Dodaj do ulubionych

BrideZilla ???

31.05.09, 00:06
Boje sie jak to bedzie przes samym slubem, mam nadzieje,ze nie
zabije Pana mlodego zanim sie ze mną ożeni...
Szybko sie denerwuje, lubie mic wszystko dopiete na ostatni
guzik...ale czy sprawy zwiazane ze slubem i weselem da sie dopiac na
ostatni guzik?
jak to zrobic,by kazdemu dogodzic...zeby podobalo sie nam i gosciomsuspicious
helpwink
Mam jeszcze jedno pytanko.
Jak zorganizowac oczepiny,by samemu nie barc w nich udzialu;>
niestety nie przepadam za zabawami weselnymi. Co z rzucaniem welonu,
jesli go nie bede miala???
Obserwuj wątek
    • diamond-beauty Re: BrideZilla ??? 31.05.09, 03:38
      Nie organizuj oczepin w ogóle. Ja też oczepin nie będę miała, bo mój Przyszły
      Mąż jest obcokrajowcem i źle by się czuł biorąc udział w zabawach, w których nie
      ma pojęcia o co chodzi.
    • dzieciuszek Re: BrideZilla ??? 31.05.09, 07:20
      No wiesz... oczepiny z założenia dotyczą panny młodej (zamiana wianka na czepek mężatki), więc raczej trudno przeprowadzić oczepiny bez Twojego udziału smile Możesz z nich zupełnie zrezygnować i w ich miejsce zorganizować coś innego (konkursy, koncert pieśni cygańskiej, pokazy sztucznych ogni czy co tam lubisz) wink

      U mnie o 24.00, w miejsce oczepin, będzie tylko tort. Też nie będę miała welonu, no ale od biedy można rzucić czymś innym (bukietem, podwiązką). Mój problem polega na tym, że ja nie mam komu rzucać wink Za stara jestem i moje kuzynki i koleżanki to albo mężatki, albo singielki po trzydziestce, które wołami wyciągane nie wyszłyby do kółeczka na łapanie wianka smile

      A każdemu nie dogodzisz, więc najlepiej od razu się pogdź z taką myślą i zrób tak, by dogodzić przede wszystkich sobie, przyszłemu mężowi i w dalszej kolejności najbliższym osobom. A resztą gości się nie przejmuj aż tak, bo co człowiek to gust - każdy lubi co innego a i tak przecież zawsze znajdzie się coś, na co da się ponarzekać wink
    • zia86 Re: BrideZilla ??? 31.05.09, 13:52
      Mam to samo, tylko, że ja się prawie w ogóle nie denerwuję, więc mam
      nadzieję, że nie zamienię się w potwora przed ślubem. tongue_out Co do oczepin,
      to możesz zrobić tak ja my, u nas nie będzie zabaw tylko inne atrakcję,
      wybór jest przeróżny. smile Możesz też atrakcję połączyć z tortem i
      symbolicznym rzucaniem bukietem.
      • tomelanka Re: BrideZilla ??? 31.05.09, 21:04
        Ty JUZ jestes bridezilla moja droga big_grin a rzucic mozesz bukietem suspicious
        • zia86 Re: BrideZilla ??? 31.05.09, 21:10
          Dlaczego tak uważasz? wink Tu nie chodzi o perfekcjonizm tylko o sposób
          jego wyrażania. tongue_out Te dziewczyny są bardzo nerwowe, dużo krzyczą itd.
          Ja tak nie robię, zresztą nie leży to w mojej naturze.
          • tomelanka Re: BrideZilla ??? 01.06.09, 07:23
            to byl zart,a z ifonka kontaktuje sie poza forum smile
            • zia86 Re: BrideZilla ??? 01.06.09, 10:25
              Aha. wink Ale jeśli naprawdę tak uważasz, to możesz powiedzieć, bo może
              ja tego nie zauważam i wtedy ktoś musi mi zwrócić uwagę. big_grin
              • tomelanka Re: BrideZilla ??? 01.06.09, 16:25
                Bo ona krzyczy. Na mnie. Tak glosno, ze az sobie paznokcie łamie przy waleniu w
                klawiature tongue_out
    • 3mila_m Re: BrideZilla ??? 31.05.09, 22:44
      Teraz mało kto robi jeszcze tradycyjne wieśniackie zabawy typu jajko w nogawce albo wałek między nogi. Zawsze możesz mieć kilka zabaw dla gości takich bardziej z klasą (poszukaj na necie albo spytaj zespół)
      albo wogóle zrezygnować i właśnie zrobić coś zamiast. Możliwości jest milion.
      Tylko co ja zrobie jak jakiś pijany gość będzie mi ściągał buta?
      dzizas chyba go zabije...

      Ja mam ślub 4.07 i już się lekko stresuję, pzdr
      • stworzenje Re: BrideZilla ??? 31.05.09, 22:47
        3mila_m napisała:


        > Tylko co ja zrobie jak jakiś pijany gość będzie mi ściągał buta?
        > dzizas chyba go zabije...
        >


        bez takich drastików big_grin,myślę że jak pijany to daleko nie zwieje i szybko go
        złapiesz big_grin.A co do rzeczonych jajek: ehh niestety takie niesmaczne zabawy
        jeszcze się zdarzają i to czasem wyskakują na dość eleganckich weselach jak
        filip z konopii. Nie stresuj się, będzie dobrze smile.
        • herbaataa Re: BrideZilla ??? 31.05.09, 22:53
          pijany wujek to pol biedy. ja jestem na 100% pewna, ze do mioch
          pantofli dobierze sie wujek trzezwy. Taki numer wywinal na weselu
          mojej siostry. Wyraznie zaznaczyla "grajkom", ze oczepiny to bedzie
          tylko rzucanie welonem bez zabaw. Zespol sie wywiazal, po rzucaniu
          zaczal grac normalnie tylko z dedykacja dla "nowej pary mlodej" a tu
          sie wujaszek nadgorliwy rzucil na biedna siostre. Zanim sie
          zorientowala o co chodzi to juz stala bez butow. Zyczenia wujka co
          do zadan zeby buty odzyskac-tance erotyczne z tescie itp. Zenujace!
          Siostra przezyla drobna zalamke.
          • stworzenje Re: BrideZilla ??? 31.05.09, 22:58
            herbaataa napisała:

            > sie wujaszek nadgorliwy rzucil na biedna siostre. Zanim sie
            > zorientowala o co chodzi to juz stala bez butow. Zyczenia wujka co
            > do zadan zeby buty odzyskac-tance erotyczne z tesciem itp. Zenujace!
            > Siostra przezyla drobna zalamke.

            O ja cie! Ależ ludzie to we wszystkim tylko sensacje erotyczne fuj. Samo
            zabieranie butów to owszem jest zwyczaj niektórych regionów Polski,ale czy
            trzeba go zaraz tak spłycać, można jakoś fajnie kazać wykupić... Chyba temu
            wujkowi czegoś brak skoro tak sobie zażądał... Ale siorce współczuje uncertain.
            Fajna orkiestra,że ogólnie nie podejmuje takich zabaw jak ma jasno powiedziane
            nie,albo ma po prostu wyczucie. Spotkałam się już z takimi sytuacjami np.
            orkiestra grała dla rodziców młodych sto lat i już rodzice piją i nagle ktoś
            podpity ryczy: gorzka wódkaaa ! Rodzice na twarzach taki średni okaz radości,ale
            inteligentna orkiestra nie podchwyciła tematu i sprytnie z tego się wywinęła a
            sam głos intonujący po chwili zamarł big_grin.
    • nerri Re: BrideZilla ??? 01.06.09, 03:15
      U mnie też nie było dziwnych weselnych zabawbig_grin
      Parę piosenek typowo weselnych,bo nam się wodzirejko-DJka nasza
      uparła na nie i parę przemyciłatongue_out Ale grzecznie puszczała głównie to
      co chcieliśmytongue_out

      Tylko welonem rzuciłam,bo sie goście domagalitongue_out,uważając żeby trafić
      w swoją świadkową(która ślub bierze teraz w czerwcu) a nie w
      dziewczynę bratatongue_outtongue_out

      I nie wiem co wy sie tak czepiacie pijanych wujkówtongue_out
      U mnie sie jeden wujek upił,od dawna mi obiecywał,że to zrobi na
      moim weselutongue_out
      Zachowywał sie przyzwoicie...miał tylko podejrzanie wesoły humortongue_outtongue_out
      • stworzenje Re: BrideZilla ??? 01.06.09, 10:31
        nerri napisała:

        > I nie wiem co wy sie tak czepiacie pijanych wujkówtongue_out
        > U mnie sie jeden wujek upił,od dawna mi obiecywał,że to zrobi na
        > moim weselutongue_out
        > Zachowywał sie przyzwoicie...miał tylko podejrzanie wesoły humortongue_outtongue_out
        >
        a taki przyzwoicie pijany wujek to nie tak źle smile.W sumie a co ciotka się upić
        nie może tylko te wujki tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka