Petra z Scharmu

IP: *.dmbsk.pl 20.09.04, 17:31
kto był na takim wypadzie i ile to kosztuje gdzie szukać orgaizatorów
    • imonate Re: Petra z Scharmu 20.09.04, 17:41
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=622&w=15602683&a=15602683
      ten link powinien trochę pomóc
      • Gość: geola Re: Petra z Scharmu IP: *.geocarbon.pl / *.crowley.pl 21.09.04, 09:19
        Tydzień temu wróciliśmy z Egiptu. Cztery dni z wakacji przeznaczyliśmy na dojazd
        drogą lądową i zwiedzanie Petry. Może promem byłoby trochę szybciej ale
        zdecydowaliśmy się na tańszą, być może bardziej uciążliwą drogę lądową.
        Promy z Nuweiby do Akaby kursują codziennie. Są dwa : droższy za jakieś 40$
        płynie 45 min i tańszy koło 30$ płynie 3 godziny. Z tego co kojarzę wypływają w
        godzinach od 11 do 13stej.
        Planowaliśmy wrócić już promem, bo prom szybki z Akaba do Nuweiba 45min jest
        (podobno)za 21JD (30$) a wolny 3godz za 15JD (21$). Niestety jordańczycy podali
        nam inne godziny odjazdu. W porcie (prom nam uciekł) sprawdziliśmy że szybki
        wypływa o 11-stej a wolny dopiero o 8 wieczorem. Czyli w Nuweibie jest się na 11
        wieczorem i można sobie w łeb strzelić :) Trzeba wziąć pod uwagę że port w
        Akabie oddalony jest od miasta i trzeba łapać taksówkę.
        Droga lądowa nie należy do łatwych. Autobus z Dahab do Taby wyjezdza o 10:30
        (z Sharm 2 godziny wcześniej). W Tabie na granicy wstawili nam do paszportu wizy
        powrotne za które zapłaciliśmy 50 EP. Wzieli od nas też podatek wyjazdowy 2EP od
        osoby -te same procedury obowiązujące gości z Izraela dotyczyły też nas. Po
        odprawie na granicy która trwała ponad godzinę (szczegółowo sprawdzają bagaże i
        wypytują o cel podróży) można złapać bus do Eilatu (dziwne ale żadnego busu tam
        nie widzieliśmy :) albo łapie się stopa. Niestety granica Izraelsko-Jordańska
        jest na pustkowiu z daleka od zatoki i taksówkę trzeba łapać. Podatek wyjazdowy
        od żydków jest zabójczy 71 NIS (20$ od osoby). Wysokość wizy jordańskiej
        uzależniona jest od kraju pochodzenia. Polaków obowiązuje wiza w wysokości 14$
        (10JD) ale nam się udało nie zapłacić bo granicę przekraczał z nami nasz nowy
        znajomy którego kraj był zwolniony z opłat:) Niestety opłata graniczna przy
        wyjeździe kosztuje 7$ (5JD). I nieprawda że można przebywać 72 godziny jak
        znalazłam w necie bez wpłaty podatku. Jordańczycy twierdzą że tylko 24 godziny.
        Z granicy jordańskiej jest ten sam problem-daleko do miasta. I znowu taksówka
        (5JD). Mieliśmy zabawę bo taksówkarz bardzo chciał nas zabrać za 25JD do Petry.
        Celowo wysadził nas na innym przystanku w Akabie mówiąc ze już zapóźno na busa.
        Obok znaleźliśmy właściwy przystanek skąd odchodziły busy. Zabraliśmy się za 1JD
        od osoby busem do Ma'am które oddalone jest pół godziny od Petry. Po 2 godzinach
        podróży już wieczorem okazało się że możemy dojechac już tylko taksówką -kurs za
        5JD. Tak też podróż nie była łatwa ale tylko z winy jordańczyków którzy
        próbowali wyciągnąc od nas jak najwięcej pieniędzy i życie utrudnić. Samo
        miasteczko okazało się bardzo przyjazne, czyste z pustymi hotelikami i
        restauracjami. Nie dziwi mnie że narzekają na brak turystów. Zwiedzanie Petry z
        kartą ISIC 8,4$ (6JD) i 7,25JD (10$) za 2 dni! Bez ulgi kosztuje 1 dzień 11JD i
        13JD za 2 dni. Szkoda że nie zostaliśmy trzy dni. Warto bo teren jest rozległy i
        można się powspinać i zajrzeć do każdej dziury :)
        Nocleg kosztował nas 2JD od osoby za pokój wieloosobowy. Byliśmy tam tylko w
        trójkę z naszym znajomym. Jeśli chodzi o jedzenie to w restauracjach jest drogo:
        1JD zupa, 2JD najtańsze danie. Można w piekarni zaopatrzyć się w smaczne
        pieczywo i kupić produkty w sklepie. Owoce są przepyszne. W Egipcie odrzucało
        nas od arbuzów ugotowanych na ulicy, za to w Joranii pomimo że były droższe były
        przepyszne. Jest tam market z owocami. Za 1,5JD mieliśmy średni arbuz i melon.
        Minibus z Petry do Akaby za 2godz kosztuje 3JD od osoby. Przystanek jest koło
        marketu z owocami, odjezdzają rano. Drogę powrotną mieliśmy niestety podobną.
        Złapaliśmy w Tabie jedyny bus do Dahab (i Sharm) o 15-stej. I tu czekała na nas
        kolejna niespodzianka. Musieliśmy zapłacić podatek wjazdowy do Egiptu z Izraela
        w wysokości 30EP od osoby. W Nuweibie wsiedli turyści z promu który odpływał z
        Akaby o 11-stej, płyneli nim 45 minut i resztę czasu do godziny 15-stej
        przesiedzieli w Nuweibie czekając na bus.
        Jeśli chodzi o Petrę to żałuje że nie zdecydowaliśmy się zostać tam jeszcze
        jednego dnia. Po dotarciu do Monastery na szczycie jest punkt widokowy z którego
        jest wspaniały widok na góry. Obserwowaliśmy turystów którzy pod koniec dnia
        czekali tam na zachód słońca.
        Nieprawda że Jordania jest dużo droższa od Egiptu, poprostu oferują lepsze
        produkty i usługi. Najgorsze były tylko te opłaty które spadały na nas
        nieoczekiwanie. Do końca pobytu na Synaju nie byliśmy pewni czy mamy dobrą wizę
        czy nie każą nam znów za coś płacić.
        Cały wypad czterodniowy (trzeba liczyć prawie cały dzień dojazdu) kosztował nas
        w sumie 210$. I to prawie całość opłat przy przekraczaniu granic.
        Jest jedna rzecz której nie sprawdziłam a która przyszła mi do głowy : czy na
        prom jest zniżka studencka?
    • kapsla Re: Petra z Scharmu 21.09.04, 12:53
      Z Alfa star Petra(1 dzień)kosztuje 260$, podróż autobusem, wyjazdy w środy.
      Przejazd do Taby. Przekroczenie granicy i przejazd przez Eliat do Akaby.
      Przekroczenie granicy i przejazd do Petry. Zwiedzanie kamiennego miasta w
      Petrze (ok. 4h), lunch.
Pełna wersja