błagam pomóżcie mi kiedyś z takich zajęć znałam chłopaka on był strasznie nudny on o
tym nie wiedziałał a ja się z niego naśmiewałam(wiem to było chamskie)teraz ja poszłam
do gimnazjum(jestem w 1gim)i on też jest(w 2gim)na początku coś tam do mnie
powiedział że chyba się z namy a ja mu powiedziałam z kąd potem była taka impreza na
której co zażrtowałam(ona była w piątek tydzień temu)we środe mój kolega z klasy
podszedł do mnie i powiedział że podobam sie komuś z 2d dzisiaj na przerwie podszedł do
mnie ten chłopak(Tymoteusz

)i spytał mnie się o jakiś konkurs a potem jak kończyliśmy
lekcje to przed szatnią powiedział mi że moge mu powiedzieć przynajmniej dziękuje ja się
go spytałam o co mu chodzi to mi powiedział ż eo wiadomośc na nk a ja mupowiedziałam
że nie wchodziłam ostatnio w nk(bo tak było)on powiedział żebym przeczytała wiafomośc
i poszedł dzisiaj po przyjścciu do domu odczytałam ją
skopjuje ją pod spodem:
Hejka!
Co tam u Ciebie? Może chciałabyś "odnowić" naszą znajomość?? Nie gadaliśmy ze sobą
już dość trochę, ale fajnie byłoby pogadać, bo wydajesz się obecnie ciekawa i znasz się na
żartach(piątek ) oraz odważna (tyż piątek ). To jak? Chyba mnie lubisz, nie? No dobra,
może nie, ale nie jestem złym mordercom Hm??
Aha i ładnie wyglądasz na tym zdjęciu z komersu, tak jak to ktoś
skomentował "seksownie" Naprawdę ładnie wyglądasz
T.
a i dodam że ja go wogóle nie lubie!!!
a przed chwilą napisał mi:
to co, odpowiesz w końcu??
błagam was pomóżcie mi co ja mam zrobic nie wiem o co mu tak konkretnie chodzi(i
chyba wole nie wiedzieć) i na samą myśl o nim robi mi się niedobrze odpisać mu czy nie?
błagam napiszcie szybko!z góry dzięki
PS:nie zwracać uwagi na błędy i pisownie i wogóle na będy stylistyczne