Dodaj do ulubionych

Co na uspokojenie i sen?

04.08.08, 14:31

Do ślubu 3 tygodnie a ja przyznam, że co prawda nie mam problemów z
zaśnięciem, ale za to w ciągu dnia mam objawy stresowe, chociaż wiem że nie ma
czym się przejmować. Napięcie i ból brzucha - pewnie to znacie.

A w noc przed ślubem podejrzewam, że nie zasnę z wrażenia.
Czy polecicie coś łagodnego bez recepty na sen i za dnia na uspokojenie, ale
koniecznie żeby nie otępiało.

I nie mówię tu o bezreceptowej lampce winawink
Obserwuj wątek
    • maiwlys Re: Co na uspokojenie i sen? 04.08.08, 14:38
      Farmaceutka nie jestem, ale z tego co wiem, to takie ziołowe
      tabletki uspokajające, bez recepty to trzeba brać dośc długo i
      regularnie zanim zaczną działaś, tzn. tak z miesiąć, tak gdzies
      kiedys wyczytałam, ale może zadziałają jak efekt placebo smile
      Spróbuj melisę, a lampka wina naprawdę na ciebie nie działa? Mi
      wystarczy lampka szampana i mogę iść spać smile)) że nie wspomnę o tym,
      że stresy zostaja gdzieś tam w tyle. Najlepiej chyba jednak będzie
      jak zapytasz w aptece. Nikt ci lepej nie doradzi.
    • madziaq Re: Co na uspokojenie i sen? 04.08.08, 15:24
      Z takich ziołowych to persen albo valerin, chociaż moim skromnym zdaniem pomaga
      jak umarłemu kadziło wink Juz lepsza ta lampka wina wink Głęboki wdech i policz do
      10, będzie dobrze smile
    • tres_jolie Re: Co na uspokojenie i sen? 05.08.08, 10:05
      Polecam LABOFARM. To tabletki z kozłka lekarskiego. Ja do ślubu spałam jak
      dziecko, ale w dniu ślubu jak mnie dopadł stres, to myślałam że zemdleję. Miałam
      normalnie wizje, co się może złego stać wink

      Na szczęście nic się nie stało. Wzięłam 4(!)tabletki i podziałało. Z mszy
      weselnej pamiętam wszystko! Nie chciało m isię spać a i później po wypiciu
      szampana i lampki wina też było ok.
      • evrin Labofarm najlepszy 05.08.08, 11:56
        nie obniza zdolnosci umyslu a rewelacyjnie wyrzuca wszystkie stresy precz, zdawalam na tych tabsach nawet mature smile z bardzo dobrymi wynikami smile potem wszystie egzaminy na studiach. teraz, gdy do slubu 3 tyg znowu lykam bo tak mnie w zoladku sciska ze myslec nie moge a co dopiero dzwonic, jezdzic i zalatwiac wszystko co trzeba. Nie ma co sie skazywac na takie nerwy, trzeba sobie pomoc. labofarm jest ziolowy i bezpieczny : dawkowanie 3x2 tabl. Czasem bralam 4 tabl na sen, zasypialam natychmiast.
    • paulakasia Re: Co na uspokojenie i sen? 05.08.08, 10:08
      Poproś N o wymasowanie stópek, plecków lub co tam innego lubisz.
      Ciepła kapiel w pianie też robi dobrze.
      • vivi-anne Re: Co na uspokojenie i sen? 05.08.08, 10:30
        Polecam Persen, a na uspokojenie syrop Neospasmina.
        • kellyanna Re: Co na uspokojenie i sen? 05.08.08, 11:49
          ja w piątek przed ślubem na sen wypiłam herbatkę z melisy(mama miała świeżą w ogródku)-zadziałała super!w sobotę po fryzjerze też wypiłam taką herbatę tylko, że trochę mocniejszą. Rewelacja-uspokaja, rozluźnia żołądek,i śpiąca wcale nie byłam. polecam.
    • lenkau Re: Co na uspokojenie i sen? 05.08.08, 20:08
      Ja dwa dni przed ślubem i w dniu ślubu piłam melisę,może to był efekt
      psychologiczny,ale wcale się nie denerwowałam,myślałam,że w kościele słowa nie
      wyduszę (normalne jak widzę mikrofon,to nic nie mogę powiedzieć),że zacznę się
      śmiać głupio albo szlochać,ale wszystko poszło super.Miałam wrażenie,żer nic
      złego nie może się wydarzyć,trochę się "zdenerwowałam"jak zobaczyłam osoby
      przyjeżdżające do rodziców,to działa stresująco,ale jak pojechałam do siebie
      wszystko się uspokoiło.
      • bakali Re: Co na uspokojenie i sen? 06.08.08, 17:42
        Nie polecam środków uspokajajacych, szczególnie, jeśli nie brało się ich
        wczesniej - moga ogłupić. Najlepiej działa fizyczne zmęczenie przed snem -
        najlepiej na świeżym powietrzu i otwarte okno w sypialni.
        A na stres w ciągu dnia pozytywne myslenie, ew. jakieś placebo wink
    • tu_mama Re: Co na uspokojenie i sen? 06.08.08, 19:14
      mi lekarz polecił NERVOMIX - ziołowy, nie otumania. brałam jakieś 2
      tyg. przed ślubem, 2, 3 razy dziennie.
      ważne - ziołowe działają po kilku dniach stosowania - zacznij więc
      brac wczesniej.
      • izazdo TYLKO Apap na NOC 08.08.08, 09:10
        difenhydramina dosłownie zwala z nóg. Niestety odkrylam to juz po
        slubie. Ziolowe sa za slabe na taki stres. Ja nie moglam zmruzyc oka
        nawet po dwóch psychotropach smile
    • memphis90 Re: Co na uspokojenie i sen? 10.08.08, 12:32
      Ja miałam sporo stresów w okresie przedślubnym (ostatnie- i do tego
      najtrudniejsze- egzaminy, koniec studiów, przeprowadzka, załatwianie formalności
      w sprawie pracy w nowym miejscu itd)- brałam Persen, naprawdę pomagał. Niestety,
      i tak te stresy przypłaciłam ostatecznie nadczynnością tarczycy, ale zioła
      pomogły w tym najgorętszym okresie. Za to jak udało mi się wszystko załatwić, to
      żadna sprawa związana ze ślubem nie była w stanie wytrącić mnie z równowagismile
      • bakali Re: Co na uspokojenie i sen? 10.08.08, 12:52
        A mnie akurat kiedys Persen zamiast uspokajać, pobudzał, waliło serce i nie
        mogłam spać. każdy reaguje inaczej na takie eksperymenty, radziłabym nie brać
        czegoś nie sprawdzonego wczesniej przed samym ślubem. Może rzeczywiście zamiast
        łagodzić objawy, zając się przyczynami: dopiąc wszytsko na ostatni guzik, żeby
        było mniej stresogennych sytuacji. Tylko spokój może nas uratować, koleżanki smile
        • tuti Re: Co na uspokojenie i sen? 10.08.08, 14:38
          ziola, ale jakie
          Meliske?
    • sisigma ZMIaNa PoDEJśCiA!!!!!! 11.08.08, 18:58
      Trochę nie rozumiem. Ślub to nie rzeźnia, nikt Cię tam nie będize poniewierał,
      to ma być radosne wydarzenie a nie coś przed czym masz uciekać w tabletki
      uspakajające. To normalne że się stresujesz, stres jest po prostu częścią tego
      wydarzenia. Jak nie prześpisz kilku nocy to nic ci się nie stanie, wreszcie
      padniesz i bedziesz spać bo będizesz zmęczona. Na prawdę w życiu jest wiele
      powodów żeby wpaść w lekomaństwo, nerwicę - ale bez przesady - nie własny ślub.
      Lepiej pomyśl dlaczego to Cię tak stresuje: albo są to ważne powody dotyczące
      samego faktu - więc może lepiej taki ślub przełożyć lub odwołać, a może po
      prostu ulegasz histerii o byle głupoty typu "czy gołąbki będą chciały lecieć?
      czy nie będize padał deszcz?".
      Weź dwa dni urlopu, pojedź za miasto sama albo z nim, oderwij się od tego
      wszystkiego na chwilę, przemyśl sytuację, tabletki przestaną być potrzebne.
      • agaa-hcm Re: ZMIaNa PoDEJśCiA!!!!!! 11.08.08, 19:38
        wszystko da się przeżyć! Te nerwy są zupełnie niepotrzebne...ale fakt, chyba
        kazda z nas musi sie troche podenerwowac smile I swoje przecierpiec, zeby potem z
        usmiechem wspominac ten dzien i "po co bylo sie tak stresowac?"smile
        ale zeby od razu psychotropy?suspicious
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka