14.08.07, 17:22
Nazwa tej narodowości jest dość często nacechowana emocjonalnie w
Polsce i Rosji. W języku rosyjskim jako synonim określenia Ukraińcy
występuje również Czarnopodniebienni, Czarnopodniebienny oznaczający
wściekłego psa z czarnym podniebieniem, również w ten sposób
potocznie mówi się o złych psach, które gryzą.
Dla młodych Ukraińców kończących szkoły w Polsce, ich zdaniem,
niezwykle obraźliwe są określenia, stosowane przez środowiska
młodzieżowe, jako przykłady podają: Ounowcy czy Banderowcy. W
młodzieżowym żargonie spotkać można również nazwy: Okrajcy, Okrajec
oraz Szoszony (od nadużywania w pytaniu słowa co, co; ukr. щo, щo ).
Starsze pokolenie pochodzące z Kresów określa Ukraińców
niejednokrotnie jako okrutnych, krwiożerczych, fałszywych, podając
przykłady, które utrwaliły się w okresie rzezi wołyńskiej.
pl.wikipedia.org/wiki/Ukrai%C5%84cy
Obserwuj wątek
    • birczanin102 Re: Szoszony 14.08.07, 19:43
      liberum_veto napisał:

      > Nazwa tej narodowości jest dość często nacechowana emocjonalnie w

      no cóż popełniłem kiedyś te kilka zdań, i wszystkie są oparte na
      publikacjach !
      • liberum_veto Re: Szoszony 15.08.07, 07:45
        Moje gratulacje! Dawno się tak nie uśmiałem smile
        A już chyba najbardziej z określenia "szoszony", z którym się
        wcześniej nie spotkałem. Zdaje się, że na podobnej zasadzie Polaków
        nazywa się na Litwie "pszekami" smile
      • ares19 Re: Szoszony 08.09.08, 17:22
        birczanin102 napisał:

        > liberum_veto napisał:
        >
        > > Nazwa tej narodowości jest dość często nacechowana emocjonalnie w
        >
        > no cóż popełniłem kiedyś te kilka zdań, i wszystkie są oparte na
        > publikacjach !
        Dziękuję panu za owo popełnienie - gdyż jest ono zbieżne z moimi poglądami
    • mat120 Re: Szoszony 14.08.07, 21:20
      Przyznam szczerze, że o szoszonach nie słyszałem. Natomiast dość
      rozpowszechnione jest słowo "zakapior", o czy się z niemałym
      zdumieniem kiedyś przekonałem będąc w okolicach Wałcza. Tak się tam
      określa młode osoby, pochodzenia ukraińskiego, ubrane najczęściej
      w "moro". Autentycznie.
      Jak mówili moi dziadkowie - nie będę przytaczał bo to się na forum
      nie nadaje.
      Jest jedna rzecz, która musi zastanawiać. W wywiadzie, jakiego
      udzielił Wł. Siemiaszko tygodnikowi Angora, na pytanie dziennikarza;

      - Czym tłumaczyć tak wielkie okrucieństwo? Przecież bardzo
      wielu mordów dokonano za pomocą kos, pił, a kaci spływali krwią
      ofiar.

      tak odpowiedział:

      - To ich wrodzona cecha. Rozbijali niemowlęta o ścianę,
      używali wideł, siekier, rozrywali ludzi końmi. Lubowali się
      w torturach. To był naród chłopski, bez własnej elity, historii,
      a nawet świadomości. Jeszcze do 1918 roku większość Ukraińców
      nazywała się Rusinami lub "tutejszymi".
      A już pod koniec lat 20. nacjonaliści ukraińscy marzyli
      o czystkach etnicznych, usunięciu z Ukrainy: Rosjan, Żydów, Polaków
      i Czechów.

      Wielokrotnie spotykałem się z tezą, że domaganie się z naszej strony
      jakiś gestów lub rozliczeń jest tam kompletnie niezrozumiałe
      ponieważ w tym kręgu kulturowym takie metody rozwiązywania
      konfliktów jak na Wołyniu i w Młp. Wschodniej, rodem ze
      Średniowiecza, są (były?) uznawane od wieków za normalne. Trudno to
      zrozumieć komuś kto stara się do tego przykładać zachodnie
      standarty. Trzymani na smyczy, za dużo nie poszaleli w II RP.
      Uwolnieni przez Niemców zrobili co zrobili.
      Popatrzmy zresztą na niektóre pseudonimy używane przez upowców:
      Żaliźniak, Gonta etc.

      Te tezy jakby potwierdzała kolejna część wywiadu Wł. Siemiaszki:

      - Wierzy pan w pojednanie Polaków i Ukraińców?

      - Wyłącznie w pojednanie władz. Przez wiele lat jeździłem na
      Wołyń. W mieszkających tam ludziach nie ma żadnej skruchy. Nawet
      w tych, którzy pamiętają tamte lata.
      Moi przodkowie mają grobowiec we Włodzimierzu Wołyńskim. Po
      moim wystąpieniu w telewizji, gdy powiedziałem kilka przykrych słów
      prawdy, na drugi dzień grób został zdewastowany. Na pojednanie
      trzeba poczekać jakieś 70 lat.

      - Nim się pojednamy, konieczne jest przebaczenie.

      - Moje pokolenie na pewno im nie przebaczy.




    • liberum_veto Szoszoni 21.08.07, 21:41
      To forum jest bardzo kształcące. Nie wiedziałem, że Ukraińcy
      nazywani są Szoszonami. A dopiero dziś dowiedziałem się - dzięki
      Panu Leszkowi - że istnieje takie plemię indiańskie.
      I tylko nie rozumiem, dlaczego nijaki "piotrzr", cenzor i dyktator
      forum PuK, uważa, że nazwanie kogoś Szoszonem jest obelżywe?
      Najwyrażniej to jakiś obrzydliwy ukraiński rasista i szowinista,
      uważający Indian za gorszy gatunek ludzi...
      pl.wikipedia.org/wiki/Szoszoni
      Szoszoni – plemię Indian Ameryki Północnej, znanych też jako Węże
      (ang. Snakes). Należą do rodziny językowej uto-azteckiej. Pierwotnie
      zamieszkiwali ogromne obszary w dzisiejszych stanach Idaho, Wyoming,
      Utah, Nevada, Oregon i Montana. Największym skupiskiem Szoszonów był
      szczep Szoszonów znad Rzeki Wiatrów w Wyoming.
      Nazwa "węże" datuje się podobno z czasów pierwszej ekspedycji Lewisa
      i Clarka w roku 1805, jako że rzekomo jadali mięso tych gadów.
      Według innej teorii nazywano ich tak dlatego, że spory odłam
      Szoszonów zamieszkiwał nad Rzeką Wężową (ang. Snake River) w Idaho i
      Oregonie. Mieszkających w górach zwano też "owcożercami" ponieważ
      chroniąc się w wysokich partiach gór przed prześladowcami żywili się
      mięsem owiec górskich.
      Mieszkający na wschodzie i północy Szoszoni wcześniej niż inni ich
      pobratymcy poznali – za pośrednictwem Komanczów – konia.
      Przekształcenie w konnych, polujących głównie na bizony, wojowników
      nastąpiło w ciągu kilkudziesięciu ostatnich lat XVIII wieku. W tym
      też czasie zamieszkali w typowych dla nich tipi. Inni jednakże,
      żyjący w półpustynnych rejonach budowali pozbawione dachu
      schronienia z trawy chroniącymi w zasadzie tylko od wiatru.
      Szoszoni – zarówno mężczyźni jak i kobiety – byli niscy,
      okrągłogłowi. Wojownicy nosili pióropusze wzorowane na noszonych
      przez Wrony, Flathead i Dakotów.
      Niemal od początku zaistnienia jako Indianie Prerii, Szoszoni
      toczyli stałe wojny z Czarnymi Stopami, Dakotami, Szejenami i
      Arapahami. Wraz z Kiowami i Komanczami stworzyli długi front obronny
      od Montany po Meksyk z Górami Skalistymi za plecami. Po odstąpieniu
      swych terytoriów rządowi USA Szoszoni zostali osadzeni w rezerwatach
      Lemhi i Fort Hall w Idaho oraz w rezerwacie Wind River w Wyoming. W
      1845 r. ich liczebność wynosiła ok. 4,5 tys., natomiast w roku 1930
      ok. 4 tys. osób.
      Liczebność w roku 2000: Według danych U.S. Census Bureau, podczas
      spisu powszechnego w 2000 roku szoszońskie pochodzenie zadeklarowała
      następująca liczba obywateli USA:
      Shoshone: 7 739 ("wyłącznie") i 12 026 ("wyłącznie lub między
      innymi")
      Shoshone-Bannock Tribe of the Fort Hall Reservation (Idaho): 4 587
      ("wyłącznie") i 5 135 ("wyłącznie lub między innymi")
      Te-Moak Tribes of Western Shoshone Indians of Nevada: 949
      ("wyłącznie") i 1 189 ("wyłącznie lub między innymi")
      Paiute-Shoshone: 3 119 ("wyłącznie") i 3 539 ("wyłącznie lub między
      innymi"). Ich imię nosi wiele rzek, wodospadów, jezior, hrabstw i
      miejscowości na terenie wielu stanów USA.
      • birczanin102 Re: Szoszoni 21.08.07, 22:10
        liberum_veto napisał:

        > Mieszkający na wschodzie i północy Szoszoni wcześniej niż inni ich
        > pobratymcy poznali – za pośrednictwem Komanczów – konia.
        > Przekształcenie w konnych, polujących głównie na bizony,
        wojowników


        Komancze z Komańczy? Szoszony żmije smile)
      • wianuszek_kresowy Jeszcze ciekawsze... 22.08.07, 00:25
        Czy zdajecie sobie sprawe z tego jaki jest obraz stereotypowego
        Polaka?
        Ja mam na mysli nie tylko dla sasiadow ale rowniez dla tak zwanych
        sojusznikow amerykanskich, "wrogow" niemieckich, narodu wybranego i
        wielu, wielu innych. Hasla w wikipedia.pl zbyt wiele nie znacza, nie
        zdziwilbym sie co prawda gdyby samo ".pl" stalo sie tematem
        przewodnim nowej linii kawalowwink Pewnie mozna sie nim
        dowartosciowac, przedluzac mit o doskonalosci swojego ale juz za
        granica i tak wiadomo Who is whowink)

        Slyszalem nawet, ze nawet Shoshoni (chyba z Wyoming) opowiadaja
        sobie "Polish jokes".
          • piotrzr Rasistowskie wypowiedzi 25.08.07, 13:59
            czy to ładnie szydzić z narodowości ukraińskiej - z ich zwrotów językowych,
            publikować rozmaite wyzwiska - tylko dlatego że są inni, że mówią innym
            językiem, że są Ukraińcami ??
            to wyjątkowo podły przejaw rasizmu na tym forum sad
            • piotrzr Re: Rasistowskie wypowiedzi 25.08.07, 20:00
              Jak to mozliwe że na protalu GW - znanej z bardzo pozytywnej postawy i
              przychylnej wobec odrodzonej Ukrainy - okazują się takie szowinistyczne teksty??
              Czy to nie jest wypaczenie tzw wolności słowa.
              P
              • piotrzr kto publicznie...... 27.08.07, 07:58
                Art. 21. (1) Kto publicznie nawołuje do waśni narodowościowych,
                wyznaniowych lub rasowych albo je
                pochwala,
                podlega karze więzienia do lat 5.
                (2) Kto publicznie lży, wyszydza lub poniża grupę ludności albo
                poszczególną osobę z powodu
                przynależności narodowościowej, wyznaniowej lub rasowej,
                podlega karze więzienia do lat 5 lub aresztu.
                Art. 22. Kto dopuszcza się czynu przestępnego skierowanego przeciwko
                grupie ludności lub
                poszczególnej osobie z powodu przynależności narodowościowej,
                wyznaniowej lub rasowej, jeżeli z czynu
                tego wynikła śmierć lub ciężkie uszkodzenie ciała albo nastąpiło
                zakłócenie normalnego toku życia
                publicznego lub zagrożenie bezpieczeństwa powszechnego,
                podlega karze więzienia na czas nie krótszy od lat 3 lub dożywotnio
                albo karze śmierci.

                tak było za PRL - a jak jest obecnie......
                • piotrzr Re: kto publicznie...... 27.08.07, 09:07
                  Art. 274. § 1. Kto publicznie lży, wyszydza pob poniża grupę
                  ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności
                  narodowościowej, etnicznej lub rasowej,

                  podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.


                  Uważam, że te wątek i wypowiedzi l-v oraz birczania wypełniają
                  znamiona czynu zabronionego określonego w przywołanym artykule 274
                  paragraf 1 KK
                  Zyczę miłego dnia sad
                • liberum_veto piotrzr - sierota po PRL 27.08.07, 19:43
                  piotrzr napisał:

                  > Art. 21. (1) podlega karze więzienia do lat 5.
                  > (2) podlega karze więzienia do lat 5 lub aresztu.
                  > Art. 22. podlega karze więzienia na czas nie krótszy od lat 3 lub
                  > dożywotnio albo karze śmierci.
                  >
                  > tak było za PRL - a jak jest obecnie......

                  Z twoim zamiłowaniem do cenzury, zamordyzmu i donosicielstwa w
                  czasach PRL zrobiłbyś zawrotną karierę w urzędzie cenzury,
                  prokuraturze, a może nawet w UB czy jakimś innym ZOMO.
                  Niestety, mam dla ciebie przykrą wiadomość. PRL skończył się 18 lat
                  temu, a wraz z nim cenzura. Z nielicznymi wyjątkami, w rodzaju
                  znanego ci forum Podkarpacka u-Kraina, rezerwatu cenzury w wydaniu
                  stalinowskim. I tylko tyle pozostało sierotom po PRL smile

                  ---
                  Dajcie mi człowieka, a ja już znajdę na niego paragraf
                  (Andriej Wyszyński, stalinowski prokurator generalny)
    • liberum_veto Szoszony czy Wikingowie? 13.09.07, 22:23
      Zaczynam mieć wątpliwości wink
      www.esanok.pl/?ak=news_c&pan=n&dod=artykul&var_id=4126&wroc=index
      Autor: Judyta 2007-09-08 20:21:27
      Potwierdzam to, co napisałam. O ile dobrze pamietam, rodowód
      współczesnej Ukrainy wywodzi się od Rusi Kijowskiej. A założycielem
      państwa ruskiego, był w IX wieku Wiking, albo jak wolisz - Wareg.
      Potomkowie tego Warega panowali na ziemiach ruskich aż do XVI wieku.
      Przychylam sie również do opini Czerkiesa, że Polacy, Ukraincy,
      Rosjanie, Czesi, Słowacy /nie pamiętam kogo jeszcze Czerkies
      wymienił/ - mają rodowód słowiański. I jeszcze jedno,
      prawdopodobnie, ta informacja, którą przekażę jest wiarygodna.
      Liczę, że ktoś ją potwierdzi. Długo po wojnie, gdzieś w latach 70 -
      80 nacjonaliści ukrainscy, mieszkajacy w Polsce, budowali na cześć
      UPA pomniki. Pomniki te były przez polskich żołnierzy wysadzane w
      powietrze /obszary przygraniczne, bliżej Słowacji/. Wiem tylko tyle,
      że fundotatorzy tych pomników nie ponieśli żadnych konsekwencji
      prawnych. Mam na uwadze porządny proces, którego jednak nie było.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka