Dodaj do ulubionych

Dodek Dymsza:))

15.03.02, 23:56
To był gość!!!

panBozia
Obserwuj wątek
    • kropka. Re: Dodek Dymsza:)) 16.03.02, 00:03
      Fakt. Miał 5 córek i świetnie robił na drutach. Obstprawiał w swetry całą
      rodzinę i wszystkich znajomych. Siedział na próbach i dziergał. Aż dziw, że
      żaden reżyser filmowy tego nie wykorzystał.
    • tulka Re: Dodek Dymsza:)) 16.03.02, 00:06
      Przytoczę moją ulubioną anegdotkę z Dodkiem w roli głównej.
      Otóż pojechał kiedyś z wnukiem do Zakopanego na narty. I jakiś znajomy
      przydybał go na Krupówkach, niosącego narty owego wnuka. Zaczął się naśmiewać,
      że taki duży Dymsza, a takie małe narty. Na co Dymsza z kamienną twarzą : "Bo
      to tylko na trzy dni..."
      • kropka. Re: Dodek Dymsza:)) 16.03.02, 00:29
        Dymsza zawsze miał kamienną twarz. Na ślubie swojej córki tradycyjnie prowadził
        ją do "ołtarza" w USC. I tuż przed nim, z pełną powagą, scenicznym szeptem,
        bardzo troskliwie zapytał: "Anusiu, a własciwie, to chcesz wyjść za niego? Bo
        nie zawsze musisz słuchać mamy. Powiedz szczerze: chcesz, czy nie? No, powiedz
        tatusiowi prawdę, nie wstydź się. Jak nie chcesz, to nie..." I tak przez
        dobrych kilka minut. Anusia, nieodrodna córeczka taty, podjęła natychmiast
        temat i odwalili taki cyrk, że w końcu pan młody się wkurzył i powiedział
        głośno: "To wy się zastanówcie i zadzwońcie do mnie, jak podejmiecie jakąś
        decyzję". Ale Dymsza go przetrzymał. Jeszcze trochę pogadał i wreszcie
        ustalili, że trudno. Niech ten ślub będzie.
        W życiu nie zapomnę miny urzędnika stanu cywilnego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka