Dodaj do ulubionych

Lęki panny młodej

09.08.09, 13:49
Drogie Panny Młode, czego boicie się TEGO dnia najbardziej?
Moje:

1) że nikt nie przyjdzie (poza rodziną)

2) że wyplamię sukienkę

3) że zachoruję akurat wtedy
Obserwuj wątek
    • zia86 Re: Lęki panny młodej 09.08.09, 13:53
      Ja się boje tylko jednej rzeczy, że się impreza za wcześnie skończy a
      ja bym chciała tak do białego rana. smile A nad resztą mam kontrole więc
      sie nie boje. big_grin
      • ambrozja08 Re: Lęki panny młodej 09.08.09, 14:15
        1. Ze zachoruje,cos mnie będzie bolało, połamię się itp..
        2. Że narzeczony palnie cos głupiego podczas przysiegismile
        3. Że cos w kościele pujdzie bardzo nie po mojej mysli.
        4. Że ksiądz odklepie byle jakie kazanie.
        5. że teściowa swoimi docinkami jak to nic jej sie nie podoba wkurzy mnie i sie
        z nią pokłócesmile
        • emily_valentine Re: Lęki panny młodej 09.08.09, 16:03
          Ja mam jeden wielki lęk o to, że będzie mało gości na weselu. Mąż
          mnie pociesza i tłumaczy, że będzie dobrze, ale jakoś kiepsko to
          widzę. Ale ja pesymistką kiedyś byłam, więc to pewnie dlatego wink
    • ronalilly Re: Lęki panny młodej 09.08.09, 22:07
      Choroby się nie boję, już raczej tego, że dostanę okres. No i jeszcze komarów - że mnie pożrą, że będę chodzić i się drapać itp. A z rzeczy "okołoślubnych", to trochę się cykam wieczoru panieńskiego, bo zwykle bawię się na całego. Mogę np. w drodze powrotnej wpaść do rowu i się uszkodzić big_grin Ale u mnie ślub dopiero w przyszłym roku, chyba że coś się zmieni i pójdziemy na żywioł wink
    • anczija Re: Lęki panny młodej 10.08.09, 00:16
      taaak ja tez balam sie,ze goscie nie dopisza ale moj N. wychodzi z
      zalozenia,ze zabawa i tak na tym nie ucierpi a ci co nie dotra to
      straca swietna imprezewink
      Ale najbardziej boje sie,ze nie bede miala czasu przezyc wszystkiego
      tak jak sobie wyobrazalam cale zycia. Ze nie bede miala czasu na
      celebrowanie tego czasu przed i po-weselnego niestety do Polski
      wpadam na 'jednej nodze' i wracam na studia na drugi dzien po
      slubie. Ze wszystko minie za szybkao. To spedza mi sen z powiek...
    • lili-2008 Re: Lęki panny młodej 10.08.09, 09:08
      ja się chyba najbardziej boję, że się rozpłaczę podczas składania przysięgi, już
      teraz chce mi się cały czas płakać, co będzie na ślubie...wink
      poza tym cały czas drżę ze strachu, że będzie za mało jedzenia i potem goście
      będą opowiadać, że głodni wychodziliuncertain
    • b_ied_roneczka Re: Lęki panny młodej 10.08.09, 13:29
      Ja odwrotnie, boje sie zeby mnie w kosciele jakas glupawka nie zlapala, np
      smiech ktorego nie bede mogla opanowacwink
      • zia86 Re: Lęki panny młodej 10.08.09, 13:33
        Ja takich lęków nie mam, bo na szczęście mnie czegoś to studio
        aktorskie nauczyło ale w takim stresie to i nie wiem czy najlepsza
        technika pomoże. tongue_out Ja natomiast boje się, żeby mi sie N. nie rozkleił.
        wink
      • linka.k Re: Lęki panny młodej 10.08.09, 22:01
        Biedroneczko, ja obawiam się tego samego i u mnie to chyba rodzinne ;p
        • firz Re: Lęki panny młodej 11.08.09, 18:36
          *że dostanę okres w tym dniu (a pewnie tak będzie)
          *że w związku z powyzszym i pigułami przeciwbólowymi nie będę
          wiedziec co się dzieje
          *ze załamie mi się głos podczas przysięgi
          *że będę ryczeć podczas podziękowania dla rodziców (jak to piszę to
          już mi się chce) i że wszyscy się poryczą i będziemy stać na środku
          jak zespół wyjców co zostanie uwiecznione na zdjęciach i
          przypominane co roku na światecznych spotkaniach rodzinnych
          *że będę w centrum zainteresowania i nie będę mogła wyjść jak mi się
          odechce bawić
          *że nie będę mogła wypić flaszki wódki na co mam ochotę

          a najbardziej, że goście będą się nudzic..
    • lili-2008 Re: Lęki panny młodej 11.08.09, 20:14
      przed chwilą zaczęłam się bać, że wychodząc z domu do samochodu z panem młodym zlecę ze schodów
      nawet nie mam jak ich ominąćuncertain
      • niebawem_zona Re: Lęki panny młodej 13.08.09, 14:40
        Boję się dokładnie tego samegosmile, że mogę się przewrócić, potknąć, złamać obcas,
        albo zaczepię gdzieś sukienką, albo mnie ktoś nadepnie, generalnie jak dotrę do
        kościoła w nienaruszonym stanie to będę już pewniejsza, że ten dzień będzie
        jednym z najwspanialszych w moim życiu, czego sobie i Wam dziewczynki życzęsmile
        Mam też głębokie przekonanie i obym się nie myliła, że nad większością rzeczy
        panuję, nie zamartwiam się rzeczami na które niestety wpływu nie mam - jak pogoda.
    • marina111 Re: Lęki panny młodej 14.08.09, 00:52
      ja napewno się rozchoruje bo moj organizm jest złosliwy. Np teraz od dwóch dni
      chodze ze spuchnietym okiem. Czuje ze to oko da o sobie znac w dzien slubu.

      Boje się tez ze się rozczaruje. Mam jakas wizje i boje się ze okaze sie to nie
      tak piekne jak powinno byc.
    • slonko_w_gazecie Re: Lęki panny młodej 14.08.09, 10:55
      Ja się najbardziej bałam, że coś pochrzanimy w pierwszym tańcu i stres tak nas
      zeżre, że nie będziemy w stanie się ruszyć, że się poryczę przy podziękowaniu
      dla rodziców, że nawali pogoda, że ktoś się spije, że zsunie mi się gorset
      podczas tańców, że złamię obcas, że makijaż nie przetrwa, że się rozchoruję, bo
      dookoła grypowe klimaty, że goście nie będą się dobrze bawić... Dokładnie nic z
      tych rzeczy się nie wydarzyło, były za to inne niespodzianki, które wcześniej
      nawet przez myśl by mi nie przeszły, mianowicie a) umówiony fryzjer nie
      przyszedł do pracy i czesała mnie inna dziewczyna - na szczęście stanęła na
      wysokości zadania, b) w drodze do kościoła stanął nam samochód, okazało się, że
      w przedślubnej gorączce zapomnieliśmy zatankować smile Ale ogólnie... było pięknie
      i pod każdym względem jeszcze lepiej niż sobie wymarzyłam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka