cameltravel
19.10.07, 10:04
Hej - obudził mnie piękny ulewny zimny depresyjny piątek
poczułam ten dziwny prąd .....jeju - nie mam nic na słońce - znowu sie zjaram
na raka
przyszła córka i mowi - pisz mi usprawiedliwienie dlaczego za tydzien nie bede
chodzic do szkoly.
i stało się
za 8 dni ZLOT
EGIPT
PLAŻA
w związku z powyższym dziś ogłaszam, że czas zacząc przygotowania, sprawdzić
żółwia czy jeszcze sie nadaje, koło dla Natana, kajak dla Aśki, kapielówki,
kremiki (4 rózne bo 4 różne rodzaje skóry i wieku)
walizki, noi najwazniejsze ! ! okulary przeciwsłoneczne !
kto ze mna pójdzie na zakupy?
dziś muszę kupić:
smimmersy
kremiki na słoneczko
kremiki po słoneczku
czapeczki
klapeczki dla Natasia
ochraniacze na kolana i łokcie + kask - będzie pierwszy raz śmigał po terenie
hotelu ...chodniki itd wole kupić niż leczyć rany :)
na komary do kontaktu i w sprayu
plasterki, woda "uklejona"
mokre chusteczki
no i dla najstarszego - nowa pianke - wziął i urósł :(
no to kochani pakujemy sie razem !!
Ewa