Dodaj do ulubionych

Wesele- Powinni tego zabronić!

17.07.09, 11:09

Od czasu moich oświadczyn przeglądam oferty hoteli, restauracji, zespołów i
ogarnia mnie przerażenie. Na słowo ślub wszystko zaczyna być mnożone przez
cztery. 250 zł za osobę, 120 za alkohol, 40 korkowego, samochody po 2000,
zespoły za 6. Ale są na to wszystko klienci- krzywa popytu spotyka krzywą
podaży wyznaczając te wszystkie szalone kwoty. Bo przecież ślub musi być
wydarzeniem, które zapamiętają wszyscy. Bo musi być bajkowy, z fontanną z
czekolady i salwą armatnią. Zaproszenia, kokardki, kwiatki, kryształki
Swarovskiego. Apoteoza kiczu i forumowe poklepywanie się po forumowych pleckach.

Zgaduję,że większości osób zwyczajnie nie stać na to wszystko- mimo to
dmuchają bańkę weselnych kosztów zaciągając kredyty, finansując to wydarzenie
z odkładanych latami budżetów rodziny.
Dlatego uważam, że do zorganizowania wesela, powinno być wymagane
zaświadczenie o dojrzałości i zdolności do podejmowania zobowiązań finansowych
oraz wyciągu z konta co najmniej na dwa lata wstecz. Może w końcu uda się
zlikwidować tę przerażającą bańkę finansową.

Zadziwiające, że na progu wspólnego życia ludzie wykazują się skrajną wręcz
nieodpowiedzialnością. Jak zatem może wyglądać ich późniejsze życie? Na
kredyt? Jeśli nie na kredyt to na pokaz?

Przerażające...

Obserwuj wątek
    • smallcloud Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 11:20
      Nie rozumiem ale co Cie boli?
      Bog dał nam wolna wole i rozporzadzam sobie ta wolna wolą (w ramach
      prawa of kors, i zasad morlanych)
      Banka finansowa?
      Masz na mysli kwestie jest popyt jest podaz?
      Rynek jak kazdy inny, chociazby mieszkaniowy.
      Moja kasa moj problem i moja sprawa, ja nikomu nie zagladam do
      kieszeni i nie patrze czy wydaje 300 zł na gry komputerowe czy
      szminke.
      • catchthemoment Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 11:48
        ależ tu nie chodzi o to, że coś kogoś boli lub nie. Skoro to jest
        forum, to każdy może napisać co uważa za słuszne, byle mieściło się w
        tematyce forum.
        A to był właśnie jeden z niewielu głosów rozsądku na tym targowisku
        próżności.
        Wystrzelenie 60-70 tyś zł w kosmos w ciągu jednego wieczora mało kto
        będzie uważał za sprawę normalną i naturalną.
        Poza tym forum nazywa się "ślub i wesele" a o ślubie jakoś tu dziwnie
        mało.
      • michaelandro Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 11:54
        Chodzi mi jedynie o to, że chorym jest sprzedawanie pakietów weselnych po 250
        zł. To nie jest tego warte, ale niestety jest całkiem spore grono ludzi-
        świetnie widoczne na tym forum, które jest w stanie za wszelką cenę taką kasę
        wyłożyć.

        Bóg dał nam wolną wolę, ale nie jest normalnym, że w społeczeństwie takim jak
        nasze za normę uchodzi wydanie 40-60 tys na imprezę weselną. Przypominam, że
        średnia pensja to jakieś 2200 netto, a daje to 20-30 pensji. Żeby spokojnie
        wydać taką kwotę, trzeba mieć miesięczne przychody na poziomie mniej więcej
        połowy kosztów. Ale tak nie jest w 99,9% przypadków. Ludzie brną w to, mimo że
        ich nie stać- bo przecież tak wypada.
        • marina111 Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 11:59
          Zgadzam się ze na hasło slub z nas bardzo zdzieraja. Moj N ma kuzynki które
          maja firme Evetowa. Polecały nam jakis lokal bo robiły tam impreze. Mowiły o
          fajnej menagerce i dosc niskich cenach jak na Warszawe. Kiedy my tam
          zadzwonilismy i powiedzielismy magiczne słowo "Ślub" cena wywindowała się do
          310zł za osobę i ograniczonej liczbie godzin trwania imrezy z czym kuzynki sie
          nie spotkały robiac jakas tam impreze firmowa. Tak jak my zamawiały serwowany
          obiad, tak jak my zamawiały alkohol a cena była o ponad połowe nizsza.
        • smallcloud Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 12:02
          A mnie chodziło o to sformułowanie

          "Dlatego uważam, że do zorganizowania wesela, powinno być wymagane
          zaświadczenie o dojrzałości i zdolności do podejmowania zobowiązań
          finansowych
          oraz wyciągu z konta co najmniej na dwa lata wstecz"

          Moja sprawa jest ile wydam na slub/wesele, moja sprawa jest czy
          chołubie zasadzie "zastaw sie a postaw sie" czy biore kredyt czy
          zbierałam 3 lata na to itd.

          To tak jakbym miała miec zal do ludzi ze jednak decyduja sie na
          kupno mieszkania po 10 tys z metra, bo "dzieki" temu ja nie moge
          kupic mieszkania po 6 tys zl/m.

          To jest moje swiete prawo.
          Dyskusyjnym jest natomiast czy taka usluga czy inna dot.
          slubu/wesela powinna tyle kosztowac, a nie dlaczego ludzie sa tak
          glupi ze tyle wydaja na sluby/wesela.
          • majself Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 26.08.09, 11:05
            > Dyskusyjnym jest natomiast czy taka usluga czy inna dot.
            > slubu/wesela powinna tyle kosztowac, a nie dlaczego ludzie sa tak
            > glupi ze tyle wydaja na sluby/wesela.

            Ależ ona tyle kosztuje, bo wciąż znajdują się ludzie, którzy chcą tyle zapłacić!
            Podstawowe prawo ekonomii: wszystko jest warte tyle, za ile możesz to sprzedać.
            Wydawanie na ślub i wesele kwoty dwudziestokrotnie wyższej niż przeciętne
            zarobki nakręca cały ten biznes - pominę już kwestię tego, że zwykle są to
            wydatki sporo ponad stan.

            Oczywiście, każdy może wydawać swoje pieniądze na co chce... Ale zwykle za
            fanaberie córeczek płacą ich rodzice... A to już nie jest fair.
            • zia86 Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 26.08.09, 11:14
              No a dlaczego to jest nie fair? Skoro rodzice mają i chcą dać to
              dlaczego nie?
              • emily_valentine Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 26.08.09, 11:20
                Pewnie dlatego nie jest, że jedni dają a inni nie. I właśnie te co
                nic nie dostały uważają, że to nie fair.
                • zia86 Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 26.08.09, 11:24
                  No ok. Ale przecież rodzice nie mają obowiązku fundować nam ślubu, z
                  drugiej strony jeśli jednak chcą to dlaczego nie korzystać. Ja też moge
                  powiedzieć, że to nie fair, że mój młodszy kumpel ma super auto, a my z
                  narzeczonym nie możemy sobie na żadne pozwolić. Ale tak nie mówie, bo
                  to jest naturalne, jedni mają inni nie, trzeba się cieszyć szczęściem
                  innych i dążyć do tego, żeby też móc sobie pozwolić na różne rzeczy
                  jeśli uważamy, że są nam potrzebne. wink
                  • emily_valentine Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 26.08.09, 11:33
                    Ale taka jest już natura ludzka sad
                    To samo jest z "bezinteresownym" jadem, zawiścią, zazdrością.
                    Szczególnie to widać w anonimowym internecie. Ludzie się nie znają,
                    a tak plują jadem, jakby im kogoś zabić. Smutne. Ja nie mam, to ty
                    też nie powinieneś mieć. Tak jest fair. Typowa postawa Polak-katolik.
                    • monikapers Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 26.08.09, 12:48
                      e tam zaraz katolik...
                      taka nasza mentalnosc, wąs, szabelka, romantyzm i martyrologia, 'polska
                      winkelriedem narodow' w koncu, te powstania nam wyryly w glowach znamie
                      albo zawisc albo cierpienie
                      a najlepiej i jedno i drugie
        • slonko_w_gazecie Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 12:07
          Nie spotkałam się jeszcze z mnożeniem przez cztery, jeśli ty się spotkałeś to
          ktoś cię robi w jajo i powinieneś szukać dalej. 250 za osobę nie wydaje mi się
          wygórowaną kwotą - idź do restauracji, siedź tam całą noc, zamów cztery gorące
          posiłki, przystawki, sałatki, napoje, desery, tort... rachunek raczej przekroczy
          250. Zresztą ludzie, którzy zarabiają 2200 raczej takich pakietów nie wybierają
          - w PL ciągle jeszcze wesele w restauracji nie jest standardem, są domy weselne,
          remizy.... to forum trochę odbiega od średniej. A salwy armatnie czy fajerwerki
          nie są obowiązkowe, są atrakcją dla bogatszych i jako takie nie potanieją, bo to
          właśnie ma być taka "odrobina luksusu". A jak potanieją i staną się dostępne dla
          każdego, to ludzie wymyślą coś innego, żeby właśnie poczuć się wyjątkowo / albo
          pokazać przed całą wsią / albo sprawić sobie po prostu trochę frajdy, bo jak ich
          stać to czemu nie / albo sprawić, żeby koleżankom z zazdrości opadły gacie /
          itp. Ja nie mam gołąbków i kryształków, bo nie ma obowiązku, ty też nie musisz,
          ale żeby zaraz z tym walczyć? Po co? Jak?
    • kavainca Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 11:54
      myśle,ze masz sporo racji, ale nie do końca
      z jednej strony naprawdę smieszy mnie (zwłaszcza z rocznego dystansu)
      ten nakręcony biznes weselny i panny młode, które uwazają,że to
      jaiękniejszy dzień ich życiasmile
      ale z drugiej strony jest tez spora część odpowiedziqlnych
      przyszłych małżonków, którzy nie wydadzą więcej na wesela niż np ich
      roczne oszczędności.

      Jest jedna rzecz na której nie warto oszczędzać. Zawsze warto zrobić
      sobie profesjonalne piekne zdjęcia. Reszta...nieistotna. Goście i
      tak obgadają, bo taka natura ludzkauncertain
      • ga_lapagos Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 12:06
        Nie, nie zgadzam sie. Niczego sie nie powinno ludziom zabraniac.

        Pieniadze sa po to zeby je wydawac, jak je masz zrob sobie wielkie wesele kup duzo dobrego wina, baw sie z przyjaciolmi trzy dni i trzy noce albo wyjedz dokoola swiata ze swoja zona, naciesz oczy. Jutro moze juz tych pieniedzy nie byc. Albo oddaj je sierotom w Kambodzy i spij snem sprawiedliwego.

        Jesli nie masz pieniedzy to kup tansze wino , zapros przyjaciol na wieczor do siebie i spedzcie super wieczor, ale najwazniejsze jest chyba zapomniec o tej cholernej kasie i cieszyc sie tym co sie ma.
        • bacha1979 ga_lapagosie 17.07.09, 14:20
          ujęłaś to najtrafniej jak sie da!

          Pozdrawiam moja ulubioną adminkętongue_outtongue_out
    • pablita Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 12:06
      Piękny głos wołającego na puszczy. I tylko to niestety. Ja również jak czytam te wywody zmanierowanych podlotków dla których kokardka w tym czy innym miejscu jest życiowym problemem roztrząsanym przez miesiąc w połowie Polski to mi skóra cierpnie. Wojny z przerażonymi rodzicami o salę, orkiestrę, DJ, limuzynę i co tam jeszcze ... Wojny w których obok "problemu" DJ/Orkiestra kładzie się na szalę więzi rodzinne, szacunek, perspektywy zgodnego życia. Wojny z których wychodzi związek jeszcze nie zawarty a już skłócony i nasiąknięty żółcią.
      Sytuacja w której nadaje się ulotnym chwilowym zachciankom rangę absolutnie do nich nieprzystającą jest chora i nienormalna. W takiej sytuacji w ogóle ginie kwestia relacji między dwojgiem ludzi którzy deklarują przecież że zamierzają spędzić z sobą resztę życia. Jednak ten aspekt ginie gdzieś w okolicy namysłu nad wyborem odpowiedniej bielizny na noc poślubną.
      Ale to jest głos wołającego na puszczy bo wszystkie te zjawiska pompują biznes ślubno/weselny do niebywałych rozmiarów. I nic tego nie zatrzyma. A manipulowani przez weselną machinę Młodzi będą biec na oślep w to szaleństwo i doprowadzać do bankructwa siebie, rodziny, gości ... Ale dużo gorsza od finansowej zapaści jest zapaść zdrowego rozsądku i zwykłych ludzkich uczuć.
      • madziaq Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 12:31
        A ja uważam, że każdy powinien po prostu być świadomy swoich ograniczeń
        finansowych (swoich albo rodziców, jeśli to oni finansują wesele). I wtedy
        będzie dobrze, nie będzie żadnych wojen itp.

        Naprawdę nie trzeba wydać na wesele 60 tysięcy - nasze zamknęło się poniżej
        połowy tej kwoty, uwzględniając wszystkie, absolutnie wszystkie koszty. Znalazło
        się miejsce na parę szaleństw typu limuzyna, a niektóre rzeczy były skromniejsze
        i tyle. W czasie całych przygotowań nikt nie dostał zawału i więzi rodzinne nie
        zostały nadszarpnięte.

        A jak kogoś stać, żeby robić sobie wesele za 200 tysięcy z fajerwerkami, salwą
        armatnią, musztrą wojskową i samolotem robiącym na niebie serduszka z dymu to
        super. Niech spełnia wszystkie swoje fantazje, jeśli tylko po ich spełnieniu
        nadal wystarczy mu na codzienne życie.

        Ja uważam, że pieniądze są po to, żeby je wydawać. Jedni wydają na bieżąco na
        drobne przyjemności, bo bez nich życie nie ma smaku, a inni oszczędzają 5 lat i
        robią bal na sto par w pałacu, bo takie jest ich marzenie z dzieciństwa. Tak
        dobrze i tak dobrze. Niech każdy żyje jak mu się podoba. J

        eśli szkoda Wam kasy na wielkie wesele i całą oprawę, zaproście rodziców i
        świadków na fajny obiad do restaruacji i tyle. Kupcie garnitur, który będzie się
        nadawał do założenia jeszcze na inne okazje, suknię, którą można np zafarbować
        lub skrócić i potem jeszcze nosić. W ten sposób pieniądze się nie zmarnują.
        Zamiast orkiestry czy DJa można "zatrudnić" komputer z wybraną uprzednio listą
        fajnych piosenek. Jest wiele sposobów na ograniczenie kosztów, ale nie ma co
        pluć żółcia na tych, którzy tych kosztów ograniczać nie muszą i nie chcą.
      • nancy_callahan Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 12:59
        Pablita nie zgodzę się z Tobą nie co do zasady, bo tu masz rację 100%, że więzi
        międzyludzkie i uczucia są najważniejsze, ale co do oceny forum (a w
        szczególności forumowiczek) zawartej w Twej wypowiedzi, która sprowadziła osoby
        tu się udzielające do zmanierowanych wariatek ślęczących i dyskutujących nad
        kokardką, a zapominających o istocie ślubu i wesela.
        Być może część osób tak ma, nie wątpię, jak w całym społeczeństwie tak i tutaj
        zdarzają się ludzie najprzeróżniejsi, ale nie możemy uogólniać (a to mam
        wrażenie następuje), że wydanie na wesele określonej kwoty pieniędzy czy też
        większe lub mniejsze zaangażowanie w problem kokardki na zaproszeniu przesądza
        o tym, że dana osoba jest pozbawiona uczuć, łamie i niszczy więzi międzyludzkie,
        nie kocha przyszłego małżonka, o wszystko toczy wojny i naraża kogokolwiek na
        banructwo.
        Musimy sobie uświadomić, że różne są pułapy możliwości finansowych w
        społeczeństwie i na naprawdę różne kwoty stać ludzi, aby przeznaczyć je na
        organizację ślubu i wesela bez bankructwa, kredytów i nadszarpnięcia domowego
        budżetu na kilkanaście lat. Stąd nie rozumiem ciągłych ataków, które
        przewijają się na forum pod adresem osób, które na całą uroczystość czy też
        poszczególne jej elementy mają zamiar wydać więcej niż komuś innemu wydaje się
        za stosowne czy przyzwoite.
        Forum nie jest zatytułowane "tani ślub i wesele" czy też "oszczędny ślub i
        wesele" i dlatego powinno tu być miejsce na dyskusję zarówno o sposobach
        oszczędzenia na pewnych elementach jak i na dyskusję o zaproszeniach za
        dziesiątki złotych za sztukę jeśli tylko znajdą się chętni do dyskutowania o
        nich merytorycznie.
        Moim zdaniem to, że na forum nie dyskutuje się o duchowej, uczuciowej,
        sakramentalnej sferze ślubu nie wynika z bezduszności, niewiary czy braku uczuć
        użytkowników forum, ale z tego, że to są wewnętrzne, intymne, prywatne sprawy,
        o których większość osób nie chce rozmawiać publicznie. Ja na przykład nie mam
        na to ochoty i nie uważam, aby to forum było stosownym miejscem do takich
        wynurzeń. Wypowiedzi na forum i jego tematyka uwarunkowane są jego charakterem,
        a więc właśnie miejsca głównie do zaczerpnięcia wiadomości praktycznych : co do
        czego pasuje, gdzie coś kupić, w jaki sposób coś załatwić, ewentualnie dyskusji
        o gustach.
        A wracając do tematu też denerwuje mnie to, że w niektórych miejscach słowa
        ślubny czy weselny powodują skoki cenowe, ale to już tylko i wyłącznie prawa
        rynku, na które w[pływu nie mamy. I nie dotyczy to tylko branży ślubnej.
        Spróbujcie w większym mieście zamówić stolik w restauracji na przyjęcie (obiad
        dla rodziny) po I Komunii Świętej, a przekonacie się jakiego absurdu mogą
        sięgnąć ceny w sytuacji,w której popyt znacznie przewyższa podaż.
        Autorowi wątku proponuję zatem zaangażowanie się w biznes ślubny - podniesie
        poziom konkurencji na rynku, co może prowadzić do obniżki censmile
      • inka323f Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 13:29
        pablita napisała:

        > Piękny głos wołającego na puszczy. I tylko to niestety. Ja również jak czytam t
        > e wywody zmanierowanych podlotków dla których kokardka w tym czy innym miejscu
        > jest życiowym problemem roztrząsanym przez miesiąc w połowie Polski to mi skóra
        > cierpnie. Wojny z przerażonymi rodzicami o salę, orkiestrę, DJ, limuzynę i co
        > tam jeszcze ... Wojny w których obok "problemu" DJ/Orkiestra kładzie się na sza
        > lę więzi rodzinne, szacunek, perspektywy zgodnego życia. Wojny z których wychod
        > zi związek jeszcze nie zawarty a już skłócony i nasiąknięty żółcią.
        > Sytuacja w której nadaje się ulotnym chwilowym zachciankom rangę absolutnie do
        > nich nieprzystającą jest chora i nienormalna. W takiej sytuacji w ogóle ginie k
        > westia relacji między dwojgiem ludzi którzy deklarują przecież że zamierzają sp
        > ędzić z sobą resztę życia. Jednak ten aspekt ginie gdzieś w okolicy namysłu nad
        > wyborem odpowiedniej bielizny na noc poślubną.
        > Ale to jest głos wołającego na puszczy bo wszystkie te zjawiska pompują biznes
        > ślubno/weselny do niebywałych rozmiarów. I nic tego nie zatrzyma. A manipulowan
        > i przez weselną machinę Młodzi będą biec na oślep w to szaleństwo i doprowadzać
        > do bankructwa siebie, rodziny, gości ... Ale dużo gorsza od finansowej zapaści
        > jest zapaść zdrowego rozsądku i zwykłych ludzkich uczuć.

        Nie głos rozsadku, tylko stwierdzenie faktow.
        Takie sa realia wolnego rynku i jesli sa ludzie sklonni przeplacac wywindowane
        ceny, to takie ceny beda uslugodawcy podawac. Jesli ludzie traca zdolnosc
        logicznewgo rozumowania na haslo 'slub' to potem rozsadni ludzie na tym cierpia.
        Dopoki istnieje tradycja fundowania wesel przez rodzicow, ktorzy nie potrafia
        powiedziec dziecku, ze skoro jest wystarczajaco dorosle, zeby zawrzec zwiazek
        malzenski, to moze sobie sfinansowac impreze, doputy beda trwac wojny. Wszystko
        sie bierze z wychowania i braku umiejetnosci porozmawiania otwarcie i ustalenia
        pewnych zasad.

        Potem sie konczy tak, ze przyszli malzonkowie zamawiaja sale z 18-24-miesiecznym
        wyprzedzeniem, a potem sie okazuje, ze nie potrafia poradzic sobie z
        okoloweselnym stresem i problemami, co konczy sie tym, ze
        a) ludzie normalni, ktorzy szukaja sali z mniejszym wyprzedzeniem nie moga
        znalezc nic sensownego
        b) przyszli malzonkowie odwoluja wesele
        c) wlasciciel lokalu w konswkwencji winduje potem ceny i zaliczki, zeby sie
        zabezpieczyc na wypadek niedoroslych przyszlych malzonkow
        ...i takich wariantow mozna setki wymyslac.

        Suma sumarum jest zamkniete kolo w ktorym rodzice sa uwiezeni w 'tradycji
        weselenej' i nie potrafia dziecku odmowic ponadprogramowych atrakcji lub
        powiedziec, ze powyzej pewnego posiomy same dzieci sobie finansuja;
        - dorosle dzieci (nie wszystkie) niesklonne wykazac sie zdrowym rozsadkiem i
        lekka reka wydajace pieniadze rodzicow (bez wzgledu na to, czy rodzicow stac czy
        nie stac) i oczekuajce wszystkiego na 'zastaw sie a postaw', bo 'co powie Kaska,
        jak nie bedzie zlotych labedzi w stawie przyweslenym'

        I tak by mozna bez konca, tylko po co?
    • foczkaka Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 12:25
      A ja się zgadzam z autorem. Oczywiście każdy wyda na wesele ile chce. Ale jest
      to jedna z niewielu dziedzin, w której ludzie tak bardzo skłonni są do
      nieograniczania się i wydawania znacznie więcej za rzecz czy usługę niz jest ona
      warta.

      I tak jeśli człowiek chce wydać sensowną kwotę, nie chce niepotrzebnie
      przepłacać. Bo z jednej strony usługodawcy na hasło "ślub" znacznie podwyższają
      ceny, po drugie nasze społeczenstwo ciągle wywiera presję, no bo jak to, na
      własny ślub będziesz żałować pieniędzy!?

      A przykładów windowania cen jest wiele.
      Bylam w kilku polecanych restauracjach w swojej okolicy, gdzie np ktoś z rodziny
      organizował jakiś obiad z okazji rocznicy czy tam chrztu. Znałam dobrze te
      stawki, jednak na hasło ślub restauracje podawały mi ceny o wiele wyższe. Mimo
      że chodziło dokładnie o taki sam obiad.
      Mój brat przed swoim ślubem załatwiał busik żeby przewieźć rodzinę z miasta do
      miasta. Normalnie ta usługa kosztuje ok 150-200 zł. Ale kierowca usilnie
      dopytywał się czy to aby nie na ślub, bo to co innego i on ma inny cennik.
      Ostatecznie chciał prawie 500 zł.
      Takich przykładów jest mnóstwo. Ceny są napędzane tylko i wyłącznie tym, że
      ludzie chcą płacić.
      • emkaska Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 12:44
        Nie wspominając już na przykład o cenach kwiatów. Idźcie do
        kwiaciarni i poproście o prosty bukiet z 15 małych róż. Niech mała
        róża kosztuje 2,50, to cały bukiet - 37,50 zł + ewentualnie jakieś
        małe przybranie.
        A potem niech ktoś inny pójdzie do tej samej kwiaciarni i zamówi
        ŚLUBNY bukiet z 15 małych róż. A potem podzieli się z nami, ile mu
        kazali zapłacić wink Ja obstawiam nie mniej niż 150 zł smile
        • madziaq Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 12:52
          To prawda, że na bukietach zdzierają, ale jednak między zwykłym a ślubnym
          bukietem jest jakaś tam różnica. Ja się na florystyce nie znam, ale mój bukiet
          był robiony na jakiejś takiej gąbce, żeby kwiatki nie zwiędły (rzeczywiście całą
          noc przetrzymały, były ze mną na zdjęciach przed ślubem itp, co raczej by się
          nie udało ze zwykłym bukietem wyjętym z wody). Chociaż fakt faktem, że za bukiet
          ślubny zabuliłam 250 zł a za wieeeelki wieniec pogrzebowy w tej samej kwiaciarni
          100 zł, więc coś w tym jest
        • may_flower Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 12:52
          Mi się zdaje, że każy powinien zdać się na swój własny zdorwy rozsądek. My znaleźliśmy w Warszawie co najmniej 3 sale, w których koszt za osobę nie przekraczał 160zł, a jakoś nie wyglądała gorzej niż w tych za 200zł. Owszem jak ktoś chce wypasioną restauację to musi bulić ale to jego prawo.
          Podobnie jest ze wszystkim. Wystarczy się rozejrzeć. Koleżanka drukowała winietki w drukarni koło politechniki i zapłaciła ok 50gr za jedną (razem z papierem).
          My drukujemy zaproszenia sami i myślę że koszt nie przekroczy 2zł.

          Po prostu trzeba mieć oczy szeroko otwarte, łeb na karku i nie dać się zwariować. Przecież to nie jest tak że MUSI być fontanna czekoladowa na weselu.
      • michaelandro Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 12:53
        Nie sądziłem, że temat wywoła aż tyle pozytywnych komentarzy. Liczyłem się ze
        zmasowaną krytyką, jako że do tej pory czytałem na tym forum o co raz to
        bardziej wymyślnych formach urozmaicenia ślubu, zaproszeń, prezentów, muzyki,
        dań. Bez żadnych ograniczeń.

        Ja nie chciałbym niczego zabraniać. Chciałbym wiedzieć jedynie, że decyzje
        podejmują odpowiedzialni ludzie. Jeśli tak będzie, jeśli ich na to stać- droga
        wolna. Mogą strzelać salwami przez całą noc. Mogą wydawać miliony.

        Zorganizowałem sporą liczbę firmowych imprez i nigdy nie było mowy o kosztach
        takich jak w przypadku wesela- dla przykładu- konferencja prasowa i bardzo
        przyzwoity lunch w Belvedere- kilka godzin-80 zł od osoby. Na hasło wesele cena
        rośnie do 360... ja rozumiem 100%, ale 400%?

        Niestety jest to wina tylko i wyłącznie kultu wesela. Ono po prostu musi się
        odbyć hucznie. Za wszelką cenę. Kiedy zapytałem ostatnio w restauracji Villa
        Julianna o negocjację ceny zostałem zbyty śmiechem- jak się nie podoba, to
        przecież inni i tak wezmą. I to jest żałosne...
        • zia86 Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 13:18
          Ale o co chodzi? Każdy wie jakie ma możliwości finansowe. A dlaczego
          ja mam cierpieć przez to, że ktoś nie jest w stanie policzyć własnych
          pieniędzy. Ja robię huczne wesele z tym wszystkim czym napisałeś na
          początku i mam kokardki dopasowane do serwetek. I nie jest to dla
          mnie problem tylko przyjemność. Widzisz, są sytuacje kiedy człowiek
          naprawdę nie ma większych "problemów". Ja jestem właśnie w takiej
          sytuacji, mam cudowny związek(przecież jakbym nie miała to nie byłoby
          mowy o ślubie), mam gdzie mieszkać i co jeść i nawet mam czas i
          środki na spełnianie swoich pasji, mam niezłe kontakty z rodzicami,
          no dobra mam studia z kategorii tych "cięższych" ale nauka zawsze
          sprawiała mi przyjemność a temat jest ciekawy. Więc mogę sobie
          spokojnie organizować ślub a nasze rodziny mogą nam zasponsorować 60
          tys na nie bez odejmowania sobie jedzenia od ust. I dlaczego mam być
          zmuszona do ograniczania się, bądź też nie rozmawiania o tym na forum
          do tego przeznaczonym.
          Jeśli ktoś nie ma kasy, to przecież nikt mu z pistoletem przy głowie
          nie stoi i nie każe zaciągać kredytu. Można zrobić wszystko skromniej
          nie patrząc na nikogo, a jeśli ktoś nie potrafi się przeciwstawić
          tendencji, rodzinie bądź nie wiem komu to już jego problem.
          Nie zgadzam się też z argumentem, że ślubne rzeczy są droższe,
          drobiazgi typu kwiaty, zaproszenia itd. może tak, ale rzeczy które
          robią koszty już nie. Ja mam menu za 250 zł od osoby i nie uważam, że
          jest to dużo przy tym co dostaje. 250 zł to średnia cena jaką płacimy
          w niezłej restauracji jedząc kolacje, więc za pełen obiad, dwa dania
          ciepłe, zimny bufet(rozbudowany dość) naprawdę nie jest to wygórowana
          cena. To zależy do tego co kto chcę, bo jest różnica między flaczkami
          a przepiórkami i stąd też różnice w menu. Za ceną w większości
          przypadków idzie jakość.
          • michaelandro Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 13:49
            Ale ja wiem Zia86, że nie masz większych problemów i bawisz się w ślub i wesele.
            Bo to wszystko wygląda na zabawę- naprawdę. Zabawę za pieniądze rodziców- ok,
            nie neguję- chcą- mają.

            Ale nie sądzę, że chodzisz na kolacje za 250 zł bo mimo, że kolacje jem dość
            często w różnych miejscach to tyle wydać na jedzenie chyba nigdy mi się nie udało.
            Dla przykładu- menu w jednej z droższych restauracji w Warszawie- Allegloria:
            Starter:
            Carpaccio z karczochów pod pomarańczową wędzoną kołderką z łososia - 29,-
            Barszcz „rubinowy” na occie malinowym z syropem z czarnej porzeczki i kołdunami
            z białej fasoli - 21,-
            Piersi kacze na różowo w sosie różanym z kluskami śląskimi i sałatką z truskawek
            na ostro - 63,-
            Crème Brŭlèe pomarańczowe z orzechami - 28,-

            I to wszystko daje 141 zł i jestem skłonny uznać, że jest to dość wysoka średnia
            warszawska.
            Przy weselu masz po pierwsze, dochód zagwarantowany a do tego efekt skali-
            powinno być taniej. Taniej jednak nie jest. Nie opowiadaj zatem bzdur, że to
            rozsądna kwota, bo rozsądna nie jest.
            • slonko_w_gazecie Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 14:23
              Super, a teraz pomnóż to przez 4, bo tyle zwykle podaje się gorących dań na
              całonocnym weselu. Albo 5. Albo 6. Możesz odjąć desery i przystawki (zwykle jest
              po prostu gorące danie), ale dodaj aperitif, wino do obiadu, tort, ciasta,
              zakąski, sałatki, napoje, które przez cały czas zwykle są na stołach. Chyba, że
              po tej jednej kolacji przez następne 12 godzin chcesz trzymać ludzi o tzw.
              suchym pysku, ale mało kto to wytrzyma, jeśli ma przez całą noc tańczyć. A jeśli
              chcesz zrobić tylko jedną kolację, potem 2-3 godzinki zabawy i do domu - w czym
              problem? Rezerwujesz restaurację jak zwykle, tylko na więcej osób, przecież nikt
              was tam chyba nie będzie siłą trzymał całą noc.
              Ja płacę 220/os. w dobrej restauracji i nie uważam, że to dużo. Osobiście nie
              dałabym dwóch tysięcy za limuzynę ani za jakieś pierdułki, o których ja zapomnę
              po tygodniu, a goście w ogóle nie zauważą (choć jeśli ktoś ma taką fantazję, to
              niech wydaje, nie moja kasa - nie mój problem), ale na gościach oszczędzać nie będę.
            • zia86 Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 19:34
              Pisałam o kolacji dla dwojga. smile Czyli po jakieś 125 zł na osobę. smile
              A takich kolacji na weselu jest co najmniej 3. Do tego dolicz sobie
              napoje, mnóstwo rzeczy w bufecie(u nas są 4 mięsa, 2 ryby, dwa dania
              wegetariański, 3 sałatki i jakieś drobne rzeczy). W takiej niezłej
              knajpie to porcja sałatki kosztuję 20 zł. Także cena 250 zł za osobę
              przy dobrej jakości ciekawego jedzenia jest ceną jak najbardziej
              normalną. Jasne, można się spierać czy 2 tys za limuzynę to dużo czy
              mało, ale jak nie że jedzenie za 250 zł na całą noc to jakaś
              horrendalna kwota.
              • emily_valentine Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 19:48
                Nie wiem skąd Ty masz takie ceny w Belvedere? 80 zł za przyzwoity
                lunch to chyba jakaś pomyłka. Ja na spotkaniu za 3 napoje (2 x
                herbata, 1 x kawa) i napiwek zapłaciłam 50 zł.
                Menu weselne kosztuje faktycznie 360zł. Ponieważ sama organizuję tam
                wesele to zapraszam do mojego wątku - zamieściłam tam całe menu
                weselne. Może wtedy zrozumiesz dlaczego to tyle kosztuje.
                A jeśli szukasz drożych opcji to jest jeszcze sheraton, pałac
                prymasowski, villa nouva i pewnie jeszcze kilka innych. Tak więc
                Belvedere wcale nie jest najdroższe wink

                ps
                Zapominasz jeszcze o jednej b. ważnej kwestii. Cena pakietu to
                jedno, natomiast minimalny obrót przy restauracji w trakcie wesela
                to 30 tys. Taki rachunek trzeba minimalnie zapłacić za przyjęcie w
                belvedere.
                • emily_valentine Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 20:01
                  droższych - miało być
        • inka323f Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 13:33
          michaelandro napisał:

          > Kiedy zapytałem ostatnio w restauracji Villa
          > Julianna o negocjację ceny zostałem zbyty śmiechem- jak się nie podoba, to
          > przecież inni i tak wezmą. I to jest żałosne...

          A to już inna bajka o chciwości uslugodawcow...
    • pan_i_wladca_mx Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 12:58
      rynek slubny tak wywindowal ceny, poniewaz sa ludzie gotowi je zaplacic. prosta
      ekonomia, gdyby ludzie nie godzili sie na tak absurdalne ceny za
      kwiaty/pakiet/suknie etc. te rzeczy by sie nie sprzedawaly. niestety u nas
      ciagle najwazniejsze jest to jak wesele wypadnie w oczach babci, cioci,
      sasiadow, dlatego trzeba wszystko na blysk, wszystko placimy jak nam zaspiewaja.
    • szampanna Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 13:12
      W 90% przyznaję rację. Np w tych aspektach:
      - faktycznie weselne stawki są wyższe niż zwykle - to nie jest
      normalne. Nam się udało tego uniknąć - w restauracji komponując menu
      wybieraliśmy dania z karty i po tyle były one liczone, kwota za
      osobę wyszła nam dopiero po podzieleniu całości kosztów/głowę.
      Kwiaty kosztowały dokładnie tyle, ile powinny - miałam bukiet bez
      przybrania, więc łatwo obliczyłam, czy był narzut wink
      Na makijażu nie powiedziałam, że to mój ślub - powiedziałam, że idę
      na wesele tongue_out (w sumie tyż prawda) - stawka nie wzrosła. Tort
      zamówiłam jako okolicznościowy, nie weselny. I tak dalej.
      - Zapłaciliśmy za wszystko bardzo niewiele, moim zdaniem, nie
      dlatego, że nas nie stać, tylko z wyboru. Bo ja należę właśnie do
      osób, którym żal topić pieniądze bez sensu - było zorganizowane po
      naszemu i to się liczy. Był styl, który lubimy, osoby, które
      chcieliśmy mieć w tym dniu przy sobie - i tyle.
      - Ale z drugiej strony, 10% w których się nie zgadzam to wolność
      wyboru wydawania własnych pieniędzy - jeśli ktoś chce mieć wesele
      jak z bajki, zaciągnie kredyt na 10 lat, a potem będzie jeść chleb z
      pasztetową - to też jego wybór. I trzeba go uszanować. Rozsądek mówi
      mi, że to zły pomysł, ale nie roszczę sobie praw do bycia wyrocznią
      w sprawach życiowych wink
      - A co do skupiania się na pierdółkach i roztrząsania tygodniami
      kwestii miejsca przyczepienia kokardki - to akurat nic nie kosztuje,
      a dużo PM ma z tego frajdę smile I myślę, że wesele jest znacznie
      bardziej nośnym tematem niż ślub, bo ślub to sprawa bardziej
      intymna, dotycząca dwojga ludzi - i po co pisać o tym na forum?
      Natomiast wesele podlega ocenie, każdy zobaczy je w pełnej formie i
      dlatego tak liczne konsultacje na forum. Ślub konsultuje się we
      dwoje wink
    • wanioliowa Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 13:47
      Z perspektywy Klienta - na pewno masz rację - ale spójrz na to z perspektywy
      przedsiębiorcy.

      Ludzie chcą zarabiać - i oczywistym jest, że będą wynajdywać mnóstwo sposobów na
      to, aby zarobić jak najwięcej. Najwięcej zarabia się w sytuacjach, gdy dla
      Klienta suma ma wartość drugorzędną - bo wydarzenia za które się płaci są warte
      tych pieniędzy.

      I nie dotyczy to ślubów, chrzcin czy sukni - której uszycie to pewnie koszt
      200zł tak na prawdę. To się znajduje w każdej dziedzinie - zobacz np. ile
      kosztują operacje - nawet te ratujące życie - w stanach koszty bez ubezpieczenia
      - to kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Myślisz, że tyle kosztują jednorazowki,
      sterylizacja narzędzi i personel medyczny na kilka godzin?

      Tak na prawdę każdy z nas ma wybór. Można założyć gabinet stomatologiczny i
      robić plomby za 800zl (znam taki). Każdy kto przechodzi myśli sobie - co za
      zdziercy - brać za takie coś 800zł. Ale biorą, zarabiają i mają się swietnie -
      bo klienci są. i dopóki będą - właściciele będą spać na kasie. Kto im zabrania?

      Nikt ci nie każe robić fety za 70 tyś. Możesz narwać kwiatków za darmo jak
      chcesz - a możesz zapłacić kwiaciarce 200zł. Jak ci pasuje że zarobi 180zł - to
      jej zapłać - jak nie, szukaj takiej co zrobi bukiet za 40zł. Ja nie wiem czym
      tu się ekscytować - bo to jest oczywiste że ludzie chcą zarabiać - a ceny to ich
      własny wybór - klient sam się może zdecydować czy bierze czy nie.

      Branża ślubna jest taka - że zawsze chętni na usługi będą. Dopóki będą - to ktoś
      musiałby być kretynem a nie przedsiębiorcą - żeby obniżać ceny. Jak nie ty -
      przyjdą inni. Jak nie przyjdą - wtedy może ktoś się zastanowi nad obniżką - ale
      raczej na to nie licz, bo w przysżlym roku w polsce planowane jest 240 000
      wesel. I tak jak babki będą sobie wszczepiać cycki za 10 tysięcy - tak młodzi
      będą za knajpę płacić po 200zeta od osoby.

      Na pewne sytuacje też nie ma rady - i mnie też jest nie na rękę - że 5 lat temu
      mieszkania byly po 60 tyś a dziś te same są po 220 tyś. Ale nie będę biadac z
      tego powodu bo świata nie zmienię. I tak samo jest z weselem - nie stać cię, żal
      ci kasy - to go nie rób.

      Ślub kosztuje co łaska, USC 100zł, biała koszula 60 - a Panna Młoda moze się
      ubrać na allegro - więc za 1000 zl się uda. Chcesz więcej? Płać - to proste.

      > Zadziwiające, że na progu wspólnego życia ludzie wykazują się skrajną wręcz
      > nieodpowiedzialnością. Jak zatem może wyglądać ich późniejsze życie? Na
      > kredyt? Jeśli nie na kredyt to na pokaz?

      Nie, niektórych na to stać. A jak nie stać - można pożyczyć od banku. Kredyty i
      forsa są po to aby spełniać marzenia. Lepiej chyba wziąść kredyt na wymarzony
      ślub teraz - niż brać go za 15 lat jak się na niego uciuła. Podobnie jest z
      domami na kredyt, sprzętem i wakacjami. Życie jest jedno i młodość jest jedna -
      tylko głupek rezygnuje z marzeń i przyjemności - bo pewne rzeczy są niewarte
      swojej ceny.

      Ja też widzę ślub a nie wesele i gdzieś mam kolor kokardek - bo nie o to w tym
      chodzi. Ale rozumiem dziewczyny, które będą miesiąć robić na to, żeby sobie
      zamówić kokardki w tym samym kolorze - tak jak rozumiem bogatych dziadków,
      którzy zamawiają sobie Passata CC ze specjalnym kolorem skóry alcantara. Po to
      jest kasa żeby sobie serwować takie przyjemności w życiu - a nie tobie oceniać
      czy czyjeść zachcianki są głupie czy nie - bo to jest indywidualna sprawa
      każdego czlowieka co mu sprawia przyjemność i na co wydaje swoje ( nie twoje! )
      pieniądze.
      • michaelandro Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 14:13
        Widzisz, problem w tym, że takiego wyboru nie ma. Naprawdę. Nie chcę robić
        kiczowatej fety za 70 tys. Nie chcę też rwać kwiatów, gotować bigosu, ani
        ubierać się na allegro. Chcę zrobić skromne, ale eleganckie przyjęcie- 50 osób,
        nie więcej. Problem w tym, że jeśli nie wydam jakichś 250-300 zł na osobę,
        szanse są naprawdę niewielkie. I tylko i wyłącznie dlatego, że jeśli ja za to
        nie zapłacę, to za chwilę znajdzie się ktoś, kto chętnie wyjmie swoją
        przeciążoną kredytówkę żeby to zrobić. Bez sensu.
        • wanioliowa Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 14:24
          No widzisz - to chyba źle szukasz. Ja mieszkam w b. dużym mieście - i robimy
          eleganckie przyjęcie dla 52 osób, w bardzo ekskluzywnej restauracji ze sporą
          ilościa miejsca do tanczenia za 160zl za osobę. Calość sumy za wesele nie
          przekracza 18-20 tyś.

          Byłam w kilkunastu restauracjach, domach weselnych i lokalach - chcieli od 140 -
          180zł za osobę i nie spotkałam się z większą ceną, więc nie wiem skąd masz takie
          informacje. Mogę wiedzieć w jakim mieście chcesz ślub?

          Moja znajoma ma firmę ślubną i organizuje śluby w warszawie i łodzi - i zawsze
          lokale to jest max 180-200zł od osoby a są przecudne, takie o jakich nawet nie
          śniłam.
          • michaelandro Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 14:41
            Szukam w Warszawie- przykładowe ceny podstawowych pakietów z alkoholem na 2010:

            Boathouse- 350zl (z open barem na alkohol)
            Belvedere- 360zł (open bar)
            Sheraton- 375zł (open bar)
            Le Regina- 320zł (open bar 4h)
            Polonia Palace- 330zł (open bar)

            I mógłbym tak dodawać... Szaleństwo, naprawdę.
            • wanioliowa Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 14:51
              z open barem to się nie dziwię - tego nie mówiles. Po co ci to?
            • madziaq Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 14:56
              No wybacz, ale Sheraton, Belvedere, Polonia palace to są chyba jedne z
              najdroższych miejsc w całej Warszawie, w których można urządzić wesele. To tak
              jakby narzekać, że nigdzie nie da się tanio zjeść w Warszawie, bo obiad w
              resturacji w Sheratonie kosztuje 150 zł. Jak dla kogoś taka cena jest abstrakcją
              to nie uderza do knajpy w Sheratonie tylko do Pizzy Hut i tam najada się całkiem
              smacznie za powiedzmy 30 zł.

              Przecież są dziesiątki jak nie setki restauracji, hoteli, hotelików, pensjonatów
              w Warszawie, w których za połowę tego spokojnie zorganizujesz niezłe przyjęcie
              weselne. To że ZDARZAJĄ SIĘ miejsca, gdzie wesele kosztuje 400 zł od osoby to
              nie znaczy, że tańszych miejsc nie ma.
              • michaelandro Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 16:01
                Podałem jaskrawe przypadki, ale to nie jest jakieś wyjątkowe.
                Oczywiście, pewnie można zorganizować wesele w domu weselnym Morfeusz, ale nie o
                to chodzi.
                Średnia oferta weselna w Warszawie to około 230 zł od osoby bez alkoholu. To
                chyba nie jest mało?
                • small_cloud Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 16:04
                  podziel sobie te 230 zł na cztery dania gorace (zazwyczaj)
                  przystawki, owoce, ciasta...
                • madziaq Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 16:15
                  Widzisz, ale pomiędzy Sheratonem a remizą, jak między super hiper wypasioną
                  ekskluzywną restauracją a budką z kebabem jest jeszcze mnóstwo stanów
                  pośrednich, z których każdy może coś wybrać dla siebie. Ja np, znając swoje
                  zasoby finansowe, nawet o Sheratonie nie myślałam - zorganizowałam fajne wesele
                  za 160 zł od osoby w całkiem przyzwoitym hoteliku. Alkohol dokupiliśmy w
                  hurtowni sami, wszystko pozostałe, łącznie z tortem było w cenie. Z efektu
                  finalnego byliśmy my i goście bardzo zadowoleni smile

                  Ogólnie trzeba myśleć realistycznie i jeśli średnia wynosi 230 zł za osobę a Was
                  na to nie stać albo stać ale po prostu nie chcecie tyle wydać na ten cel to
                  trzeba albo zdecydować się na coś poniżej średniej, albo np. oszczędzić na
                  samochodzie czy kamerzyście a więcej wyłożyć na lokal, albo ograniczyc liczbę
                  gości... Sposobów na cięcie kosztów jest sporo.
            • zia86 Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 19:43
              No ale! Tu coś jest nie tak. To tak jakbyś narzekał, że chcesz Lexusa
              ale on kosztuję 200 tys złotych a przecież mógłby kosztować tyle co
              Skoda. Bo to szaleństwo wydawać tyle na auto. Albo chcemy oszczędzać
              albo urządzamy przyjęcie w Sheratonie. Skoro chcesz eleganckie
              przyjęcie to znajdź jakiś dworek pod warszawą, miłą restaurację i tam
              urządzaj fajne eleganckie przyjęcie. Tak też się da. Na tym to polega,
              że na za odrobinę luksusu się płaci.
        • sobiepanna Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 19.07.09, 15:53
          Michaelandro, prawie rok temu organizowałam przyjęcie i miałam podobne wymagania, jak Ty. U nas miała być wyłącznie najbliższa rodzina i przyjaciele, w fajnym miejscu, z dobrym jedzeniem i w przyzwoitej cenie. Okazało się, że najbardziej nam odpowiadał Zalesin. Jakbym miała wybierać jeszcze raz, to też bym się zdecydowała na nich.

          BTW Gratulacje!!!
    • francesca12 Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 16:59
      Otóż, Michale, nie każdy robi wesele po to, by zapamiętali je wszyscy..
      I nie każdy bierze w tym celu kredyt, ale to zależy od podejścia. Ja nigdy w
      życiu nie zaciągnęłabym kredytu na zorganizowanie wesela, choć na pewno znajdą
      się takie osoby i to na tym forum.

      Czytuję forum "Ślub i wesele" już jakieś 2 lata i muszę stwierdzić, że wcześniej
      nie przewijały się tutaj tematy typu fontanna czekoladowa, dziwne prezenty dla
      gości na koniec imprezy czy inne zwariowane pomysły. To się pojawiło niedawno.
      To weselne "zastaw się a postaw się", to niestety polska tradycja.. I są ludzie,
      którzy potrafią to wspaniale wykorzystać.

      Podajesz ceny z czołowych hoteli i niezłych restauracji w Warszawie (trudno,
      żeby stawki na przyjęcie weselne były niskie, skoro z założenia miejsca te nie
      należą do najtańszych), nie chcesz wesela w Morfeuszu wink, po prostu może
      poszukaj czegoś pośredniego?

      No i gratulacje z okazji zaręczyn smile)
      • nocarka Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 22:14
        JA rozumiem autorkę pierwszego posta i chyba zrobię tak, jak inna - powiem, że
        to wszystko nie na ślub własny. Sami sfinansujemy wszystko. Nie będzie za wiele
        kasy do wydania, poza tym wolimy wydać więcej na wspaniałą podróż gdzieś
        (niekoniecznie poślubną) niż fundowanie imprezy rodzinie którą wypada zaprosić,,
        a niekoniecznie ją lubimy.
        Jasne, że chciałabym mieć bajkowe przyjęcie i pewnie nie raz westchnę albo i
        uronię łezkę nad tym, że tego nie będzie, to też nie to... Co z tego że już mam
        upatrzoną suknię, skoro jest bardzo skromna i kosztuje 7 tys zł i na pewno jej
        nie będę mieć? Znajdę podobną, świat się nie załamie.

        Ale fakt, jakbyśmy się nagle wszyscy zbuntowali i powiedzieli: ile? to nie
        dziękuję... i nikt więcej by nie przyszedł, to cen y by... nie spadły, tylko
        znormalniały.
        Owszem, w restauracji taka kolacja weselna normalnie kosztowałaby drożej. Ale...
        Czy każda restauracja ma każdego wieczoru np 100 gości po 300 zł? Nie oszukujmy
        się, mięso idzie w hurt, warzywa to samo, nie przygotowują każdego dania osobno,
        tylko wszystko na raz, więc nie powinno to tyle kosztować. Pod Lublinem jest
        restauracja, która w tym i przyszłym roku ma cenę 98 zł za osobę, dzieci i
        obsługa połowę - bez ciast i alko, ale to zwykle i tak jest oddzielnie. I co? Da
        się? Da. A opinie na ten temat są całkiem niezłe.

        Osobiście wolę zrobić tańsze wesele i ryzykować że mnie obgadają - i tak to
        zrobię - jak wesele będzie w sheratonie, to powiedzą, że jestem bufon i snob tongue_out
        - więc nie zamierzam się zapożyczać, oszczędzać bóg wie ile, nękać rodziców itp.
        Choć pewnie kiedyś będę się starała zrobić wszystko jak najlepiej i zadręczę
        mojego M kolorem wstążeczek. Albo nie, to on jest artystą malarzem, grafikiem i
        cholera jeszcze wie czym. O kolorach będzie mówił on. Uff big_grin

        Nie dajmy się zwariować.
        • nocarka Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 22:16
          autor pierwszego posta, oczywiście. Pzepraszam, poniosło mnie.
          • monikapers Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 17.07.09, 23:58
            do autora postu:
            na pocztek cytat z ciebie: " Ja nie chciałbym niczego zabraniać. Chciałbym
            wiedzieć jedynie, że decyzje podejmują odpowiedzialni ludzie. Jeśli tak będzie,
            jeśli ich na to stać- droga wolna. Mogą strzelać salwami przez całą noc. Mogą
            wydawać miliony."

            Po czyms takim powinnysmy wszystkie chorem zaintonowac: DZIEKUJEMY CI PANIE NASZ!

            Mysle, ze to EGO jest twoim problemem, mowisz ludziom, jak maja zyc, co maja
            robic, o czym dyskutowac na forum. Jakos nie doczytalam sie w twoich
            wypowiedziach niczego poza zalami na temat kasy, zero duchowosci-jak to mozliwe???
            Nie jest moim problemem, fakt, ze zarabiasz 2200, a chcesz impreze slubna
            organizowac w Belvedere, tego, ze za czesto tam nie bywasz dowiodla juz nasza
            emily, wiec pytam dlaczego?
            znajdz sobie sale/knajpe/miejsce odpowiednie dla swoich zarobkow.

            czym innym jest temat kosztow branzy slubnej i nic nowego juz tu nie wrzucimy
            oprocz klasyki czyli, ze podaz zalezy od popytu i juz oraz, ze jesli jednak sie
            postarac i wiedziec, czego sie chce mozna WSZYSTKO.

            Ja nie mam najmniejszych klopotow z wydaniem sporej sumy na cokolwiek, tak
            wlasnie zyje, dlaczego mialabym inaczej zachowywac sie w temacie wlasnego slubu?
            Mimo to podwykonawcow, w tym wspomniana i wymieniona tu wielokrotnie sale,
            wybieralam z zupelnie innym celem, podobnie florystke, projektantke kiecki,
            dekoracje etc.
            Robilam wszystko tak, jak chce, jak lubie, jak mi sie podoba, tak, jak zyje.
            Wbrew wszystkim opiniom wyszlo naprawde tanio. Tanio, jak na ten poziom
            profesjonalizmu i zaangazowania.

            Nie widze jednak niczego absolutnie zlego w kiczu, jesli ktos takowy styl ceni
            lub z wiadomych tylko sobie powodow lubi. Nie chce takze oceniac kogos, kto
            zaciaga na ten cel kredyt. Jest mi to obce ale kazdy ma prawo do wlasnych
            wyborow. I nie ty, czy ktokolwiek ma prawo te wybory tak krytycznie opiniowac.
            ZIA jest tu naszym kokardkowym malenstwem, wiele osob wielokrotnie robilo sobie
            zarty z jej dwuletnich przygotowan, dopiero po prywatnej rozmowie zrozumialam
            KIM zia jest naprawde i od tej pory bede stac za nia i bronic jej najdzikszych
            kaprysow zw. chocby z rzeczona kokardka /to bylo pewnie tez Emi do Ciebie, haha/
            salwa armatnia czy fontanna. Bo wbrew pozorom jest dojrzalsz od ciebie,
            paradoksalnie ma duzo dystansu i co wazne, jeszcze wiecej pokory.

            Nic nie jest takie czarno-biale jak opisales, wszystko ma swoj skutek ale i
            przyczyne. Uderzasz w przemadrzaly ton, doswidczonego zyciem jegomoscia.
            Wystarczy zajac sie madra ksiazka zamiast tracic czas na debaty z rozowymi
            panienkami. To takie proste.

            Na koniec, skoro branza ci sie nie podoba, my z naszymi kokardkami ci sie nie
            podobamy, nie czytaj, nie komentuj, a swoje przyjecie bez kokardek /biedna N/
            zorganizuj w Otwocku, do ktorego tak chetnie nas zapraszasz.
            Ja tam nie skorzystam.
            • emily_valentine Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 18.07.09, 00:37
              monikapers napisał:

              /to bylo pewnie tez Emi do Ciebie, haha

              Zgodnie z zasadą "tłumaczy się tylko winny" oraz "uderz w stół a
              nożyce się odezwą" (jak ja lubię takie mądrości ludowe wink),
              postanowiłam się nie wypowiadać.
              Niestety jest wiele takich "zaczepek" na mój temat (oraz Zia),
              czasem bezpośrednich, czasem ukrytych między słowami, ale ja je
              potrafię zawsze wyłapać i staram się nie dać sprowokować.

              A propos fiansów - w ogóle - stosuję zasadę, że nic nie jest droższe
              od pieniędzy wink

              Pomysł zabanowania przemysłu ślubnego poprzez chóralne
              wypowiedzenie - NIE! wyższym cenom - uważam za zabawny, kuriozalny,
              absurdalny, nierealny, UTOPIJNY.

              Natomiast to czy ktoś zajmuje się kokardkami czy tylko "wyższymi"
              sprawami, MZ nie zależy od budżetu tylko od człowieka. Tak jak są
              profesjonaliści i amatorzy, perfekcjoniści i niedoskonali itd. Czy
              to wada czy zaleta, to już subiektywna ocena.

              • michal_powolny12 Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 18.07.09, 05:25
                A ja się zgodzę z autorem wątku. Nawet na rynku mieszkaniowym nie
                mieliśmy takiego wariactwa. Wiem coś o tym bowiem miałem
                nieszczęście kupować wtedy mieszkanie-ale i tak mogłem negocjować
                warunki-oferent spuścił z ceny i wykreślił głupie gadżety. Na
                większości rynków (internet, telefony, samochody, hotele) ceny nie
                wariowały, wiele usług dzisiaj jest tańszych niż 2-3 lata temu. Wiem
                coś o tym bowiem zapłacę za pobyt w Krynicy w 2009 roku w
                przyzwoitym (z wyźszej półki) pensjonacie mniej niż kosztowało mnie
                to w 2008 roku. Inni usługodawcy oferują więcej za taką samą cenę
                (czyli realnie płacimy mniej).Na rynku ślubnym jest inaczej. Ceny
                idą do góry, nie ma praktycznie negocjacji. Mnie to naprawdę bawi
                i zastanawia. Jest konkurencja ale nie działa, nie ma monopolu a
                pomimo tego jak się klientowi coś nie podoba to niech spada. Tacy
                hotelarze czy firmy kateringowe stają dzisiaj na głowie aby klienta
                zadowolić, ceny obniżają a jak przyjdą młodzi i powiedzą że chcą
                robić ślub to .....Powiem wprost-moja bardzo bliska znajoma gdyby
                nie pewien fortel organizacyjny wydałaby na swoje wesele zamiast 18
                tysięcy prawie 2,5 razy więcej. Jak kupuję komórkę nie muszę ukrywać
                czego chcę, jak kupowałem mieszkanie nie musiałem udawać, jak
                zapraszam kolegów do knajpy to nie muszę udawać nie wiadomo czego.
            • zia86 Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 18.07.09, 14:07
              Dzięki Moniko. smile Z twoich ust to naprawdę duży komplement. wink Szkoda
              tylko, że autor wątku uzna to za "poklepywanie się po forumowych
              plecach."
    • catchthemoment Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 18.07.09, 10:50
      Michaelandro jak widzisz osób myślących podobnie jak Ty jest sporo.
      Ale chyba nie ma co oczekiwać zrozumienia od kogoś, kto na własny
      ślub nie zarobił sam osobiście nawet złotówki. Gdyby sam/sama
      zarobiła choć by 10 tyś z przeznaczeniem na ten cel, to by tę kasę 50
      razy obejrzała przed wydaniem. I wtedy fontanny, kokardki i inne
      pierdoły jakoś nagle stałyby się mniej istotne.
      Jak to ktoś tu już napisał - pieniądze są po to, aby je wydawać ( ale
      najlepiej wydaje się cudze) wink

      • madziaq Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 18.07.09, 11:44
        Ale tu przecież nikt chyba nie powiedział, że fontanny czekoladowe, salwy
        armatnie i limuzyna a najlepiej kareta zaprzężona w białe konie to nieodłączny
        element wesela i absolutnie bez tego się nie da. Raczej wszyscy mówią, że się da
        i że trzeba znać własne ograniczenia i podchodzić do tematu rozsądnie.

        Czy uważasz, że jak ktoś sam zarabia np na swój samochód to nigdy w życiu nie
        kupi sobie mercedesa czy lexusa tylko wybierze najtańszy model dacii bo mu
        szkoda kasy? To wszyscy ci co jednak jeżdżą lepszymi autami, to nie wiem skąd je
        wzięli - wygrali? ukradli? Czy jak ktoś sam sobie finansuje wakacje to będzie
        jeździł tylko na Mazury pod namiot, bo na wycieczkę do ciepłych krajów mu żal
        pieniędzy? Nie pomyślałaś, że ktoś może zarabiać tyle, że oszczędzając przez
        jakiś czas, bez napinania się uzbiera na wystawne wesele? WIadomo, że te,
        powiedzmy 60 tys, to dla nikogo nie są zbędne drobniaki. Ale jest sporo ludzi,
        którzy, oszczędzając we dwójkę np przez rok, na luzie tyle odłożą. A potem
        wydadzą na imprezę życia, bo takie mają widzimisię i nie uważają, że pieniądze
        są po to, żeby mieć dużo zer na koncie
        • catchthemoment Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 18.07.09, 15:50
          madziaq napisała:


          Wyjątkowo nietrafione porównania. Sama wolę mercedesa albo wakacje. Ale
          to ma sens. A jaki ma sens wywalenie gromady pieniędzy na jeden
          wieczór? I zapożyczenie się na to? Może to jakieś kompleksy kierują
          ludzi do takich zachowań?
          • madziaq Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 18.07.09, 22:55
            A jaki ma sens wywalenie kupy pieniędzy na spędzenie tygodnia w jakimś dziwnym
            miejscu na Ziemi? Na pewno większy niż sfinansowanie sobie wymarzonej imprezy
            dla upamiętnienia ważnego momentu w życiu, jakim jest ślub?
      • monikapers Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 18.07.09, 11:51
        no coz, taki los, tez Cie bardzo zaluje, zebrac o finanse na swoj slub, fakt to
        musi byc trauma...

        'zaplacilam/lismy' swoj slubny dzien sama/sami, /jesli bylbys tu czesciej,
        wiedzialbys, ze podobnie, jak reszta forumowiczek/ i do glowy by mi nie przyszlo
        "ogladac" zlotowke 50 razy, wywod bez ladu i skladu

        krotko mowiac, zajmijcie sie swoim zyciem i nie zagladajcie innym w kokardki,
        popadacie w przesade, odyslam do wypowiedzi emily, ona powiedziala w temacie
        chyba wszystko
        • catchthemoment Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 18.07.09, 15:45
          no coz, taki los, tez Cie bardzo zaluje, zebrac o finanse na swoj
          slub, fakt to
          > musi byc trauma...

          oj wcale nie trauma, ale nie jestem taka znowu rozrzutna jak Ty. Po
          prostu bardzo szanuję swoje finanse i swoje życie. Za bardzo, aby
          wyrzucać w kosmos 50 czy 60 tyś zł.
          Skoro ktoś coś pisze na forum, to musi się liczyć z tym, że inni będą
          mu zaglądać w kokardki - taki to już los ludzi piszących na
          publicznych forach.
          A wywód wcale nie był bez ładu i składu - wręcz przeciwnie -
          postawiłam wspólny mianownik, który aż się rzuca w oczy.
    • zia86 Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 18.07.09, 14:05
      Tak naprawdę to nie rozumiem po co ten wątek? Chciałeś się wyżalić, że
      ceny usług weselnych są drogie? No są, ale można to było zrobić w inny
      sposób a nie nawołując do rewolucji i udając, jakim to jesteś bywalcem
      i na wszystko masz receptę. Jeśli cię na coś nie stać, to przykro mi,
      możesz więcej odkładać kasy bądź zrobić skromniejsze ale nie mniej
      udane przyjęcie.
      • monikapers Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 18.07.09, 16:18
        zgadzam sie, wrzucanie tu hasel o dojrzalosci lub jej braku, podejrzanym zyciu
        na kredyt, wydawaniu cudzych pieniedzy czy pozbawianiu ceremonii dychowosci i
        ograniczaniu sie do kokardek, to naduzycie i uproszczenie.
        swoja doga ciekawe czy Rodzice ZIA czuja sie zaszczuci i spac nie moga po nocach
        bo corunia wymysla kokardki za 60 tys. Szczerze watpie.
        Moze poczytaj jej posty rowniez dojrzysz cos wiecej.

        Do catchthemoment: "Po prostu bardzo szanuję swoje finanse i swoje życie. Za
        bardzo, aby wyrzucać w kosmos 50 czy 60 tyś zł."


        Rzucanie w swiat info, ze jestem rozrzutna to kolejne z cyklu twoich uproszczen,
        to, ze nie mam bolu zwiazanego z placeniem, za czyjas prace nie oznacza, ze nie
        szanuje swojego zycia czy swoich pieniedzy.
        zabawna interpretacja.

        nie masz pojecia jak wygladal moj slub, ile kosztowal oraz kto za to placil.
        Zajmij sie soba, a jak Cie tak bardzo boli brak kasy, zamiast zawodzenia na
        forum, znajdz sobie kolejny etat
        • catchthemoment Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 19.07.09, 13:06
          monikapers napisał:

          > zgadzam sie, wrzucanie tu hasel o dojrzalosci lub jej braku,
          podejrzanym zyciu
          > na kredyt, wydawaniu cudzych pieniedzy czy pozbawianiu ceremonii
          dychowosci i
          > ograniczaniu sie do kokardek, to naduzycie i uproszczenie.
          > swoja doga ciekawe czy Rodzice ZIA czuja sie zaszczuci i spac nie
          moga po nocac
          > h
          > bo corunia wymysla kokardki za 60 tys. Szczerze watpie.
          > Moze poczytaj jej posty rowniez dojrzysz cos wiecej.
          >
          > Do catchthemoment: "Po prostu bardzo szanuję swoje finanse i
          swoje życie. Za
          > bardzo, aby wyrzucać w kosmos 50 czy 60 tyś zł."

          >
          > Rzucanie w swiat info, ze jestem rozrzutna to kolejne z cyklu
          twoich uproszczen
          > ,
          > to, ze nie mam bolu zwiazanego z placeniem, za czyjas prace nie
          oznacza, ze nie
          > szanuje swojego zycia czy swoich pieniedzy.
          > zabawna interpretacja.
          >
          > nie masz pojecia jak wygladal moj slub, ile kosztowal oraz kto za
          to placil.
          > Zajmij sie soba, a jak Cie tak bardzo boli brak kasy, zamiast
          zawodzenia na
          > forum, znajdz sobie kolejny etat

          Widzisz, ja nie muszę szukac etatu, ale jesli Ty szukasz to chętnie
          Cię zatrudnię. Na brak kasy zasadniczo nie narzekam wink I kto tu
          upraszcza?
          Strasznie się zaperzasz na forum, w życiu też tak masz? Mam współczuć
          małżonkowi?
          • monikapers Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 19.07.09, 13:11
            twoj mejl wogole nie jest 'zaperzony' ... smile
            zamiast perzow zajmij sie ogladaniem swoich ciezko zarobionych pieniedzy
            przeciez tak to lubisz, ze az innym porad w tej materii udzielasz
      • herbaataa Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 18.07.09, 16:43
        Mysle ze nie chodzi o to czy nas stac czy nie tylko o rozsadek.
        jesli kogos stac na bukiet za 300zl ze storczykow to niech go kupi i
        bedzie szczesliwy ale niech nie zgadza sie (nawet jesli go stac)
        zaplacic za bukiet z 3 kalii 150 zl. Wlasnie przez takie bezmyslne
        potakiwanie glowami i wyciaganie portfela ceny sa jakie sa. W trzech
        kwiaciarniach na haslo bukiet slubny uslyszalam "OD 150zl". Nikt nie
        spytal z jakich kwiatow z ilu tylko od razu cena i nie ma mozliwosci
        negocjacji bo "takie sa ceny bukietow slubnych" Gdyby kilka z nas
        odmowilo sprzedawca na pewno spuscilby z tonu i ceny wygladalyby
        inaczej. Fryzjer- chodzi mi o fryzure do slubu, w odpowiedzi 120
        probna i 120 w dniu slubu. Nie bylo pytania jaka to fryzura czy bede
        jakies dodatki...a moze chcialam tylko wymodelowac, wyprostowac
        wlosy a to kosztuje chyba nie wiecej niz 50 zl...Przynajmniej tyle
        place kiedy czesze sie na wesele jako gosc. Dlaczego za taka sama
        fryzure mam zaplacic prawie 3 razy tyle? oswiecilam pania, ze to
        bedzie taka sama fryzura jak kiedys tam, pani na chwile braklo
        oddechu ale potem przemowila i cena nagle sie skurczyla.makijaz?
        Slubny 130 a dwa tygodnie temu placilam 60 ale coz, bylam tylko
        gosciem przeliczajacym kazda zlotowke, z mlodej mozna ciagnac ile
        wlezie bo ma wazniejsze problemy na glowie niz cena makijazu. zeby
        bylo jasne, nie mam nic przeciwko fontannom, salwom armatnim
        i "szczypczykom", jestem swiadoma, ze za zachcianki trzeba placic i
        jesli ktos takie ma prosze bardzo ale nie zgadzam sie z placeniem za
        niektore uslugi "weselne", ktore sa identyczne z codziennymi,
        potrojnie. Wiem, ze papier czerpany jest drozszy od zwyklego,
        pudeleczko na migdaly drozsze od woreczka z organzy itp. ale w zyciu
        nie zaplace 200zl za cos czego wartosc wynosi "na codzien" 100 i nie
        dlatego, ze musze oszczedzac tylko dlatego, ze moje wlasnorecznie
        zarobione pieniadze maja dla mnie wartosc i nie zamierzam ich
        rozdawac na prawo i lewo tylko dlatego, ze padlo slowo SLUBNY!
        • monikapers Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 18.07.09, 17:20
          zgadzam sie, dlatego niech kazda z nas dziala rozsadkowo, jesli chce. wypowiadam
          sie bo jestem 'chwile' po slubie, tez umawialam sie z florystka, makijazystka i
          fryzjerka. kazda z nich zazyczyla sobie dokladnie TYLE SAMO, co zwykle
          tyle, ze ja nie opowiadalam, ze chce slubna kulke z holenderskich tulipanow,
          pokazujac fotowydruki z serwisu amerykanskiego, nie zazyczylam sobie mnostwa
          wyrafinowanych loczkow ze zdjecia, utrzymujacych sie w nienagannym porzadku
          przez cala noc,
          moj makijaz byl zwyklym codziennym i tak tez go nazwalam

          nikt, nawet najlepsza restauracja w miescie i ekskluzywna cukiernia, nie
          zaczyczyli sobie ceny tzw slubnej
          mimo, ze akurat tort byl wg polskich standardow dosc 'wydumany', pan dzwonil do
          mnie 3 razy, zadajac przedziwne pytania o ksztalt, wysokosc, forme podania...
          malo tego, urzadzalam TYLKO kameralne przyjecie na kilkadziesiat osob, nikt nie
          powiedzial slowa o tym, ze jest np. za male czytaj za tanie

          jestem z duzego maista, gdzie ceny sa wysokie, biznes slubny w rozkwicie dlatego
          twierdze, ze przesadzacie i dodaje: ten kto nie chce miec problemow-nie ma ich
          • michaelandro Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 18.07.09, 23:00
            Wszystko rozwija się dość ciekawie. Oto dowiedziałem się, że jestem nieobytym (
            bo przecież dowiedziono mi, że nie bywam w Belvedere) facetem z ogromnym
            problemem z Ego. Na dodatek zarabiam 2200 a chcę w wielkim świecie się stołować.
            Moje miejsce zatem nie na forum ślubnym a w małomiasteczkowym Otwocku. Za
            wysokie progi...

            I to tylko dlatego, że uważam, że zdzierstwo weselne przybrało w Polsce
            nieprawdopodobne rozmiary. Tylko dlatego, że odważyłem się zakwestionować
            zasadność lekkomyślnego wyrzucania pieniędzy w weselne błoto.

            Po tych kilku powyższych postach jestem przekonany jak nigdy- przyjęcie weselne
            powinno być w tym kraju dobrem dostępnym po solidnym badaniu. Jak wyjdzie ok-
            wydawajcie tysiące, dziesiątki setki. Niech w każdym ślubnym bukieciku znajdzie
            się nadrukowana na płatki róż podobizna pary młodej. Niech fontanna z czekolady
            ma co najmniej tyle metrów ile ta z Blue City. Ale to wszystko dostępne po
            dokładnym badaniu.
        • nocarka Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 19.07.09, 10:05
          Właśnie o tym pisałam. Gdybyśmy odmawiały pewnych rzeczy (nie mówię
          kwestionowały wszystko) to wyglądałoby to trochę inaczej. "Ale co, będziesz
          żałować 200 zł na bukiet? Wydajesz 30 tyś i żałujesz 200 zł?" Takie jest u nas
          myślenie, więc każdy z podwykonawców na te właśnie 200 zł liczy...
      • michaelandro Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 18.07.09, 23:05
        Mój wątek jest dokładnie tak samo zasadny jak Twój i wszystkie inne. Nie ma tu
        monopolu na zakładanie tematów.
        Nigdzie nie udawałem bywalca.
        • monikapers Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 19.07.09, 11:02
          autorze, naprawde nigdy nie jest za pozno, a zatem wyciagaj wnioski i rzecz
          jasna juz dzis zacznij wizyty w tylko tobie wiadomym miejscu, gdzie na podstawie
          spelnienia tobie wiadomych kryteriow wydzadza ci/wam blankiecik, ze mozesz/cie
          sobie pomachac nozka w swojej tanszej lub drozszej, bardziej lub mniej
          wyrafinowanej remizie w wawie lub otwocku

          nie wyrzucaj oczywiscie ciezko zarobionych lepszych, bo twoich, pieniedzy w
          weselne bloto, jesli nie masz na to ochoty

          pozwol jednak innym to robic
          czasy komuny dawno za nami, przydzialy wg najdziwniejszych kryteriow sie
          skonczyly, ani zaswiadczenia ani nic innego potrzebne juz nie bedzie, mimo, ze z
          sentymentu chcialbys aby tak bylo
          jesli tylko masz zyczenie mozesz szarpnac sie na cos, czego nigdy nie robiles,
          niech bedzie i wspominany portret na platku, jesli twoja N jest piekniesza od rozy
          • small_cloud Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 20.07.09, 09:11
            Monika, szkoda pradu.
      • linka.k Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 24.08.09, 23:01
        Ech dziewczyny, macie tu wiele racji, ale z tym, że skromniejsze, znaczy gorsze,
        ew. "mniej udane" to mocno przesadziłaś.
    • wanioliowa Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 20.07.09, 09:41
      >>Wszystko rozwija się dość ciekawie. Oto dowiedziałem się, że jestem nieobytym
      (bo przecież dowiedziono mi, że nie bywam w Belvedere) facetem...

      Dżizas! Twoje zapędy na Belvedere są chore, nie rozumiesz tego? Narzekasz na
      ceny w najdroższych lokalach w Polsce - a masz zamiar jeszcze szastać kasą na
      open bar - który jest bardziej idiotycznym pomysłem niż fontanna czekoladowa - i
      ewidentnym pochłaniaczem kasy. Open bar to prawie 150zł od osoby - takze od
      ciotki, która wypije pól kieliszka martini.

      Jak nie rozumiesz - to ci wytłumaczę bunt dziewczyn - zakładasz wątek o tym, że
      wydawanie takiej kasy na wesele jest chore - i jeszcze coś mamroczesz z tymi
      całymi badaniami. Ty byś tych badań nie przeszedł na pewno. Ktoś kto chce
      zostawić 350zł za wesele w Polonia Palace z open barem i marudzi, ze drogo - i
      jeszcze wypisuje, że nie ma problemów z kasa i go stać - musi miec nierowno pod
      sufitem. Więc wyluzuj - bo tu dziewczyny sobie fundują to, na co mają pieniądze.
      Jak nie mają - to tego nie robią. I nie piszą pierdół takich jak ty.


      >>I to tylko dlatego, że uważam, że zdzierstwo weselne przybrało w Polsce
      nieprawdopodobne rozmiary.
      Tylko dlatego, że odważyłem się zakwestionować
      zasadność lekkomyślnego wyrzucania pieniędzy w weselne błoto.

      Wspaniały jesteś, po prostu chwała i ukłony za to czego dokonałeś i za to jak
      wspaniałe odktycia poczyniłeś dla otępialego narodu.
      A teraz zejdź na ziemię. I zakwestionuj sobie wydawanie pieniędzy ale wlasnych -
      bo tylko o tych masz prawo decydować. Nie masz najmniejszego prawa komentować
      tego - czy ktoś wydaje pieniądze na wesele, na jedzenie czy wypłaca z bankomatu
      i rozdaje biednym. Nie twoja kasa - nie twój problem. Skup się na swoim a nie
      cudzym portfelu.


      >>Wydawajcie tysiące, dziesiątki setki. Niech w każdym ślubnym bukieciku
      znajdzie się nadrukowana na płatki róż podobizna pary młodej.

      Masz z tym problem? Jak ktoś śpi na forsie i nie ma co z nią robić to może sobie
      nawet swoje imiona wygrawerować na różanych kolcach. I może wydac na to 100 000
      zł. To cię tak boli?
      Na prawdę czlowieku, zastanów się nad sobą. To co przeraża w twoich wypocinach
      to fakt niespójności tego co piszesz, problem przeżywania tego, że ktoś wydaje
      swoje pieniądze i fakt, że chciałbyś mieć burżujskie wesele w Belvedere, ale
      płacąc tak jak za remizę.

      Dlatego proponuję w ramach rozmowoju działalności (wszak ratujesz świat swoimi
      odryciami) - zbuntować się także w innych materiach - jak już uratujesz kolejną
      drogą branżę - to ja ze swojej strony poproszę o domek jednorodzinny za 200 000
      a nie pół miliona, bo jeszcze 7 lat temu bylaby taka opcja a dziś muszę brać kredyt.
      Jak przejdę "badania", oczywiście.
      • zia86 Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 20.07.09, 12:36
        No prosze i jak zaczeła się dyskusja z argumentami to autor gdzieś
        znikł... Zastanawiające. tongue_out
        • monikapers Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 20.07.09, 12:43
          Zia, nie wywoluj ego z lasu, bo jak nam tu mowe, pelna rewolucyjnych rozwiazan,
          znow zaprezentuje to....
    • ambrozja08 Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 20.07.09, 12:50
      my staramy się iść po kosztach jak tylko się dasmilechoć to co widzi się na rynku
      to masakra... a szczerze mówiac to szkoda mi dać 3tys. za suknie ślubną..mimo że
      to raz w życiu.ale same na to pozwalamy.napędzamy ten rynek.niestety. w końcu
      nastanie kryzys ślubny i będą musieli z cen zejśćsmilehihi
      • zia86 Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 20.07.09, 12:59
        Nie sądze, żeby nastał kryzys ślubny. Poza tym trzeba mieć swój rozum i
        wiedzieć za co się płaci. smile Jeśli ktoś podaję wysokie ceny ale za
        rozsądną prace to nie ma go co zmuszać, żeby pracował na granicy
        opłacalności bo jego cena jest "z kosmosu". Jeśli natomiast ktoś nam
        proponuję gniot za duże pieniadze to wtedy mamy swój rozum, żeby
        zauważyć, że stosunek ceny do jakości jest dużo zawyżony. Ja wydaję
        dużo kasy na wesele ale wydaję mi się, że za tym idzie też jakość.
        • catchthemoment Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 20.07.09, 14:16
          zia86 napisała:

          > Ja wydaję
          > dużo kasy na wesele ale wydaję mi się, że za tym idzie też jakość.

          Jakość na jeden wieczór, hehe...
          Poza tym chyba Twoi rodzice wydają? Chyba, że coś się zmieniło.
          • wanioliowa Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 20.07.09, 15:08

            > Jakość na jeden wieczór, hehe...

            Po pierwsze - współczuję narzeczonej przyszłego męża. Czy twoja wybranka wie
            jakie masz problemy z pamięcią?

            Bawi cię tak jakość wspomniana przez Zia86 - a to właśnie ty chciałeś bulić po
            350zł/ osobę za żarcie w Belvedere? Jak tak cię śmieszy jakość na jeden wieczór
            - to niech ci ciotka z babką naważą bigosu z garmażerki z Tesco - a niech inni
            sobie jedzą uczciwe i dobre jedzenie na swoim weselu. Bo to jest jakość za jaką
            się płaci - za to aby jedzenie bylo smaczne, bukiecik zrobiony z gustem a kiecka
            uszyta z wysokiej jakości materialów a nie błyszczącej tafty, która wygląda jak
            zasłona z OBI.

            Poza tym uklad Zia z jej rodzicami i to kto to finansuje - to też twój problem?
            Jedz do niej na obiad - obgadaj z nimi sprawę. Na pewno wiele osob interesuje co
            jeszcze masz do skomentowania w sprawie tego jak kto wydaje własne pieniądze.
            • wanioliowa Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 20.07.09, 15:11
              sorry, źle przeczytalam, myslalam, że to autor napisał smile zgłosilam do usuniecia.
          • zia86 Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 20.07.09, 15:11
            To był skrót myślowy. wink A co jakość na jedną noc się nie opłaca? Mam
            dać gościom jedzenie takie żeby się potruli i orkiestrę która nawet
            disco polo zagrać nie potrafi? Przecież to ma być chyba przyjemność i
            dla nas i dla gości a nie katorga bo tak wypada.
            Zgadzam się z Moniką, teraz pomimo, że wydawałoby się, że ceny są duże
            nie jest najgorzej. I również uważam, że suknia za 3 tys to jeszcze nie
            jakaś mega cena.
      • monikapers Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 20.07.09, 14:17
        Amrozjo, juz tyle bylo tutaj na temat tego, wydawac by sie moglo prostego
        mechanizmu, te ceny nie biora sie znikad, a myslenie, ze my, nie zgadzajac sie,
        mamy wplyw na ich obnizenie jest utopijne. Niestety.
        Tez zaluje.
        Wszedzie na swiecie branza slubna jest jedna z najdrozszych, moim zdaniem ceny
        PL wzrosna napewno, amatorzy i naciagacze odpadna, zostana sprawdzone firmy z
        oferta, zasadami, profesjonalizmem i doswiadczeniem. Skonczy sie dorabianie na
        boku wujkow i cioc. Sciaganie od innych i podpinanie sie, prawo autorskie
        zacznie dzialac, jak w koncu ktos zaplaci kupe kasy za brak swiadomosci czym
        jest znaczek copyright.
        Tak bylo z reklama, tak dzieje sie z innymi branzami.
        Ceny np. fotografow w USA zaczynaja sie od 2,5 tys $, o wedding plannerach nie
        wspomne. Dlatego takie hordy organizuja sluby u nas w PL, poziom uslug w duzych
        miastach juz zblizony, ceny kosmicznie nizsze.
        Nikt nie ma problemu z profesjonalizmem bo ten zweryfikowal rynek.

        Podjezdzanie limuzyna z czerwonym dywanem pod blok w starym osiedlu nie bedzie
        dla kazdego, jak dzis.
        Narazie to zabawne.

        Suknia za 3 tys, z calym szacunkiem to taniocha. To nawet nie jest 1000 E, a we
        Francji, skad przyjechala kosztuje razy 2.

      • onlymaj Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 21.07.09, 12:20
        zgadzam się z autorem wątkusmile i tylesmile
        • michaelandro Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 21.07.09, 23:50
          Nigdzie nie znikłem. Ale argumenty macie marne- naprawdę.

          Podałem jako przykład najbardziej jaskrawe przypadki drożyzny weselnej. Nie chce
          mi się tego po raz kolejny tłumaczyć- porównanie było proste- impreza firmowa 80
          zł oraz menu weselne za 360 w dokładnie tej samej restauracji. Ale skoro postu
          nie jesteście w stanie przeczytać ze zrozumieniem, nic dziwnego, że krytyczna
          lektura menu, może sprawiać Wam trudności.

          Następny wątek powinien się nazywać- wydałam 80 tys na wesele- kto da więcej!?
          Albo wydam 100 tys na wsele- kto mi zabroni?! Może też być taki- Nie mogę znieść
          już taniochy na weselach- gdzie wydam więcej?
          • emily_valentine Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 22.07.09, 00:15
            Michael,
            Bardzo ładnie porównałeś obie ceny, a czy porównałeś również co się
            za nimi kryje?
            Pakiet weselny to nie to samo co lunch firmowy.
            Napisz co było na tym lunchu i dla ilu osób.
            • monikapers Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 22.07.09, 00:25
              Cytat z autora: "Nigdzie nie znikłem"

              OTWOCK-wesele co laska
              • stworzenje Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 22.07.09, 09:07
                zgodzę się z autorem, zaś rozwala mnie porównywanie oczywiście z zachodem.
                Ludzie,ale jakie oni mają zarobki?? Nam do nich baardzo daleko. Wystarczy
                przeliczyć na Euro naszą "zajefajną" średnią krajową. I co wychodzi marne parę
                Euro. Także naprawdę nie dajmy się zwariować i trzymajmy się nieco polskiej
                rzeczywistości, którą oczywiście należy zmieniać. Jesteśmy tu, lat 50 musi minąć
                żeby poszło duużo do przodu.Bo póki co to mamy ostre tyły i tak naprawdę branża
                ślubna to jeden z punktów na szarym końcu. Najpierw to trzeba zacząć chociażby
                od kultury zachowania się: sprzątnięcie po piesku póki co boli, pyrgnięcie peta
                na chodnik chyba daje frajdę, śmiecenie po rowach, lasach, nerwówka na
                drogach,obtrąbianie nerwicowe wręcz bo komuś zgasł samochód? Itd. itd. Także
                mówienie,że suknia za 3tys. to taniocha jest jakimś absurdem.
                No tak bo przeciętna rodzina Kowalskich zarabia naście tysięcy i co tam może
                córunia kiecę od 5tysi sobie sprawić ku powiedzeniu: jak w USA ma taką
                kiecę..Ale tak właściwie też po co? Kumpela ostatnio chodziła po salonach i się
                załamała: matko jakie te kiecki ciężkie powiedziała.Dziewczyna drobna,szczupła.I
                szyje i tez kupuje fajny materiał na suknię,ale będzie mieć lekką przede wszystkim.
                Na ciężkie pani w sklepie: a na jedną noc. No litości, jedną noc - w sumie
                bardzo ważną, i ma zgrzytać zębami,że ją coś trze,czy spada itd.? Bo w imię
                jakiejś ą ę mody zakichanej za ileś tam tysięcy? Także nie znaczy,że drogie
                wyłącznie = jakość.
                Obecnie mamy tzw. dziki kapitalizm niestety, ktoś wyżej napisał o cenach
                mieszkań, dokładnie,aby się nachapać i po trupach do celu. Ile nam minęło od
                obalenia komuny? Bardzo mało, aby się równać z USA, czy Niemcami,czy Francuzami.
                Pomału, bez frustracji a za ileś lat będzie tak rzeczywiście jak na zachodzie
                :-].Oczywiście bierzmy przykład z bogatszych i rozwiniętych bardziej państw,ale
                najpierw przykład kultury jaką prezentują.Bo to jakoś ciężko idzie co widać w
                życiu codziennym.
            • smallcloud Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 22.07.09, 09:25
              Bozzzz dziewczyny przetsancie karmic tego trola, szkoda pradu.
              Ten czlowiek nie rozumie podstawowej kwestii - ze menu slubne
              zawiera nie jedno ale cztery, piec dan goracych, wiec nie jest
              zwykla cena jak za obiad w restauracji...
              • michaelandro Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 22.07.09, 10:09

                Czy naprawdę nie potraficie krytycznie spojrzeć na to co Wam oferują restauracje?
                Czy naprawdę wierzycie, że 4-5 dań gorących (choć prawdę mówiąc nie wiem jaki to
                ma sens) kosztuje aż tak wiele? Jaki jest koszt hurtowego wyprodukowania
                gorącego dania? Bo w tym liczy się przecież zupa, prawda?

                To nie jest zwykły obiad w restauracji, do której nie wiadomo czy ktokolwiek
                przyjdzie wieczorem, więc marża powinna być obfita. To jest zagwarantowany
                zarobek kilkudziesięciu często tysięcy. W takim wypadku koszty można
                zminimalizować.

                A purystce językowej, która ciągle podkreśla moje Otwockie zamieszkanie
                chciałbym powiedzieć, że forma znikłem jest równie poprawna jak zniknąłem.
                • emily_valentine Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 22.07.09, 10:38
                  Napisz do mnie to Ci prześlę menu weselne wraz z warunkami
                  Belvedere, bo wydaje mi się, że kompletnie nie masz pojęcia o czym
                  piszesz.
                  • monikapers Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 22.07.09, 11:10
                    to juz wielokrotnie zostalo dowiedzione, Emi
                    krytyka krytyka krytyka
                    wrzucanie komus łaty
                    zastanawiam sie PO CO?
                    wypowiedziales swoje zdanie, OK ale czemu brniesz w to dalej?
                    chcesz Belvedere? dostosuj sie.
                • monikapers Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 22.07.09, 11:08
                  droga 'purystyko jezykowa', to, ze ktos zgadza sie na warunki proponowane przez
                  restauracje/sale nie oznacza, ze krytyczna ocena jest mu obca, raczej nie mowimy
                  tu o bezrefleksyjnych malolatach, rzecz w tym, ze nie probujemy, jak utopijnie
                  chcalbys ty i garstka twoich fanow, zawrocic wisly kijem.
                  mozecie sie nabzdyczas i obrazac ale wszyscy bez wyjatku jestescie tu bo
                  organizujecie slub/przyjecie.
                  wiele razy z naciskiem zostalo powiedziane, ze MACIE wybor, JEST wybor.
                  przestancie wiec zabraniac innym wydawania swoich pieniedzy, a sami, jesli nie
                  macie na to ochoty zostancie w Otwocku lub tez wybierzcie suknie za 800 zl.
                  Wasze sw. prawo.
                  • pablita Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 22.07.09, 13:58
                    Ojoj ! Się wątek rozwinął !

                    Niestety według mnie poszedł w zupełnie złym kierunku. Większość
                    wypowiedzi dotyczy bowiem stawek za różne usługi a to rzeczywiście
                    nie mam moim zdaniem nic do rzeczy. Nic mnie nie obchodzi ILE ktoś
                    wydaje na menu, open bar, zespół, wypuszczanie chrabąszczy z
                    wygrawerowanymi na chitynie podobiznami przyszłego potomstwa (prosto
                    z pracowni USG!)czy cokolwiek tam innego. Interesuje mnie JAK to jest
                    robione. Jaką się przykłada do tego rangę, jakie wyrzeczenia jest się
                    w stanie ponieść, co i kogo poświęcić ... Ot co się liczy, pieniądze
                    to tylko pieniądze :o(
                    • zia86 Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 22.07.09, 14:22
                      To brutalne co powiem ale welcome to the real world. Niestety
                      pieniądze są ważne w dzisiejszym świecie i nie ma się co oszukiwać,
                      że tak nie jest. Nie najważniejsze ale na pewno w pierwszej piątce
                      jak nie trójce, zaraz po zdrowiu i miłości(przyjaźni, rodzinie czy
                      jak tam to nazwiemy) niektórzy mogą jeszcze dodać wiarę. Wszystko
                      inne można za pieniądze kupić(w niektórych przypadkach nawet te wyżej
                      podane wartości można kupić) i tak jest to straszne ale prawdziwe.
                      Więc ludzie będą pracować, wyrzekać się różnych rzeczy żeby te
                      pieniądze(np. na ślub) mieć.
                      Co do wagi to każdy przykłada inną, jedni będą się zapożyczać a innym
                      wystarczy skromny ślub. I to jest pocieszające, że zawsze jest wybór.
                      Ale tak jak pisałam nie da się kupić mercedesa w cenie skody.
                      • ambrozja08 Jezus Maria Zia! 22.07.09, 21:16
                        Twoje komentarze na każdy temat mnie rozbrajaja!jestes troche jak moja przyszła
                        teściowa;p w żarcie ktos cos pisze czasem a morałem palniesz że aż strach czytac
                        czasem..tak napisałam dla żartu w powiązaniu z wydarzeniami na świecie że
                        kryzyus ślubny zapanuje w końcu a Ty od raz "no nie sądze..." a że dla mnie 3
                        tys. za kieckę to dużo a dla Ciebie nie to supersmilebardzo sie ciesze że lubisz
                        wydawac pieniądze tylko po co w takim razie w takim wątku sie udzielać i
                        poprawiac każdego..Przepraszam troche może wybuchłam ale czasem to nie
                        wytrzymuje naprawde..ehhh a czasem da się zrobic piekny slub na 10 tysięcy a ten
                        za 100 będzie do bani (pisze przykładowe sumy żebys sie nie doczepiła znów) ;p
                        • ambrozja08 Re: Jezus Maria Zia! 22.07.09, 21:35
                          i przepraszam za błędy gramatyczne ale to taki spontan byłsmilepisze żeby sie nikt
                          o nic znów nie czepnoł ;D a gwarantuje Ci że jakby tą skode Twoją ludzie zaczeli
                          nagle namiętnie kupować to szybko jej cena wzrosłaby nawet i wyżej niz
                          mercedesa...bo my napędzamy ten rynek jak każdy innysmilei wtedy pewnie mercedesa
                          bys oddała na złomowanie i kupiła tą skode;p nie obrax się-pozdrawiam!
                  • linka.k Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 24.08.09, 23:31
                    Ej, a co Ty masz do małolat? ;p

                    Ja teraz jeszcze mając dopiero skończone 16lat, planuje ślub za półtora roku, z
                    zarobionych pieniędzy przeze mnie i mojego N, za ok 16tys. i jakoś nie wiem skąd
                    Twoje porównanie i wciskanie ludziom na siłę, że są niedojrzali.
    • catchthemoment do autora wątku 22.07.09, 22:34
      szkoda czasu na pisanie - one i tak nic nie zrozumieją.
      Widać brak sukcesów w innych dziedzinach życia muszą sobie
      zrekompensować hucznym weselem.
      • monikapers Re: do autora wątku 22.07.09, 22:40
        twoja zlosliwosc jest niewiarygodna-DLACZEGO tak masz?????
        • ambrozja08 za mało tych sukcesów 22.07.09, 22:44
          "bo odnosi za mało sukcesów w innych dziedzinach życia"
          • maryshaa Re: za mało tych sukcesów 24.07.09, 15:00
            Michaelandro, przepraszam za prywatę na wstępie - A myślałeś o
            Zalesinie? Robiłam tam właśnie przyjęcie weselne na 53 osoby, w
            razie co daj znać do mnie na gazetowego maila.
            Co do cen... i to nie koniecznie restauracyjnych.
            Ja byłam w szoku jak hasło - ślubne, weselne - podbija ceny
            wszystkiego!!
            Sukienka - miałam ślub cywilny więc nie chciałam sukni kojarzącej
            się ze ślubem kościelnym - wybrałam koktajlową. Ale też koktajlowa z
            etykietką - ślub cywilny a bez tej etykietki (czyli po prostu suknia
            koktajlowa) to od razu kilka setek złotych róznicy. To samo buty -
            satynowe buty w kolorze ecru - etykietka ślubne + jakieś 150zł
            To samo fryzjer, kosmetyczka, manicure... na hasło ŚLUB wiekszośc
            usługodawców od razu ma dolarówki w oczach jak na kreskówkach.
            I nie chodzi mi o to, że to nie warto tyle wydawać - bo warto, jak
            ktoś ma - to proszę bardzo. Chodzi mi o to szaleństwo, sztuczne
            pompowanie ceremonii ślubnej i tej całej otoczki, kreowanie mody na
            drogie dodatki i upokarzanie ludzi, których na to nie stać.
    • monikapers Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 27.07.09, 14:01
      "czepianie sie" ZIA stalo sie na tym forum codziennoscia
      pozwolcie moze kazdemu byc jaki chce!
    • zia86 Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 25.08.09, 11:55
      Ciekawe jak tam walka z systemem? smile
      • sajolina Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 25.08.09, 19:36

        Hehe. System jest straszny, ale jeszcze straszniejsze są takie poglądy:

        "Jak tak cię śmieszy jakość na jeden wieczór- to niech ci ciotka z babką naważą
        bigosu z garmażerki z Tesco - a niech inni sobie jedzą uczciwe i dobre jedzenie
        na swoim weselu. Bo to jest jakość za jaką się płaci - za to aby jedzenie bylo
        smaczne, bukiecik zrobiony z gustem a kiecka uszyta z wysokiej jakości
        materialów a nie błyszczącej tafty, która wygląda jak zasłona z OBI."

        Pięknie po prostu - czyli jak nie płacę 40tys za wesele to znaczy, że zamierzam
        skarmić gości resztkami z lodówki i będę wyglądała jak tania lala?

        Własnie to mnie dobija - jak ktoś chce wydać 50 tys zł za wesele, to niech to
        robi, nawet jeśli ma wbijać potem zęby w ścianę przez 3 lata. Jego problem nie
        mój. Natomiast mój problem jest taki, że

        1.skoro ja nie zamierzam tyle wydać, to znaczy, że jestem skąpa i powinnam się
        wstydzić i ogólnie traktowana jestem jako dziwoląg w towarzystwie

        2. tajemnicą poliszynela jest, iż większość PM, którzy wydają krocie na wesele,
        robią to z łatwością, bo PRZECIEŻ SIĘ ZWRÓCI, o czym deliktanie informują gosci.
        Czyli to teraz ja mam wbijać zęby w ścianę, żeby panna x miała svarowskiego,a
        nie zwykłe perełki. To już jest bezczelne.

        I to nie są wycieczki osobiste do forumowiczek, żeby nie było, sama jestem w
        ślubnym wieku i widzę co się dzieje dookola.

        Masz pieniądze, rób z nimi co chcesz, ale nie rozporządzaj cudzymi, a
        upokarzanie ludzi poprzez teksty typu "dobre i uczciwe" jedzenie jest tylko na
        weselu za 40tys jest dokładnie przyczyną tego, dlaczego tak wielu PM wydaje
        więcej niż może.
        • zia86 Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 25.08.09, 19:42
          Wydaje mi się, że tutaj chodziło raczej o stosunek ceny do jakości.
          Wiadomo, że można podać dobre jedzenie nie płacąc 50 tys za wesele,
          tradycyjne menu, czy też wynajęcie kucharek wcale nie jest aż takie
          drogie a jakość jak najbardziej może być dobra. Inna sprawa, że rosół
          i schabowy nie jest jakimś oryginalnym jedzonkiem ale na jakości
          jeśli tylko jest dobrze robiony nie traci. Jeśli ktoś lubi to czemu
          nie. smile Tutaj chodzi bardziej o to, że ten pan chciał krewetki i
          steki z rekina za cene schabowego. No przykro mi ale pewnych rzeczy
          przeskoczyć się nie da. Nie można narzekać, że wesele w restauracji
          jest drogie, podając za przykład najbardziej ekskluzywne miejsca.
          Albo mnie stać i robie w takim miejscu ale szukam czegoś na swoją
          kieszeń, bo przecież można zrobić eleganckie przyjęcie za mniejsze
          pieniądze.
    • sajolina Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 25.08.09, 19:54
      Ok, rozumiem,że za rekina czy sushi nie da sie zaplacić jak za pizze, ale to
      rzeczywiście nie jest normalne, że w zależności od okazji cena tego samego
      rekina skacze w górę o 100%.

      Swoją drogą ciekawa jestem, czy jakby zamówić w lokalu imprezę nie mówiąc, że to
      z okazji wesela, to czy już po fakcie, wlasciciel lokalu domagałby się
      dopłacenia kwoty wynikającej z różnicy centongue_out
      • michal_powolny12 Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 25.08.09, 21:19
        Znając mentalność właścicieli ślubnego biznesu to i owszem.
        A co do rynku i jego prawideł. Jak organizujesz imprezę
        (firmową/urodziny) możesz negocjować cenę-właściciel knajpy się
        nawet nie zdziwi. Spróbuj negocjować cenę pakietu ślubnego. Jak
        wynajmowałem busa dla moich przyjaciół to negocjowałem stawkę. Jak
        ten sam bus wynamowała moja znajoma do obsługi wesela (ta sama trasa
        i tyle samo kursów-na marginesie)to szef firmny na dzień dobry
        oświadczył że cena usługi weselnej jest sztywna. I już. Dziwne nie?
        • zia86 Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 25.08.09, 21:22
          To rzeczywiście dziwne. Jednak klient ma zawsze możliwość rezygnacji z
          usługi która mu nie odpowiada. Ja jako klient jestem przeciwko
          negocjacji cen, dziwnie bym się czuła. Wole sztywne cenniki bo wtedy
          wiem na czym stoje i jeśli cena mi nie odpowiada to mogę wybrać inną
          oferte, a nie prosić o opuszczenie 5 zł.
        • monikapers Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 25.08.09, 22:37
          przejazdzka dorozka w krakowie kosztuje 50 zl, dla pary mlodej 250....
          smile
          • tomelanka Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 25.08.09, 22:57
            nie zagladalam tu dlugo, ale zastanowila mnie ilosc wpisow tongue_out
            autorze watku, Twoje poglady bardzo mnie zastanowiły...
            podsumuje krotko: w de byłeś gie widziałeś uncertain
          • stworzenje Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 25.08.09, 22:59
            monikapers napisał:

            > przejazdzka dorozka w krakowie kosztuje 50 zl, dla pary mlodej 250....
            > smile

            haha to samo jak przychodzi dzień Komercji Walentynkowej - róże wtedy 3 razy
            drożej niż normalnie tongue_out.
    • famafema Re: Wesele- Powinni tego zabronić! 14.05.13, 16:21
      Mi to się wydaje, że ktoś nie może wytrzymać, że innych stać na to i tamto. Bo jak inaczej wytłumaczyć zaglądanie innym do portfeli. I jeszcze to zakazywanie wesel - żałosne. Idź michaelandro wbić się na najbliższą imprezę weselną i powiedz wszystkim, żeby się rozeszli, bo ty zakazujesz im tego wesela.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka