Dodaj do ulubionych

kto 30sierpnia 2008

03.08.08, 12:11
witajcie, kto slubuje 30 sierpnia, nasz slub jest o 15, wlasciwie wszystko
jest chyba prawie gotowe, ale jestesmy w Uk, i dopiero, jak przyjedziemy do
polski tydzien przed weselem to wtedy bedziemny dopinac wszystko na ostatni
guzik, a ciekawa jestem jak u was, a jeszcze jestem na etapie szukania
bizuterii, pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mmmmarta Re: kto 30sierpnia 2008 03.08.08, 12:22
      Ja smile i również godzina 15. W zasadzie mamy już wszystko załatwione.
      Tylko zaproszenia nie do wszystkich rozesłane big_grin Bogu dzięki za
      wyrozumiałych gości z którymi mamy ciągły kontakt i nie mają nam za
      złe smile)) Biżuterię, krawat i buty - to ostanie co nam zostało,
      załatwiliśmy w czwartek. Najbardziej jak zwykle jestem oburzona
      kościołem "od tyłu" (jestem praktykującą katoliczką ale nigdy
      jeszcze nie załatwiałam nic w kościele urzędowo). Ostatnio nasza
      parafia zaskoczyła nas (to mało powiedziane) zapowiedziami które są
      wywieszone w gablocie. Wszystko byłoby ok ale powiedzcie mi po co
      się wiesza imię nazwisko i DOKŁADNY ADRES ZAMIESZKANIA?! Może
      jeszcze PESEL i już można na nas kredyt brać. Pierwszy raz się z tym
      spotkałam. W mojej byłej parafii jak i w parafiach do których
      uczęszczałam zawsze wywieszano imię i nazwisko oraz nazwę
      miejscowości. A tu nr mieszkania, ulica - dosłownie wszystko uncertain Ale
      to tak na marginesie. Przepraszam, że się rozpisałam ale dzisiaj był
      pierwszy dzień zapowiedzi i dopiero co to zauważyliśmy.
      Pozdrowienia smile
      • renia30londek Re: kto 30sierpnia 2008 03.08.08, 13:25
        ojjj
        to zeczywiscie lekka przesada, podawac az tyle detali u nas bylo podane tylko
        imie nazwisko, skad pochodzii tyle,
        nie mieslismy zadnych problemow z kosciolem, wrecz mieslismy nauki
        przedmalzesnskie podzielone na dwie czesci czesc w grudniu a czesc w czerwcu,
        to mnie bardzo zaskoczylo, a spotkalam sie z opiniami ,
      • maiwlys Re: kto 30sierpnia 2008 03.08.08, 14:18
        MArta w moim mieście też niestety tak to wyglądało
      • kavainca Re: kto 30sierpnia 2008 03.08.08, 15:23
        U mnie tez tak było, ale do tego wywiesili, ze jestem wdową!!!!
        Zgadnijcie jak poczuł sie mój przyszły maż????
    • kavainca Re: kto 30sierpnia 2008 03.08.08, 14:00
      Ja też 30.08smile))
      Obecnie jesteśmy na etapie na etapie zbierania potwierdzeń od gosci.
      Oczywiscie prosilismy aby goscie potwierdzali sami, ale kogo to do
      cholery obchodzi???!!!
      • renia30londek Re: kto 30sierpnia 2008 03.08.08, 15:44
        nie bedziemy dzwonic p oludziach i zbierac potwierdzen, kto nie mial przyjsc to
        juz zadzwonil a jesli ktos nie zadzwonil to znaczy , ze przyjdzie, a jesli nie
        przyjdzie, to wtedy bedzie nam bardzo przykro, ze nas tak lekko myslnie
        potraktowano, ale jak na razie to wszyscy przychodza jedynie jedna para ktora ma
        malutkie dziecko,
        • aagatuss Re: kto 30sierpnia 2008 03.08.08, 16:28
          No my tez 30 sierpnia, godzina 19. Wydaje mi się, że nic nie mamy załatwione,
          choć wszyscy po prostu mówią, że panikuję. Od gości już mamy potwierdzenia,
          niestety na 110 zaproszeń będzie ok 76 osób. W sobotę odbieram sukienkę (oby), w
          poniedziałek zaczynamy kurs tańca a wczoraj odebraliśmy nasze cudowne obrączki.
          Szukamy jeszcze transportu dla gości, samochodu dla nas (choć jest opcja, że
          własnym pojedziemy) a ja wizażystki. No i o ile N. przestał się stresować to ja
          zaczynam smile
    • kfiatson Re: kto 30sierpnia 2008 03.08.08, 21:24
      Ja też 30 wink Suknia jeszcze przed poprawkami - czekam do ostatniej
      chwili wink Zaczęliśmy kurs tańca właśnie - łatwo nie jest wink. Poza
      tym zostały jeszcze buty Młodego i moja biżuteria...
      • mmmmarta Re: kto 30sierpnia 2008 03.08.08, 23:03
        Uważam, ze z tymi zapowiedziami to coś więcej niż przesada! O
        ochronie danych osobowych nie wspomnę. Że niby jakiś parafianin
        zamierza przyjść do nas na herbatkę i rozmawiać o tym, że się ze
        ślubem nie zgadza? smile))
        Tak Was czytam i czytam i zapomniałam o jednej najważniejszej
        rzeczy. Nie mam jeszcze sukienki i długo nie będę miała. Za 2
        tygodnie wraca z urlopu moja krawcowa która zabiera się za poprawki
        mojej sukienki którą delikatnie mówiąc zepsuła (tak tak wiem
        Sylunia - przesadzam smile)) Ale suknia straciła cały fason i niestety
        wcale a wcale nie przypomina sukni jaką miała być. Ale to taki hmmmm
        detal?! tongue_out
    • tuti Re: kto 30sierpnia 2008 03.08.08, 23:00
      ja!ja!ja!
      • tuti Re: kto 30sierpnia 2008 03.08.08, 23:37
        dojazd (bryczkami) z kosciola do restauracji zalatwiony
        bizuterie wlasciwie mam, cale ubiory i moje i mlodego - rozdzial zamkniety.
        Taniec pierwszt ez juz umiemy, niestety lekcje tanca sie skonczyly (po miesiacu)
        bo sala sie okazalo jest niedostepna w sierpniu, ale damy spoko rade.

        nie mam pomyslu na msze tak by zagramaniczni gosci cos zrozumieli
        mlody nie umie po polsku przysiegi,a sam zaproponowal ze on bedzie po polsku.
        planuje dla gosci broszurke z przebiegiem mszy, mini slowniczkiem, opisem
        polskich tradycji i takimi pierdolkai - to ejszcze w polu.

        tak sie rozkrecam z postu na post cos mi sie przyopimina!!
        • tuti Re: kto 30sierpnia 2008 03.08.08, 23:50
          dobrze, niech bedzie, garstka literówek poprawiona, znakow przystankowych
          naprawde nie moge wiecej wstawic!
          Inna sprawa, to moze mialas na mysli, ze nie mam polskich liter, ale to niestety
          sila wyzsza! Wszystkie 'ó' powstawialam - to jedyna litera ktora moge wyczarowac
          z klawiatury, a nie musze na nia polowac na stronie, kopiowac i kazdorazowo wklejac!


          my mamy slub o 18, tez do polski przyjezdzamy tydzien przed..
          Zalatwione co:dwukropek:

          1) wczoraj odebralam sukienke, przecinek, FRYZURY nie mam ( jutro ide do
          Fryzjera, moze cos wymysli) , przecinek, kosmetyczka nie zamowiona
          .spacja.enter.nowa linia.

          nie mam pojecia co wymyslic by pomóc gosciom - wiekszosc tutejszej rodziny to
          mlode pary z dziecmi, wszyscy CIESZA sie na wakacje w Polsce, przyjezdzaja wiec
          calymi RODZINAMI , a ja sie zameczam co z dzieciakami robic, bo impreza w
          lokalu/restauracji bez mozliwosci zakwaterowania
          -
          kwatery rozrzucone po okolicy
          Nie chce meczyc maluchów po nocy, ale nie chce by doroslych polowa sie zmyla po
          pólnocy.
          :\ ikonka skrzywionej buzi.
          kropka.
          nowy paragraf.
          Z wielkiej litery.

          Menu w retauracji? 'vague impression' zamiast konkretnej listy.

          Kropka, nowa mysl, z wielkiej litery:
          Nie wiem kiedy tort. (ma niby byc kolo 22, wczesniej, ze wzgledu na dzieci)
          Nie wiem kiedy oczepiny. (osobiscie sklaniam sie ku tradycyjnej pólnocy ).

          Nie mam usadzonych gosci - ot tak tylko wstepny plan, a lokal trudny, lawy
          6/8osobowe + czesc gosci na antresoli.

          Co najgorsze wszystkie powyzsze problemy miedlimy (to trudne slowko bez polskich
          liter no ale licze na inteligencje czytelników)
          juz z dwa miesiace, i zadne oswiecenie nie przychodzi.
          co rusz utykamy na tych samych przeszkodach i nie
          posuwamy sie do przodu sad

          no ale z drugiej strony patrzac, to poniewaz wesele dwunarodowe, to o
          zaproszeniach juz zapomnielismy -wysylaismy przed majem, wiec wiemy kto bedzie.

          O nie mam tortu tez.
          ps gdzie w malopolsce torty sie zamawia?
          Nowy targ-szczawnica?
          Slyszalam o 'Samancie' w Zakopcu, ale po tort jechac 60 km to nie wiem czy
          dobry pomysl uncertain
          Poza tym na stronie cukierni Samanta nie maja zdjec tortów okolicznosciowych,
          WIEC bez wizyty w cukierni by SIE NIE obylo, a to fizycznie niemozliweuncertain A
          tydzien przed slubem to chyba troche krótki termin.

          Nowa mysl, nowy paragraf, wielka litera.

          Dojazd (bryczkami) z kosciola do restauracji zalatwiony.

          Bizuterie wlasciwie mam.
          Cale ubiory i moje i mlodego - rozdzial zamkniety.

          Taniec PIERWSZY TEZ juz umiemy, niestety lekcje tanca sie skonczyly (po miesiacu)

          Nie mam pomyslu na msze, tak by zagramaniczni (to takie dowcipne okreslenie!)
          gosci cos zrozumieli.

          Mlody nie umie po polsku przysiegi, a sam zaproponowal ze on bedzie po polsku.

          Planuje dla gosci broszurke z przebiegiem mszy, mini slowniczkiem, opisem
          polskich tradycji i takimi pierdólkai - to JESZCZE w polu.

          Tak sie rozkrecam z postu na post cos mi sie PRZYPOMINA!!


    • tuti Re: kto 30sierpnia 2008 03.08.08, 23:09
      ja!ja!ja! my mamy slub o 18, tez do polski przyjezdzamy tydzien przed..
      zalatwione co.
      wczoraj odebralam sukienke, fryzyru nie mam ( jutro ide do frajtka, moze cos
      wymysli) , kosmetyczka nie zamowiona

      nie mam pojecia co wymyslic by pomoc gosciom - wiekszosc tutejszej rodziny to
      mlode pary z dziecmi, wszyscy icesza sie na wakacje w polsce, przyjezdzaja wiec
      calymi rodzicami, a ja sie zameczam cop z dzieciakami robic, bo impreza w
      lokalu/restauracji bez mozliwosci zakwaterowania- kwatery rozrzucone po okolicy
      i co ja z tymi dzieciakami zrobie? NIe chce meczyc maluchow po nocy, ale nie
      chce by doroslych polowa sie zmyla po polnocy.
      \
      menu w retauracji? 'vague impression' zamiast konkretnej listy
      nie wiem kiedy tort
      kiedy oczepiny

      nie mam usadzonych gosci - ot tak wstepnie tylko


      co najgorsze wszystkie powyzsze problemy miedlimy juz z dwa miesiace, i zadne
      oswiecenie nie przychodzi. co rusz utykamy na tych samych przeszkodach i nie
      posuwamy sie do przodu sad
      • tuti Re: kto 30sierpnia 2008 03.08.08, 23:11
        no ale z drugiej strony patrzac, to poniewaz wesele wlasnie takiem, to o
        zaproszeniach juz zapomnielismy, wiec wiemy kto bedzie, goscie rozlokowani.
        do tego impreza nie w domu rodzinnym tylko 350 km stad.

        O nie mam tortu tez.
        ps gdzie w malopolsce torty sie zamawia?
        Nowy targ-szczawnica?
        Zakopane to w samancie, ale kurcze tak daleko nie chce mi sie jechac po tortauncertain
        poza tym na stronie nie maja zdjec dobrych; tylko kilka jakichs 'pipek' wiec bez
        wiyty w cukierni by si enie obylo, a to fizycznie niemozliweuncertain
        • mmmmarta Re: kto 30sierpnia 2008 03.08.08, 23:17
          Tuti nie gniewaj się ale połowy z tego co napisałaś nie rozumiem.
          Robisz strasznie dużo literówek i nie stawiasz kropek, przecinkow...
          (rozumiem, że z pośpiechu)...i nic z tych Twych trzech postów nie
          rozumiem sad
    • kaala_rose Re: kto 30sierpnia 2008 04.08.08, 06:56
      I ja 30.08 smile
      ślub o 17 i mam nadzieję, że wszystko pójdzie tak jak zaplanowane.
      Na razie tylko sporadycznie mam senne koszmary o tym, że coś się nie udaje big_grin
      • famme_86 Re: kto 30sierpnia 2008 04.08.08, 09:45
        My też ślubujemy 30.08 o 17 smile Wszystko wlasciwie mamy gotowe.
        Musimy tylko pewne szczegoly dograc, ale to na jakies 2 tygodnie
        przed slubem. Mam nadzieje, ze wszystko, a przynajmniej wiekszosc
        wyjdzie tak jak spbie to zaplanowalismy.
        Oby tylko pogoda była ładna smile
    • myszkowska4 Re: kto 30sierpnia 2008 04.08.08, 13:49
      Jeszcze ja! Jeszcze ja! O 16 ;o)))
      Ja twierdzę, że nic nie gotowe a N mówi, że panikuję. Nie mamy w co
      ubrać Młodego, nie mam biżuterii, nie wiem do końca jakie chcę
      kwiaty (ale za to wiem kto je zrobi), nie zamówiony tort, nie mamy
      alkoholu, nie wiem gdzie pojechać na plener i nie mam nic do wpięcia
      we włosy.
      Za to wiem, że chcę być Żoną TEGO FACETA!!! Więc reszta się chyba
      jakoś ułoży? wink Acha...jeszcze wybywamy na tydzień z domu, żeby
      było "łatwiej" ;o))))
      • famme_86 Re: kto 30sierpnia 2008 04.08.08, 14:01
        macie jeszcze trochę czasu więc na pewno wszystko dopniecie na
        ostatni guzik. Ja jak zaczęłam marudzić, że nie mam jeszcze bukietu
        to mój Mężczyzna stwierdził, że w razie czego zrobi mi go mi z perzu
        i wrzosu (dowcipniś wink )
        • milou_milou Re: kto 30sierpnia 2008 04.08.08, 15:36
          my też 30 smile prawie wszystko gotowe, nie mam tylko zamówinonych kwiatow i tortu,
          reszta juz jest, pozostalo potwierdzenie wszystkiego i płacenie smile
    • renia30londek Re: kto 30sierpnia 2008 04.08.08, 21:11
      widze , mamy wszystkie cos do zatwienia, plan slubu i wesela, jest ale jakies
      drobne szczegoly zawsze sie znajda do zalatwienia, ja wciaz szukam bizuteri,
      jakies drobne perelki, lub krysztalki znacie jakies stronki z bizuteria, pozdrawiam
      • milou_milou Re: kto 30sierpnia 2008 04.08.08, 21:57
        bialamagia.pl/ bizuteria slubna, slyszalam wiele dobrego
        www.wylegarnia.com/ roznistosci, do slubu tez na pewno cos sie znajdzie,
        polecam
      • myszkowska4 Re: kto 30sierpnia 2008 05.08.08, 08:54
        A mi biżuterię zrobi ekk69 wink Właśnie delikatne perełki. I się
        ogromnie cieszę, że chociaż to będę miała z głowy.
      • bakali Re: kto 30sierpnia 2008 08.08.08, 16:56
        www.dodomi.pl
    • anusha81 Re: kto 30sierpnia 2008 05.08.08, 09:18
      my też 30 sierpniasmile)15:30.
      Załatwione:garnitur, obrączki, wódkasmilekwiaty, noclegi, przewóz
      gości,orkiestra, pierwszy taniec; do dopracowania: suknia, tort,
      dekoracja, formalności z księdzem, nie załatwione organista!!, menu,
      samochód. Ale przeciez jak to mówi mój przyszły mąż "maamy tyyyle
      czaaaasu"smile)a ja zaczynam się goraczkować, a tak a propo czy ktoś
      zna dobrego organiste z okolic Strzelina???
    • kfiatson Re: kto 30sierpnia 2008 08.08.08, 12:37
      wczoraj byłam na pierwszej przymiarce sukni przed poprawkami i....
      jest taaaka piękna, idealna, nieziemska... przepraszam, ale musiałam
      się tym z Wami podzielić! wink
      • myszkowska4 Re: kto 30sierpnia 2008 08.08.08, 12:57
        To masz chyba taką suknię jak ja ;o)))
        • bakali Re: kto 30sierpnia 2008 08.08.08, 17:01
          A ja 29 sierpnia i po przeczytaniu Waszych postów widze, że musze trochę
          przyspieszyć. Sukienka się szyje, fryzjer umówiony i juz po próbnym czesaniu,
          biżuteria jest, przyjęcie załatwione, wstepna lista gości potwierdzona, noclegi
          zorganizowane. Kilka zaproszeń jeszcze niedoręczonych, po garnitur idziemy w
          poniedziałek, szampan, owoce, ciasto - do kupienia, bieliznę tez trzeba
          kupić,ale dopiero jak będzie sukienka. Wczoraj wybrałam ostatecznie mojego
          świadka, bo pierwotna świadkowa dopiero się przyznała, że nie posiada waznego
          dowodu osobistego (!). Zdązymy, byle tylko stres nas nie zjadł.
          • renia30londek Re: kto 30sierpnia 2008 08.08.08, 22:30
            mam pytanko bielizne chyba sie najpierw kupuje przed ostatnimi przymiarkami, a
            nie jak bedzie gotowa, tak mi sie wydaje
            • bakali Re: kto 30sierpnia 2008 10.08.08, 10:24
              renia30londek napisała:

              > mam pytanko bielizne chyba sie najpierw kupuje przed ostatnimi przymiarkami, a
              > nie jak bedzie gotowa, tak mi sie wydaje

              to zależy jaka to suknia... ja nie mam sukni ślubnej, ale prostą dopasowaną
              sukienkę i bielizne dopasuję do niej, a nie odwrotnie.
        • kfiatson Re: kto 30sierpnia 2008 09.08.08, 18:45
          smile My to mamy gust! smile
    • tuti Re: kto 30sierpnia 2008 09.08.08, 10:07
      sprawy bielizny tez nie mam rozwiazanej - zakladacie ponczochy (+pas?)

      I jeszcze jedna sprawa, ze az sama sie smieje.
      bo generalnie niewiele kosmetykow uzywam, ale pomysallam ze przydalaby mi sie
      dobra szminka.
      makijas podob a mi sie taki
      www.facemaker.ca/page96.html
      heh, szkoda ze pewnie to zalsuga phootoshopa ze tak ladnie wyglada.
      no wiec szukam cielistem albo delikatnie rozowej trwalej szminki. nieperlistej,
      ani nie z blyskotkamiuncertain
      i juz miesiac sie rozgladam i nie wiem co kupicuncertain
      • tuti Re: kto 30sierpnia 2008 09.08.08, 10:08
        makijaz tzn
        www.facemaker.ca/page96.html drugi na stronie
        www.wedding.w8w.pl/MAKIJA%C5%BB/slides/goldkathweb.html
      • bakali Re: kto 30sierpnia 2008 18.08.08, 13:43
        Ja też nie mam jeszcze bielizny, czekam na odbiór sukienki. Myślę o pasie i
        pończochach, choć chyba raczej poszukam po prostu majteczek z już wbudowanym pasem.
    • julcia2008 Re: kto 30sierpnia 2008 17.08.08, 19:11
      jesczcze ja 30 sierpnia!!!
      został juz tylko tydzień i kilka dni smile))
    • renia30londek Re: kto 30sierpnia 2008 17.08.08, 23:39
      witam,
      zaczyna sie wiekszy strach, nerwy, a ja jeszcze poza granicami , przyjezdzamy do
      polski w piatek, zaczna sie przygotowania od wieczoru panienskiego ,a nastepnie
      wszystko, wszystko jest porezerwowane ale trzeba sprawdzic i odebrac sukienke,
      itd...

      a jak wasze nerwy smile
      • kaala_rose coraz bardziej :) 18.08.08, 06:54
        się denerwuję, nawet nie chcę myśleć co będzie dzień przed.
        Pocieszam się myślą, że skoro włożyłam tyle pracy w przygotowania, to wszystko
        się uda smile prawdopodobnie ...
        • myszkowska4 Re: coraz bardziej :) 18.08.08, 11:01
          NO co Wy dziewczyny! A ja się jeszcze nie denerwuję ;o)
          • milou_milou Re: coraz bardziej :) 18.08.08, 11:24
            ja z bielizny zakładam tylko stringi z mikrofibry, stanik mam wbudowany w
            suknie, pończoch niet.

            smile
    • magda8887 Re: kto 30sierpnia 2008 18.08.08, 20:24
      moja koleżanka ma tego dnia slub o 16ej. Dodam, że ona była moją
      świadkową 24.09.2005 r smile
    • myszkowska4 Re: kto 30sierpnia 2008 21.08.08, 09:35
      No i jak przygotowania dziewczyny? Już tylko 9 dni zostało ;o)
      Ja wczoraj odebrałam moją przecudną sukienkę, jeszcze tylko
      ostateczne potwierdzenie listy gości w restauracji, kupno alkoholi i
      ostateczna decyzja na miejsce pleneru.
      A od wczoraj leży sobie w sypialni czerwone pudełeczko z koszulką na
      noc poslubną...i kusi mojego N. Ale wie, że nie zobaczy jej aż do
      nocy poślubnej ;o))))
      • kfiatson Re: kto 30sierpnia 2008 21.08.08, 09:53
        No masakra! Koszmar za koszmarem mam, że coś nie tak idzie, że się
        nie udaje. Budzę się po kilka razy w nocy... brrr.
        Wczoraj w końcu kupiłam buty, sukienka w ostatnich poprawkach
        jest... musi się wszystko pięknie udać!!! wink
        • bakali Re: kto 30sierpnia 2008 21.08.08, 10:39
          Nic nie mówcie, mnie coś ściska w żołądku, jak patrzę na kalendarz... dzisiaj
          odebrałam sukienkę, jest piękna. Zostało ostateczne potwierdzenie liczby gości i
          płatność za przyjęcie, dziś albo jutro zamawiam bukiet (robicie tez kwiatki dla
          świadków? nie mogę się zdecydować), ale całą resztę zostawiłam sobie na przyszły
          tydzień, szczegółowy plan rozpisany, na pewno się uda.
          Trzymam kciuki smile
    • kaala_rose A co z pogodą na 30.08 :) 21.08.08, 10:51
      Śledzicie już prognozy pogody dziewczęta?? Ja zaczęłam i się trochę niepokoję,
      chociaż w sumie to ślub odbędzie się bez względu na pogodę wink))
      Ale chciałabym by było bez deszczu.
      • bakali Re: A co z pogodą na 30.08 :) 21.08.08, 11:01
        Ja czekam na jutro, bo nie mogę znależć prognozy dłuższej niż tygodniowej. Ale
        gdzies czytalam, ze koniec sierpnia ma być chłodny,a le bez deszczu.
        • aagatuss Re: A co z pogodą na 30.08 :) 21.08.08, 11:11
          www.twojapogoda.pl masz prognozę 16 dniową. Polska centralna
          26 stopni i deszcz. Po prostu bomba. Ale jak patrzyłam dwa dni temu
          to było bez deszczu więc się jeszcze 10 razy zmieni. Najlepsza
          pogoda jest na umold.meteo.pl/ ale dają tylko na najbliższe
          48 godz. Nie mniej jednak sprawdzalność to ponad 90 %

          A jeśli idzie o przygotowania, to ja w poniedziałek pokóciłam sie z
          N. i walnął że się zastanawia nad ślubem (o taniec poszło). Wczoraj
          się pokłóciliśmy, bo poprosiłam, żeby jego ojciec coś na weselu
          zrobił, to sie obruszył że on przecież bedzie gościem (swoją drogą
          moi rodzice sporo pomagają a jego ojciec składa tylko pretensje, że
          tega a tego nie zaprosiliśmy). A i jakby tego było mało proboszcz
          się na nas obraził, bo żyjemy w grzechu (czytaj mieszkamy razem). Ja
          już wymiękam. Niech to się w końcu skończy.
          • kaala_rose Re: A co z pogodą na 30.08 :) 21.08.08, 11:52
            tak, ja też patrzyłam na tę prognozę 16-dniową sad i też się pocieszam faktem, że
            może się zmienić.
            A co do przygotowań - moja mamuśka stwierdziła, że za mało jest włączona w
            przygotowania i się obraziła na mnie. Do tej pory nawet słowem nie pisnęła, że
            pomoże cokolwiek załatwić. Bez sensu.
          • tuti accu 21.08.08, 11:58
            podaje 16dniowa,

            www.accuweather.com/world-index-forecast.asp?partner=accuweather&traveler=0&loccode=EUR|PL|PL006|KRAKOW

            ale codziennie innawink
        • tuti Re: A co z pogodą na 30.08 :) 21.08.08, 12:00

          chlodniej moze byc bo mi sie inaczej chlop w swoim stroju ugotuje,
          ale by mi zalezalo zeby jednak nei padalo,
          • kfiatson Re: A co z pogodą na 30.08 :) 21.08.08, 12:32
            Nic się nie martwcie dziewczyny. Zamawiałam pogodę na ten dzień i
            musi być pięknie!!! smile
            • myszkowska4 Re: A co z pogodą na 30.08 :) 21.08.08, 13:52
              I to mi się podoba ;o))) Nie powiem bo zrzedła mi mina jak
              zobaczyłam zapowiadany deszcz, ale przecież nie mam na to wpływu to
              po co się martwić? I pocieszam się tym, że u nas od 2 dni
              zapowiadają, że jutro będzie padac, a tym czasem...piekne słońce!
              Ja bym poprosiła 20-23 stopnie i słoneczko wink
              • mmmmarta Re: A co z pogodą na 30.08 :) 21.08.08, 16:21
                Kurduśka też bym chciała słońce smile)) Tym bardziej, że plener w dniu
                ślubu....ale lipa no uncertain
                • kfiatson Re: A co z pogodą na 30.08 :) 21.08.08, 16:26
                  Jak mówię, że zamawiałam i będzie pięknie to znaczy, że będzie! I
                  nie wprowadzać pesymizmu do wątku! wink
                  • bakali Re: A co z pogodą na 30.08 :) 21.08.08, 20:40
                    Bukiecik zamówiony smile Jutro potwierdzam ilośc gości. Rozpisałam sobie w punktach
                    wszystko, co jeszcze muszę załatwic i teraz wystarczy po kolei odhaczac
                    poszczegolne punkty. uffff smile
                    • kfiatson Re: A co z pogodą na 30.08 :) 21.08.08, 21:06
                      Pożycz listę, bo ja się pogubiłam odrobinę... ;-( Cały czas mam
                      wrażenie, że zapomniałam o czymś istotnym... też tak macie???
                      • mrs.t Re: A co z pogodą na 30.08 :) 21.08.08, 21:17
                        O narzeczonym zapomnials?
                        Co istitniejsze jest od narzeczonego?
                        Ja mojego trzymam krotko zeby sie nie zgubil, insze sprawy
                        niewazne

                        ALe pokaz, pokaz listewink
                        • bakali Re: A co z pogodą na 30.08 :) 21.08.08, 21:37
                          Ależ Narzeczony sam się pilnuje i tez dostał kilka ważnych zadań tongue_out
                          A na liście mam jeszcze:
                          Jutro:
                          - podac ilośc gosci i opłacic przyjecie
                          W przyszłym tygodniu:
                          - kupic szampana do USC
                          - kupic bielizne
                          - zafarbowac włosy
                          - zaprojektowac wizytówki na nowe nazwisko, i nastawic firmowego informatyka na
                          zmianę adresu mailowego
                          - spotkac się z fotografem i ostatecznie ustalic szczegoly
                          Dzien przed ślubem:
                          - kupic owoce
                          - zaniesc ciasta, owoce itp. do restauracji, przy okazji upewnic sie, ze leż
                          Narzeczony sam się pilnuje i tez dostał kilka ważnych zadań tongue_out
                          A na liście mam jeszcze:
                          Jutro:
                          - podac ilośc gosci i opłacic przyjecie
                          W przyszłym tygodniu:
                          - kupic szampana do USC
                          - kupic bielizne
                          - zafarbowac włosy
                          - zaprojektowac wizytówki na nowe nazwisko, i nastawic firmowego informatyka na
                          zmianę adresu mailowego
                          - spotkac się z fotografem i ostatecznie ustalic szczegoly
                          - potwierdzic szczegóły z kierowcą
                          Dzien przed ślubem:
                          - kupic owoce
                          - zaniesc owoce, ciasta itp. do restauracji, przy okazji upewnic się, ze
                          dekoracja bedzie taka, jaką chcialam
                          W dniu slubu:
                          - odebrac bukiecik
                          - odebrac tort
                          - przekazac świadkowi obrączki
                          - przypomniec świadkom o zabraniu dowodow osobistych
                          - nie zwariowac smile

                          Pisałam z pamięci, ale chyba nic nie ominęłam smile
                          • bakali Re: A co z pogodą na 30.08 :) 21.08.08, 21:39
                            PS. chyba coś mi się podwoiło, wybaczcie wink
                            • tuti Re: A co z pogodą na 30.08 :) 21.08.08, 23:09
                              uf bo juz myslalam ze taka dluga listawink
                              a tu od razu - 50% zadan mniej!smile
                              • myszkowska4 Re: A co z pogodą na 30.08 :) 22.08.08, 08:27
                                Też się zdziwiłam, że taka długa lista ;o)
                                Ja na swojej mam już prawie wszystko wykreślone, zostały 3 punkty,
                                więc spokojnie wink I tylko pozostaje się martwić czy w dniu ślubu
                                zamówione kwiaty i tort dojadą na miejsce...
                                Będzie świetnie babeczki! Zobaczycie czeka nas najpiękniejszy dzień
                                w życiu i nic a nic nam w tym nie przeszkodzi!!!
                                • mmmmarta Re: A co z pogodą na 30.08 :) 22.08.08, 08:44
                                  Bakali dobrze, że mi przypomnialaś o owocach smile)))) zupelnie
                                  zapomnialam, ze muszę je zamówić tongue_out Dodaję je do listy i dodatkowo
                                  na swojej mam jeszcze:
                                  - wizyta na solarium
                                  - zakup bibulek matujących
                                  - zakup dluższego lańcuszka do biżuterii (zmienila mi się góra sukni
                                  to też muszę zmienić biżuterię tongue_out)
                                  - zalatwienie kwiatów na samochód

                                  Pisalam z pamięci, mam nadzieję, że o niczym nie zapomnę tongue_out
                                  • kfiatson wiem już o czym zapomniałam! 22.08.08, 09:02
                                    no jasne!!! dopisałam do mojej listy "nie zwariować", bo powoli
                                    zaczynam, a zwariowana Panna Młoda może zrobić kilka niezłych
                                    wariactw! wink))))))
                                    • mmmmarta Re: wiem już o czym zapomniałam! 22.08.08, 09:54
                                      Wariowac można - tak pozytywnie smile))))) Zawsze to lepiej niż być
                                      ponurakiem tongue_out
                                      P.S. Orientuje się któraś z Was w jakiej cenie są bibulki matujące
                                      oraz jakie najlepiej kupić?
                                      • tuti Re: wiem już o czym zapomniałam! 22.08.08, 20:46
                                        niektorzy polecaja te z Sephory
                                        ja je bede miala - jak sie sprawdza - zobaczymy za tydzien!
                                        • mmmmarta Re: wiem już o czym zapomniałam! 22.08.08, 21:16
                                          Hmmm w Sephorze też są różne bibułki tuti smile Czy Oni mają jakieś
                                          swoje, firmowe? Orientujesz się mniej więcej jaki jest ich koszt?
                                          P.S. Właśnie wróciłam od krawcowej - suknia gotowa. Pierwszy raz w
                                          życiu powiedziałam sobie w myślach, że wyglądam pięknie smile))
                                          Pierwszy raz w życiu jestem próżna smile A co! Raz w życiu można big_grin
                                          • bakali Re: wiem już o czym zapomniałam! 23.08.08, 11:34
                                            Dziewczyny, ostatnia sobota życia w dotychczasowym stanie cywilnym! smile)
                                            Przyjęcie opłacone, ilość gości podana, e-maile o urlopie wysłane. Mam tylko
                                            problem z sukienką: jest juz gotowa i naprawdę piękna, ale wąska w udach, a
                                            planowałam pończochy i pasek. Nie ma mowy, i pas, i zapięcia będą się odznaczać
                                            pod materiałem, nie mówiąc juz o niebieskiej podwiązce. Co robić, załozyć
                                            pończochy samonośne? Nie pasują mi do tego dnia, poza tym mam do nich takie
                                            szczęscie, że zawsze jedna mi się zsuwa z uda smile)) A przecież nie założę rajstop
                                            na własny ślub. Jak myslicie? Głupio tak, jak Pannie Mlodej widać bieliznę,
                                            prawda? Guła ze mnie, chciałam dopasowaną, ołówkową sukienkę, ale nie pomyślałam
                                            o tych nieszczęsnych pończochach.
                                            Zamówiłam ślubny bukiecik, te same kwiaty powtórzę też w dekoracji stołu - małe
                                            bukieciki ze świeżych kwiatów będą stały w wazonikach. Wzięłam też jednak
                                            kwiatki - stroiki dla świadków, podoba mi się, że dzięki nim na ślubie widać kto
                                            jest świadkiem.
                                            No i stresa mam.
                                            • mmmmarta Re: wiem już o czym zapomniałam! 23.08.08, 22:17
                                              Bakali, walnij sobie kieliszek wina, to pomaga w stresie big_grin
                                              rozluźnia...obejrzyj dobry film, to zawsze pozwala zapomnieć o
                                              tysiącu myślach kłębiących się w głowie smile)) Ja sobie cały tydzień
                                              tak zaplanowałam do granic możliwości aby nie było czasu na stres big_grin
                                              dwa dni przed ślubem urlop na totalny relaks i już smile)) Będzie
                                              dobrze.
                                              P.S. Coś mi wróbelki dzisiaj ćwierkały, że pogoda ma być piękna smile))
                                            • mmmmarta Bakali 24.08.08, 11:52
                                              A może wogóle nie zakładaj pończoch? Nie wiem tylko jakie masz
                                              buty....czy dasz w nich radę na gołej stopie. Ja mam uczulenie na
                                              ten silikon do samonośnych (swędzą mnie uda po nich - wrrrr) ale
                                              szukam zwykłych pończoch do pasa. Nie do końca jestem przekonana czy
                                              ten pas jest praktyczny....szczególnie w toalecie więc ciągle się
                                              zastanawiam nad inną możliwością. Tylko ja mam buty pełne i bez
                                              pończoch nie dam rady uncertain wymyśliłaś już coś może? smile
                                              • bakali Re: Bakali 24.08.08, 11:59
                                                Moja sukienka jest długości lekko za kolana, więc świecąc gołymi łydkami będę
                                                czuła się nieelegancko, nie mówiąc juz o tym, że buty nie są na tyle wygodne,
                                                żebym mogła nosic je na gołą stopę - też pełne. Opcja bez pończoch więc odpada.
                                                Chyba założę więc te nieszczęsne samonośne. Po przyjęciu i tak przebieram sie w
                                                luźniejszą sukienkę, mogę więc wtedy zmienić samonośne na pas smile Zdecyduję się w
                                                przyszłym tygodniu smile
                                                • mmmmarta Re: Bakali 24.08.08, 12:13
                                                  Kuduśka ale mnie po 30 minutach te samonośne swędzą uncertain koleżanki mi
                                                  mowią,że to przez to, że mam je źle dopasowane ! ha ha. Jasne. Ale
                                                  podobno pończocha samonośna nie ma uwierać ale się trzymać uda
                                                  poprostu. A każda firma ma inna numerację - wiadomo. No i czego jak
                                                  czego ale pończoch w sklepie nie dadzą przymierzyć smile))))
                                                  • bakali Re: Bakali 24.08.08, 17:31
                                                    mmmarta, znalazlam pończochy samonośne bez silikonu, może takich poszukaj
                                                    allegro.pl/item423388023_ponczochy_samonosne_gatta_okazja_2_pary_roz_1_2.html
                                                  • mmmmarta Re: Bakali 24.08.08, 19:31
                                                    Pięęęknie dziękuję kiss nawet nie wiedziałam, że takowe istnieją big_grin
    • kavainca no to się zaczęło!!!! 24.08.08, 08:50
      nie mogę przełknać śniadania.
      wczoraj jeszcze było ok, ale dziś - Rany!!!!!
      Wczoraj na przymiarce zakazali mi dalszego chudniecia, bo jeszcze
      bardziej kiecki nie bedzie dało się zwezić!!!! no ale co ja mam
      zrobić? jak się stresuję to chudnę i koniec!!!!!
      Idę na siłownie, moze troche przejdzie ta trzęsawka.
      Może potem strzelę jakąś czekolade na gorąco - magnez niby jest
      przeciwstresowy!!! FUCK!!!!!!
      • bakali Re: no to się zaczęło!!!! 24.08.08, 10:11
        Oooo, kava to dopiero ma stresa, ja się jeszcze trzymam smile)) Dziewczyny, bedzie
        dobrze, koniec sierpnia ma być ładny i bez deszczu. Narzeczonych chyba też
        dobrze wybrałysmy, więc o najważniejsze nie ma co się martwić. A pozostałe
        sprawy to przecież pikuś smile
        PS. Ja i tak mam gorzej niz większośc z Was, bo ślub 29.08, więc mniej czasu do
        "godziny zero"
        • mmmmarta Re: no to się zaczęło!!!! 24.08.08, 11:34
          Ja się póki co wogóle nie stresuję big_grin Choć zamarzyła mi się właśnie
          Aria na Strunie G - Bacha na wejście do kościoła i nie wiem jak mam
          przekonać do Niej mojego N tongue_out a mówię o tym, bo mi się ciagle coś
          przypomina, ciągle bym coś zmieniła, dodała, poprawiła smile)))) Ale
          nie mam motylków w brzuchu a one dla mnie są wyznacznikiem
          stresu smile))) No i tak jak pisałam wcześniej, cały tydzień sobie
          rozplanowałam tak aby nie mieć czasu na stres.
          Dziewczyny a gdzie ślubujecie? Z jakich miejscowości jesteście?
          Trzymajmy się - i tak będzie pięknie wink))
          • kavainca Re: no to się zaczęło!!!! 24.08.08, 13:53
            ja ślubuję w Łodzismile
        • myszkowska4 Re: no to się zaczęło!!!! 25.08.08, 09:59
          Oooo w moje urodziny ;o))) Też tak chciałam, ale pomyślałam sobie,
          że co mi szkodzi poświętować 2 dni? ;o)))
          Będzie cudownie zobaczycie!!!!
    • kfiatson ścisk... 27.08.08, 08:51
      Obudziłam się dzisiaj z uczuciem ściśniętego żołądka... to chyba
      objaw stresu, dopadł mnie ;-( Ale jak! Dzisiaj ostatni dzień w
      pracy, może w ferworze ostatnich przygotowań w domu zapomnę o
      stresowaniu się... mam nadzięję sad
      Jak tam u Was dziewczyny???
      • mmmmarta Re: ścisk... 27.08.08, 17:15
        Ja mam na odwrót smile Boję się, że jutro wpadnę w stres, bo dzisiaj
        ostatni dzień pracy i żyłam pracą. Wracałam zmęczona, robiłam różne
        rzeczy a teraz cały dzień "wolny". Zostało jeszcze trochę rzeczy do
        dogrania więc pocieszam się, że może nie będzie czasu na stres wink))
        • kaala_rose Re: ścisk... 27.08.08, 17:53
          A ja jestem na urlopie już od poniedziałku smile (miałam odpoczywać po pracy
          hehehe), ale tyle jeszcze spraw do załatwienia, że prawie nie mam czasu się
          stresować... (ani odpoczywać). A do godziny zero coraz bliżej smile
          • aagatuss Re: ścisk... 27.08.08, 22:31
            A mnie chyba coś łapie, mimo iż wydaje mi się że nie. Właśnie skończyłam ryczeć
            i rzucać butami, bo mnie obcierają a nie dam rady już kupić nowych i przede
            wszystkim sandałów jak by mi było najwygodniej (nie dałam rady iść nigdzie na
            pedicure i moje stopy wyglądają koszmarnie to raz a dwa już chyba troszkę po
            sezonie). Wymyślilam, że w zasadzie panna z gołymi stopami też może być.
            Boże niech to się już skończy...
            • bakali Re: ścisk... 28.08.08, 21:06
              Dziewczyny, ja już jutro smile Dziwne, ale tydzień temu stresowalam się duzo
              bardziej niz dzisiaj. Jestem tak spokojna, że az nie moge w to uwierzyc. I
              ciagle wydaje mi sie, ze o czyms zapomnialam, hmmm. Pana Młodego mam, obrączki
              są, rodzina z Polski powitana, nasze wdzianka wyprasowane i pachnące, cała
              oprawa dopieta na ostatni guzik, więc wszystko chyba jest w porzadku.
              Trzymajcie kciuki i nie przejmujcie się sobotą: najważniejsza jest miłośc smile))
              Powodzenia.
              • mmmmarta Re: ścisk... 28.08.08, 21:18
                A ja właśnie po cudownym wieczorze panieńskim smile Bez striptizu (całe
                szczęście) ale za to wesoło i sympatycznie smile Wogóle nie dociera do
                mnie, że w sobotę będę żoną mojego męża tongue_out luz - blues jak mówią....
                Bakali życzę Ci abyś była równie spokojna jutro co dzisiaj...na
                życzenia wszystkiego naj, przyjdzie pora po ślubie smile)) Trzymaj się
                dzielnie kiss
    • aagatuss Re: kto 30sierpnia 2008 29.08.08, 22:23
      No i zagląda tu jeszcze któraś przed wielkim dniem? Mi stres przeszedł
      kompletnie, ale po tym jak mojemu przyszłemu jakiś dzieciak wjechał w dupę
      (auta) to uważam ze dno już mamy za sobą a teraz będzie już tylko lepiej. Na
      szczęście nic mu się nie stało. tylko samochód ma tył do klepania sad
      • mmmmarta Re: kto 30sierpnia 2008 30.08.08, 00:27
        Limit pecha masz wyczerpany w takim razie i tej wersji się
        trzymajmy wink)) Ja jak widać po północy jeszcze weszłam na relax tongue_out
        Zobaczyć co u Was....cały dzień biegaliśmy ale jutro śpimy do 9
        obowiązkowo (a w zasadzie już dzisiaj) więc spokojnie. Jakoś to do
        mnie jeszcze nie dociera wiecie? Tak jakby to się działo poza
        mną....zobaczymy jak to będzie jutro wink)) Uściski i powodzenia
        dziewczyny smile)) kiss
        • mugatu dziewczyny jak było? 31.08.08, 15:39
          no i jak tam dziewczyny? Żyjecie?!
          • kaamilka daj spokój, jeszcze żadna nie odpowie 31.08.08, 15:43
            cieszą się mężami i żeganją gości smile
            • mugatu pytam na zapas :) 31.08.08, 15:46
              jak w temacie
              • bakali Re: pytam na zapas :) 01.09.08, 13:48
                Ja jestem z 29.08, więc odpowiem smile
                Żyję, goście pożegnani, wszystko sie udało, ale szczerze mówiąc, ciesze się, ze
                już po wszystkim. Stres ogromny i niestety wygrał ze mną, z samej ceremonii
                niewiele pamietam, obejrzę sobie na zdjęciach i filmie. Nogi strasznie mi się
                trzęsły, aż teraz żałuję, że nie do końca świadomie przezyłam własny ślub.
                Poza tym było wspaniale, pogoda cudowna ( rano była straszna ulewa i wielkie
                czarne chmury, ale do południa zrobiło się piekne słońce).

                I skoro jestem juz po, podsumuję te wszyskie watki, które pamiętam z forum:
                Cała oprawa wyszła świetnie, sprawdziła się zasada: oszczędność środków - wyszło
                bardzo elegancko. Jedna refleksja: jeśli myslicie nad mocno dopasowaną sukienką,
                przemyslcie wcześniej kwestię bielizny.
                Zdjęcia: w dniu ślubu fotograf objął całą ceremonię i przyjęcie, a podczas
                przyjęcia zrobił kilka zdjęć ze świadkami i goścmi na zewnątrz restauracji (w
                parku, na tle ogródka itp). Nie opuszczalismy gosci na dluzej na dłuższa sesje,
                uznalismy jednak, ze to nieeleganckie. I na dluzsza sesje umowilismy sie
                wczoraj, juz na spokojnie, na plazy, tylko ja, mąz i fotograf. Poza tym zdjęcia
                robiła rodzina i znajomi.
                Kwiaty: miałam nieduży bukiecik z róż i frezji. Łodygi kwiatow były odsłoniete,
                wiec moglam wstawic bukiecik do wody - dłużej sie trzyma, doczekal wiec do
                wczorajszej sesji. Zwroccie uwage na mocowanie wstazki na wiązance - ja musialam
                poprawic szpilki, bo kluly nie w dłonie.
                Kwiaty: bylo ich bardzo duzo, czesc dalam rodzicom, czesc stoi u mnie w domu i
                pachnie, a najladniejsze bukiety dalam rodzinie, zeby polozyli na groby naszych
                dziadków, które są w ich miejscowosci. Teraz jest chyba sezon na sloneczniki:
                dostalam ich tyle, ze moglabym otworzyc sklep smile
                Do dekoracji stolu wzielam te same kwiaty, bardzo pasowaly i pachnialy.
                Usadowienie gości: stół był w literę U, przy głownym stole było 6 miejsc: Młoda
                Para, obok swiadkowie, obok swiadkow osoby towarzyszace swiadkow. Poza tym kazdy
                usiadl tam, gdzie chcial i to byl dobry pomysl, bo kazdy byl zadowolony, a i tak
                sie ulozylo, ze rodzina usiadła razem, i razem przyjaciele.
                Makijaż i fryzura: na próbne uczesanie poszłam miesiąc wczesniej, wiec nie bylo
                niespodzianek, fryzjerka tylko mocniej utrwalila mi wszytsko lakierem. Trzymalo
                sie bez zarzutu, punkt dla fryzjerki. Makijaz zrobilam sama, pomalowalam sie tak
                jak zawsze i tez nie mialam powodu do narzekania. Tylko raz w trakcie poprawilam
                pudrem i bylo ok.
                Sposob na stres: dzien przed byłam bardzo spokojna, zaczęło sie godzine przed
                slubem. Nie bralam jednak zadnych srodkow uspokajajacych ani alkoholu, mysle, ze
                z nimi byloby jeszcze gorzej. Raczej nie polecam.
                Na razie nie pamiętam nic więcej, w razie czego pytajcie.
                Aha, wymiana dokumentów: dostarczylam kadrowej w pracy kopię aktu malzenstwa,
                poinformuje ZUS i NFZ. Reszta nalezy do nas.
                • mugatu Re: pytam na zapas :) 01.09.08, 14:57
                  No to gratuluję serdecznie. Co do stresu to dobrze rozumiem, znając
                  siebie ze mną będzie podobnie
                  czekamy na zdjęcia wink
          • kfiatson Re: dziewczyny jak było? 02.09.08, 13:20
            Hej Dziewczyny!!!
            No i już po ;-( Mój ścisk w żołądku odszedł bezpowrotnie dzień
            przed wink Mówiłam, że pogoda zamówiona! U nas było chłodno, ale
            słonecznie. Grzały nas emocje, więc pogoda idealna wink

            Wszystko było tak, jak być powinno wink Piękna msza, cudowne uczucie
            w trakcie przysięgi, obrączki - nie popłakałam się, a byłam pewna,
            że nie dam rady inaczej! wink Makijaż ocalał wink

            Wesele cudowne (niestety sprawdziły się słowa przyjaciół, że własne
            mija baaaardzo szybko - miałam wrażenie, że trwało 3 godziny,
            chociaż bawiliśmy się do 5 rano wink). Goście zadowoleni i
            uśmiechnięci - dzięki temu i my szczęśliwi. Podziękowanie dla
            Rodziców bardzo wzruszające zarówno dla nas jak i dla Nich.

            Makijaż, fryzura, suknia, bukiet - wszystko tak jak miało być, czyli
            pięknie!!! Narzeczony przystojny jak zawsze, ale strój ślubno-
            weselny robi swoje wink Pięknie!!! Buty "porzuciłam" po północy i do
            rana na bosaka wink

            Zespół grał REWELACYJNIE!!! Polecam wszystkim - Salsa Band -
            przemili, przesympatyczni, pełen profesjonalizm, muzycznie
            doskonali. Ave Maria wykonane w Kościele przez Panią z zespołu
            urzekło wszystkich wink

            Fotograf - Grzesiek Płaczek - uśmiechnięty profesjonalista. Aż chce
            się pozować przed obiektywem smile Jeszcze piątkowa sesja w Krakowie
            (ostatnia okazja do włożenia wymarzonej sukni ;-() i czekamy na
            efekt wink

            Dziewczyny, mam nadzieję, że u Was było równie pięknie!!!!!
            Ściskam,
            Żona swojego Męża wink
          • kaala_rose Re: dziewczyny jak było? 15.09.08, 08:39
            Było świetnie smile
            nawet się nie spodziewałam, że tak spokojnie wypowiem słowa przysięgi, bo zwykle
            okropnie się denerwuję. U nas też pogoda była słoneczna choć chłodna - czyli
            taka jaką chciałam smile Generalnie wszystko było tak jak zaplanowałam, najbardziej
            się obawiałam o muzykę ale zespół grał bardzo dobrze. Czekam teraz na film i
            zdjęcia.
            Zaraz po ślubie polecieliśmy odpoczywać więc zdążyłam już nawet zregenerować
            siły big_grin no i od dziś znów praca, praca ...
            Pozdrawiam serdecznie
            • renia30londek Re: dziewczyny jak było? 15.09.08, 17:13
              witam,
              jak tam zony i mezowie, my juz tez po calym stresie i po podroz\y poslubnej,
              wszystko bylo pieknie i pogoda , i wogole a teraz czaekamy na zdjecia slubne,
              pozdrawiam
              • bakali Re: dziewczyny jak było? 15.09.08, 17:31
                Trudno mi się przyzwyczaic do nowego nazwiska smile
                • tuti Re: dziewczyny jak było? 15.09.08, 17:50
                  i ciagle wysylam maile ze staregosmileW pracy tez

                  I wczoraj po raz pierwszy zgubilam obraczke.
                  Tzn nagle zauwazylam ze jej nie mam, nie pamietalam zebym ja zdjela,
                  sama sie by nie zsunela. totalna pustka w glowie, gdzie jej szukac,
                  wiedzialam ze ja chwile wczesniej mialam.
                  prawie kosz na smieci przeszukalam , bo to po obiedzie bylo i jakies
                  obierki wyrzucalamwink

                  Niby co tam taka obraczka, ale bylam tak niesamowicie niepocieszona,
                  wrecz rozhisteryzowana, co mi sie nieczesto zdarza! W koncu sie
                  znalazla, absolutnie nie wiem w jaki sposob trafila w to miejsce
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka