Dodaj do ulubionych

Plan na zrujnowane kamienice? Odpytaliśmy polit...

IP: *.toya.net.pl 21.07.10, 10:10
I co, to już?
Obserwuj wątek
    • ula.niziolek Plan na zrujnowane kamienice? Odpytaliśmy polit... 21.07.10, 10:30
      Z każdym z panów mogę sie zgodzić tylko częściowo:
      - wyremontowane lokale dla niezdegenerowancyh dłużników i rodzin z
      dziećmi + szkolenia + wsparcie przy szukaniu pracy
      - kontenery dla dewastatorów i pijaków + prace interwencyjne i praca
      socjalizująca
      - podniesienie czynszu, ale nie do poziomu zapewniającego
      odtworzenie substancji mieszkaniowej - dlaczego mieszkańcy mają
      spłacać dziesięciolecia celowego zaniedbywania kamienic przez władze
      i braku nadzoru właścicielskiego nad zasobami gminnymi?
      - Piotrkowska w całości musi być dla ludzi zasobnych, ale nie w
      całosci wyprzedana, by nie stracić możliwości sterowania jej losem
      - OBOWIĄZKOWO duze pieniadze na remonty i na wsparcie dla wspólnot i
      prywatnych właścicieli kamienic z ewidencji i rejestru (parki
      kulturowe, strefy rewitalizacji)
      - program szkoleniowy zakładajacy budowanie bloków socjalnych przez
      samych lokatorów

      www.facebook.com/group.php?gid=127680637245400...
      • Gość: . Re: Plan na zrujnowane kamienice? Odpytaliśmy pol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.10, 11:05
        > - Piotrkowska w całości musi być dla ludzi zasobnych,

        Z tym się nie zgodzę, albo może mam inną definicję "ludzi zasobnych" Na
        Piotrkowskiej tak jak na każdej innej ulicy powinno być miejsce dla wszystkich,
        bo żadna monofunkcja nie jest dobra. Wręcz osoby najbardziej zasobne widziałbym
        niechętnie, bo mają niestety przykrą skłonność do bycia burakami o
        arcyroszczeniowej postawie, a mieszkanie na Piotrkowskiej wiąże się i wiązać się
        będzie z różnymi ograniczeniami (np. utrudniony dojazd samochodem i parkowanie,
        okresowy hałas i gwar). Tak więc muszą to być osoby zasobne, ale przede
        wszystkim umysłowo - skłonne do zaakceptowania specyficznego stylu życia
        wiążącego się z mieszkaniem przy reprezentacyjnej ulicy miasta. To powinny być
        wyłącznie osoby, które naprawdę chcą tam mieszkać, a nie biedacy, traktujacy
        mieszkanie przy Piotrkowskiej jako karę, albo buractwo, które się będzie tylko
        chciało lansować i domagać prawa zaparkowania na ulicy dziesięciu ciężarówek,
        "bo im się należy". Za jedyny wyznacznik finansowy uważam zdolność do płacenia
        czynszu, który zapewni odnawialność zasobów mieszkaniowych i podniesienie ich
        standardu (np. powinno się natychmiast podjąć program podłączenia kamienic w
        centrum do sieci ciepłowniczej). Dla Piotrkowskiej żelazną zasadą powinno być -
        nie płacisz czynszu - wylatujesz, a twoje mieszkanie sprzedajemy/dzierżawimy. I
        tyle naprawdę da się zrobić, nawet przy obecnym klinczu lokalowym, trzeba tylko
        zacząć. I jeśli chodzi o samą Piotrkowską to zgodzę się, że miasto raczej nie
        powinno się pozbywać kamienic, chyba, że w konkretnym celu (np. budowa hotelu w
        wyremontowanej kamienicy).

        > - podniesienie czynszu, ale nie do poziomu zapewniającego
        > odtworzenie substancji mieszkaniowej
        > dlaczego mieszkańcy mają
        > spłacać dziesięciolecia celowego zaniedbywania kamienic przez władze

        Odtwarzanie substancji mieszkaniowej jest w zasadzie procesem ciągłym, więc nie
        ma znaczenia w którym momencie się podniesie czynsz. Jak w momencie, gdy
        kamienica jest świeżo po remoncie - to składka będzie się akumulować w funduszu
        na najbliższe lata, jak tuż przed remontem - to składka będzie obsługiwała
        kredyt zaciągnięty na remont. Z resztą co to znaczy "mieszkańcy będą spłacać
        dziesięciolecia zaniedbywania kamienic"? Mieszkańcy przez dziesięciolecia
        płacili zaniżone czynsze, więc postawa w stylu "nawet teraz nie zapłacę za
        siebie" jest cokolwiek śmieszna.
        • Gość: łodzianin nie pracujesz, nie jesz!! jakoś trzeba ich zmusić! IP: *.smrw.lodz.pl 21.07.10, 11:23
          remont za 10 tysięcy PLN.... nie mogę!! co oni?? chcą wykładziny zmieniać?? TO
          WYRZUCANIE PIENIĘDZY!! Albo jak kto woli NIEGOSPODARNOŚĆ. ok 13 tys. kosztuje
          tzw "barakowóz". Niepłacących trzeba przenieść do takich ( i nie mylić!! to nie
          jest tworzenie getta, TYLKO JEGO WYPROWADZENIE Z CENTRUM). tam dać im ten czynsz
          1 pln i niech sobie żyją na łąkach na widzewie albo gdzieś indziej!!. MY POLACY
          jesteśmy za biedni na socjalne państwo. I to się nie zmieni póki każdy z nas
          będzie miał kulę u nogi w postaci utrzymywania nierobów.
          • Gość: . Re: nie pracujesz, nie jesz!! jakoś trzeba ich zm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.10, 12:02
            > ( i nie mylić!! to nie jest tworzenie getta,

            Śródmieście, nawet teraz nie jest jednolite społecznie. A takie osiedle będzie i
            to jednolicie zasiedlone wszystkim co najgorsze.

            > TYLKO JEGO WYPROWADZENIE Z CENTRUM).

            I dawanie patologii fantastycznego miejsca do rozwoju.

            I to się nie zmieni póki każdy z nas
            > będzie miał kulę u nogi w postaci utrzymywania nierobów.

            No właśnie. I dlatego trzeba sprawić, żeby nieroby same zaczęły się utrzymywać.
            Przeniesienie ich na pola wcale nie zdejmie nam tej kuli z nogi.
            • Gość: p306 250 mln=25 000 osób ukradło po 10 tys. IP: *.toya.net.pl 21.07.10, 21:11
              Czy to się nie nadaje na prokuratora?

              No jak zrozumiałem od kandydatów do władz miasta- nic się nie stało.

              Bogate i chojne miejsce na Ziemi
            • Gość: lotus2008 Re: nie pracujesz, nie jesz!! jakoś trzeba ich zm IP: 89.100.61.* 22.07.10, 02:43
              > Śródmieście, nawet teraz nie jest jednolite społecznie. A takie osiedle będzie
              > i
              > to jednolicie zasiedlone wszystkim co najgorsze.
              Tak to juz na takich osiedlach bywa.

              > I dawanie patologii fantastycznego miejsca do rozwoju.
              Alarmujace doniesienia z ostatnich lat, oraz coraz wieksze zainteresowanie tym
              problemem dowodzi chyba jednak, iz patologia DOSKONALE ROZWIJA SIE W CENTRUM.
              Skoro bowiem padaja twierdzenia, ze zulernia ma sie dobrze a nawet sie rozrasta
              to logicznym jest ze sie rozwija. Czy moze i tym razem sie nie zgodzisz (w imie
              zasady, aby negowac wszystko co napisze)?


              > No właśnie. I dlatego trzeba sprawić, żeby nieroby same zaczęły się utrzymywać.
              Przeciez wlasnie same sie utrzymuja! Rozkrecaja rynny, zrywaja obicia dachowe i
              tak uzyskany surowiec wywoza na skupy (najprosciej mowiac kradna). Zebrza i
              wyludzaja w centrum miasta. Popelniaja pospolite przestepstwa: kradzieze,
              wlamania, rozboje. Zatrudniaja sie w szarej strefie handlowej. To w centrum
              mozna szybko stracic portfel czy komorke. To w centrum siedzac w ogrodku zbiera
              sie na wymioty gdy podchodzi niemyty od miesiecy, smierdzacy denaturatem z
              prosba o jalmuzne. To w centrum na parkingach stoja wszelakiej masci "stacze" i
              "pilnujacy". To w centrum (choc nie tylko) pudelkowi sprzedawcy rekrutuja sie
              sposrod bezrobotnych i biedoty. To ci wlasnie ludzie handluja dla Armencow i
              Gruzinow nielegalnymi fajkami i wodka na Baluckim czy Gorniaku. Twierdzisz, ze
              nie utrzymuja sie sami? Oni maja w nosie zasilki z PUPu czy zapomogi z MOPSu.
              Zreszta spora czesc z nich nie ma do tych swiadczen prawa. Ci ludzie utrzymuja
              sie sami pasozytujac, a ich dawca to centrum Lodzi i normalni mieszkancy miasta.
              Poniewaz jednak jak zwykle napiszesz, ze nie mam racji to czy moglbys napisac, w
              jaki sposob mozna sprawic aby "nieroby same zaczęły się utrzymywać"? Na razie
              bowiem rzuciles jedno zdanie i koniec. Przekonaj nas do swojej opinii. Podaj
              przyklady. Moze Twoja rewolucyjna, odkrywcza mysl zmieni cos w Lodzi. Przez 20
              lat od czasu przemian polityczno-spolecznych w Polsce, nie udaje sie rozwiazac
              problemu zulerstwa, biedoty i zwyklych leniuchow. Moze akurat Ty bedziesz naszym
              zbawca. czekam na przyklady.
    • Gość: napływowy Zdecydowanie wysiedlać IP: *.ericsson.net 21.07.10, 10:47
      <<<Marek Michalik: Wolę model pana Skwarki. Bo jeśli zaczniemy
      <<<budować jeden tani blok dla biednych, obok niego powstanie zaraz
      <<<drugi. Z małego getta powstanie duże.

      Skąd takie podejrzenie, że liczba chętnych do zamieszkania w takim
      przybytku będzie się powiększać?
      Zresztą rozmiar chyba nie jest powodem do zaniechania jego budowy???
      Powinno być tak duże jak duża jest potrzeba.

      Poza tym zdecydowanie wysiedlać. Generalnie miasto nie musi być
      właścicielem, żeby w jakiś sposób kontrolować charakter Potrkowskiej.
      Wydaje mi się, że o lokale nie zadba nikt lepiej niż prywatny
      właściciel przy odpowiedniej kontroli estetyki ze strony miasta.
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Zdecydowanie wysiedlać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.10, 11:09
        Boją się, że na obrzeżu powstanie getto, a to, że takie getto powstało w centrum
        miasta ich nie przeraża...
        • Gość: . Re: Zdecydowanie wysiedlać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.10, 11:20

          > Boją się, że na obrzeżu powstanie getto, a to, że takie getto powstało w
          centrum miasta ich nie przeraża...

          Koncepcja uczenia się na błędach, chociaż własnych jest ci obca?
          Z reszta nie wiesz co mówisz. Śródmieście to jeszcze nie jest to, co by się
          działo w osiedlu dla wysiedleńców. Zdarzają się takie miejsca w Polsce,
          najczęściej na ziemiach odzyskanych. Łódzkie śródmieście to przy tym oaza
          spokoju. Z resztą nie widzę powodu dla którego miałbym płacić za budowę żulom
          nowych mieszkań, które zaraz zdemolują. Wysiedlenie to nie recepta tylko
          odsuniecie problemu na bok, w miejsce, gdzie tylko będzie narastał. Tańszym, bo
          trwalszym rozwiązaniem jest wyciąganie ludzi z biedy "kijem i marchewką", a
          margines skrajnie niereformowalnych - do zamkniętych ośrodków dla alkoholików i
          trwale niezdolnych do czegokolwiek.
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Zdecydowanie wysiedlać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.10, 11:28
            > Tańszym, bo
            > trwalszym rozwiązaniem jest wyciąganie ludzi z biedy "kijem i marchewką", a
            > margines skrajnie niereformowalnych - do zamkniętych ośrodków dla
            > alkoholików i trwale niezdolnych do czegokolwiek.

            Zależy czy piszesz o tych, którzy są niereformowalni, czy tych którzy
            rzeczywiście popadli w problemy, ale jeśli podasz im rękę, to staną na nogi...
            Należy rozgraniczyć te 2 grupy.... Tą pierwszą, gdyby nie prawo, należało by
            eksmitować po prostu na bruk.... Zresztą sądzę, że szybko zmieniłbyś zdanie,
            jeśli wprowadzono by do twojego budynku taką osobę.... Miałem nieprzyjemność
            czegoś podobnego doświadczyć, tam się udało po 2 latach pozbyć takiego
            lokatora... Ci ludzie nie wadząc na nic sprzedają na złom nawet rury ze ścian
            (dzięki czemu zalewani sa sąsiedzi, o zapachach nawet nie wspomnę)... Osoba taka
            nie tylko mimo podawanych nie raz rąk pomocy odrzucała wszystkie - znaczy się
            unikała kija, a marchewkę wyrywała i przepijała...
            • Gość: . Re: Zdecydowanie wysiedlać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.10, 11:45
              > Należy rozgraniczyć te 2 grupy....

              No i właśnie to zrobiłem.

              > Tą pierwszą, gdyby nie prawo, należało by eksmitować po prostu na bruk....

              A po co? Po to, żeby spali na ławkach, dworcach, w przejściach podziemnych i
              bramach w centrum i naprzykrzali się wszystkim wokół? Myślisz, że jak żul będzie
              bezdomny, to nagle wyjedzie z Łodzi i przestanie żebrać na Piotrkowskiej?
              Zamykać do zamkniętych ośrodków. Być może obsługa zdoła jeszcze kogoś wyłapać i
              wyciągnąć za uszy, a jak nie, to chociaż koszt ich utrzymania będzie możliwie
              najniższy.

              > Zresztą sądzę, że szybko zmieniłbyś zdanie,

              Na jakie, bo odnoszę wrażenie, że nie zrozumiałeś tego, co napisałem?

              > jeśli wprowadzono by do twojego budynku taką osobę.... Miałem nieprzyjemność
              > czegoś podobnego doświadczyć, tam się udało po 2 latach pozbyć takiego
              > lokatora...

              W Sopocie był swego czasu blok dla żulerni, która jak to żulernia - kradła,
              piła, zaczepiała. I nic nie działało. W końcu zdecydowano się "rozbić"
              towarzystwo od kielicha i poumieszczać ich w różnych punktach miasta. 6 na 7
              lokatorów przy pewnej pomocy wyszło na prostą.

              > nie tylko mimo podawanych nie raz rąk pomocy odrzucała wszystkie - znaczy się
              > unikała kija, a marchewkę wyrywała i przepijała...

              To znaczy, że projekt był źle zorganizowany. Marchewka ma być nagrodą za coś, a
              kij nie może być tylko atrapą.
              • Gość: barnaba Re: Zdecydowanie wysiedlać IP: *.lodz.msk.pl 21.07.10, 17:03
                > W Sopocie był swego czasu blok dla żulerni, która jak to żulernia - > kradła,
                piła, zaczepiała. I nic nie działało.

                W Warszawie postawiono trzy bloki na Dudziarskiej. Doświadczenia podobne.
                Zdemolowano wszystko, co nie było zabetonowane na mur.
          • Gość: łodzianin Re: Zdecydowanie wysiedlać IP: *.smrw.lodz.pl 21.07.10, 11:33
            teraz to Ty nie wiesz o czym piszesz. Wiesz ile potrzeba czasu na zmianę stylu
            bycia "tych z centrum". 2-3,4 pokoleń tzw. metodą kija i marchewki. Łódź umiera
            i nie ma czasu na takie nostalgie. Wszystkie miasta idą do przodu a my się cofamy.
            Pobawmy się w wyrównywanie szans społecznych jak już będzie nas na to stać. Jak
            się chce mieć efekt to trzeba niestety czasem zrobić coś mniej popularnego. Masz
            przykład z Margaret Thatcher. I jak się żyje Anglikom dzisiaj??
            • Gość: . Re: Zdecydowanie wysiedlać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.10, 11:59
              > Wiesz ile potrzeba czasu na zmianę stylu
              > bycia "tych z centrum". 2-3,4 pokoleń tzw. metodą kija i marchewki.

              No patrz, a w Sopocie wystarczyły 2 lata.

              > Łódź umiera i nie ma czasu na takie nostalgie.

              To nie są żadne nostalgie, tylko chłodna kalkulacja. Koszty utrzymywania
              patologii zawsze będą wyższe niż rozliczenie się z nią. Od socjalnych mieszkań
              czy kontenerów począwszy przez wydatki na policję, a skończywszy na niskiej
              atrakcyjności dla inwestorów i zwyczajnego zagrożenia przestępczością.

              > Jak się chce mieć efekt to trzeba niestety czasem zrobić coś mniej popularnego.

              Rzecz w tym, że to praca z patologią jest niepopularna, bo, no właśnie, wymaga
              pracy, a nie tylko topienia kolejnych pieniędzy w osiedlach socjalnych i
              hodowanie kolejnych pokoleń żuli.

              Masz
              > przykład z Margaret Thatcher. I jak się żyje Anglikom dzisiaj??

              Lepiej się żyje Duńczykom, Szwedom, Finom, Norwegom, Szwajcarom. To te kraje rok
              w rok okupują czołówkę wszelkich rankingów dotyczących jakości życia, za to
              Wielka Brytania jest podawana jako czołowy w UE przykład nieradzenia sobie z
              problemami społecznymi - od nastoletnich matek począwszy a na gettach biedy, w
              tym gettach imigrantów, skończywszy.
              • Gość: no name Re: Zdecydowanie wysiedlać IP: *.4web.pl 21.07.10, 17:26
                >No patrz, a w Sopocie wystarczyły 2 lata.


                Stary sorry, ale jak ty ilosc zulerni w Sopocie porównujesz z takim
                maistem jak Łodz i kilkopokoleniowa zulernią , to sie tylko
                osmieszasz. NIGDZIE I NIGDY na to nei wysatrczą dwa lata - w sopocie
                moz ei wystarczyły, ale dla 30 osob, nie dla 1000.
              • Gość: no name Re: Zdecydowanie wysiedlać IP: *.4web.pl 21.07.10, 17:27
                >No patrz, a w Sopocie wystarczyły 2 lata.


                Stary sorry, ale jak ty ilosc zulerni w Sopocie i w ogóle SOPOT
                porównujesz z takim
                maistem jak Łodz i kilkopokoleniowa zulernią , to sie tylko
                osmieszasz. NIGDZIE I NIGDY na to nie wysatrczą dwa lata - w Sopocie
                moze i wystarczyły, ale dla 40 osob, nie dla kilku tysiecy
          • Gość: r. Re: Zdecydowanie wysiedlać IP: 193.41.230.* 21.07.10, 12:46
            > Śródmieście to jeszcze nie jest to, co by się
            > działo w osiedlu dla wysiedleńców. Zdarzają się takie miejsca w Polsce,
            > najczęściej na ziemiach odzyskanych. Łódzkie śródmieście to przy tym oaza
            > spokoju.

            Z tą różnicą, że na osiedle dla wysiedleńców nie musisz zaglądać, a do
            Śródmieścia tak (choćby z uwagi na umiejscowienie tam niektórych urzędów).
    • Gość: Sowa To właśnie" miłosierdzie" Kropy i w/w doprowadziły IP: *.toya.net.pl 21.07.10, 11:09
      centrum do takiej ruiny,że konieczne są drastyczne posunięcia.
      Wcześniej ZCHN-owskie władze koncentrowały się na budowaniu pomników ,
      fontann i ciągłych drogich wyjazdach zagranicznych w celu "promocji" miasta,
      którego centrum w międzyczasie stało się europejską stolicą kultury
      menelskiej. Ponieważ nie ma gdzie wysiedlać notorycznie niepłacących czynszu i
      uchylających się od pracy, trzeba tworzyć małe osiedla kontenerowe na peryferiach.
      Dopiero perspektywa zamieszkania w takich "apartamentach"zachęci niektórych z
      nich do szukania pracy.Obecnie jako menele zaczepiający przechodniów i
      wymuszający drobne datki lub "pilnowanie" samochodów
      są najważniejszą wizytówką miasta.
      • Gość: . Re: To właśnie" miłosierdzie" Kropy i w/w doprowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.10, 11:35
        > Dopiero perspektywa zamieszkania w takich "apartamentach"zachęci niektórych z
        > nich do szukania pracy.

        Jakoś w Poznaniu nie zachęciła. Jak ktoś jest menelem, to naprawdę mieszkanie w
        kontenerze nie zrobi na nim większego wrażenia. Oczywiście kontenery powinny być
        użyte, choćby dlatego że brakuje mieszkań, ale trzeba mieć świadomość, że z
        jednej strony dla wielu to żaden straszak a z drugiej - jednocześnie muszą iść
        programy aktywizacji. Dłużnik przesiedlony na nowe miejsce nie potrafi się
        wznieść na poziom refleksji wyższy niż "zrobili mi krzywdę", zabrali mi "moje"
        mieszkanie. Nie widzi swojej winy, nie zauważa tego że okrada innych, uważa, że
        wszyscy inni coś mają, a on nie - więc jemu się należy. A skoro mu się należy, a
        nie dostaje, to może ukraść, może być agresywny etc etc. Tak więc wysiedlenie i
        zostawienie ot tak budzi tylko agresję i dewastowanie otoczenia (ja nie mam nic,
        to oni nie będą mieli huśtawek dla swoich dzieci). A w końcu kontenery i policja
        do pacyfikowania żulerni też kosztują i tych kosztów nie poniesie żulernia,
        tylko my.

        Obecnie jako menele zaczepiający przechodniów i
        > wymuszający drobne datki

        Wysiedlenie ich na peryferia nic nie zmieni poza tym, że będą się naprzykrzać w
        autobusach i tramwajach dojeżdżając sobie do "pracy".

        > lub "pilnowanie" samochodów
        > są najważniejszą wizytówką miasta.

        Niestety nasz prezydencik chciał zrobić im dobrze, ale nie wyszło. Stacze
        powinni dostać propozycję nie do odrzucenia - albo zaczynacie legalną pracę,
        albo skupimy na was działalność wszelkich możliwych służb - od straży miejskiej
        po policję, skarbówkę i ANy, które was wywalą z mieszkań do najgorszych spelun,
        jakie mają w zasobach. Niestety prezydent dał im inną alternatywę - albo
        zaczniecie legalną, gorzej płatną pracę, albo wszystko będzie po staremu. No to
        wybrali, to co dla nich korzystniejsze.
      • jakub_polewski Re: To właśnie" miłosierdzie" Kropy i w/w doprowa 21.07.10, 15:03
        Gość portalu: Sowa napisał(a):

        > Ponieważ nie ma gdzie wysiedlać notorycznie niepłacących czynszu

        Bo WTBS nie buduje tak naprawdę socjalnych mieszkań ;) Więc pytanie dla kogo one
        były budowane (pytanie retoryczne).

        > uchylających się od pracy, trzeba tworzyć małe osiedla kontenerowe > na
        peryferiach.

        I to właśnie nie jest takie oczywiste, bo peryferia nie są po pierwsze od
        zabudowywania, dekoncentracja miasta jest szkodliwa, głównie z powodów
        finansowych, ale także infrastrukturalnych i innych, a po drugie robienie
        planowych enklaw biedy też więcej zaszkodzi niż rozwiąże problem. W Łodzi mamy
        nadto luk w zabudowie, żeby marnować inwestycje i kapitał na pustkowia 10 km od
        centrum. Lepiej zabudowywać śródmieście, które jest przerzedzone jak po nalocie,
        natomiast nie każdy niepłacący jest taki sam. Są totalnie niedostosowani
        społecznie nazywani "żulami" albo "menelami", którzy nie bardzo chcą czy też są
        w stanie podjąć kroki ku zmianie swojego sposobu życia, przyzwyczaili się do
        żerowania na innych, płacących na siebie i na samorząd w podatkach. Czymś innym
        jest także cwaniactwo, kiedy celowo się nie płaci, bo nie, bo jak można to
        trzeba żerować na innych (przypadek niedawno z Więckowskiego). Jeszcze inni to
        ludzie, którzy chcą płacić a nawet płacą, ale nie muszą być nie wiadomo jak
        bogaci i im warto pomóc dając im tańsze lokale w budynkach powstających zamiast
        na peryferiach, to w ramach zabudowy luk struktury śródmiejskiej. Są to normalni
        ludzie i nie wolno ich traktować tak samo jak cwaniaków i żuli. Jeżeli stać ich
        na czynsz 300 - 400 PLN to nie ma problemu, żeby takie mieszkania dla nich były.
        Potrzebne są także lokale zamienne, czyli w trakcie inwestowania w dane
        kamienice i w związku z mieszanym stanem własności (np. 73,5% udziału gminy)
        trzeba mieć lokale, które przekaże się właścicielom kamienic, w których gmina
        potrzebuje uzyskać od nich własność aby rozpocząć remont (jeśli obiekt nie jest
        chronionym zabytkiem, nie można inwestować kiedy gmina nie ma 100% udziałów we
        własności).

        Pozdr.
    • miejskie_narty "Nasi" politycy jak zwykle nie powiedzieli nic, co 21.07.10, 11:13
      daje nadzieję na zmiany na lepsze. Same puste frazesy sklecone z haseł wyjętych z testów prasy lokalnej z ostatnienio miesiąca.

      Więcej na blogu ze stopki.
    • Gość: kameleon To tylko likwidacja dużego getta biedy w centrum i IP: *.toya.net.pl 21.07.10, 11:23
      zamiana na kilka mniejszych gett nędzy na peryferiach.
    • eqonix Plan na zrujnowane kamienice? Odpytaliśmy polit... 21.07.10, 11:24
      Ale getto właśnie jest i to w samym centrum. Polecam spacer Wschodnią po
      zmroku. Należy dłużników eksmitować na obrzeża miasta do lokali socjalnych
      wybudowanych za pieniądze ze sprzedaży w ten sposób "opróżnionych" kamienic z
      jednoczesnym zwiększeniem wsparcia "socjalnego". I nie mam na myśli rozdawania
      pieniędzy w zasiłkach. Mam na myśli skierowanie do pracy u podstaw psychologów
      itp.
      Nie rozumiem dlaczego niszczący swoje otoczenie aspołeczniacy maja to robić w
      centrum?
      • gangusek Re: Plan na zrujnowane kamienice? Odpytaliśmy pol 22.07.10, 11:37
        Bo mamy państwo 'solidarne' ;)
    • Gość: yo tak chce znać programy ruchow społecznych i partii IP: *.devs.futuro.pl 21.07.10, 11:30
      tak chce znać programy ruchów społecznych i partii w naszym mieście Łódź.

      brawo . wiecej takich rozmów o naszym mieście . bravo gratuluje Łodzianom
      • jakub_polewski Re: tak chce znać programy ruchow społecznych i p 21.07.10, 14:54
        Gość portalu: yo napisał(a):

        > tak chce znać programy ruchów społecznych i partii w naszym mieście Łódź.
        >
        > brawo . wiecej takich rozmów o naszym mieście . bravo gratuluje Łodzianom

        Jak widzisz jednak, ruchu społecznego, który akurat od 3 miesięcy pracuje z UMŁ
        nad programem remontowym nie było wśród zaproszonych. Takie drobiazg ;)

        Natomiast jak czytam to:

        Tomaszewski: Jestem za wprowadzeniem kapitału prywatnego.

        to mi się po prostu słabo robi. Włodzimierz Tomaszewski, faktyczny decyzyjny
        wiceprezydent przez 8 lat nadzorował WYDZIAŁ BUDYNKÓW I LOKALI a tym samym
        jednocześnie GMINNE ADMINISTRACJE NIERUCHOMOŚCIAMI. I wszyscy lokatorzy
        kamienic, którzy mieli nieszczęście natrafić na ten wybitny plan "wprowadzania
        kapitału prywatnego" w wydaniu byłego wiceprezydenta doskonale już wiedzą co to
        znaczy (kamienice przy Kilińskiego, Nawrot, Sienkiewicza, Zielonej, na Księżym
        Młynie itd. itp.).

        Nigdy więcej Włodzimierza Tomaszewskiego i jego specjalnych inwestorów. A slogan
        też wybitny. Niestety to nie takie proste, że się wpuści inwestora, odda mu
        teren i budynki i niech robi co chce (np. Opal, który spalił dwa kredyty i nie
        wie co począć teraz z ogromem zabytkowych fabryk, pomijam już te powyburzane, bo
        wiceprezydentowi Tomaszewskiemu przeszkadzał park kulturowy i plany miejscowe).
        • Gość: yo Re: tak chce znać programy ruchow społecznych i p IP: *.devs.futuro.pl 23.07.10, 15:12
          mozesz wiecej napisac o tym ruchu spolecznym wspolpracujacym z UMŁ
    • Gość: Marian Koniuszko Plan na zrujnowane kamienice? Odpytaliśmy polit... IP: *.toya.net.pl 21.07.10, 11:40
      No to naprawdę panowie rozwiązali problem. Dostrzegli jedynie, że jest
      problem, że jest źle! Gratulacje!
      Pan Skwarka - "nowatorski", "rewelacyjny" pomysł dotyczący notorycznych
      dłużników i lumpów. Napiszę więcej, prawdziwy z pana "wujek dobra rada" -
      notorycznego dłużnika i pasożyta mieszkaniowego przeniosę do mniejszego ale za
      to wyremontowanego przez miasto (czyli podatki ciężko pracujących łodzian)
      lokalu, za który i tak płacić nie będzie (bo i dlaczego nagle miałby to zacząć
      robić, skoro mu miasto dało i do tego taaaakie małe to mieszkanko), powyrywa
      kable (jak w poprzednim mieszkaniu), pomaluje klatkę i zaprosi kompanów na
      "parapietówkę" Efekt - dokładnie ten sam. Zmieni się jedynie jego lokalizacja
      z piętra na parter... żenada ten cały Skwarka. Niech już lepiej odstąpi
      takiemu jeden pokój i po sprawie.
      Miasto kupiło za czasów Kropiwnickiego ogromny teren na Brusie. Postawić tam
      barakowozy i dawaj tam pakować opornych dłużników, żuli i cwaniaków
      uchylających się od płacenia czynszów. Nie cackać się i konsekwentnie.
      Oczywiście uprzednio należy dać tym osobą szansę: regulujesz czynsz,
      odpracowujesz długi poprzez prace interwencyjne, ogarniasz zdewastowane
      miejsce swojego zamieszkania (dobra metoda wychowawcza). Jeżeli nie masz
      "czasu albo obawiasz się, że "żyłka pierdząca może pęknąć z wysiłku" to
      natychmiast eksmisja na Brus albo do wyremontowanego starego gmachu, których
      pełno straszy na przedmieściach.
      Panowie powoływali się na niebezpieczeństwo stworzenia tym sposobem getta,
      zapominając że to getto już istnieje na praktycznie całym Śródmieściu.
      Pozdrawiam
      • Gość: . Re: Plan na zrujnowane kamienice? Odpytaliśmy pol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.10, 12:07
        > Miasto kupiło za czasów Kropiwnickiego ogromny teren na Brusie. Postawić tam
        > barakowozy i dawaj tam pakować opornych dłużników, żuli i cwaniaków
        > uchylających się od płacenia czynszów.

        Świetny pomysł. Będą mieli blisko do całkiem bogatych domów na Złotnie i
        Zdrowiu, a większą grupą będzie się łatwiej włamać i sprawnie chałupę opróżnić.
        • Gość: Marian Koniuszko Re: Plan na zrujnowane kamienice? Odpytaliśmy pol IP: *.toya.net.pl 21.07.10, 12:24
          To może inaczej zrobić w Śródmieściu takie fajne socjalne baraki bo przecież
          Złotno to tereny zamieszkałe jedynie przez bogatych ludzi... A tak na poważnie.
          Każdy pomysł znajdzie oponentów, tak jak argumenty jednych znajdują
          kontrargumenty drugich. Wybudowanie max. 100 mieszkań socjalnych podług
          skandynawskich rozwiązań planistycznych (jak najmniej zaułków, zbędnych uliczek
          i stworzenie systemu wyjść bezpośrednio na powietrze) dodać monitoring i częste
          patrole policji (ew. posterunek) i tyle. Luksusy: woda, kanalizacja i
          elektryczność (jeżeli jednak nie regulujesz opłat - odcinamy). Do tego zawsze
          możliwość opuszczenia lokalu (podjęcie pracy w dłuższym okresie czasu, prace
          interwencyjne itp)
          Jestem pewien, że po ich wybudowaniu i pierwszych eksmisjach część z
          uchylających się zaczęłaby ponownie opłacać rachunki obawiając się losu tych już
          wysiedlonych.
          Niestety radykalne działania będą wywoływać opory i budzić kontrowersje. Innych
          rozwiązań osobiście nie dostrzegam.
          • Gość: r. Re: Plan na zrujnowane kamienice? Odpytaliśmy pol IP: 193.41.230.* 21.07.10, 14:32
            > To może inaczej zrobić w Śródmieściu takie fajne socjalne baraki bo przecież
            > Złotno to tereny zamieszkałe jedynie przez bogatych ludzi...

            Zdrowie i Złotno mają, przede wszystkim, niezły potencjał (dużo zieleni,
            bliskość parku, ZOO, Ogrodu Botanicznego, Fali i Lunaparku, choć badziewny, to
            jednak jest) i raczej należałoby pomyśleć o sąsiadującym Brusie jako o terenie
            wypoczynkowo-rekreacyjnym, a nie o placu na odrzuty ze społeczeństwa. Poza tym
            dlaczego chcesz zmniejszać wartość nieruchomości obecnie tam istniejących?
            Odpowiedz, szczerze, na ostatnie pytanie. Odpowiedz, odpowiedz.

            r.
          • Gość: no name Re: Plan na zrujnowane kamienice? Odpytaliśmy pol IP: *.4web.pl 21.07.10, 17:34
            Gdziekolwiek postawisz takie barakowozy to gdzies będize najblizsze
            osiedle zamieszkane, nie przez bogatych, ale przz normalnych. A ci
            normalni wiedza ze ich nienormalni sąsiedzi wczesniej czy pózniej
            siedząc tak na kupie zaczną na nich napadać,kraść, wyłudzać,
            wymuszać. Chciałąbyś sąsiadować przez las z takim osiedlem baraków?
      • Gość: r. Re: Plan na zrujnowane kamienice? Odpytaliśmy pol IP: 193.41.230.* 21.07.10, 12:52
        > Miasto kupiło za czasów Kropiwnickiego ogromny teren na Brusie. Postawić tam
        > barakowozy i dawaj tam pakować opornych dłużników, żuli i cwaniaków
        > uchylających się od płacenia czynszów. Nie cackać się i konsekwentnie.

        A to tak w ramach dokopania ,,kawiorom'' ze Złotna i Zdrowia w imię
        sprawiedliwości społecznej?

        r.
    • Gość: dragkhar Plan na zrujnowane kamienice? Odpytaliśmy polit... IP: 87.224.23.* 21.07.10, 11:59
      Mozna zrobic w koncu dokladny plan miejscowy z wyszczegolnieniem
      ulicy piotrkowskiej i w ten sposob kontrolowac co sie tam dzieje.

      Kamienice powinny byc prywatne bo miasto nie ma pieniedzy na ich
      utrzymanie i nie bedzie mialo. A zniszczone centrum odstrasza
      potencjalnych inwestorow i mieszkancow.

      Zeby nie robic getta powinno sie unikac grupowania blokow socjalnych.

      Argument, ze blok socjalny nie ma sensu, bo go menele zniszcza, jest
      idiotyczny. Menele zniszcza wszystko niezaleznie od tego czy bedzie
      to jedeno mieszkanie czy caly blok. Ale wszyscy o tym wiedza i
      wystarczy o tym wczesniej pomyslec. Taki blok powinien byc
      odopowiednio zaprojektowany, zeby byl wandalo-odporny i
      zaprojektowany we wspolpracy z policja, ktora wie jakie
      uksztaltowanie bloku i przestrzeni wokol, pozwala na burdy, meliny
      itp.
    • Gość: HaGa Najważniejsze jest rozproszenie menelskiej sitwy IP: *.toya.net.pl 21.07.10, 12:29
      po peryferiach gdyż w centrum czują się bezkarni,są niereformowalni i zawsze
      znajdą obrońców wśród sfrustrowanych polityków.
      Na obrzeżach miasta staną się nikim i może wreszcie zgłoszą się do pracy.
    • minigry.amor.pl Gdzie ja żyję? 21.07.10, 13:25
      Czas abym oszukiwał na podatkach!!

      Oni chcą podnieść komorne uczciwym, aby dać żulom mieszkania socjalne?! W
      najbogatszych państwach świata wywala się za niepłacenie na bruk!!! Przynajmniej
      tych, co nie mają dzieci można na ulice wywalić. To są nieroby i pijaki.
      Tomaszewskiemu, socjaliście za nie swoje pieniądze już dziękujemy! A ja byłem
      głupi i miałem na kutasa głosować!

      Uważam, ze boga nie ma, bóg to bujda na resorach, wymyślona przez cwaniaków.
      Jakby był, ukarałby pasożytów!
      • Gość: transfer To już wiemy, że na polityków liczyć nie możemy IP: *.toya.net.pl 21.07.10, 22:02
        Ja też miałem głosować na Tomaszewskiego, ale teraz to pora chyba na
        jakiś "transfer zagraniczny".

        Czy można tak jak sportowców ściagnąć, zameldować i zagłosować na
        Prezydenta obcokrajowca? Najlepiej z Holandii, Niemiec albo
        Szwajcarii?

        Przecież Ci nasi Panowie bujają w obłokach.

    • Gość: Błok Stanisław Bez sensu zupełnie to gadanie. IP: *.toya.net.pl 21.07.10, 13:43
      Jaka enklawa bogaczy w centrum? Hahaha, przecież tam jest jedno
      wielkie getto żuli i dresiarzy. Myslę, że stanie się Wall Street
      Piotrkowskiej "nie grozi". Szkoda, bo byłaby faktycznie
      reprezentacyjną ulicą miasta a na razie jest co najwyżej wizytówką
      tych nieudaczników, którzy dyskutują, dyskutują, dyskutują...tylko
      nie zauważyli, że już nie bardzo jest o czym. Udział Tomaszewskiego
      w debacie to jakaś pomyłka, przecież on i Kropiwnicki przez niemal
      dwie kadencje wykazali się w materii zarządzania zasobami lokalowymi
      i strategią dla centrum.
    • wodn_ik pracownicy AN-ów blokują wykup mieszkań 21.07.10, 13:44
      przez najemców pod lada pretekstem, wnioski latami zalegają
      szuflady, a kolejni prezydenci i radni są robieni w konia.
    • Gość: Marian Koniuszko Plan na zrujnowane kamienice? Odpytaliśmy polit... IP: *.toya.net.pl 21.07.10, 14:38
      W takim razie skoro żadne pomysły, które podają tutaj forumowicze są złe,
      niedobre, szkodliwe, niewłaściwe i w ogóle bee, to proszę malkontentów o
      KONKRETNE WASZE ROZWIĄZANIA, bo jak na razie to krytykujecie wszystkie
      koncepcje rozwiązania problemu a sami nie potraficie zaproponować innego.
      Wówczas Ja postawię się w roli wiecznego malkontenta i krytykanta ot tak dla
      zasady. Bezsens.
      • miejskie_narty Mówisz, masz 21.07.10, 15:03
        parę haseł do przemyślenia:
        - osiedle socjalne jest nierealne, bo musiałoby być zbyt duże, jeśli miałoby rozwiązać problem patologii w centrum. Powstałoby getto. Przede wszystkim cały czas brakuje (przynajmniej publicznie nie są udostąpniane) dokładnych wyliczeń: ile i gdzie miasto ma w ogóle mieszkań, ile z tych mieszkań jest zadłużonych i w jakim stopniu. Na podstawie tych danych (i innych czynników) należy określić, ile rzeczywiście potrzeba mieszkań socjalnych. Nie można sobie strzelać, że 100 mieszkań na Brusie załatwi sprawę. Poza tym trzeba się zastanowić, czy tych docelowych socjalnych nie da się rozrzucić po całej Łodzi, w tej puli mieszkań, które już są własnością miasta. Do tego jednak potrzebna jest REFORMA struktury zarządzania i własności mieszakań gminnych, bo nie da się tego zrobić zachowując mieszkania komunalne - czyli takie, w których mieszkają zwykli, pracujący często ludzie.
        -Reforma musi być kompleksowa. AN-y są niewydolne, nieudolne i źle zarządzane (często przez ludzi z politycznego nadania). Samo podniesienie czynszów nic nie załatwi. Nie ma jednej odpowiedzi na to, czyje powinny być mieszkania, choć wiele osób skałania się ku temu, że najlepiej było by, gdyby były prywatne. Na pewno muszą być rynkowe, czyli niezbędne jest, by można było nimi handlować, brać pod nie kredyty itd. Utrzymywanie dziesiątek tysięcy "mieszkań komunalnych" przez gminę jest najgorszym z możliwych rozwiązań.
        - Samo wydzielenie mieszkań socjalnych też sprawy nie załatwi. Potrzebny jest program, dzięki któremu wykolejni ludzie mogliby znów zacząc żyć normalnie. Oczywiście nie da się tego zrobić w rok czy 3 lata. Taki program musi być zakrojony na co najmniej kilanaście lat. Bez niego dzieci rodzin patologicznych są skazane na los swoich rodziców.

        To tyle z tematu rzeki. Więcej przeczytasz u umnie na blogu.
        Teraz możesz narzekać i krytykować:-)
        • Gość: Marian Koniuszko Re: Mówisz, masz IP: *.toya.net.pl 21.07.10, 15:23
          „osiedle socjalne jest nierealne, bo musiałoby być zbyt duże, jeśli miałoby
          rozwiązać problem patologii w centrum”
          Otóż jest realne bo istnieje takowe w Aleksandrowie i innych miastach. Nie
          chodzi o to by było duże, ale by było alternatywą i zarazem straszakiem dla
          nagminnie uchylających się od opłat i aspołeczniaków. Być może inni mniej oporni
          i reformowalni obawiając się eksmisji zaczęliby płacić czynsz. Co do lokalizacji
          to oczywiście Brus był tylko propozycją, która w szerszym znaczeniu miała
          obejmować pustostany – gmachy (problem w dostosowaniem ich do utworzenia lokali
          15-20m).
          Reforma AN-ów – oczywiście, jeżeli te instytucje są nieskuteczne to rozgonić
          towarzystwo i zamknąć kram.
          „najlepiej było by, gdyby były prywatne” – tutaj niestety jest problem. Jeżeli
          wszystko sprywatyzujesz to tak czy siak w świetle polskiego prawa, ktoś będzie
          musiał im zapewnić lokal zastępczy. Koło się zamyka. Prywatny właściciel w
          zasadzie mógłby to uczynić właśnie fundując takiej osobie kupno lokalu
          socjalnego…ale tych nie będzie bo tego nie chcesz czynić jako nierealne. Wniosek
          – pod most w przyczyn prawnych prywatny właściciel wyrzucić nie może vide:
          sprawa trzykrotnej próby eksmisji jednej familii z Więckowskiego.
          „Potrzebny jest program, dzięki któremu wykolejni ludzie mogliby znów zacząc żyć
          normalnie” – we wcześniejszych postach napisałem, że dla chcących, ludzi
          niezależnie od nich samych tragicznie doświadczonych będzie się dawać wędkę
          (oferty prac interwencyjnych, pomoc ekspertów itp., broń Boże żadnych marchewek,
          zasiłków itp.)
          Tyle w temacie. Można krytykować ale konstruktywna krytyka jest lepsza od tej,
          która tylko w samej krytyce widzi swój sens.
          Pozdrawiam
          • jedyny.kkk Re: Mówisz, masz 21.07.10, 15:31
            No to masz konstruktywnie: sprzedaż tak zaniedbanych domów jakie są
            przy piotrkowskiej to niestety szwindel na pograniczu przestępstwa a
            osiedle socjalne nie rozwiąże problemu nieudolnych władz winnych tych
            zaniedbań chyba że na osiedle socjalne będziemy eksmitować prezydentów
            którzy nic w tym temacie nie zrobili jak na przykład Kropiwnicki z
            Tomaszewskim oraz radnych którzy też są winni tych zaniedbań
        • jakub_polewski Re: Mówisz, masz 21.07.10, 15:35
          miejskie_narty napisał:

          > Przede wszystkim cały czas brakuje (przynajmniej publicznie nie są > udostąpniane)

          Brakuje brakuje, takie dane są niewygodne i zbędne w sytuacji, kiedy celem jest
          utrzymywanie celowo takiego stanu jak do dzisiaj.

          > dokładnych wyliczeń: ile i gdzie miasto ma w ogóle mieszkań, ile z > tych
          mieszkań jest zadłużonych i w
          > jakim stopniu.

          Dla przykładu, jedna z kamienic przy Zielonej (pomiędzy Piotrkowską a
          Zachodnią), przejęta niedawno przez prywatny zarząd nieruchomością od gminnego
          ANu, zaległe opłaty za czynsz sięgają 0,5 mln PLN. Tyle celowo gminne ANy a więc
          Wydział Budynków i Lokali nie odzyskały należnych nam - łodzianom - pieniędzy.

          Komu podlegał Wydział Budynków i Lokali przez ostatnie lata?
          • jedyny.kkk gryzmo czy gizmo? 22.07.10, 14:26
      • gangusek Re: Plan na zrujnowane kamienice? Odpytaliśmy pol 22.07.10, 11:43
        ogrodzenie pod napięciem i parę gniazd km ;)
    • Gość: krysia Plan na zrujnowane kamienice? Odpytaliśmy polit... IP: *.toya.net.pl 21.07.10, 14:50
      ŁóDŹ EUROPEJSKA STOLICA MENELI
      TYM POLITYKOM BRAK JAKICHKOLWIEK POMYSŁÓW ,MOWA TRAWA,
    • Gość: jado Plan na zrujnowane kamienice? Odpytaliśmy polit... IP: *.toya.net.pl 21.07.10, 14:53
      przede wszystkim należy posprzątać to miasto wreszcie, centrum aż
      klei się od brudu, w każdej bramie złogi śmieci, jakieś kanapy
      leżące miesiącami, worki z niewiadowomo czym, chodniki oprócz tego,
      że są krzywe, są pełne plam i psich kup. CZY NIKT TEGO NIE WIDZI.
      Mieszkam w Łodzi w centrum ale często podróżuje, każdy powrót tutaj,
      to szok, więc może być aż tak brudno, począwszy od dworca
      fabrycznego i rozpadających się budek z kebem na przeciwko których
      stoi "wyśmienita " oferta Łodzi, o ironio, proponuje wręczyć
      urzędnikom miejskim miotły i ścierki i zamiast wymyślania strategii,
      która nie jest możliwa do realizacji, niech krok po kroku, brama po
      bramie sprzątają, przynajmniej będzie jakiś efekt
    • zawsze.liberal Plan na zrujnowane kamienice? Odpytaliśmy polit... 21.07.10, 15:01
      I kogo to szanowna gazeta się pyta? Tomaszewskiego? Przecież jego nie ma o co
      pytać. Ile lat był wiceprezydentem i nie zrobił nic aby wysiedlić meneli z
      centrum. Łódź to takie chore miasto, gdzie getto menelskie zajmuje zabytkowe
      kamienice w centrum po 120 m i nie płaci. A uczciwi i płacący czynsze i
      podatki ludzie muszą się gnieździć w wielkiej płycie na 40 metrach.
      • jakub_polewski Re: Plan na zrujnowane kamienice? Odpytaliśmy pol 21.07.10, 15:31
        Należy zwrócić w końcu uwagę, że dla urzędników w strukturze wiceprezydenta
        Włodzimierza Tomaszewskiego, to po prostu była okazja. Tak, zadłużanie kamienic,
        doprowadzanie do ruiny i utrzymywanie niepłacących czynszu to jest okazja na...
        posiadanie pracy dla rozbudowanej nadmiernie administracji.

        I dlatego przez 8 lat nikt nic nie robił.
    • Gość: Anna Czy oni pierwszy raz usłyszeli o problemie? IP: *.tdi.tktelekom.pl 21.07.10, 16:43
      Jak słucham tych politykoów to przerażenie mnie ogarnia! Jeden
      Domaszewicz ktory ma jakieś przemyślenia na temat kamienic. Cała
      reszta sprawia wrazenie jakby właśnie pierwszy raz spotkała się z
      tematem i improwizowała na poczekaniu! Wstyd!
    • Gość: Antek Michalika rodzina pracuje w wydziale lokalowym IP: *.tdi.tktelekom.pl 21.07.10, 16:49
      Michalik były wiceprezydent odpowidzialny właśnie za sprawy
      lokalowe, powinien mić trochę więcej praktycznych przemyśleń. Jego
      zięciunio to szef rady miejskiej a mamusia zięcia pracuje jako
      kierownik w wydziale lokalowym na Bałutach i jest najbardziej
      opryskliwą kobietą jaką w życiu spotkałem w urzędzie!!! Po co mają
      myśleć o zmianach. Im jest dobrze.
    • Gość: barnaba Re: Plan na zrujnowane kamienice? Odpytaliśmy pol IP: *.lodz.msk.pl 21.07.10, 17:10
      Złośliwie się spytam- ilu dobrze zarabiających Łodzian będzie chciało zamieszkać
      w centrum?
      Większość ulic to samochodowy korek (hałas i spaliny). Na Piotrkowskiej mamy
      zamiast tego rozbawioną, nawaloną lumpomłodzież i hałaśliwą muzykę z ogródków.
      Nie zamieszkałbym w centrum, gdyby mi nawet dopłacili. :)

      A mówiąc poważnie- jeśli chcemy mieć zamożnych mieszkańców centrum, to zróbmy to
      centrum miejscem dobrym do mieszkania. Czyli eliminujmy ruch samochodowy,
      pilnujmy ciszy nocnej, dołóżmy patrole policji. W tej chwili te mieszkania są
      atrakcyjne co najwyżej dla proletariatu. I to tego biedniejszego.
    • Gość: bfffd Plan na zrujnowane kamienice? Odpytaliśmy polit... IP: *.toya.net.pl 21.07.10, 17:27
      Prywatyzować kamienice i eksmitować notorycznych złodziej! Ograniczyć ruch samochodowy w centrum i zrobić porządne centrum. Jak robi to Poznań, Szczecin i inne duże miasta!
    • Gość: gryzmo Nieeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 17:36
      znowu tomasiewśki facet wstydu nie ma !!!!
      • Gość: gosc czysty socjalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 18:30
        Wszyscy jak jeden mąż głoszą na tym wątku konieczność ponoszenia
        wydatków. Budowa osiedli socjalnych, pomoc i opieka społeczna itp.
        Proste pytanie a gdzie w tym przedsięwzięciu miejsce na przychody,
        które pozwolą na te wydatki. Miasto jak każdy z nas musi zadbać o
        przychody by je móc wydać na te pomysły - i o tym też nie należy
        zapominać !
        • Gość: gryzmo przecież żyjemy w socjalizmie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 22:41
          > Proste pytanie a gdzie w tym przedsięwzięciu miejsce na przychody,
          > które pozwolą na te wydatki.

          To chyba oczywiste, że ze sprzedaży wyremontowanych mieszkań w wyremontowanych
          kamienicach o wyższej jakości.
    • Gość: a pogadali, poobwiniali sie a rozwiazania nie ma IP: *.toya.net.pl 21.07.10, 18:35
      No bo niestety, ale "zafundujmy normalnym ludziom zulernie w charakterze sasiada" albo "wyremontujmy menelom mieszkanie zeby mieli co niszczyc" to nie jest rozwiazanie
    • Gość: lodzianka nie zagłosuję IP: *.toya.net.pl 21.07.10, 19:35
      Na pewno na tych panów nie zagłosuję, żadnej wizji, młodzi-prężni
      nadal będą uciekać chociażby do warszawy - oby jak najszybciej
      zrobili remont dworca, a politycy niech sami sobie mieszkają koło
      tych brudasów u zuli
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka