Dodaj do ulubionych

Wódka Soplica - może być?

24.06.09, 13:25
Proszę o wszelkie opinie smile
Początkowo była Wyborowa, ale różnica w cenie jest znaczna.
Obserwuj wątek
    • agatita82 Re: Wódka Soplica - może być? 24.06.09, 19:18
      No i co, może czy nie? Proszę o pomoc - na wódkach nie znamy się
      zupełnie.
      • diameh Re: Wódka Soplica - może być? 24.06.09, 19:39
        My na swoim weselu mielismy wlasnie Soplicesmile To jest bardzo dobra
        wodka, lagodna, smaczna (jezeli mozna powiedziec to o wodce smile).
        Goscie bardzo chwalili i nikt sie zle po niej nie czul na drugi
        dzien- a to jest wazne. Po za tym butelka efektowna, ladnie wyglada
        i jest poreczna. Moj tata przed zakupem wodki testowal ich kilka i
        zgodnie z reszta rodziny stwierdzili ze ta jest bardzo dobra w tym
        przedziale cenowymsmile
        Mielismy jeszcze bonus- do kazdej kupionej butelki dodana byla mala
        plastikowa buteleczka Soplicy Wisnowej. Ale taka oferta byla tylko w
        hurtowni.
        Reasumujac- ja te wodke polecamsmile
        • agatita82 Re: Wódka Soplica - może być? 24.06.09, 20:12
          ufff no to dzięki. Kupujemy w takim razie Soplicę. Degustowaliśmy już
          wina, szampany i driny. Wóde już sobie podarujemy i zdamy się na opinie
          forumowe big_grin
          Dzięki!
          • wanioliowa Re: Wódka Soplica - może być? 24.06.09, 20:16
            Soplica jest ok - mieści się w klasie jak najbardziej weselnej.

            Pamiętajcie jednak, żeby na bramy kupić jakąś ojczystą albo starogardzką - bo
            podniebień meneli i dzieciaków chyba nie musicie aż tak rozpieszczać smile

            Tak czy owak - ważniejsza jest temperatura. Nie ma nic bardziej obrzydliwego niż
            ciepła wódka - dlatego poproście o danie jej do chłodni już w piątek - a dwie
            godzinki przed podaniem do zamrażarek - tak aby miała konsystencję zbiżoną do
            rtęci - wtedy każda smakuje dobrze i da się to pić.
            • agatita82 Re: Wódka Soplica - może być? 24.06.09, 20:20
              wanioliowa napisała:

              > Pamiętajcie jednak, żeby na bramy kupić jakąś ojczystą albo
              starogardzką - bo
              > podniebień meneli i dzieciaków chyba nie musicie aż
              tak rozpieszczać smile

              CO?! To mam nadzieję przejęzyczenie smile

              Bram i innych cudów nie będziemy mieć na drodze, więc problem z
              głowy. No i my w życiu byśmy nikomu alko w postaci gorzoły
              niepodarowali. Predzej by się bramom znudziło czekanie hehe


              > Tak czy owak - ważniejsza jest temperatura. Nie ma nic bardziej
              obrzydliwego ni
              > ż
              > ciepła wódka - dlatego poproście o danie jej do chłodni już w
              piątek - a dwie
              > godzinki przed podaniem do zamrażarek - tak aby miała konsystencję
              zbiżoną do
              > rtęci - wtedy każda smakuje dobrze i da się to pić.

              Ooo a to ciekawe. Dzięki za info!.
              A co z innymi trunkami np: z Rumami? Też musi być takie zimne?
              Rum malibu i rum biały (najpewniej bakardi).
              • tomelanka Re: Wódka Soplica - może być? 25.06.09, 00:20
                agatita, w alkoholizm nie wpadnij big_grin
                i nie pisz po pijaku smile
                • wanioliowa Re: Wódka Soplica - może być? 25.06.09, 14:30
                  nie, nie reszta po prostu zimna. Tylko wódka musi być baaardzo zimna, zeby była
                  dobra (tzn zdatka do picia ) smile

                  z dzieciakami to nie było przejęzyczenie - wiem co piszę smile i nie liczyłabym na
                  brak BRAM.

                  1. Ostatnio moja mama była świadkiem - jak dzieci - w wielu od 11 do 13 lat
                  zablokowały ślubne auto - bo chcieli wódkę. Jeden z małych opluł samochód, drugi
                  położyl się pod kołami, trzeci tez ale z drugiej strony, czwarty wyjal scyzoryk
                  i straszył że zrobi rysy na karoserii. Nie jesteś w stanie przewidzieć co się
                  wydarzy.
                  Ewentualność masz taką aby dac im flaszkę - albo kłocić się, bić, przepychać,
                  najeść się stresu i nerwów i potem popłakać. A niech się to będzie działo przed
                  mszą - i można sobie koszmar zafundowac na własne życzenie.

                  Bramy są popularne nie tylko na wsiach - bo powyższa sytuacja miała miejsce w
                  samiutkim centrum dużego miasta. Dzieciaki te wódki sprzedają albo piją - a
                  menel też nie odpuści - bo to dla nich okazja. To nikogo wina że ładna tradycja
                  wygląda dzis tak - i lepiej dać niż się denerwować i płakać przed wlasnym ślubem...
                  • agatita82 Re: Wódka Soplica - może być? 25.06.09, 14:36
                    Ło matko! To gdzie ten ślub był hehe
                    Ale ja serio nie będę mieć bram. Każdy jedzie osobno (+ 2 mini busy)
                    na nasz ślub i nikt z miejscowych o nim nie wie.
                    • wanioliowa Re: Wódka Soplica - może być? 25.06.09, 14:47
                      Rozumiem że wasz samochód ślubny będzie zamaskowany i nieprzystrojony tak aby
                      nikt nie skumał kto nim jedzie smile Pelna konspiracja? smile

                      Bramy powstają mniej więcej tak, że menele idą w okolice drogi dojazdowej z/do
                      kościoła lub urzędu. Czekają na ślubne auto - którego ciężko jest nie zauwazyć i
                      siedzą tam calą sobotę i podchodzą do każdego samochodu jaki się nawinie -
                      grożąc że nie go nie puszczą jak nie dostaną wódki.

                      Takze podchody i kombinacje są na nic - bo jak do kościoła jedna droga prowadzi
                      - a auto ślubne się w jakikolwiek sposób wyróżnia to masz menela na karku i juz.
                      Oczywiście nie wszędzie tak jest. Ale są kościoły i to w warszawie - gdzie takie
                      rzeczy się dzieją i nic sie na to nie poradzi. Walka z tym jest bez sesnu - bo
                      proszenie o wódkę to nie przestępstwo - a blokowanie przejazdu - no cóż...
                      równie dobrze można wlepiać młodym mandaty za jazdę bez właściwej rejestracji
                      albo za trąbienie na terenie zabudowanym.

                      Poza tym wzywanie policji czy robienie afery jest bez sensu - bo tylko się
                      człowiek naje nerwów.
                      • agatita82 Re: Wódka Soplica - może być? 25.06.09, 15:25
                        wanioliowa napisała:

                        > Rozumiem że wasz samochód ślubny będzie zamaskowany i nieprzystrojony tak aby
                        > nikt nie skumał kto nim jedzie smile Pelna konspiracja? smile

                        W pewnym sensie. Jak pisalam wyżej u nas każdy jedzie osobno. Ja jade dzień wcześniej do Domu Weselnego i tam spię. Młody jedzie mini busem nastepnego dnia z resztą gości, a inni goście innym busem lub samochodami. Żadne z aut nie będzie przystrojone. tongue_out Nie wypożyczamy żadnej fury ślubnej.

                        Nadal obstaję, że problem bram nas nie dotyczy smile


                        >
                        > Bramy powstają mniej więcej tak, że menele idą w okolice drogi dojazdowej z/do
                        > kościoła lub urzędu. Czekają na ślubne auto - którego ciężko jest nie zauwazyć
                        > i
                        > siedzą tam calą sobotę i podchodzą do każdego samochodu jaki się nawinie -
                        > grożąc że nie go nie puszczą jak nie dostaną wódki.


                        My nie mamy ślubu ani w kościele ani w urzędzie. Mamy w dworku plenerowy i serio pewnie nikt się takiego nie spodziewa. I nikt nie będzie szedł pół godziny żeby zobaczyć czy coś się tam dzieje w tym dworku czy nie smile



                        > Takze podchody i kombinacje są na nic - bo jak do kościoła jedna droga prowadzi
                        > - a auto ślubne się w jakikolwiek sposób wyróżnia to masz menela na karku i juz.

                        Dziękuję za rady i troskę, ale nasze auta się nie wyróżniają w żaden sposób, no może tylko wiekiem heheh
                        Ale kurcze zaczęłam się martwić tymi Twoimi opisami...

                        > Oczywiście nie wszędzie tak jest. Ale są kościoły i to w warszawie - gdzie taki
                        > e
                        > rzeczy się dzieją i nic sie na to nie poradzi. Walka z tym jest bez sesnu - bo
                        > proszenie o wódkę to nie przestępstwo - a blokowanie przejazdu - no cóż...
                        > równie dobrze można wlepiać młodym mandaty za jazdę bez właściwej rejestracji
                        > albo za trąbienie na terenie zabudowanym.


                        U nas żadnej z wymienionych rzeczy nie będzie smile


                        > Poza tym wzywanie policji czy robienie afery jest bez sensu - bo tylko się
                        > człowiek naje nerwów.

                        No i się nie doczekamy, nasz dwór jest na zupełnym odludziu i policja na pewno nie dojedzie na czas.
                  • jogny Re: Wódka Soplica - może być? 25.06.09, 14:49

                    no mnie tez zatkalo jak to przeczytalam, nigdy o takich historiach
                    nie slyszalam zeby dzieci 10-letnie byly zdolne nawet klasc sie pod
                    samochod zeby wodke dostac!! przemysle w takim razie taka opcje,
                    wprawdzie mieszkam w miescie ale wesele bedzie poza miastem, wiec w
                    razie jakby mnie jakas grupka dzieciakow zaatakowala bede miala
                    wodke w samochodzie...hehe, troche mnie to rozbawilo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka