Dodaj do ulubionych

Open bar - opinie :)

19.06.09, 14:15
Pomysł nie najnowszy ale nie znalazłam żadnych aktualnych opinii na
ten temat. Firma która nam będzie robić pokaz barmański ma w swojej
ofercie open bar z obsługą barmańską. Od początku wiedzieliśmy, że
oprócz tradycyjnego zestawu czyli wódka+wino będą jakieś kolorowe
alkohole. Będziemy mieć fontannę alkoholową która będzie dodatkiem do
czekoladowej ponieważ będzie w niej likier waniliowy i do tego
kieliszki czekoladowe. smile Ale zastanawialiśmy się czy obok nie
ustawić takiego open baru, gdzie barmani będą nalewać drinki tą fajną
latającą metodą.
Jest to fajne rozwiązanie, bo najpierw był by pokaz barmański a
później powiedzmy 6 godzin taka obsługa takiego baru. Mielibyśmy z
nimi ustalić jakie drinki(z tym nie byłoby problemu,bo wiemy co nasi
znajomi lubią), bądź jakie alkohole i wtedy oni by nam dali listę z
dokładną ilością czego potrzebują.
Myślę, że takie rozwiązanie ma plusy, bo po pierwsze nie wszyscy
lubią czystą wódkę, po drugie mniej by wtedy tej wódki zeszło, poza
tym byłoby to ciekawe. Mamy idealne miejsce, w tym pałacyku te wesela
odbywają się na 1 pietrze i na wprost powiedzmy korytarza jest sala
jadalna i tam chcemy umieścić stoliki oraz bufet, obok jest taneczna
a ta trzecia salka jest jakby po prawej stronie i tam myślałam żeby
dać fontanny, bufet słodki, kawo-herbaciany i właśnie ten open bar, w
tej sali są takie śliczne, wygodne kanapy więc mogłoby to być miejsce
gdzie goście mogliby odpocząć. Poza tym jakby szli po takiego drinka,
to zawsze zajrzeliby co tam na sali tanecznej się dzieję. wink
Jak sądzicie czy taki open bar się sprawdzi na takiej imprezie jak
wesele? smile
Aha, dodam jeszcze, że moi goście znają umiar i nie pomieszają
wszystkiego, żeby jakieś przykre niespodzianki mogły się zdarzyć.
Obserwuj wątek
    • madziaq Re: Open bar - opinie :) 19.06.09, 14:24
      Ja myślę, że to fajny pomysł. Jeśli Was stać, to na pewno to będzie ciekawe i
      smaczne przy okazji też smile
      • des4 nie kopmbinujcie z drinkami 19.06.09, 14:44
        bo na drugi dzień ludzie będą zaliczać zgon, nawet przu umiarkowanym
        piciu wymyślnych kolorowych likierków i innych mixów...

        lepiej podac dobrą zmrożoną czystą, a dla unikajacych wysokich
        procentów wino i wystarczy...

        nikt lepkiego świństwa nie bedzie ci pił...
        • zia86 Re: nie kopmbinujcie z drinkami 19.06.09, 14:50
          A dlaczego? Jak idziemy do klubu ze znajomymi to często pijemy różne
          drinki. smile I nikt nie ma "zgona" na następny dzień. Ja sama kiedyś
          będąc młodsza na sylwestrze wypiłam całą kartę drinków, to było jakieś
          20 kilka pozycji różnych i nic mi się nie złego nie działo ani z
          żołądkiem ani na drugi dzień nie zdychałam. Przeważająca część gości na
          moim weselu to ludzie młodzi. A kto będzie chciał do zmrożona wódeczka
          oczywiście też będzie. smile No chyba, że na weselach drinki po prostu nie
          "schodzą"...
        • agatita82 Re: nie kopmbinujcie z drinkami 19.06.09, 15:20
          Ja nie wiem co Wy macie z tymi zgonami. Przecież to dorośli ludzie
          przychodza na wesela a nie dzieci, ani też zwierzęta.
          Zia long drinki to jest dobry pomysł. U nas też będą! Przy
          zminimalizowanej ilości wódki czystej do minimum.
          • agatita82 Re: nie kopmbinujcie z drinkami 19.06.09, 15:21
            Aha i my bez barmana. Moi goście umieją sobie drina zrobić.
          • zia86 Re: nie kopmbinujcie z drinkami 19.06.09, 15:31
            No właśnie. Nie wiem skąd macie takie doświadczenia ale na imprezach na
            które ja chodzę ludzie się nie upodlają.
    • kamelia04.08.2007 Re: Open bar - opinie :) 19.06.09, 14:59
      za dużo tego szczęścia, nikt tego nie przerobi.

      Alkohol przy stołach, do tego fontanna alkoholowa (likier waniliowy, to trochę za duża słodycz, mało kto da radę ulepowi w kieliszkach czekoladowych, lepiej, jeśli już musicie mieć te fontannę, jakiś likier bardziej wytrawny) i jeszcze do tego fontanna czekoladowa. Za dużo tych dóbr, barmana sobie darujcie, a i pozbyłabym się jednej fontanny.

      Sama miałam fontannę czekoladową i wierz mi, świat i ludzie, oprócz tego były przecież różnorakie ciasta. Jeszcze kupę czekolady zostało po tym, a miałam za gości Francuzów, a ten naród jest bardzo słodkolubny.

      Jak już chcecie wydać pieniądze, to lepiej postaw na wykwintne menu.
      • zia86 Re: Open bar - opinie :) 19.06.09, 15:29
        Mamy wykwintne menu. tongue_out A tak na serio to to był by pokój alkoholowo-
        słodki, z tym likierem waniliowym to tak strzeliłam, może być np.
        kawowy albo jakiś mniej słodki. Czekoladową fontannę mamy małą więc na
        pewno się sprawdzi. Chcemy dać gościom wybór. Choć jeśli zdecydujemy
        się na open bar to zrezygnujemy z fontanny a alkoholem, ale
        skonsultujemy to jeszcze z jedną i drugą firmą. smile Nie chciałabym z
        tego rezygnować bo ta fontanna naprawdę fajnie wygląda a i koszt
        niewielki. smile
        • kamelia04.08.2007 Re: Open bar - opinie :) 19.06.09, 15:50
          jak już macie wykwintne menu, to zróbcie jeszcze bardziej wykwintne. Można zakupić szampana we Francji, po 50 euro za flaszkę i to przywieźć do PL. Dobra, pożartowałyśmy sobie, za dwadzieścia kilka euro szampan tez jest dobry.

          Teraz ad rem, u mnie oprócz sali, gdzie było wesele i tance, był pokój-kafeteria ze 2 czy 3 stolikami, tam była kawa, herbata, ciasta, owoce, czyli cały słodki bufet. Fontanna czekoladowa razem z własnym bufetem była na tej sali głównej, chodziło o to, by podkreślić walory wizualne fontanny (fontanna była czekoladowa "mała" oraz "mini" - pomarańczowa z firmy cukieteria - chodzi mi o pokazanie rozmiaru tych fontann), no i oczywiście, by zachęcić gości do skorzystania.

          Zgadzam się, ze jak na efekt całościowy, to fontanna nie jest taka strasznie droga.
          • zia86 Re: Open bar - opinie :) 19.06.09, 16:05
            Też będziemy mieć z cukieterii. smile Sprawdziły wam się te fontanny? Jak
            firma się spisała? Też chcieliśmy małą i mini z egzotyczną czekoladą.
            smile Może rzeczywiście jako efekt wizualny lepiej żeby stała na głównej
            sali tylko, że ja nie wiem czy da się to pomieścić tam. Ale jak już
            zadbaliśmy o słodkości to chcę też zadbać o alkohol. smile
            • kamelia04.08.2007 Re: Open bar - opinie :) 19.06.09, 16:25
              fontanny się nam bardzo sprawdziły (osobiście mi bardziej smakowała ta czekoladowo-czekoladowa niż czekoladowo-pomarańczowa), firma działała bardzo profesjonalnie - nie mam żadnych zastrzeżeń, i obok dj'a, były to pieniądze, które z przyjemnością wydałam*.

              My mieliśmy jeszcze zakąski do fontann, i to też było przydatne, bo bez owocowo-ciastkowych przegryzek, ciężko jest przerobić człowiekowi tyle czekolady.

              Spokojnie zmieściło się nam wszystko na sali głównej i na prawdę fontanna prezentuje się doskonale, a powierzchnia do tańczenia nie musi być wielkości boiska. Zdjęcia powinny być w wyszukiwarce forum śiw z 2007r.


              *inne rzeczy typu fotograf i cała reszta też były w porządku.
    • nerri Zia...czy Ty planujesz wesele na tydzień? n/t 19.06.09, 15:33

      • zia86 Re: Zia...czy Ty planujesz wesele na tydzień? n/t 19.06.09, 15:35
        Nie na jakieś 10 godzin a co?
        • nerri Re: Zia...czy Ty planujesz wesele na tydzień? n/t 19.06.09, 15:37
          Tak tylko pytam,bo czytając coraz to nowe pozycje w menu czy w
          atrakcjach mam wrażenie,że tygodnia Ci nie starczytongue_out
          • zia86 Re: Zia...czy Ty planujesz wesele na tydzień? n/t 19.06.09, 16:06
            Ale widzisz, jedne się pojawiają inne wypadają. smile Poza tym goście piją
            czy tak czy tak, pokaz barmański był ustalony, że będzie od początku,
            więc nie kurczy nam się czas. smile Chcę się dowiedzieć jak drinki
            sprawdzają się na weselach? I czy się sprawdzają?
            • nerri Re: Zia...czy Ty planujesz wesele na tydzień? n/t 19.06.09, 16:42
              Nie sprawdzaja sięwink
              Ani drinki ani likierywink

              Pozatym drinki sa dobre na wypad do knajpy ze znajomymi nie na
              wesele.

              Duzo jedzenia i dużo tańczeniawink Słodkie drinki do tego nie pasująwink

              NO CHYBA,ŻE KTOŚ LUBI PRZEKOMBINOWANIE I PRZESADĘ tongue_out

              Na weselu sprawdza sie wódka i wino(najlepiej kilka
              rodzajów,białe,czerwone,różowe...półsłodkie i półwytrawnewink )
              U mnie poszlo duuuuuużo wina,mało wódkiwink można bylo zażyczyć sobie
              i piwa i drinka...NIKT NIE CHCIAŁ.
              • zia86 Re: Zia...czy Ty planujesz wesele na tydzień? n/t 19.06.09, 16:54
                Aha czyli mamy jeden głos za niesprawdzaniem. smile Wiesz ja tak o ty
                myślałam, bo moi znajomi bardzo lubią drinki(ja również) i pomyślałam,
                że na weselu sprawdzić się też powinny. ;P Wiadomo, że jak będą drinki
                to będzie mniej wódki. Teraz poszukałam i czytałam relację dziewczyny u
                której się open bar sprawdził. Więc proszę o opinie ludzi którzy mieli.
                smile A poza tym wydaję mi się, że jak tacy barmani będą wywijać tymi
                butelkami to może to gości zachęci. wink
                • nerri Re: Zia...czy Ty planujesz wesele na tydzień? n/t 19.06.09, 17:01
                  Coś mi się z oczami porobiło? Nie tylko ja piszę,że to zły pomysłtongue_out
                  Za duzo będzie tego wszystkiego, za słodkie, że jak ktoś wódki nie
                  lubi to napije sie wina itd...poczytaj DOKŁADNIEsmile

                  Ale Tobie coś mówić...moje szyszory są bardziej kumatetongue_outtongue_out

                  Rób jak chcesz,po co pytasz skoro i tak swoje wiesz??smilesmile

                  Ps. moi znajomi też lubią drinki a jednak jedząc i tańcząc woleli
                  wino...hmm >smile
                  • zia86 Re: Zia...czy Ty planujesz wesele na tydzień? n/t 19.06.09, 17:06
                    Ale po co od razu złośliwe wycieczki? Zrozumiałam, że jak ktoś woli
                    słabszy alkohol to się wina napije, ale jak ktoś nie lubi ani tego ani
                    tego?(np. mój narzeczony tak ma)Ja nie napisałam też, że tylko ty
                    piszesz, że to zły pomysł ale że ty miałaś, przetestowałaś i wiesz,
                    twoim zdaniem to nie dobry pomysł.
                    • nerri Re: Zia...czy Ty planujesz wesele na tydzień? n/t 19.06.09, 17:42
                      Nie jestem zlośliwawink

                      Bawisz mnie trochę i tylewink
              • pralinka86 Re: Zia...czy Ty planujesz wesele na tydzień? n/t 21.06.09, 14:36
                bzdura, drinki bardzo się sprawdzają, byłam na weselach gdzie tylko dzięki
                barmanowi goscie się nie spili, bo z ciekawosci chodzili na drinki, a takiego
                drinka nie pije się na raz. W ogóle prawda jest taka, że nie każdego stać na
                wyjscie gdzies na drinka, więc taki barman sam w sobie jest atrakcją.
    • foczkaka Re: Open bar - opinie :) 19.06.09, 16:07
      Ogólnie drinki na weselu to dla mnie fajny pomysł. Sama wolę wino i drinki i
      jeśli są to nie piję w ogóle wódki. Ale gdybym miała open bar to zrezygnowałabym
      z fontann w ogóle. No i ten pokaz barmański - to też zależy od tego jakie masz
      jeszcze atrakcje (bo już się zgubiłam). Pomysł ogólnie dobry, ale pamiętaj żeby
      nie przesadzić z tymi atrakcjami. To ma być jak rozumiem eleganckie przyjęcie, a
      nie festyn.
      • zia86 Re: Open bar - opinie :) 19.06.09, 16:12
        No też mi się tak wydaję, że dużo gości zwłaszcza dziewczyn by wolało
        drinki i wino. Pokaz był wliczony w atrakcje od początku, więc nie jest
        to kolejna dochodząca atrakcja. Tylko, że miał być tylko pokaz a teraz
        się zastanawiam czy po prostu nie zatrudnić tych barmanów na dłużej i
        nie zrobić open baru. Jeśli się na to zdecyduję to odpadnie fontanna
        alkoholowa, bo to już będzie za dużo. wink
    • inka323f Re: Open bar - opinie :) 19.06.09, 18:08
      Dobry pomysl, bo sporo ludzi preferuje drinki nad czysta wodke i nie beda
      musieli sobie sami z napojow na stole i wodki robic drinkow.
      • budyniowa123 open bar- tak, ale bez fontanny... 19.06.09, 18:29
        Jak w temacie: mz z drinkami świetny pomysł, wódki bym nie przełknęła a z czegoś
        takiego na 100% bym skorzystała (fanka mojito i krwawej marytongue_out )
        Ale fontanna- za dużo, za słodko i wiem z dośiwadczenia że na imprezach słodki
        alk NIE SCHODZI. To juz lepiej w tym Open Barze malibu serwować niż te
        czekoladowe kieliszki i likier...
        Po prostu jest to mdlące za bardzo.
        Zresztą dziewczyny mają trochę racji i żeby na przyjeciu nie wszło Ci "osiołkowi
        w żłobie dano"...
        Myślę, że powinnaś się zdecydować na jedną z tych rzeczy.
        Mała fontanna czekoladowa (MAŁA!) przejdzie jako miły dodatek na stole z
        ciastami i owocami, ale na prawdę- nie za dużo.
        Menu tez musi być spójne...

        Aha, pewnie to masz, ale też dla innych: oprócz tego miliona ciast postawcie na
        stołach jakieś owoce, sałatki owocowe czy nawet owoce mrożone w czekoladzie
        (Przepyszne!). zeby cos świerzego było, a nie same ciacha.
    • offe-nder proponuję jeszcze wiaderka pod stołem 19.06.09, 18:30
      żeby ludzie mieli do czego duszę oczyścić, po tym nadmiarze atrakcji i
      "pseudo" wykwintnym menu.
      Wykwintnie nie oznacza dużo, a Ty już naćkałaś w menu chyba wszystko co
      dają na rynku.
      • nerri Spoko spoko...ona ma jeszcze dwa lata:P 19.06.09, 18:42
        Dołoży jeszcze dwa razy tylebig_grinbig_grin

        Pozatym Ty sie nie znasz,JEJ GOŚCIE wiaderek nie potrzebują i jużtongue_outtongue_out

        Hehehesmilesmile
    • justynaaaa2 Re: Open bar - opinie :) 19.06.09, 22:03
      Ja jestem jak najbardziej za smile
      Na weselu przyjaciółki do baru była kolejka, barman nie nadążał z drinkami wink
      piły i kobiety i mężczyźni i młodzi i starsi, jednym słowem prawie wszyscy smile
      Ona miała trochę obaw, bo wesele było w jej rodzinnych stronach, na totalnej
      wiosce, gdzie goście w większości preferują wódkę, ewentualnie kobiety wino a tu
      niespodzianka wink
      whisky po 2 godzinach się skończyło, bo nagle się okazało, że jak ktoś ma do
      wyboru czystą lub whisky to jednak wybierze to drugie (jeśli lubi rzecz jasna wink).
      Poza drinki bezalkoholowe mogą być fajnym wyjście dla niepijących wink gdybym nie
      piła wolałabym wypić coś kolorowego bez alkoholu niż zwykły sok czy colę wink
      • asiaa82 Re: Open bar - opinie :) 19.06.09, 22:06
        Byłam w zeszłym roku na weselu z barmanem serwującym drinki, a w
        nocy był pokaz. Wszystko sprawdziło sie rewelacyjnie. Do barmana
        były non stop kolejki, szczególnie kobiety chętnie piły drinki.
        Pozatym pokaz był naprawdę świetną atrakcją.
        • zia86 Re: Open bar - opinie :) 19.06.09, 22:14
          Dziękuję za opinie. smile Też mi się wydaję, że jak ktoś ma do wyboru
          czystą a fajnego drinka to wybierze drinka, a przynajmniej się napiję
          na początek. wink Poza tym nie pomyślałam o jednym, nasi ojcowie, plus
          wujek narzeczonego nie znoszą białej wódki, piją głównie Whiskey i dla
          nich to też byłoby ułatwienie. smile Na razie jest 2-1 za, proszę o dalsze
          opinie. big_grin
          • kol.3 Re: Open bar - opinie :) 21.06.09, 14:32
            Dobry gust i styl polega na umiarze.
            Dziewczyny dobrze zauważyły, że jest tego naćkane za dużo.
            Nie sądzę aby marzeniem gości weselnych było stanie w kolejce do barmana.
          • kol.3 Re: Open bar - opinie :) 21.06.09, 14:47
            Proszę Cię bardzo Zia, zacznij odróżniać alkohole pite do potraw, od drinków
            (mocnych - pitych wieczorem) i aperitifów, które pije się przed obiadem na apetyt.
            Schabowy zakrapiany whiskey to doprawdy nowatorski pomysł.

          • landora Re: Open bar - opinie :) 17.08.09, 22:47
            Ja i tak na każdym weselu mieszam sobie swoje "nieoficjalne" drinki. Jakbym piła
            szoty "do dna", tak jak każą w trakcie toastów, to by mnie po godzinie zbierali
            z podłogi tongue_out A tak mieszam sobie ociupinkę wódki z sokiem i tak sobie to sączę.
            Zdecydowanie piłabym kolorowe drinki, gdyby były dostępne!
            A wina nie lubię i nie piję, więc argument "jak ktoś wódki nie chce, to pije
            wino" do mnie nie przemawia.
    • diamond-beauty Re: Open bar - opinie :) 21.06.09, 12:06
      A mi się taka opcja bardzo podoba smile
      • tacomabelle z drinkami pomysł kiepski 22.06.09, 11:37
        Przesłodzone i nie pasują na ten typ imprezy. Jak ktoś wyżej
        napisał - tańce, jedzenie i drinki jakoś się nie kompunują, to nie
        impreza clubbingowa. Sorry, ale nie wierzę aby "znajomi" preferowali
        wyłacznie drinki, bo przynajmniej faceci beda woleli na pewno napic
        się dobrej czystej a nie sączyć kolorowe wynalazki z parasolkami.
        Zreszta rodzina i starsze piokolenie tęz raczej nie przepada za
        nowościami, no chyba ze na weselu bedziesz miala tylko "znajomych".

        Po drinkach kac jest najgorszy, a do tego wcale nie trzeba się upić,
        aby na drugi dzin fatalnie się czuć. Do toastów taż jakoś drinki nie
        pasują.
        • zia86 Re: z drinkami pomysł kiepski 22.06.09, 11:45
          Ale ja nie napisałam, że tylko drinki. Czysta i winko też oczywiście
          będą. Niektórzy lubią kolorowe przesłodzone rzeczy. wink Np. mój
          narzeczony woli od normalnej czystej. A to nie tylko drinki by były ale
          też np. Whisky, dla naszych ojców którzy czystej nie znoszą. Oczywiście
          toasty możnaby wznosić winem bądź wódką(w sumie to czym się na weselu
          toasty wznosi? tongue_out) a to jako dodatek. wink
          • agatita82 Re: z drinkami pomysł kiepski 22.06.09, 12:11
            Eh no szkoda nawet dyskutowć w tym temacie. W tym kraju to tyalko wóda,
            czysta. Wódka na piedestale i bez wódki ani rusz :roll:
          • mojboze Re: z drinkami pomysł kiepski 22.06.09, 12:15
            Hej,

            U nas fontanna czekoladowa się nie sprawdziała, bo się zepsuła i
            zastygła. Potem tylko był problem, zeby ustalić czy winny był
            usługodawca czy obsługa hotelu. Ale ja po prostu miałam pecha smile

            Natomiast open-bar to super pomysł. Był na moim weselu, na weselu na
            którym byłam w ostatnią sobotę i drinki to był strzał w dziesiątkę.
            Najlepiej szło mojito i truskawkowe daquiri. Drinkami raczyli się
            panowie i panie, i nikt zgonu nie zaliczył.
            Ja bym zrezygnowała z pokazu barmańskiego. Nie przepadam za tego
            rodzaju rozrywkami na weselu, ale to chyba bardziej zależy od Twoich
            gości, jeśli im będzie się podobało, to nie ma w tym nic
            niestosownego.
    • a1ma Re: Open bar - opinie :) 22.06.09, 15:45
      U nas bar to by strzał w 10, wszyscy goście chwalili, starsi i młodsi wink
      Z tym, że to nie było przewidziane jako atrakcja całonocna, drinki serwowano
      mniej więcej do oczepin. Bar był oblegany smile
      Polecam!

      Ale pokaz barmański... to chyba bym sobie odpuściła, w końcu to wesele, a nie
      impreza klubowa wink
      Jest wystarczająco dużo innych atrakcji.
    • zia86 Re: Open bar - opinie :) 27.06.09, 01:04
      Szukałam rankingu fotografów i natknęłam się na swój temat. smile Chciałam
      powiedzieć, że zdecydowaliśmy się na Open Bar. smile
      • monia-pi Re: Open bar - opinie :) 28.06.09, 14:30
        bardzo dobrze ża sie zdecydowalaśsmile
        ja z perspektywy gościa ( bo juz 5 lat po ślubie)
        na pewno byłabym zadowolona ,że mogę napić się dobrego drineczka, bo wódki nie
        pijam
        • luke.d85 Re: Open bar - opinie :) 17.08.09, 20:07
          drinki nie koniecznie muszą być słodkie. tylko w naszym kraju jest takie
          przekonanie, że drink = coś słodkiego.
          jest wieeeele możliwości na cocktaile kwaśne, półsłodkie, wytrawne itp itd...
          jeśli chodzi o open bar na weselach, to jeszcze nie widziałem sytuacji, żeby się
          nie sprawdził.
          osobiście sam się czymś takim zajmuję i nie spotkałem się jeszcze z negatywną
          opinią. owszem, na początku ludzie się "boją" podejść, lecz po małej zachęcie
          zaczyna się "branie" smile
          owszem, wódka i wino też pojawia się na stole, a wymyślne cocktaile znajdują
          uznanie głównie wśród młodych dam. panowie z reguły decydują się na pozycje w
          stylu Cuba Libre, Gin&Tonic.

          jak już pisałem wyżej, organizuję Open Bar'y i w razie, gdyby ktoś miał pytania,
          wątpliwości, to chętnie udzielę jakiś informacji smile
          zapraszam na www.bar-art.pl lub bezpośrednio do kontaktu ze mną na luke.d@vp.pl
          Pozdrawiam
    • ni24 Re: Open bar - opinie :) 17.08.09, 22:09
      <Mamy idealne miejsce, w tym pałacyku te wesela
      odbywają się na 1 pietrze i na wprost powiedzmy korytarza jest sala...

      zia bo gdzies mi umknelo jakim palacykiem???a co z hotelem???
      • zia86 Re: Open bar - opinie :) 17.08.09, 22:10
        Ten wątek powstał jak jeszcze mieliśmy inną koncepcje i pałacyk miał
        być naszą salą. Teraz go ktoś odgrzebał i stąd sprzeczne informacje. smile
        • ni24 Re: Open bar - opinie :) 17.08.09, 22:14
          aha oksmile bo juz sie pogubilamsmilehehheheh musze zwracac uwage na datysmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka