Do ślubu 3 tygodnie a ja przyznam, że co prawda nie mam problemów z
zaśnięciem, ale za to w ciągu dnia mam objawy stresowe, chociaż wiem że nie ma
czym się przejmować. Napięcie i ból brzucha - pewnie to znacie.
A w noc przed ślubem podejrzewam, że nie zasnę z wrażenia.
Czy polecicie coś łagodnego bez recepty na sen i za dnia na uspokojenie, ale
koniecznie żeby nie otępiało.
I nie mówię tu o bezreceptowej lampce wina