05.03.10, 13:51
Czy MPK co jakiś czas weryfikuje zapełnienie linii? Czy rozkład
obowiązujący w soboty i dni wolne to beton po wsze czasy? Czy
wszystkie kursy muszą być realizowane przez Niesięcin? Czy wszyscy
mieszkańcy bloków na Romanowie maja auta, czy też lubią spacery?
Co uniemożliwia stworzenie wariantowych kursów na trasie Rojna-
Romanów?
Obserwuj wątek
    • gothmucha Re: 97 05.03.10, 14:04
      sibeliuss napisał:

      > Czy MPK co jakiś czas weryfikuje zapełnienie linii?

      A co ma do tego MPK? MPK nie obsługuje tej linii.
      Pozostałą część posta skieruj do Zarządu Dróg i Transportu:

      e-mai: zdit@uml.lodz.pl
      BIURO OBSŁUGI MIESZKAŃCA - Udzielanie informacji : 42 / 638-49-91
      • sibeliuss Re: 97 06.03.10, 14:16
        To w Łodzi ZDiT jest od wszystkiego?
        • Gość: tm Re: 97 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 14:34
          Tak. ZDiT jest organizatorem. MPK, MKT, Koro a w przypadku linii 97 - TP jedynie
          wykonują zlecenia ZDiT. Taka a nie inna trasa i częstotliwość będą wynikać z 2
          czynników:
          1. Uruchomienie nowej linii wymagałoby rozpisania przetargu, czego ZDiT boi się
          bardziej niż diabeł wody święconej.
          2. Przypuszczać można iż jest to forma pośredniego wspierania przez Łódź spółki
          zajmującej się tramwajami do Konstantynowa i Lutomierska jako, że te miasta
          ciężko sobie z tym radzą.
          • przy.stoliku Re: 97 06.03.10, 15:45
            O przetargu decydują tak naprawdę wyższe persony niż ZDiT. Oni są tylko
            administratorami i wykonawcami "woli boskiej" władających miastem. Nie mąć zatem
            ludziom w głowach. Bardziej stawiałbym na problem wzrostu kosztów, który uwalił
            już nie jedną inicjatywę.
            • Gość: Sierotka Marysia Re: 97 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 17:57
              > O przetargu decydują tak naprawdę wyższe persony niż ZDiT.

              To jest bardzo ciekawa kwestia. Kim są owe tajemnicze "osoby wyższe niż ZDiT"?
              Nie jest to prezydent wraz ze swoja świtą - bo ten został odwołany. Radni? Radni
              są tak skuteczni, że byli nawet w stanie wyegzekwować od prezydenta wdrożenia
              prostej uchwały. Co więcej - radni i prezydenci zmieniają się co kilka lat, a
              realizowana w Łodzi polityka transportowa od lat pozostaje niewzruszona na te
              zmiany niczym góra lodowa sunąca na Titanica. No to kto niby stoi wyżej niż
              urzędnicy, radni i prezydent razem wzięci?

              Kim są wobec tego ci, którzy de facto wyznaczają kierunek "rozwoju" Łodzi?
              Krasnoludki?! Bo ktoś decyduje o tym, że OSSR jest wyłączony, ktoś decyduje o
              tym, że komunikacja publiczna jest chronicznie niedofinansowana i zarządzana
              nieudolnie jak przez dzieci w piaskownicy, ktoś decyduje o tym, że znikają znaki
              zakazu wjazdu dla samochodów i ktoś decyduje o tym, że policja nie ma ochoty
              zarobić na dziesiątkach mandatów tam, gdzie znaki jeszcze wiszą. Ktoś
              zadecydował o tym, że na Kilińskiego mamy korek zamiast ulicy z ruchem
              uspokojonym, ktoś spier***ł projekt Trasy Górna, ktoś zadecydował o remoncie
              Kilińskiego bez wysepek na przystankach, ktoś ustawia te kretyńskie światła pod
              estakadą na Włókniarzy, ktoś wbrew elementarnej logice utopił pieniądze w
              przerabianiu Retkińskiej na dwupasmówkę itp. itd.

              Albo mamy epidemię krasnoludków, albo armię Sobiesiaków sterujących tym miastem
              nawet nie z tylnego siedzenia, a z bagażnika, albo po prostu autocenzurę
              umysłową urzędników. Ci obawiając się utraty pracy, której nigdy nie powinni
              byli otrzymać, boją się podjąć jakiekolwiek działania. Przewidują, że to mogłoby
              wystawić ich pod pręgierz opinii społecznej pod postacią redaktorów lokalnych
              szmatławców petryfikujących dyktaturę krzykliwego marginesu Henryków Oburzonych.

              Doczekamy się ujawnienia krasnoludków, czy też jeszcze przez długie lata
              przyspawani do stołków urzędnicy będą nam szczać do mleka?
              • przy.stoliku Re: 97 06.03.10, 18:59
                Trochę się rozpędziłeś. Poruszyłeś kilka ważnych dla miasta tematów pobocznych,
                odrywając się od treści wpisu, na który odpowiadasz. Ale wracając od meritum:
                decyzje strategiczne, takie jak np. forma organizacji transportu (przetargi lub
                powierzenie podmiotowi komunalnemu) to działka prezydenta i wice od komunikacji.
                Jeżeli przetarg kilkuletni, to także Rada Miasta, która musi wyrazić zgodę. Te
                wyższe persony to właśnie zwierzchnicy ZDiT.
                • Gość: S.M. Re: 97 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 19:39
                  > decyzje strategiczne, takie jak np. forma organizacji transportu (przetargi lub
                  > powierzenie podmiotowi komunalnemu) to działka prezydenta i wice od komunikacji

                  Ale powstanie nowej linii to nie jest kwestia "decyzji strategicznej"
                  wymagającej interwencji wszystkich miejskich świętych, tymczasem do takowej urasta.
                  • przy.stoliku Re: 97 06.03.10, 19:50
                    Tu się zdziwisz zapewne, ale na powstanie nowej linii czy też istotne zmiany w
                    istniejącym układzie musi się zgodzić prezydent. Ten z kolei opiera się na
                    trzech elementach: kalkulacji kosztów i szacowanych skutków finansowych (to
                    właśnie zadanie administratora sieci czyli ZDiT), opinii rad osiedli oraz liczby
                    wniosków od mieszkańców, tzn. wyborców.
                    • Gość: S.M. Re: 97 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 20:02
                      No i co z tego? Na myśl o przedłożeniu prezydentowi wniosku urzędnicy się moczą
                      ze strachu, czy też napisanie uzasadnienia przerasta ich możliwości? Do
                      nicnierobienia naprawdę wystarczą dmuchane lale - im nie trzeba płacić pensji i
                      można je trzymać w magazynie.

                      czy też istotne zmiany w
                      > istniejącym układzie musi się zgodzić prezydent.

                      Konkretnie to rada miejska, bo układ linii wraz z niektórymi warunkami
                      prowadzenia przewozów jest zatwierdzony uchwałą rady. Co nie przeszkadzało
                      dokonać z górką 50 większych zmian bez zmian w tej uchwale (a więc z naruszeniem
                      prawa). Taka piękna hipokryzja biurwokratów-trzęsid*pków. Prawo jest święte tak
                      długo, jak zasłania nasze nieróbstwo.
                      • Gość: S.M. P.S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 23:00
                        > Prawo jest święte tak długo, jak zasłania nasze nieróbstwo.

                        I dodajmy, że dokładnie ta sama zasada dotyczy brania pod uwagę opinii
                        mieszkańców i rad osiedli.
                        • przy.stoliku Re: P.S. 07.03.10, 19:05
                          Z tego co słyszałem to niestety biorą pod uwagę nierzadko kretyńskie opinie rad
                          osiedli. W takich radach często są ludzie o wysokim mniemaniu na temat swojej
                          nieomylności. Tworzą potem jakieś "rewelacje", którymi terroryzują innych, w
                          imię rzekomego interesu społecznego.
                      • Gość: fin Re: 97 IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.03.10, 14:11
                        > Na myśl o przedłożeniu prezydentowi wniosku urzędnicy się moczą
                        > ze strachu, ...?
                        ---
                        > Co nie przeszkadzało
                        > dokonać z górką 50 większych zmian


                        Nie sądzisz, że to stoi w sprzeczności? Piszesz o braku wniosków o zmiany i o
                        braku samych zmian, a kilka linijek niżej o zmianach. Więc skoro nie robi się
                        zmian, to skąd te zmiany? Ja tu widzę niekonsekwencję w wyrażanych poglądach.
                        • Gość: S.M. Re: 97 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 17:18
                          > Ja tu widzę niekonsekwencję w wyrażanych poglądach.

                          A ja problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
          • Gość: Kpc21 Re: 97 IP: *.xdsl.centertel.pl 06.03.10, 17:14
            A ciekawi mnie, jak to jest z liniami zastępczymi. Dlaczego na nie ZDiT nie musi
            rozpisywać przetargu, a jedynie zleca ich obsługę MPK, a czasem PKS.

            > Tak. ZDiT jest organizatorem. MPK, MKT, Koro a w przypadku linii 97 - TP jedyni
            > e
            > wykonują zlecenia ZDiT.
            Jeszcze Markab na łódzkim odcinku zgierskiej 6.
            • Gość: . Re: 97 IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.03.10, 17:19
              Pokaż choć jedna linię zastępcza zamówioną PRZEZ ZDiT w PKS.
              Albo u jakiegokolwiek prywaciarza bez konkursu ofert.
            • Gość: bbb Re: 97 IP: *.4web.pl 06.03.10, 17:27
              to prosto, kończąc każdy remont na czas którego uruchamiana była Zetka ZDiT
              ZAWIESZA linię zamiast ją likwidować, w razie potrzeby linia jest odwieszana na
              nowej trasie, a nie tworzona na nowo, dzięki temu przetarg nie jest konieczny
              to, że PKS obsługuje jakąś linię to - jak sądzę - forma podwykonawstwa zleconego
              przez MPK
              • Gość: . Re: 97 IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.03.10, 17:31
                > to, że PKS obsługuje jakąś linię to - jak sądzę - forma
                > podwykonawstwa zleconego przez MPK


                Dokładnie tak. Identycznie było z seledynowymi autobusami Forbusu, które MPK też
                wynajmowało razem z kierowcami. Firma nie miała wystarczającej liczby wozów, to
                zleciła podwykonawstwo. Dlatego pisanie o zetkach PKS jako zleconych przez ZDiT
                to gruba pomyłka.
                • Gość: m Re: 97 IP: 195.69.82.* 07.03.10, 01:55
                  > Dokładnie tak. Identycznie było z seledynowymi autobusami Forbusu, które MPK te
                  > ż
                  > wynajmowało razem z kierowcami.

                  Mnie sie zdaje ze one byly takie niebieskawe
                  • jace.k.f Re: 97 08.03.10, 19:40
                    A co to kogo obchodzi?
              • Gość: Kpc21 Re: 97 IP: *.xdsl.centertel.pl 06.03.10, 23:25
                bbb - dzięki, jako jedyny po ludzku odpowiedziałeś na moje pytanie,
                zamiast się wydzierać jak inni.

                Zapytałbym się, czy na tym forum są jeszcze jacyś normalni ludzie, ale nie będę,
                bo łatwo się domyślić, jak to się skończy.
          • Gość: Krzychu Re: 97 IP: *.toya.net.pl 07.03.10, 10:50
            Gość portalu: tm napisał(a):

            > Przypuszczać można iż jest to forma pośredniego wspierania przez Łódź spółki
            > zajmującej się tramwajami do Konstantynowa i Lutomierska jako, że te miasta
            > ciężko sobie z tym radzą.
            Jakie miasta?
            pl.wikipedia.org/wiki/Lutomiersk
            "Lutomiersk – wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie
            pabianickim, w gminie Lutomiersk.

            W latach 1975-1998 miejscowość położona była w województwie sieradzkim.

            Miejscowość jest siedzibą gminy Lutomiersk.
            (...)
            Prawa miejskie otrzymał Lutomiersk w 1274 r.
            (...)
            W 1870 r. Lutomierskowi odebrano prawa miejskie."
            Lutomiersk nie jest miastem już od 140 lat, czyli w mieście Lutomiersk tramwaju
            nigdy nie było.
            • Gość: barnaba Re: 97 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.10, 15:58
              Uważaj. W Lutomiersku za określenie "wieś" można po mordzie dostać :)
              • Gość: fin Re: 97 IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.03.10, 16:21
                Zawsze się mówiło, że tramwajem 43 jedzie się na wieś.
        • geograf Re: 97 08.03.10, 18:00
          sibeliuss napisał:

          > To w Łodzi ZDiT jest od wszystkiego?

          Sibi, a ty z Warszawy jesteś, czy z choinki się urwałeś?
          To tak, jakbyś miał zastrzeżenia do MZA, że 500-tka ma za dużo przystanków albo że za rzadko jeździ...
          • sibeliuss Re: 97 09.03.10, 23:43
            A Ty nadal czujesz się łódzki.
            • geograf Re: 97 12.03.10, 15:52
              sibeliuss napisał:

              > A Ty nadal czujesz się łódzki.

              Co to ma do rzeczy?
              • sibeliuss Re: 97 13.03.10, 21:56
                Pytam, bo czuję się potraktowany z góry. Jako pasażer z obcego miasta nie muszę
                tego wiedzieć :)
        • Gość: magik Re: 97 IP: *.retsat1.com.pl 12.03.10, 18:21
          > To w Łodzi ZDiT jest od wszystkiego?

          No niestety. ZDiT jest od wszystkiego co jest związane z transportem i komunikacją.
          Niestety, to co jest "od wszystkiego" na ogół jest też "do niczego", czego
          łódzkie ZDiT jest dobrym przykładem :/
    • przy.stoliku Re: 97 06.03.10, 19:16
      sibeliuss napisał:

      > Czy MPK co jakiś czas weryfikuje zapełnienie linii?

      Nie, bo 97 to nie ich linia.

      > Czy wszyscy
      > mieszkańcy bloków na Romanowie maja auta, czy też lubią spacery?

      Powstanie tego osiedla to porażka urbanistyczna. Ludzie bliżej mają do
      spożywczaka w Aleksandrowie niż do reszty miasta, na terenie którego formalnie
      mieszkają. Mimo to Łódź musi ponosić koszty zapewnienia komunikacji właśnie z
      powodu granic administracyjnych i kretyńskich decyzji dewelopera wespół z
      instytucją, która wyraziła zgodę na taką zabudowę w tym miejscu. Powiedzmy sobie
      szczerze - osiedle Zielony Romanów (jaki on zielony?) jest wrzodem na dupie
      Łodzi. Te bloki to prawie Aleksandrów. Od Łodzi właściwej oddzielone polami.
    • Gość: fin Re: 97 IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.03.10, 16:27
      Ta linia jest zbędna. I tak prawie nie jeździ.
    • jace.k.f Re: 97 08.03.10, 19:37
      Czy wszyscy
      > mieszkańcy bloków na Romanowie maja auta, czy też lubią spacery?
      > Co uniemożliwia stworzenie wariantowych kursów na trasie Rojna-
      > Romanów?

      O jeszcze czego. Żeby kasę wydawać na tą wiochę z blokami jak za Gomułki. W
      Śródmieściu w godzinach szczytu ciężko się dostać do autobusu, częstotliwość
      jest zrobiona na styk, a na wiosce im się luksusów zachciewa i więcej kursów.
      Ktoś was zmuszał do kupienia tam mieszkań? Nie wydaje mi się. Jeśli ZDiT puści
      tam dodatkowe autobusy w sytuacji, kiedy brakuje ich w centrum, to pierwszy
      zrobię awanturę.
    • Gość: boards_of_warsaw Re: 97 IP: *.centertel.pl 08.03.10, 20:15
      Kiedyś po jakiejś imprezie w knajpie na Włókniarzy zapragnąłem
      trzeźwieć u rodziców na Teofilowie. Czekam na "83" na Obrońców przy
      Włókniarzy, a tam zza pleców (od Naftowej) wyjeżdża mi "97" z
      napisem "ROJNA". No to wsiadłem.... gdzie ja jeszcze nie byłem tego
      wieczoru ? i na dawnym poligonie na Brusie (gdzie się kiedyś
      zbierało łuski) i na Złotnie i w Jagodnicy i w Rąbieniu,
      Aleksandrowie, Szatoni.... :-) Ze cztery razy mi się oko przymknęło.
      • sibeliuss Re: 97 09.03.10, 23:45
        Ważne, że dojechałeś :)
      • Gość: magik Re: 97 IP: *.retsat1.com.pl 12.03.10, 18:26
        Swego rodzaju "Tour de Teofilów" ;)
        Dla pocieszenia dodam, że nie byłeś pewnie pierwszy, ani też ostatnim pasażerem
        zaskoczonym trasa przejazdu. Sam znam kilka osób które odbyły tak~ą podróż i to
        na trzeźwo.
        Inną kwestią jest to, że sami kierowcy upewniają podróżnych że dojada "na
        Rojną", ale nie wspominają że drogą "na około".
        • sibeliuss Re: 97 13.03.10, 21:57
          I dzięki temu obłożenie linii wzrasta :)
        • Gość: barnaba Re: 97 IP: *.lodz.msk.pl 14.03.10, 11:21
          Wyginanie linii to jeden z grzechów łódzkiego pseudosystemu komunikacyjnego.
          Wynika wprost z założenia, ze z komunikacji miejskiej korzystają jedynie emeryci
          i bezrobotni- osoby których nie stać na samochód i mają dużo wolnego czasu.
          • Gość: magik Re: 97 IP: *.retsat1.com.pl 14.03.10, 16:00
            Sądzę, że to sprawa bardziej skomplikowana.
            Pozostawienie linii 97 na trasie do Niesięcina i utworzenie nowej dla potrzeb
            Zielonego Romanowa skutkuje koniecznością rozpisania przez ZDiT przetargu.
            Wydłużenie linii 97 pozwala na uniknięcie procedury, której ZDiT panicznie się
            boi :/
            Popatrz na to co kombinują choćby z Wiśniową Górą - wydłużenie linii 92.

            Rozpisanie przetargu oznacza wcześniejszy lub późniejszy upadek monopolisty
            jakim jest MPK oraz urealnienie stawek za wozokm, co nie jest na rękę miastu.
            Efekty tej działalności możemy zaobserwować w ostatnim okresie czytając lokalna
            prasę.
            • Gość: Kpc21 Re: 97 IP: *.xdsl.centertel.pl 14.03.10, 16:49
              Moim zdaniem rozpisanie przetargów właśnie odciążyłoby MPK, które mogłoby
              obsługiwać tyle linii, ile jest w stanie, a nie prawie wszystkie.

              Nie urealnienie stawek za wozokilometr wcześniej czy później tak samo skończy
              się upadkiem MPK.

              Zawsze można pokombinować z wariantami „A”.
            • sibeliuss Re: 97 17.03.10, 19:08
              Czyli w wielu przypadkach jest to sranie po nogach ze strachu przed zdrową
              konkurencją?
              • Gość: m Re: 97 IP: *.toya.net.pl 17.03.10, 19:21
                Coz za wyszukana poetyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka