Gość: ziomuś
IP: *.kp.pl
17.09.12, 09:53
Zawsze, zawsze jest dyskusja na temat dlugow, to sie pisze o NFZ, o Ministerstwie, o smiesznych stawkach za zabiegi itp. Rozumiem zatem, ze zarząd szpitala nie ma z tym status quo nic wspolnego, perfekcyjnie zarządza finansami, a na drodze do zyskowności stoi wyłącznie NFZ i Ministerstwo?
Czy - zanim zaczniemy rozliczać NFZ - mozemy miec 100% pewnosci, ze Dyrektor wypelnia swoje obowiazki, a ludzie odpowiedzialni za finanse szpitala robia wszystko co w ich mocy, zeby uniknac dlugow? Bo to juz n-ty raz, kiedy w czasach tego zarządu wraca temat długów. Ciekawe, czemu wszystkim przypomina sie o tym, jak dlug siega kilkuset milionow zlotych? To dyrekcja nie robi przegladow fiansowych co kwartal? Nie publikuje wynikow finansowych? Nie sprawdza, jakie kontrakty podpisuje? Przeciez nawet za parking pod CZMP placi sie ciezkie pieniadze - gdzie sie to wszystko podziewa? Gdzie sa srodki z najmu powierzchni w ICZMP? Dlaczego nie mozna zatrudnic zewnetrznego audytora, ktory nie tylko zidentyfikowalby przyczyny, ale zaproponowalby rowniez plan naprawczy dla Instytutu?
Jedyna inwestycja, jaka widac w tym szpitalu, to wyremontowane po 20 latach schody, a i to z wielkim trudem.