bycho55
02.08.12, 07:01
Chojnacki Zbigniew Skierniewice 2012-08-01
Jana Matejki 15A
Skierniewice
Tel. 509948704
Prośba o ratunek
Jestem bardzo chorym i biednym człowiekiem. Mam nieustabilizowaną cukrzycę na poziomie na czczo 250- 300. Przeszedłem czterokrotny zawał, operację serca w Klinice na Banacha w Warszawie.
Mam nawracające utraty przytomności oraz zaniki widzenia na tle epileptycznym, oraz związane z tym bóle głowy Az do stanu uniemożliwiającego wykonanie najmniejszego ruchu.
Oczywiście mam rentę po trzydziestu paru latach pracy w „zawrotnej” wysokości 722 zł.
Jest to tak oszałamiająca suma że nie wystarcza na nic.
Jestem więc uzależniony od pomocy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Skierniewicach, niestety polityka tego ośrodka polega na żadnej lub minimalnej Pomocy. I tak w dniu dzisiejszym zostałem z oszałamiającą kwotą 28 gr i perspektywą że może otrzymam jakąś pomoc w przyszłym tygodniu.
Kierownik MOPR w Skierniewicach posiada wyższe wykształcenie medyczne ( pielęgniarskie ) tak więc jest w pełni świadoma skutków swojej decyzji ( oprócz tego MOPR otrzymał tyle zaświadczeń o stanie mojego zdrowia , że można by tym wypełnić sporą szafę), a skutek tego będzie taki że przy spadku cukru do poziomu 150 – 180 stanie po prostu mi serce ( przedsmak tego miałem gdy przed operacją serca próbowali „zbić” mi cukier. Ledwo mnie odratowali, tak więc decyzje urzędników MOPR-u
Praktycznie gwarantują moją śmierć w ciągu dwóch maksymalnie czterech dni.
Ja bardzo nie chcę umierać ale w myśl postępowania MOPR mam to zagwarantowane.
Acha ten sam schemat powtarza się po raz „n-ty” tak więc chodzi tu o działanie celowe a nie jakiś tam błąd