ollasja
27.05.08, 12:05
Witam!
Kiedy najlepiej zaplanować zdjęcia w plenerze? Od razu dodam, że nie chodzi mi o olbrzymią sesję zdjęciową, ale jedynie o kilka pozowanych zdjęć na łonie natury (oczywiście wiem, że trzeba ich zrobić odpowiednio dużo, aby wybrać te kilka). Nie chcę zdejmować butów, chodzić po drzewach, pływać łódką po jeziorze ani inscenizować pikniku.
Sesji dzień po ślubie chciałabym za wszelką cenę uniknąć, z wielu powodów. Ślub mamy o godz. 15, następnie przyjęcie weselne na drugim końcu miasta. Myślałam o zdjęciach w jednym z miejskich parków, albo w ogrodzie botanicznym. I pytanie: czy jechać tam prosto z kościoła? Moi rodzice twierdzą, że to nie wypada, bo goście będą czekać. Mnie wydaje się, że zanim wszyscy przebiją się przez miasto, wejdą do lokalu minie trochę czasu, a wiadomo, że para młoda powinna wejść jako ostatnia. Czy raczej zaplanować "urwanie się" z przyjęcia po obiedzie? To będzie wrzesień, więc może już nie być np. ładnego słońca...
Jak to jest w Waszym przypadku? Ile zajęła Wam sesja (jeśli już jesteście po ślubie)? Albo jaki macie plan?
Oczywiście będę o tym rozmawiać jeszcze z fotografem - choć to mój bliski kolega i na pewno będzie chciał poznać "moją/naszą wizję" zanim zaproponuje może coś od siebie.
A ja już mam mętlik w głowie. Wiem, że zdjęcia nie są najważniejsze, ale z drugiej strony, wiecie jak to jest - chciałoby się mieć wszystko zaplanowane i dopięte na ostatni guzik.
Pozdrawiam i proszę o radę.