rhodeisland
26.04.08, 21:46
Nie pisze o tych naprawde religijnych.
Ile pare zyje latami "w grzechu", nie chodzi do kosciola, czuja, ze
Katolicyzm jest nie dla nich.
Ale biora grzecznie nauki przedmalzenskie, ida do spowiedzi, boja
sie zrezygnowac ze slubu koscielnego, bo co powie rodzina.
Dobrze sie czujecie zyjac w zaklamaniu?