Dodaj do ulubionych

prezent na całe życie

22.06.09, 01:21
W sierpniu moj brat ma wesle. Wiadomo ze dla Młodych najlepszy pomysl na
prezent to kasa, ale ja nie chce sprezentowac mu gotówki; jako siostra wole
kupic mu coś, co będzie miał na lata i będzie mógł wspominac że dostał to ode
mnie. Macie jakies ciekawe pomysły co mogłabym kupic? Fajny pomysł to np.
przelot balonem, jednak myślałam nad czymś mimo wszystko bardziej
"materialnym".Czy cos takiego jak kosz piknikowy moze im sie przydac?

Ala
Obserwuj wątek
    • marina111 Re: prezent na całe życie 22.06.09, 01:42
      My bedziemy zbierali kasę ale od bliskiej rodziny chcemy dostac kilka prezentów.
      Poprosimy ich o zastawe która sami wybierzemy, sztućce i szkło ewentualnie. Na
      codzien szkoda na takie zakupy pieniedzy a od swieta zawsze się przydaje i
      człowiek się cieszy ze ktos mu kiedys sprezentował. Cała reszta to moim zdaniem
      bzdety bo mody się zmieniaja, warunki lokalowe itp., a jeśc czyms i na czyms
      zawsze beda musieli. Moim zdaniem to sa najlepsze preznty.
    • kaamilka Re: prezent na całe życie 22.06.09, 08:31
      ja dostałam od mojego brata dwie walizki; duże, porządne idealne do
      samolotu
      na pewno będą mi służyły długie lata
    • just-for-fun Re: prezent na całe życie 22.06.09, 09:23
      Pióro dla Niego i żony w pudełku z grawerką. Albo dwie filiżanki z
      imionami i datą ich ślubu. Dwie walizki na podróżę dobrej jakości. A
      może własnoręcznie zrobiony album z ich narzeczeństwa z miejscem na
      kolejne zdjęcia.
      • zielone_jablko Re: prezent na całe życie 22.06.09, 22:56
        O NIE!! Tylko nie filiżanki!! Oklepane i w dodatku niepraktyczny prezent.
        • emily_valentine Re: prezent na całe życie 22.06.09, 23:12
          zielone_jablko napisała:

          > O NIE!! Tylko nie filiżanki!! Oklepane i w dodatku niepraktyczny
          prezent.

          Popieram!
          Nie cierpię takich "kompletów" - 2 filiżanki. Na ch.. komu dwie
          filiżanki? Jak kupować to na 12 osób.

          <sorry za wulgaryzmy>
    • agatita82 Re: prezent na całe życie 22.06.09, 10:34
      Zależy ile kasy chcesz na to przeznaczyć. Ja ostatnio jestem na
      etapie obrazów, rzeźb i innych dzieł sztuki. Ale to zalezy od ludzi.
      Wczoraj zapytana przez świadkową co ma kupić odpowiedziałam, że
      obraz. A je odpowiedź mnie powaliła - :"na co ci taki bzdurny śmieć"
      Ona chce kupić coś konkretnego: rice cooker, czy maszynę do kawy.
      Więc jak widać zalezy od ludzi smile
      • alligatorka Re: prezent na całe życie 22.06.09, 14:12
        Chciałabym przeznaczyc do 1000 pln. Myślałam też o jakimś antyku, ale ten pomysł jest juz zarezerwowany przez kogoś innego smile
    • dzieciuszek Re: prezent na całe życie 22.06.09, 14:31
      Ja bym się ucieszyła z weekendu spa połączonego z profesjonalną sesją fotograficzną w plenerze smile
      Ale to chyba dlatego, że póki co nie planujemy podróży poślubnej (zresztą z dzieckiem to już nie to samo) co najwyżej jakieś rodzinne wakacje smile No i 1000 zeta to chyba za mało, bo dobry fotograf za sam plener pochłonie sporo. Ach, no i jeśli PM ma już zaplanowane zdjęcia plenerowe, to też nie bardzo.
      • may_flower Re: prezent na całe życie 22.06.09, 15:25
        Za 1000zł możesz kupić dobry ekspres do kawy (o ile młodzi lubią kawę). Te z wyżesz półki już robią naprawdę pyszną kawę. Warto zwrócić uwagęna to żeby nie trzeba było czyścić po każdym użyciu. My od niedawna mamy fajny ekspres raczej z tańszych ale już dorby i kawie jaką robi mi brat rano naprawdę niewiele brakuje do kawiarnanejsmile
    • 3mila_m Re: prezent na całe życie 22.06.09, 22:09
      Mnie się strasznie podoba pomysł z dziełami sztuki, dobry obraz wiszący w
      salonie będzie młodym zawsze przypominał o ślubie. To jest naprawdę coś
      wartościowego i na całe życie, ale to Ty znasz brata i powinnaś wiedzieć z
      jakiego typu prezentów będzie się cieszył.
      • wanioliowa Re: prezent na całe życie 23.06.09, 00:23
        A mnie się dzieła sztuki nie podobają i nie lubię jak ktoś mi urządza mieszkanie
        - a obrazy cięzko ukryć. Sama jestem już właścicielką bardzo kosztownych
        przedmiotów - które wyglądają jakby pochodziły z XVIII wieku - i w żaden sposób
        nie pasują do minimalistycznie i współcześnie urządzonego mieszkania.

        Dlugopisy, szklaneczki, nadruki - wszystko ok - ale po co. O ślubie będą
        pamiętac i nie trzeba im o nim w kółko przypominać. Na prawde obrączka na palcu
        i fakt posiadania współmałżonka wystarczy - nie trzeba grawerów na filiżance.

        Myślę że ekspress to super pomysł. Praktyczne i fajne - aczkolwiek i tak nie
        ufaj w to, ze każde nalanie kawy = wspomnienie o siostrze wink takie rzeczy
        powszednieją i na serio nie myśli sie o tym jakie jest ich pochodzenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka