Dodaj do ulubionych

AA BA SHARM - głos niezadowolenia

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 11:43
Po zapoznaniu się z opiniami zdecydowałam się na fakultet z AA BA. Wybrałam
Górę Mojżesza, pierwszy problem pojawił się przy odbieraniu turystów z innego
hotelu, okazało się że biuro nie ma licencji na obsługiwanie turystów z
Węgier, a takowi wykupili u nich wycieszkę. Ochrona hotelu nie chciała ich
wypuścić, a że nie rozumieli ni w ząb po angielsku, ( pracownik który po nas
przyjechał mówił im, że odjedzemy i będzie my na nich czekać kawałek dalej,
taka zabawa w podchody ) poszli do pokoju i tyle, a my straciliśmy sporo
czasu bawiąc sie w "ciuciu babkę". Nadmienię, że biuro dobrze wiedziało co
się święci sprzedajęc wycieczkę Węgrom, ale dolary nie śmierdzą. Ale ok! Nic
wielkiego.
Największym rozczarowaniem był przewodnik - Egipcjanin wyelegantowany, broda
wycięta w ciapki, ubrany na biało, włoski do ramion (ten opis służy tylko i
wyłącznie rozpoznaniu tego przewodnika- jestem tolerancyjna ). Podjechał z
nami na parking pod Górę Mojżesza, a dalej prowadził nas na górę inny
chłopaczek - ten był ok! Po powrocie z góry, przed zwiedzaniem Klasztoru Św.
Katarzyny, zostaliśmy zaproszeni na śniadanie, przewodnik najwyraźniej bardzo
się śpieszył, bo co 2 min. nas poganiał. Więc zjedliśmy cokolwiek w wielkim
pośpiechu.
Przed klasztorem powiedzaiał dosłownie trzy zdania i na tym, w mojej ocenie
zakończył przwodnictwo. Więcej nie usłyszałam z jego ust ani słowa! Po
klasztorze chodziliśmy sami, przyklejając sie do innych wycieczek i słuchając
co ich przewodnicy mają do powiedzenia. Po zwiedzeniu szybko do autobusu, bo
najwyraźniej, jak już nadmieniłam , przewodnikowi bardzo się spieszyło! Nie
było nawet czasu zrobić sobie zdjęcia z wielbłądem w tak pięknych
okolicznościech przyrody. W autokarze przew. nie puścił pary z ust, nic nie
dowiedzieliśmy się jak ci ludzie tam żyją- czegokolwiek!! Wychodząc z
autokaru przewodnik nie powiedział nawet - do widzenia - w jakimkolwiek
języku. Alfa Star też organizował fakultet na Mojżesza i od jago uczestników
wiele się dowiedziałam, byli bardzo zadowoleni. No cóż ... może lapiej nie
oszczędzać tak na fakultetach. Dodam jeszcze, że nie odradzam wycieczek z AA
BA, tylko radzę przed ich kupnem dowiedzieć sie o kompetencja przewodnika.
Pozdrawiam wszystkich "egiptomaniaków" !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: may Re: AA BA SHARM - głos niezadowolenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 09:27
      a kiedy byłaś na Górze Mójżesza?
      miałam ochotę skorzytać z usług tego biura, ale teraz zastanawiam się czy warto?
      Przewodnik, który "nic" nie mówi to trochę dziwne....po co wycieczka, skoro nic
      nie można sie dowiedzieć...
      • derduch Re: AA BA SHARM - głos niezadowolenia 26.01.06, 10:13
        To ciekawe ze wogóle mieli polskiego przewodnika!
        Ja o tym biurze napisze jak mi złość przejdzie, może wieczorkiem.
        • Gość: pari Re: AA BA SHARM - głos niezadowolenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 10:21
          sorry on mówił tylko po angielsku i rosyjsku!! Mnie jeszcze złość nie przeszła,
          a myślałam że na tym forum tylko ja zgłosiłam minusy AA BA. Czekam na Twoją
          relcję!
          • derduch Re: AA BA SHARM - głos niezadowolenia 26.01.06, 10:27
            Oj napiszę, napiszę. Teraz muszę spadac na kilka godzin, jak wrócę to napiszę.
            A co powiesz na to że wyjechalismy z hotelu o 7 rano, w cenie wycieczki miał byc
            obiadek. I był. O 18.30
        • iberia29 derduch-czekam na relacje z niecierpliwoscia 26.01.06, 18:23
          bo tez mam w planach skorzystac z ich uslug....
          • derduch Re: derduch-czekam na relacje z niecierpliwoscia 26.01.06, 18:27
            Szczerze: zmień plany.
            • iberia29 Re: derduch-czekam na relacje z niecierpliwoscia 26.01.06, 21:31
              moja kolzanka byla z nimi na kilku fakultetach i ...nic sie nie skarzyla...
              w sumie nie nastawiam sie na zwiedzanie, ale jeep safari kusi, i co teraz?:-(
              • Gość: pudzian Re: derduch-czekam na relacje z niecierpliwoscia IP: *.grupalotos.pl 27.01.06, 09:27
                safari spokojnie mozna polecic,
                ja bylem na ras mohamed statkiem, wielkim safari i na quadach, te wyjazdy byly
                dobrze zorganizowane
                na quady wybralismy sie w mniej uczeszczanych godzinach, grupa skladala sie z 5
                quadow a jak chlopak prowadzacy zobaczyl ze radziny sobie dobrze to zabral nas
                dalej na pustynie gdzie moglismy poszalec z predkoscia a nawet poskakac na
                sporych muldach, co robilo niezle wrazenie
      • Gość: pari Re: AA BA SHARM - głos niezadowolenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 10:39
        Na Górze M. byłam 15-16 stycznia 2006, a więć to świeżutkie wspomnienia.
        • Gość: sandra Re: AA BA SHARM - głos niezadowolenia IP: *.wieszowa.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 14:01
          Witam.Ja również napiszę kilka słów.Po bardzo obiecującym wręcz fachowym
          podejściu do klienta w Polsce(po moim SMS-sie szybki odzew z informacjami plus
          przesłanie folderu)w Egipcie małe rozczarowanie.Mimo ,że znam angielski w
          stopniu wystarczającym na pobyt poza granicami Polski nastawiłam się wraz z
          innymi osobami wyjeżdżającymi ze mną na zagwarantowanego w opisach polskiego
          przewodnika.A tu niespodzianka może i takowy kiedyś istniał ale jak mi w biurze
          powiedziano w zimie jest mało Polaków więc się nie opłaca ,reszta powyjeżdżała
          do kraju tak więc pozostał rosyjski lub angielski do wyboru.Z racji ,iż
          wykupowaliśmy kilka wycieczek dla sporej grupki powinniśmy dostać rabat
          (informacja na ich szybie wystawowej) - ten niestety również istnieje tylko do
          jak nam powiedziano października.Po targu dostaliśmy małego gratisa.Na
          wycieczkach nie było źle z wyjątkiem jednego incydentu -tu przestroga dla
          rodziców z dziećmi -na super safari z klasztorem i kolorowym kanionem po
          wyjeździe o 7 rano lunch był dopiero około 19 tak więc przygotujcie się raczej
          na określenie kolacja a lunch weźcie z hotelu.Reszta przebiegła standardowo. Do
          Kairu jednak pojechaliśmy na 2 dni z Alfa Starem gdzie był zagwarantowany przez
          2 dni polski przewodnik i było OK (dodam ,że nie było to biuro z którym
          wyjeżdżaliśmy, niestety Sun & Fun ma w ofercie tylko 1 dniowy Kair).Ogólnie
          powiem tak AABA-SHARM nie jest złe : wycieczki cenowo przyzwoite,standard
          również ale po co wypisywać cuda z których i tak nie mogą się potem wywiązać-
          dobra reklama to tylko część sukcesu pozostaje jeszcze rozczarowanie klienta i
          pewien niesmak nabijania go w butelkę, który psuje całość .
          • derduch Re: AA BA SHARM - głos niezadowolenia 26.01.06, 15:09
            Zdaje mi się że jechałaś z nami nami do tego kanionu :-)
            Kliknij na mój nick, a moja wredna gęba wyda Ci się chyba znajoma :-P
          • Gość: pudzian Re: AA BA SHARM - głos niezadowolenia IP: *.grupalotos.pl 26.01.06, 16:13
            W pełni potwierdzam. Obsługa w kraju bardzo szybka i kusząca. Na miejscu małe
            rozczarowanie gdyż nie wszystko potwierdza się z folderu jak i informacji
            choćby wywieszonych na szybie biura.
            To że pełna oferta jest w sezonie uważam z instotną informację, szczególnie gdy
            na usługi decydują się osoby nie znające obcych języków informowane na miejscu
            że polskiego przewodnika brak.
            Słabym punktem jest również wspomniany przewodnik (białe ubranko) który
            towarzyszły na wyprawie na Górę Mojrzesza i klasztoru Sw. Katarzyny. Informacje
            przekazna przez niego w j. ang. ograniczała się do kilku zdań. Chcąc wiedzieć
            więcej trzeba było podsłuchiwać inne grupy. Plus to przygotowane śniadanie na
            które zaproszono na stołówkę (my zeszliśmy nieco szybciej z góry więc mieliśmy
            nieco więcej czasu na konsumpcję).
            Wypad na Abu Galu mimo anglo jezycznego przewodnik (rowniez mowil po rosyjsku)
            oceniam dobrze. Ajman, bo tak miał na imie opowiadał nie tylko o tym co wokoło
            ale i o codziennym życiu i zwyczajach, a do tego to bardzo pogodny facet.
            Wracając biorąc pod uwagę dziecko znajomych najpier kierował sie do naszego
            hotelu.
            Kair 2 dni, zgodnie z informacją w biurze - zwiedzanie drugiego dnia kończyło
            się umieszczeniem w autobusie liniowym który miał przystanek w centrum nanna
            buy a dalej na własną rękę do hotelu taksówką. Oczywiście brak polskiego
            przewodnika drugiego dnia.
            Dodam że róznica w cenie pomiędzy AABA SHARM a Alfa Star jak uzyskaliśmy to 5
            dolarów więc nie było się co zastanawiać mając zapewnienie polskiego
            przewodnika na dwa dni oraz transport powrotny do hotelu.

            Jak pisała sandra biuro nie jest zle ale przez ten brak pelnej inforamcji orak
            koniecznosc upominania sie rzeczy ktore sa zapewnione zgodnie z info na szybie
            biura pozostaje maly niesmak.
    • Gość: Piotr_ z_ Wro Re: AA BA SHARM - głos niezadowolenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 18:15
      Pozdrawiam forumowiczow z zasniezonego Wroclawia, a jeszcze miesiac temu
      grzalem sie na pieknych plazach Szarmu. Ja rowniez skorzystalem z uslug
      Aaby.Przed wyjazdem napisalem do nich maila bo mialem kilka pytan. Po paru
      dniach otrzymalem odpowiedz od pani Anety, chodzilo mi o to czy na wycieczkach
      jest polski przewodnik.Kumpel ktory byl w Egipcie kilka razy mowil, ze w nizszym
      sezonie nie zawsze zbiera sie grupa, taka tez odpowiedz otrzymalem od Pani
      Anety,ze jezeli zbierze sie grupa to bedzie przewodnik po polsku, w innym
      wypadku po angielsku. Po przyjezdzie udalismy sie do biura ineresowal nas ras
      mohamed lodzia , wielkie safari i Kair. Na wielkie safari pojechalismy z
      angielskim przewodnikiem, nie pamietam niestety imienia.,wycieczka byla w deche,
      chociaz troche wialo na wielbladach.Do kairu jechalo nas w sumie cos ok 20
      polakow, wiec na miejscu w Kairze czekal na nas nas polski przewodnik Ahmed,
      ozeniony od kilkunastu lat z Polka, mial duza wiedze i byl bardzo uprzejmy,
      slowem wycieczka sie bardzo udala. Ja osobiscie nie mam zastrzezen do aabasharm,
      wycieczki odbyly sie w miare punktualnie, program zostal zrealizowany w calosci,
      ja wrocilem zadowolony i polecilbym, ich jako alternatywe tanszych wycieczek niz
      u rezydenta.
      Pozdrawiam!
    • iberia29 derduch- głos niezadowolenia-czekamy na 31.01.06, 22:14
      Twoja relacje.
    • iberia29 Re: AA BA SHARM - głos niezadowolenia -up,n/t 01.02.06, 21:12
      • derduch Re: AA BA SHARM - głos niezadowolenia -up,n/t 01.02.06, 21:36
        Jutro mam luzik cały dzien to ich opiszę. DOKŁADNIE.
        • iberia29 no ok, bo pojutrze lece, n/t;-) 01.02.06, 22:10
    • Gość: B Re: AA BA SHARM - głos niezadowolenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 14:29
      Wydaje mi się,że wycieczki z lokalnych biur podróży mają być tanie i są.
      Chętni na nie zawsze się znajdą. Sama uczestniczyłam w takich wycieczkach będąc
      z Hurghadzie i mam wielki niedosyt.Juz wiem, że za wiedzę, fachowość i
      kompentencje trzeba zapłacić.
      • derduch Re: AA BA SHARM - głos niezadowolenia 02.02.06, 15:49
        Bzdury piszesz.
        • Gość: B Re: AA BA SHARM - głos niezadowolenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 16:26
          Pisze bzdury? hmmm ok.
          Za to Ty pięknie opisałeś swoje przeżycia i wyraziłeś zadowolenie z wycieczek
          organizowanych przez AABA Sharm (szczególnie udała Ci się wycieczka do
          Jerozolimy!)Pozdrawiam
    • Gość: corcia Re: AA BA SHARM - głos niezadowolenia IP: *.chello.pl 08.02.06, 16:44
      Wczoraj wrocilam z Sharm. Pojechalam z AABBA na wielkie safari Abu Galum. Nie
      mam abolutnie żadnych zastrzeżeń. Wycieczka rewelacyjna i cenowo atrakcyjna (35$
      podczas, gdy u rezydenta 50$).
    • Gość: Jacek i Marta Re: AA BA SHARM - głos niezadowolenia IP: *.nd.e / *.nd.e-wro.pl 09.02.06, 18:33
      My również możemy śmiało polecić aabasharm. Wróciliśmy tydzień temu z Egiptu z
      Szarmu, wakacje były udane, chociaż możecie sobie wyobrazić, ze nie było
      pogody?! Przesada, nie?! Przez większość tygodnia nie było w ogóle słońca, a
      ostatniego dnia to już była lekka przesada, tak wiało, ze szok! A wracając do
      aabasharm, to byliśmy z nimi na Górze Mojżesza ( po angielsku) i robiliśmy z
      nimi intro. Na Górze było spoko, chociaż bardzo zimno, w autokarze były rożne
      narodowości, sporo Włochów, ale wycieczka mi się podobała, klimat miejsca i w
      ogóle. Intro robiliśmy w polskim centrum nurkowym, nie pamiętam nazwy. Wiem
      jedno, na pewno powrócimy kiedyś do Egiptu, choćby po to, żeby zrobić
      profesjonalne kursy nurkowe, my tez możemy powiedzieć że jesteśmy od dzisiaj "
      Egiptomaniakami".
      J & M
      • margarita23 Re: AA BA SHARM - głos niezadowolenia 30.03.06, 14:49
        Czy ktoś ma jakieś świeże informacje o tej firmie? Będę w Sharm w połowie
        kwietnia i chciałabym pojechac na wycieczkę do Jerozolimy. Czy warto wogóle
        rozważac pomysł jechania z nimi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka