Gość: Barfly
IP: *.pik.gliwice.pl
15.01.04, 09:02
Ave Aard
Jeżeli w zeszłą środę miałeś pod wieczór czkawkę to od razu przyznaję się -
moja to wina. A to za prawą drinkowej imprezy, którą sobie w naszym kochanym
mieście Gliwice zafundowaliśmy w przezacnej knajpce na rynku. Namieszaliśmy
drinów co niemiara, wyżyłem się jako barman (na jakiś czas), ludziska dobrze
się bawiły. Ale dlaczego piszę...
Spośród wielu drinów spożytych podówczas można było wskazać zdecydowane hity
imprezy: Ex Aequo "Liquid Cocaine" i... "JAZZ"
Ponieważ to dzięki Tobie jakiś czas temu poznałem tę ostatnią recepturę,
należą Ci się równie wielkie brawa i słowa uznania. Twoje imię padało gęsto
przy licznych "na zdrowiach" wzniesionych (stąd czkawka) a drink na dobre
zakorzenił się w drinkowej świadomości tubylców do których sam dumnie się
zaliczam.
Śpieszę nadmienić, że gościliśmy również kolegę z Łodzi, więc zasada
reprezentacji została dotrzymana!!
Ave Aard raz jeszcze!!
Pozdrowy
Barfly (J.imi)
barfly@bartender.pl
www.barman-polski.com.pl