Dodaj do ulubionych

ŁÓDŹ I WARSZAWA RAZEM!!!

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.03.04, 21:16
Szanowni uczestnicy tego forum!

Nasze miasta od dawna bardzo wiele łączy.
Zarówno mieszkańcy Łodzi jak i Warszawy często słyszą niczym nieuzasadnione
głosy krytyki dotyczące ich miast. Dominują w tym mieszkańcy wspaniałego (ale
ściema), pięknego (akurat) i we wszystkim najlepszego (ha ha ha) Krakowa.
Twierdzą oni, że nasze miasta są brzydkie tylko dlatego, że Łódź to miasto
bardzo ściśle związane z przemysłem włókienniczym (burakom nie podoba się
przemysłowy charakter miasta), a Warszawa została zniszczona w 1944r. (kiedy
oni nie kiwnęli palcem, by coś zrobić i co najwyżej srali w gacie ze strachu).
Ich argumentacja to kpina!
Niestety wiem, iż Łódź przeżywa teraz poważne problemy gospodarcze i że
brakuje miejsc pracy. Wielu Łodzian doeżdża do stolicy i tu pracuje. Jako
rodowity Warszawiak wcale tego nie potępiam, choć myślę, iż dla wszystkich
byłoby lepiej gdyby Łódź stanęła wreszcie na nogi i gdybyście mogli znaleźć
godną i w miarę dobrze płatną pracę w swoim mieście.
Z faktem zarobkowej emigracji Łodzian do Warszawy wiąże się kolejny problem.
Otóż ci krakowscy kretyni mówią, iż Wawa to wiocha, bo dużo ludzi przyjeżdża
do stolicy z innych miejscowości za chlebem. Obraża to nie tylko mnie jako
Warszawiaka, ale i Was, bo znaczy to, że krakusy uważają Was za wieśniaków!

Dlatego zapomnijmy o dawnych sporach i wzajemnej niechęci i razem stańmy do
walki z największym syfem na mapie Polski: Krakowem!
Bądźmy solidarni!

DZIĘKUJĘ ZA UWAGĘ
Obserwuj wątek
    • hubar Re: ŁÓDŹ I WARSZAWA RAZEM!!! 14.03.04, 22:38
      Po tym co piszesz i w jaki sposób, mam wrażenie, że jeśli inni Warszawiacy są
      tacy jak Ty, to Krakusy mają rację, tylko argumentację mają nie do końca
      słuszną.
      • Gość: karaluch Re: ŁÓDŹ I WARSZAWA RAZEM!!! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.03.04, 18:49
        Jestem karaluch.


        IDĘ!
    • Gość: luko Re: ŁÓDŹ I WARSZAWA RAZEM!!! IP: *.toya.net.pl 15.03.04, 00:20
      Rozumiem Twoje dobre intencje i dziękuję za dobre słowa. To prawda, że na
      różnych forach Warszawa i Łódź są bezmyślnie i bezczelnie atakowane. Nie wiem
      jednak czy rzeczywiście należy podnosić tak rzuconą rękawicę. Jak mniemam,
      ludzie, którzy piszą takie rzeczy i to obojętnie o jakim mieście, są po prostu
      z założenia burakami i z pewnością (na szczęcie) nie odzwierciedlają głosu
      ogółu. Normali warszawiacy, łodzianie, a także krakowianie rozumieją, że w
      każdym z tych miast żyją Polacy - tacy sami jak my. Dlatego uważam, że nie
      należy korzystać z tych samych metod, których używają ci nie ludzie tylko
      zgnilce (również ci z Krakowa) lecz po prostu sprawić im największy ból, jaki
      jest tylko możliwy: 'olać ich' i nie napisać nawet jednej odpowiedzi. Zaufaj
      mi, w ten sposób osiągniesz o wiele więcej, a poza tym nie przyjmiesz kryteriów
      myślenia, jakie ci ludzie chcą Ci wpoić.

      pozdrawiam
      Luko
      • Gość: MICHAŁ_Z_WAWY Re: ŁÓDŹ I WARSZAWA RAZEM!!! IP: *.sggw.waw.pl 15.03.04, 13:33
        Może masz i rację.
        Widzę, że jesteś dobrym człowiekiem, skorym do ugody, ale zrozum, że nie każdy
        jest w stanie wytrzymać prowokacje tych buraków.
        Pewnie większość ludzi w Polsce jest rozsądniejszych niż oni, ale nie znaczy
        to, że Łódź i Warszawa nie mogą być miastami ze sobą zaprzyjaźnionymi.
        Należy eksponować te rzeczy, które oba miasta łączą (paradoksalnie jedną z
        takich rzeczy jest niechęć do Krakusów), a nie te które je dzielą.
        Moją intencją było zbliżyć do siebie Łódź oraz Warszawę, a nie oddalić od nich
        Kraków.
        To był tylko środek do osiągnięcia zamierzonego celu,
        a jak mówi przysłowie: "Cel uświęca środki"

        POZDRAWIAM I DZIĘKUJĘ ZA INNE SPOJŻENIE NA MOJE FORUM!
        • Gość: mr x Re: ŁÓDŹ I WARSZAWA RAZEM!!! IP: *.p.lodz.pl 15.03.04, 15:32
          Napisz do swojego prezydenta zeby przyjechal wreszcie do lodzi al;bo znalazl
          czas dla naszego w warszawie.
          Napisz do warszawskich mediow jak chociazby GW, zeby przestaly lobbowac bzdurny
          modlin na rzecz mszczonowa czy sochaczewa. Powiem tak, jesli wygra Modlin to
          koniec z przyjaznym nastawieniem Lodzan do wspolpracy z Warszawa.
          Napisz do PKP dlaczego do Lodzi nie ma normalnych pociagow.
          Wreszcie przede wszystkim poruszaj ten temat u siebie bo tam musi byc
          przekonanie... Tu juz jest, ale dzieki oporowi twoich ziomkow i
          krotkowzrocznosci staje sie ono coraz mniejsze
          • Gość: MICHAŁ_Z_WAWY Re: ŁÓDŹ I WARSZAWA RAZEM!!! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 15.03.04, 22:34
            Na warszawskim forum już od pewnego czasu poruszam ten temat i większość
            Warszawiaków jest przychylnie nastawiona do Łodzi i Łodzian.
            Co do Kaczyńskiego, to on myśli tylko jakby zwiększyć sobie poparcie (mimo, iż
            w gruncie rzeczy nie jest złym człowiekiem).
            Co do lokalzacji lotniska, to jestem bezstronny, a jeśli chodzi o PKP to nie
            chcę mieć nic wspólnego z tym syfem.
            • Gość: OK! Re: ŁÓDŹ I WARSZAWA RAZEM!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.03.04, 21:30
              OK!
    • teufel Re: ŁÓDŹ I WARSZAWA RAZEM!!! 15.03.04, 15:16
      Nie mydl mi oczu.
    • Gość: Pitum Re: ŁÓDŹ I WARSZAWA RAZEM!!! IP: *.ifht.RWTH-Aachen.DE 15.03.04, 15:28
      jak to sie ma do podForum 'komunikacja'?
    • Gość: barnaba Re: ŁÓDŹ I WARSZAWA RAZEM!!! IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 15.03.04, 16:08
      > Nasze miasta od dawna bardzo wiele łączy.

      Łączy niestety niezbyt wiele.
      Ponieważ odezwałeś się na "komunikacji" napiszę, co moim zdaniem łączyć
      powinno: przyzwoita linia kolejowa, autostrada A2 i położone w okolicach
      Skierniewic bądź Sochaczewa wspólne lotnisko.

      > Zarówno mieszkańcy Łodzi jak i Warszawy często słyszą niczym nieuzasadnione
      > głosy krytyki dotyczące ich miast. Dominują w tym mieszkańcy wspaniałego (ale
      > ściema), pięknego (akurat) i we wszystkim najlepszego (ha ha ha) Krakowa.
      > Twierdzą oni, że nasze miasta są brzydkie tylko dlatego, że Łódź to miasto
      > bardzo ściśle związane z przemysłem włókienniczym (burakom nie podoba się
      > przemysłowy charakter miasta), a Warszawa została zniszczona w 1944r. (kiedy
      > oni nie kiwnęli palcem, by coś zrobić i co najwyżej srali w gacie ze strachu).
      > Ich argumentacja to kpina!

      Nie chodzi o to, co kto mówi, ale co kto robi :)
      Problem w tym, że od II wojny światowej władza siedząca w Warszawie z uporem
      maniaków blokuje rozwój Łodzi. Oczywiście- z reguły to są Warszawiacy z Grójca,
      ale ich postępowanie stolicy popularności nie przynosi.
      Popatrz sam:
      - kolej- z Łodzi prowadzi w zasadzie donikąd.
      - lotnisko- w Modlinie nas nie urządza, a Lublinek przez kilka lat nie mógł
      doprosić się o ILS, a o rozbudowę pasa prosi się do tej pory.
      - autostrady- A1- czeka na cud, a A8 na opracowywanych w stolicy planach
      wędruje w szczere pole (czyli pod Piotrków).

      > Dlatego zapomnijmy o dawnych sporach i wzajemnej niechęci i razem stańmy do
      > walki z największym syfem na mapie Polski: Krakowem!

      Z Warszawą przeciw Krakowowi, z Krakowem przeciw Warszawie...
      Nie sądzisz, że takie postępowanie jest kompletnie bez sensu?

      pozdrawiam
    • Gość: flip Re: ŁÓDŹ I WARSZAWA RAZEM!!! IP: *.p.lodz.pl 15.03.04, 16:46
      Szanowny Warszawiaku,

      My oceniamy te "statystyczna propozycje" jako zamach na Lodz. Lodz w jednym
      regionie z Warszawa sluzyc bedzie tej drugiej do obnizania wskaznikow
      zamoznosci, co pozowli na wystepowanie o dotacje z UE. Komu one w koncu
      przypadna - mozna latwo sobie wystawic.
      Wiecej nas laczy z Krakowem, niz z Warszawa - oba miasta cierpia z powodu
      centralizacji panstwa, ktora nie ma precedensow, nawet wziawszy pod uwage
      czasy "komuny".
      Wiec - nie! Zadnych laczonych regionow. Lokalizacje lotnisk innych rzeczy
      wystarczy, jesli odwowlaja sie do czystej ekonomiki. Nie potrzeba w tym celu
      wspolnego regionu.
      • Gość: Warszawiak Re: ŁÓDŹ I WARSZAWA RAZEM!!! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 15.03.04, 22:43
        Jeśli myślisz, że Łódź w jednym regionie z Warszawą służyć będzie tej drugiej
        do obniżania wskaźnikow zamożnosci, co pozowli na wystepowanie o dotacje z UE
        to ..........
        Masz absolutną rację!
        Warszawa powinna połączyć się w jeden euroregion np. z Płockiem, a nie z Łodzią.
        Twój tok rozumowania jest ze wszech miar słuszny, ale istotą tego forum NIE
        jest lobbowanie na rzecz łączenia obu miast w jednym regionie, ale budowanie
        poczucia wspólnoty i dobrych stosunków pomiędzy Łodzią a Warszawą.
        Jeśli ktoś jeszcze tak zrozumiał moją wypowiedź to z góry przepraszam!

        DZIĘKUJĘ ZA SZCZERĄ WYPOWIEDŹ I POZDRAWIAM!
        • Gość: flip Re: ŁÓDŹ I WARSZAWA RAZEM!!! IP: *.p.lodz.pl 15.03.04, 22:48
          Ja rownież pozdrawiam. Nie mialbym nic do Warszawy, gdyby nie ten paskudny
          centralizm. Zdaje sobie sprawe, ze wielu warszawian nie jest temu winnych.

          A w ogole co to za szatanski pomysl z tym laczeniem regionow? To musi byc
          czysty podstep, przeciez regiony w PL juz mamy, sa one wielkosci francuskich, i
          niech juz tak zostanie.
          • Gość: Warszawiak Zgadzam się z Tobą (więcej nic nie napisałem). IP: *.aster.pl / *.acn.pl 16.03.04, 12:32
    • Gość: Też nic nie napisa Re: ŁÓDŹ I WARSZAWA RAZEM!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.03.04, 20:13
      Ja!
    • thomasch Re: ŁÓDŹ I WARSZAWA RAZEM!!! 22.03.04, 22:56
      Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

      > Szanowni uczestnicy tego forum!
      >
      > Nasze miasta od dawna bardzo wiele łączy.

      Tylko bliskość geograficzna. Dzięki Bogu, stołeczne ceny oraz socrealistyczne
      przeplatane z wysokościowcami śródmieście są domeną Warszawy.

      > Zarówno mieszkańcy Łodzi jak i Warszawy często słyszą niczym nieuzasadnione
      > głosy krytyki dotyczące ich miast.

      Wszędzie jest coś, co zasługuje na krytykę, nie ma miejsc idealnych na tym
      świecie.


      Dominują w tym mieszkańcy wspaniałego (ale
      > ściema), pięknego (akurat) i we wszystkim najlepszego (ha ha ha) Krakowa.

      Kraków jest starym miastem, ze wspaniałymi i coraz lepiej zadbanymi zabytkami i
      mi się bardzo podoba. Warszawka zazdrości popularności Krakowa wśród turystów
      zagranicznych, gdyż zostawiają pieniądze w starej stolicy a nie w "stolycy",
      zwanej niekiedy "stolnicą" ;-)


      > Twierdzą oni, że nasze miasta są brzydkie tylko dlatego, że Łódź to miasto
      > bardzo ściśle związane z przemysłem włókienniczym (burakom nie podoba się
      > przemysłowy charakter miasta), a Warszawa została zniszczona w 1944r. (kiedy
      > oni nie kiwnęli palcem, by coś zrobić i co najwyżej srali w gacie ze strachu).
      > Ich argumentacja to kpina!

      Dlaczego do antagonizmów warszawsko-krakowskich wpychasz Łódź?

      > Niestety wiem, iż Łódź przeżywa teraz poważne problemy gospodarcze i że
      > brakuje miejsc pracy. Wielu Łodzian doeżdża do stolicy i tu pracuje. Jako
      > rodowity Warszawiak wcale tego nie potępiam, choć myślę, iż dla wszystkich
      > byłoby lepiej gdyby Łódź stanęła wreszcie na nogi i gdybyście mogli znaleźć
      > godną i w miarę dobrze płatną pracę w swoim mieście.

      Tak, i do tego paradoksalnie Warszawa się przysłuży :-) W jaki sposób? Mimo
      wszechobecnego brudu i smrodu, stolica winduje takie ceny za grunty i
      powierzchnie biurowe jak Paryż, dzięki czemu większość szklanych słupków świeci
      pustkami, co powoduje, że inwestorzy szukają miejsc, gdzie znacznie taniej
      można prowadzić działalność i jest to szansa dla Łodzi.

      > Z faktem zarobkowej emigracji Łodzian do Warszawy wiąże się kolejny problem.
      > Otóż ci krakowscy kretyni mówią, iż Wawa to wiocha, bo dużo ludzi przyjeżdża
      > do stolicy z innych miejscowości za chlebem. Obraża to nie tylko mnie jako
      > Warszawiaka, ale i Was, bo znaczy to, że krakusy uważają Was za wieśniaków!

      Akurat większość przyjezdnych do Warszawy, "rodowity Warszawiaku", pochodzi z
      zapadłych miasteczek Mazowsza i ściany wschodniej.

      > Dlatego zapomnijmy o dawnych sporach i wzajemnej niechęci i razem stańmy do
      > walki z największym syfem na mapie Polski: Krakowem!
      > Bądźmy solidarni!

      Największy syf na mapie Polski to przecież Stadion Dziesięciolecia i Dw.
      Centralny, a te obiekty przecież nie są w Krakowie! :-)))

      > DZIĘKUJĘ ZA UWAGĘ

      Nie ma za co!
      • michalszymanski6 DZIĘKI ZA KRYTYCZNĄ OPINIĘ 24.03.04, 20:36
        Dziękuję Ci, że wyraziłeś swoją krytyczną opinię w sposób dojżały (a nie tak
        jak ci, co nie mają żadnych argumentów poza przekleństwami), mimo iż się z nią
        nie zgadzam (podobnie jak większość urzędników tego forum).
        Może masz rację, iż największym syfem jest Stadion Dziesięciolecia, ale mimo
        jego wątpliwej urody, nie chcę by się zmienił, by zlikwidowali "Jarmark Europa"
        (Gdzie ja wtedy będę kupował gierki! Na wolumen nie chce mi się jeździć!).
        Natomiast jeśli chodzi o Dworzec Centralny to chyba zgodzisz się ze mną, że
        syfem nie jest ten budynek ale całe PKP (nie wiem jak wyglądają łódzkie dworce,
        ale pewnie też nie są piękne). W Warszawie od Centralnego brzydsze są i Dworzec
        Wschodni i Zachodni.
        Jeśli chodzi o zagranicznych turystów (tych z zachodu), to nawet jeśli jadą do
        Krakowa, to w większości z Warszawy (po wylądowaniu na Okęciu chcą przecież
        najpierw zobaczyć stolicę Polski nim udadzą się w dalszą drogę). Ja zresztą
        proponowałbym im raczej odwiedzić wspaniały Gdańsk niż Kraków.
        Tak więc może udało Ci się przekonać niektórych uczestników forum do tego, iż
        moje pomysły są nietrafione, ale jeśli chcesz przekonać mnie, to musisz się
        bardziej postarać :)

        POZDRAWIAM!!!

        PS: Zapraszam Cię do odwiedzenia mojej skromnej stronki promującej Warszawę:
        www.warsawnews.republika.pl/INDEX.html
        • berger.m Storna o Warszawie 25.03.04, 12:58
          michalszymanski6 napisał:

          > PS: Zapraszam Cię do odwiedzenia mojej skromnej stronki promującej Warszawę:
          > www.warsawnews.republika.pl/INDEX.html

          Jeśli mógłbym coś zasugerować, to zmień tło, bo strona zawiera ciekawe
          informacje, ale nie da się jej czytać, tak bije w oczy ;)
          Pozdrawiam,
          berger.m
          • michalszymanski6 Dzięki za uwagi :) 25.03.04, 22:33
        • Gość: mr x Re: DZIĘKI ZA KRYTYCZNĄ OPINIĘ IP: *.p.lodz.pl 25.03.04, 13:13
          Jeśli chodzi o zagranicznych turystów (tych z zachodu), to nawet jeśli jadą do
          > Krakowa, to w większości z Warszawy (po wylądowaniu na Okęciu chcą przecież
          > najpierw zobaczyć stolicę Polski nim udadzą się w dalszą drogę).
          I to jest paranoja tego 40 mln kraju, jeden port lotniczy z prawdziwego
          zdarzenia w panstwie wielkosci Hiszpanii, a wladze zamiast rozbudowac pozostale
          porty w innych miastach to planuja zbudowanie drugiego w warszawie
          • michalszymanski6 Inne porty w Polsce też się rozbudowują! 25.03.04, 22:35
            Przykład:
            Jesionka w Rzeszowie

            POZDRAWIAM!
            • Gość: Mr x Re: Inne porty w Polsce też się rozbudowują! IP: *.p.lodz.pl 26.03.04, 13:55
              Jesionka rzeczywiscie jest rozbudowywana za centralna kase ale moze zobaczysz
              sobie ile pieniedzy wyda w ciagu najblizszych 10 lat panstwo na rozbudowe
              warszawskich lotnisk a ile na pozostale? (mowimy o kasie centralnej oczywiscie,
              wiadomo ze rozbudowuja sie balice poznan i inne ale jest to robione chyba za
              pieniadze samorzadowe) Z tego co wiem to ostatnio dostaliscie okolo 500 mln z
              GDDPiA na dojazdy do Okecia... To chyba wiecej i to pewnie duzo choc nie mam
              danych ale strzelam niz kasa centralna przeznaczona na rozbudowe pozostalych
              lotnisk w polsce przez najblizszych kilka lat. Prawda jest taka ze lodz na
              dostosowanie swojego lotniska do obslugi sredniej wielkosci odrzutowcow (np.
              B737) potrzebuje glupich 50 mln. Pol wyraznie powiedzial rok temu w lodzi ze
              nie da bo lotnisko to sprawa lokalna, ten sam Pol chyba w lutym daje 10 razy
              wiecej na dojazdy do Okecia!!! Pozostawiam to bez komentarza...
              • michalszymanski6 Pol to daje przede wszystkim dupy! 26.03.04, 17:08
                To idiota. Jako Warszawiak cieszę się, że da trochę kasy na rozbudowę Okęcia (w
                końcu to inwestycja o ogólnopolskim znaczeniu) i na drogi dojazdowe (mieszkam
                przy ulicy Żwirki i Wigury,a więc przy głównej drodze z lotniska do centrum
                miasta).
                Jeśli na rozbudowę łódzkiego lotniska brakuje tylko około 50 mln zł, to miasto
                powinno samo znaleźć środki na tą inwestycję (choć pomoc państwa bardzo by się
                przydała).
                Ten przykład pokazuje, że faworyzowanie przez obecną koalicję rządzącą (wielu
                jej członków pochodzi właśnie z tego miasta) Łodzi, to czysta fikcja, nie
                znajdująca odbicia w konkretnych czynach.

                POZDRAWIAM!
                • Gość: mr x Re: Pol to daje przede wszystkim dupy! IP: *.p.lodz.pl 29.03.04, 14:42
                  Nie o to mi chodzilo. Raczej o to ze w polsce na miasta kasy z budzetu
                  centralnego nie ma. Tylko na warszawe jest. Dzis kolejny przyklad. Tunel dla
                  autostrady w warszawie. Nie mam nic przeciw jesli chca warszawiacy miec tunel
                  pod ziemia to niech go sobie wybuduja za swoje i nikt zlego slowa nie powie.
                  Niestety te pieniadze beda z centrali i to nie male. W lodzi A1 bedzie isc
                  przez olechow, to calkiem spore osiedle, przedluzenie widzewa gdzie mieszka
                  mysle jak nic conajmniej 100tysiecy osob. Ale nie bedzie w zadnym tunelu tylko
                  tradycyjnie na nasypie...
                  Przynajmniej ten rzad zauwazal ze jest takie miasto jak Lodz na mapie w
                  przeciwienstwie do pozostalych, czego efektem jest np. zmiana planow
                  modernizacji linii kolejowych czy dawanie ulg i zachecanie inwestorow do
                  dzialania w lodzi (Philips czy Gilette) czy offset dla UŁ. Poprzednie ekipy nie
                  widzialy najmniejszego sensu w np. modernizacji linii kolejowej z lodzi do
                  warszawy, wazniejsze dla nich byly np polaczenia poznania z inowroclawiem wiec
                  jnie ma co tak narzekac. wiem jedno jak bedzie PO to znowu lodz bedzie
                  traktowana jak 100tysieczne miasteczko pod warszawa...
                  Pozdrawiam
                  • michalszymanski6 CO DO TEGO TUNELU 04.04.04, 17:45
                    Na mocy nowej sejmowej ustawy od tego roku zwiększa się składka, którą budżety
                    lokalne muszą wpłacać do budżetu centralnego. Warszawa traci na tym najwięcej,
                    bo aż 400 mln. zł. (w tym roku deficyt miasta wyniesie około 600 mln. zł).
                    Należy się więc coś w zamian (np. właśnie ten tunel).
                    Dla Łodzi niestety, tak jak napisałeś, zmiana rządów w kraju nie jest najlepszą
                    informacją. Ale głowa do góry! Miller tylko obiecywał, a nic Łodzi nie dał.
                    Miasto wreszcie zaczyna być zauważane przez inwestorów i zyskuje na znaczeniu.
                    Łódź poradzi sobie i bez ekipy Millera. No a dla reszty kraju upadek tego rządu
                    będzie prawdziwym wybawieniem.

                    POZDRAWIAM!!!
                    • Gość: mr x Co do kasy dla warszawy i lodzi IP: *.p.lodz.pl 05.04.04, 12:25
                      Drogi kolego moze warszawa wplaca najwiecej ale w duzym stopniu wynika to z
                      tego ze to w warszawie firmy placa podatki oraz ze panstwo jest scentralizowane.
                      Moze kolejne porownanie miedzy lodzia i warszawa - budzet na komunikacje
                      Warszawa - okolo 700 mln na rok a Lodz okolo 70 mln. Lodz nie jest 10 razy
                      mniejsza o tylko o polowe mniejsza. Poza tym idziemy do UE gdzie jedna z
                      glownych zasad jest wyrownywanie poziomów życia mieszkanców poszczególnych
                      regionów, w polsce mamy odwrotna sytuacje... (nawet w warszawie gdzie wiekszosc
                      inwestycji to lewobrzezna warszawa!!!) Dlatego wam sie ten tunel nie nalezy
                      dokoki w polsce nie bedzie obwodnic, gladkich jezdni w innych miastach i innych
                      podstawowych rzeczy. Byc moze za 20 lat gdy standart drog w polsce bedzie
                      normalny bedzie mozna sobie na takie tunele nawet za centralna kase pozwolic
                      ale nie teraz gdy brakuje na wszystko co ma byc budowane poza warszawa!!
                      • michalszymanski6 Re: Co do kasy dla warszawy i lodzi 05.04.04, 13:36
                        Myślisz, że w Warszawie drogi są gładkie?
                        Otóż nie!
                        Poza tym Warszawa jako jedno z niewielu miast w kraju nie ma jeszcze obwodnicy.
                        A, jak sam napisałeś, trzeba wyrównywać poziom życia.
                        Czemu Warszawiacy mają stać w korkach dłużej niż mieszkańcy innych dużych miast.
                        Poza tym Warszawie coś się nalerzy od rządu za ciągłe manifestacje, protesty i
                        pikiety, które zakorkowują centrum miasta i udeżają przede wszystkim w
                        niewinnych Warszawiaków, a nie w cwaniaków z rządu, krórym sprawny przejadz
                        gwarantuje eskorta policyjna.
                        Pomyśl o tym.

                        POZDRAWIAM!!!
                        • Gość: mr x Re: Co do kasy dla warszawy i lodzi IP: *.p.lodz.pl 05.04.04, 14:19
                          > Myślisz, że w Warszawie drogi są gładkie?
                          > Otóż nie!

                          Nie sa, ale sa w zdecydowanie lepszym stanie niz w lodzi. Nie wiemn czy byles w
                          Lodzi ale polecam przejażdżke najważniejsza drogą przelotową - krajowa jedynka
                          (aleja wlokniarzy). Okolo 30% jej dlugosci to ograniczenie do 40/h ze wzgledu
                          na mega dziury, w sumie szybciej sie nie da chyba ze masz terenówke. Oczywiscie
                          kasy na jej modernizacji z GDDPiA nie ma. Naszym marzeniem jest by wygladala
                          ona np. jak aleje Jerozolimskie albo Krakowska...

                          > Poza tym Warszawa jako jedno z niewielu miast w kraju nie ma jeszcze
                          obwodnicy.

                          Z tego co wiem to z duzych miast w polsce to obwodnice ma szczecin dzieki
                          Hitlerowi, Gdansk dzieki Gierkowi no i Krakow. I chyba nic wiecej... a i
                          Katowice. w Lodzi nie ma tez obwodnicy. warszawa jej potrzebuje jak i Łodz ale
                          niekoniecznie w tunelu. jak rozwiaze sie problemy komunikacyjen w innych
                          miastach polski to mozna wtredy warszawska obwodnice na ursynowie przykryc
                          dachem, ale najpierw powinien byc plan minimum czyli zwykla droga ekspresowa
                          jak to ma miejsce w pozostalych miastach polski.

                          > Czemu Warszawiacy mają stać w korkach dłużej niż mieszkańcy innych dużych
                          miast
                          > .
                          Prezejedz sie np. do Krakowa to postoisz dluzej a nawet w lodzi. Korki
                          warszawskie nie sa az tak gigantyczne jak sie o nich pisze. Poza tym zawsze
                          mozecie pojechac bokiem, np. z jak jedziesz z janek i zaczyna sie korek to
                          wystarczy odbic np. na droge z lotniska... Inna sprawa ze duzy wplyw na korki
                          ma uprzywilejowanie u was komunikacji miejskiej, gdyby w lodzi wydzielic pasy
                          autobusowe to korki bylyby dwa razy dluzsze niz w warszawie

                          > Czemu Warszawiacy mają stać w korkach dłużej niż mieszkańcy innych dużych
                          miast
                          > .
                          To pytanie raczej bym zadal dlaczego mieszkancy warszawy dostaja kilka jezeli
                          nie kilkanascie razy wiecej kasy na swoja infrastrukture komunikacyjna w
                          porownaniu z mieszkancami innych duzych miast. Do k... nedzy warszawa ma tylko
                          okolo 2 mln mieszkancow a nie 20mln Łódź, Kraków, Trójmiasto mają koło miliona
                          każde a nie po 200 tysiecy!!!

                          Poza tym Warszawie coś się nalerzy od rządu za ciągłe manifestacje, protesty i
                          > pikiety, które zakorkowują centrum miasta i udeżają przede wszystkim w
                          > niewinnych Warszawiaków, a nie w cwaniaków z rządu, krórym sprawny przejadz
                          > gwarantuje eskorta policyjna.

                          Tu sie z toba zgodze ale pomysl ze zyski z bycia stolica w tym kraju sa o niebo
                          wieksze niz straty.

                          ja jestem za równomiernym rozwojem kraju a nie za inwestowaniem w stolice bo
                          ma byc piekna jako stolica i tu sie nie zgodzimy nigdy. Jestesmy w Europie
                          która stawia na równomierny rozwój a nie w RWPG która stawiała na rozwój
                          pojedyńczych miast - wizytówek kosztem reszty. Dopoki warszawa bedzie
                          dostawac na rozwój swojej infrastruktury kilkanascien razy wiecej kasy z
                          naszych podatków niz raptem o polowa mniejsza łodz to nie bede za laczeniem
                          warszawy i lodzi. Rowne prawa i jestem jak najbardziej za sojuszem z warszawa
                          bo mentalnie pasujemy do siebie najbardziej ale lodz jako dodatek obnizajacy
                          statystyki dla uni zeby warszawa ciagle mogla doic to ja dziekuje...
                          Pozdrawiam
                          • michalszymanski6 Re: Co do kasy dla warszawy i lodzi 05.04.04, 21:06
                            Ja jestem właśnie zwolennikiem sojuszu obu miast i ich mieszkańców, a nie
                            tworzenia wspólnego euroregionu.
                            Zgadzam się z Tobą, że Ursynów nie musi mieć tunelu (należy się cieszyć, że ta
                            obwodnica w końcu powstanie).Ursynów ma już przecież metro i to powinno jego
                            mieszkańcom na razie wystarczyć. No, ale ja nie jestem mieszkańcem tej
                            dzielnicy (swoją drogą, to od kilku lat staje się ona coraz ładniejsza), ale
                            jakbym tam mieszkał to pewnie też bym protestował. :)
                            Taka jest ludzka mentalność.

                            POZDRAWIAM!!!
                          • Gość: mick Al. Włókniarzy vs. Al Jerozolimskie IP: *.chello.pl 13.04.04, 23:51
                            Akurat nie polecam przebudowy Al. Włókniarzy do stadardów Al. Jerozolimskich -
                            jest to najbardziej dziurawa i pofałodowana ulica jaką znam. Zaznaczam że
                            często jeżdże obiema ww. arteriami
                            • Gość: mr x Re: Al. Włókniarzy vs. Al Jerozolimskie IP: *.p.lodz.pl 14.04.04, 13:07
                              Sorry, polemizowal bym. Jedyny minus Jerozolimskich to ze jak sie jedzie w
                              strone centrum to sie nagle jedna nitka konczy. Ale afalt mimo ze dziurawy to
                              nieporownywalnie gladszy do wlokniarzy i jerozolimskie na bierzaco remontuja i
                              to bnie trylko kladac nawierzchnie ale rowniez budujac estakady. Polecam
                              wycieczke do lodzi jak chcesz zobaczyc jak nie powinna wygladac jedna z
                              glownych arterii komunikacyjnych i jak bardzo moze byc zaniedbana...
        • thomasch Re: DZIĘKI ZA KRYTYCZNĄ OPINIĘ 25.03.04, 13:17
          Nie ma za co dziękować, jednak szkoda, że nie zadasz sobie trudu, by porównać
          ilość turystów rocznie w Warszawie i w Krakowie. Problem Warszawy polega na
          tym, że nie ma co w niej pokazać poza sztandarowym zestawem: Stare Miasto
          (maleńkie, ryneczek malutki - kilkanaście razy mniejszy niż w Krakowie, czy we
          Wrocławiu, co świadczy o tym, że gdy tamte miasta były już metropoliami,
          Warszawa była niewielkim miasteczkiem), Łazienki i Wilanów. Obok tych 3 miejsc -
          Warszawa to kilkanaście szklanych biurowców i dziesiątki slumsów na Żelaznej,
          Waliców, Grzybowskiej, Chłodnej, Mokotowskiej, w końcowym odcinku Foksal, na
          prawym brzegu - Wileńska, Stalowa, Konopacka, Szwedzka, Brzeska itd. Wątpliwą
          wizytówką jest też Stadion Dziesięciolecia, który po skończonym handlu
          przypomina wysypisko śmieci i jest siedliskiem przemytu i złodziejstwa. Nie
          piszesz też o dziurawym jak ser szwajcarski Krakowskim Przedmieściu (chodzi mi
          zarówno o nawierzchnię ulicy jak i chodniki, na których można połamać nogi.
          Szczytem kiczu jest palma na rondzie de Gaulle'a, a szczytem braku wyobraźni
          blaszane hale w środku miasta (pl. Defilad). Proponuję też skorzystać ze
          schodów na moście Poniatowskiego - brud i odór moczu wymagają założenia maski
          przeciwgazowej. A zatem nie przedstawiaj nikomu Warszawy jako eldorado, gdyż
          nie jest to prawda. Nadętość wielu Warszawiaków sprawiła, że w wielu miejscach
          Polski (nie tylko w Krakowie) są oni postrzegani negatywnie, więc wątpię, żebyś
          znalazł wielu sojuszników.
          Pozdrawiam
          • michalszymanski6 NIE WSZYSTKO CO PISZESZ JEST PRAWDĄ 25.03.04, 22:56
            Jako rodowity Warszawiak muszę powiedzieć, że palma na rondzie de Gaulle'a mi
            się podoba, a z warszawskich biurowców jestem dumny. Jeśli chodzi o Krakowskie
            Przedmieście to zgadzam się, że są tam liczne dziury i że ulica jest
            zaniedbana, ale nie wiem czy wiesz, iż właśnie ma się rozpocząć jej gruntowny
            remont i rewitalizacja. Twój argument, że stare miasta są lepsze jest poniżej
            Twojego poziomu intelektualnego (nie wydaje mi się żebyś był idiotą) więc
            lepiej przestań go używać.
            Nigdy nie mówiłem, że Warszawa to "eldorado", jestem świadom wad mojego miasta,
            ale je akceptuję. W Warszawie są zarówno miejsca warte zobaczenia jak i takie,
            których trzeba się wstydzić. Podobnie jest w każdym mieście na świecie. Jeśli
            chodzi o schody na moście Poniatowskiego, to nie musisz opisywać ich stanu
            człowiekowi, który spędził swoje dzieciństwo na ulicy Solec (pomiędzy tymże
            mostem, a wiaduktem kolejowym) na Powiślu i który dosyć często korzystał z tych
            schodów (brud, syf i przede wszystkim straszny huk przejeżdżających powyżej
            tramwajów). Budy na Placu Defilad też nie dodają miastu uroku, ale wolę by
            przez najbliższe lata nic tam nie powstało, niż żeby została zrealizowana
            małomiasteczkowa wizja Kaczyńskiego, a przede wszystkim naczelnego architekta
            miasta, niejakiego pana Michała Borowskiego (to obecnie chyba najbardziej
            znienawidzony człowiek w stolicy).
            Jestem świadomy licznych wad Warszawy, ale nikt mi nie wmówi, że stolica Polski
            nie jest pięknym miastem.
            Ja nie jestem "nadętym Warszawiakiem", ale człowiekiem, który na prawdę kocha
            to miasto!

            POZDRAWIAM PONOWNIE :)
            • Gość: thomasch Re: Czyżby? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.03.04, 12:17
              michalszymanski6 napisał:

              > Jako rodowity Warszawiak muszę powiedzieć, że palma na rondzie de Gaulle'a mi
              > się podoba,

              Czy swoją "rodowitość" musisz podkreślać na każdym kroku? Z psychologicznego
              punktu widzenia świadczy to o kompleksach. W kwestii tej nieszczęsnej palmy,
              autorstwa niespełnionej "artystki" - no cóż - kwestia gustu. Dla mnie
              plastikowa palma z odpadającymi co rusz liśćmi jest kiczowata.

              > a z warszawskich biurowców jestem dumny.

              Nie bardzo wiem z czego. Nie jest to ani nic swoistego, ani tak naprawdę
              wielkomiejskiego. Wiedeń nie posiada w centrum ani jednego wysokościowca, a
              nikt nie twierdzi, że nie jest metropolią.


              > Jeśli chodzi o Krakowskie
              > Przedmieście to zgadzam się, że są tam liczne dziury i że ulica jest
              > zaniedbana, ale nie wiem czy wiesz, iż właśnie ma się rozpocząć jej gruntowny
              > remont i rewitalizacja.

              Z tego, co czytałem nie ma nawet koncepcji transoportowej - do tej pory nie
              ustalono, czy ograniczyć tam ruch samochodowy, czy nie itd.


              >Twój argument, że stare miasta są lepsze jest poniżej
              > Twojego poziomu intelektualnego (nie wydaje mi się żebyś był idiotą) więc
              > lepiej przestań go używać.

              Szczerze mówiąc wolę spacer po secesyjno-eklektycznej Piotrkowskiej w Łodzi, po
              Długim Targu w Gdańsku, zbudowanym w stylu manieryzmu niderlandzkiego, czy
              starych częściach Krakowa i Wrocławia, niż między biurowcami. Po raz kolejny -
              rzecz gustu. Miasta o starej zabudowie mają swój klimat, który Warszawa
              straciła na skutek wojny i Powstania Warszawskiego.

              > Nigdy nie mówiłem, że Warszawa to "eldorado", jestem świadom wad mojego
              miasta,
              >
              > ale je akceptuję. W Warszawie są zarówno miejsca warte zobaczenia jak i
              takie,
              > których trzeba się wstydzić. Podobnie jest w każdym mieście na świecie.

              Zgoda. Nigdy nie twierdziłem, że gdzieś jest idealnie, albo, że nie ma jeszcze
              czegoś do zrobienia.

              >Jeśli
              > chodzi o schody na moście Poniatowskiego, to nie musisz opisywać ich stanu
              > człowiekowi, który spędził swoje dzieciństwo na ulicy Solec (pomiędzy tymże
              > mostem, a wiaduktem kolejowym) na Powiślu i który dosyć często korzystał z
              tych
              >
              > schodów (brud, syf i przede wszystkim straszny huk przejeżdżających powyżej
              > tramwajów).

              Moim skromnym zdaniem większy huk (i to o wiele) jest na Trasie Łazienkowskiej,
              gdzie nie ma tramwajów. Powodują go pędzące samochody.

              > Budy na Placu Defilad też nie dodają miastu uroku, ale wolę by
              > przez najbliższe lata nic tam nie powstało, niż żeby została zrealizowana
              > małomiasteczkowa wizja Kaczyńskiego, a przede wszystkim naczelnego architekta
              > miasta, niejakiego pana Michała Borowskiego (to obecnie chyba najbardziej
              > znienawidzony człowiek w stolicy).

              Szczerze mówiąc zaprezentowana wizualizacja też nie wprawiła mnie w zachwyt,
              jednak poprzednia z ustawionymi na planie okręgu wieżowcami otaczającymi PKiN
              też mi się nie podobała.

              > Jestem świadomy licznych wad Warszawy, ale nikt mi nie wmówi, że stolica
              Polski
              >
              > nie jest pięknym miastem.

              Po raz kolejny: rzecz gustu. Szczerze mówiąc dla mnie Warszawa jest miastem
              niesamowicie chaotycznie zabudowanym - zupełny bezład przestrzenny, a do tego
              jest miastem bardzo brudnym.

              > Ja nie jestem "nadętym Warszawiakiem", ale człowiekiem, który na prawdę kocha
              > to miasto!

              Patriotyzm lokalny jest wspaniałą cechą, jednak trzeba umieć przyjmować
              konstruktywną krytykę.


              > POZDRAWIAM PONOWNIE :)

              Również. Jednak chciałbym zauważyć, że jest to forum o komunikacji miejskiej w
              Łodzi i ten wątek "trochę" tu nie pasuje :-)
              • michalszymanski6 Kilka pytań. 26.03.04, 16:32
              • michalszymanski6 Parę pytań. 26.03.04, 16:56
                1. Cz to napawdę Ty (sory za pytanie, ale wcześniej byłeś zalogowanym
                użytkownikiem, a teraz piszesz jako gość)?
                2. Czy Ty jesteś z Łodzi (pytam, bo internet w AsterCity jest w Waszawe-ja też
                mam łącze pzez Aster, choć nie wykluczam, że w Łodzi też)?
                3. Skąd tyle wesz o Waszawe (może tu tymczasowo meszkasz)?


                Jeszcze kilka słów.
                Mnie poprzedni pojekt zagospodarowania Placu Defilad się podobał.
                Jeśli twierdzisz, że Warszawa to brudne i chaotycznie zabudowane miasto, to
                zapraszam do Moskwy :)
                Jeśli chodzi o lokalizację mojego forum, to masz rację, nie jest ona
                najszczęśliwsza.

                POZDRO!
          • Gość: flip na szczescie... IP: *.p.lodz.pl 04.04.04, 18:13
            warszawa nas ani ziebi, ani parzy. Mamy przeciez Prage i Krakow :-)
            • michalszymanski6 PRAGA TO TYLKO DZIELNICA WARSZAWY 13.04.04, 08:31
              No chyba, że chodzi Ci o tą czeską :)

              POZDRAWIAM!!!
              • Gość: flip Re: PRAGA TO TYLKO DZIELNICA WARSZAWY IP: *.p.lodz.pl 13.04.04, 14:01
                Oj, chodzi, chodzi...
                pzdr
        • Gość: Mick Dworzec W-wa Zach. IP: *.chello.pl 13.04.04, 23:45
          Ten dworzec to trzeci świat. Pewnie nie on jeden w Polsce ale akurat często na
          nim bywam no i jest on jednym z trzech głównych dworców było nie było stolicy.
          Jak się ogląda na Discovery programy z Pernambuko to tam są podobne dworce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka