Problem z rozmiarem

09.07.08, 15:13
Witam,

Pół roku temu zamówiłam suknię ślubną w rozmiarze 38, bo taki był
odpowiedni dla mnie wg pań w salonie mimo, że juz wtedy troche mi to
nie pasowało bo suknia w tym rozmiarze, którą mierzyłam była dość
luźna.
W ubiegłym tygodniu byłam na pierwszej przymiarce i okazało się, że
suknia ze mnie spada dosłownie, trzeba zwęzić ok. 4 cm z każdego
boku.
Suknia jest bez ramiączek jednoczęściowa gorset z 4 fiszbinami.
Martwie sie teraz czy uda sie to wszystko dopasować. Jak zwęzić ten
gorset żeby całość nie straciła fasonu.
Czy któraś z Was miała podobne poprawki w sukni? Czy krawcowa sobie
z tym poradziła?
Zastanawia mnie jeszcze sprawa długości, okazało się że przy moim
wzroście (168 plus 6cm obcas) suknia nie wymaga skracania... Na jaki
wzrost szyte są te sukienki?
    • kaamilka Re: Problem z rozmiarem 09.07.08, 15:17
      ja miałam gorset zwężany właśnie o 8 cm w sumie i wszystko było ok,
      więc myślę, że krawcowa z salonu świetnie sobie z tym poradzi smile
      • maiwlys Re: Problem z rozmiarem 09.07.08, 15:25
        Dokładnie. Na twoim miejscu nie zastanawiałabym się nad tym, jak one
        tego dokonają. To są krawcowe i zrobia tak żeby leżało ok. Ja też
        się trochę wkurzyałam. Wczoraj mierzyłam suknię też roz. 38 i
        wszystko było idealnie ale juz przy zamawianiu zaznaczałam, że w
        biuście maja ją zwężyć bo trochę za luźna, a teraz to juz zpełnie po
        5 cm z każdej strony. Troche sie przeraziłam jak Pani zaczęłam mówić
        o zaszewkach na środku gorsetu itp. ale wyluzowałam, nie znam się,
        jak mnie pospinała szpilami to było super więc chyba wiedzą co
        robią smile
        Idź na przymiarkę wtedy kiedy ci wyznaczyły i zobaczysz że wszystko
        będzie ok. No chyba że jesteś jedną z tymch pechowych panien młodych
        które trafiły na beznadzijny salon i obsługę.
        • agiee1988 Re: Problem z rozmiarem 09.07.08, 15:30
          i moja siostra zwezala. najwazniejsze ze zwezila, bo normalnie suknia z gorsetu
          zjezdzala. a to chyba bylo tydzien przed wyjazdem czyli 1,5 tygodnia przed slubem smile
          i malo tego smile krawcowe zrobily wiazania pod suknia, by mozna bylo "schowac"
          tren bo dziewczyna by sie zameczyla z trenem na przyjeciu smile
          • maiwlys Re: Problem z rozmiarem 09.07.08, 15:46
            Te wiązania to chyba żadna łaska ze strony Pań z salony , he? W
            mojej sukience jakby od razu takie podpięcie jest mozliwe - raczej
            chyba w większości.
    • b_asiczka123 Re: Problem z rozmiarem 09.07.08, 15:58
      tak sobie czytam to co tu napisałyście i zaczęłam się zastanawiać czy byłaby
      szansa podpiąć tren pod spód sukienki a nie na zewnątrz- bo akurat moja sukienka
      ma guziczek mniej więcej na wysokości uda na który zahacza się pętelkę przez co
      na zewnątrz tworzy się coś na kształt namiotu heheh nie bardzo się jeszcze do
      tego przekonałam ale z trenu nie zrezygnuję bo bardzo mi się podoba. Co o tym
      sądzicie ?
      • maiwlys Re: Problem z rozmiarem 09.07.08, 19:32
        Poradź się lepiej w salonie, ale jak na moje oko to fizycznie i
        teoretyczniesmile jest taka możliwość, tylko nie wiesz jak będzie to
        wtedy wyglądało. Ja mam tren podpinany właśnie w taki sposób
        (normalnie na wierzch sukni) że jest pętelka, guziczek i super to
        wygląda, bynajmniej mi się bardzo podoba, pierwsze co urzekło mnie z
        tej sukni to własnie ten tren podpięty właśnie smile
        • agiee1988 Re: Problem z rozmiarem 09.07.08, 20:20
          moja siostra miala podpinane pod suknia.

          a co z ta łaska. moze nie kazdy zyczy sobie odrazu podpiecia smile
          • cotti Re: Problem z rozmiarem 10.07.08, 10:23
            Raczej standardem jest podpięcie niż brak podpięcia wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja