Dodaj do ulubionych

Usadzenie gości?

04.08.09, 14:14
Para Młoda w centrum, ok. Robimy poczęstunek/obiad dla rodziny i
świadkow. Jak ich usadzić? Wszystkich będzie ok. 30 osób. Co ze
świadkami? Sęk w tym, że to małżeństwo, więc (chyba) ich nie
rozsadzę, jak to się klasycznie robi. My - młodzi - mamy 2,5
letniego Brzdąca, oni - świadkowie - Córeczkę w podobnym wieku. Jak
to rozwiązać? A nasze rodziny? Moja razem i męża razem?
Obserwuj wątek
    • fuksiowy Re: Usadzenie gości? 04.08.09, 15:52
      Sposobów rozsadzenia gości jest wiele i każdy ma swoje zalety i wady. Świadkowie
      mogą siedzieć po stronie np męża a rodzice po np Twojej stronie. Przy tak małej
      grupie osób naprawdę nie będziecie mieli problemu z rozsadzeniem gości. Staraj
      się jednak sadzać obok siebie (i na przeciwko) osoby które się znają.

      My mieliśmy rodzicow po obydwu stronach mlodych a swiadkow na przeciwko nas. A
      to dlatego ze świadkowie przyszli z rodzinami i dziecmi. Więc dla ich wygody
      zdecydowaliśmy się na takie usadzenie.

      Nie kieruj się tu zasadami tylko komfortem dla wszystkich.
      • najta Re: Usadzenie gości? 05.08.09, 15:47
        Zgadzam się z fuksiowy. Przede wszystkim zadbaj o to, by gości usadzić tak, aby mieli obok siebie znajomych. Nie warto silić się na mieszanie rodzin.
    • zia86 Re: Usadzenie gości? 05.08.09, 15:51
      Nie mieszajcie rodzin, to prawda. Możesz posadzić po jednej stronie
      świadków a po drugiej rodziców i potem już rodziny razem, albo rodzice
      ze swoimi rodzinami i świadkowie koło was a z drugiej strony
      przyjaciele albo ktoś. Dzieci można osobno przy stoliku dla nich albo
      poprosić o krzesła dla dzieci i wtedy przy rodzicach. smile
    • dzika_kredka Re: Usadzenie gości? 07.08.09, 19:08
      ja rowniez uwazam ze lepiej nie mieszac rodzin i usadzic znajomych
      blisko siebie. jesli ktos bedzie chcial sie 'pointegrowac' to i tak
      bedzie ku temu okazja wink zwlasza troche pozniejszym wieczorem.
      nawet fajne rozwiazanie(fuksiowy)-rodzice po obu stronach a
      swiadkowie na przeciwko..
      • patuchaklucha Re: Usadzenie gości? 07.08.09, 21:13
        A jak tak się "wywnętrznie" smile jeśli chodzi o usadzenie gości: swoich sadzaliśmy
        kierując się kto z kim się zna, lubi, kto z rodziny itd., ale i tak jedna para
        niemiłosiernie podniosła mi ciśnienie, bo oczywiście po weselu i tak nastroili
        niesamowite fochy, że nie podobało im się usadzenie (aczkolwiek ze 3 dni
        kombinowaliśmy gdzie jaśnie państwa usadzić, żeby im dogodzić), bo raz, że
        chcieli z młodymi, jak już nie z młodymi to z rodzicami, albo najlepiej przy
        najbardziej rozrywkowym stoliku, albo jeśli już to koło cioci Stasi, bo jest
        bogata, to może pod wpływem procentów spadek by im przepisała, albo dlaczego nie
        przy oknie, bo gorąco było. Wrrrr...
        Także, czasem nie warto się skupiać nad tym gdzie kogo, sadzaj kogo gdzie
        chcesz, a jak mu się nie podoba, to zawsze może się potem przesiąść albo co,
        ewentualnie wyjść. Mnie osobiście by ulżyło gdyby owa para wybrała to drugie
        wyjście, bo przez chwilę naprawdę miałam ochotę nie być miłą i uprzejmą panną młodą.
        Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka