Dodaj do ulubionych

Plotki,ploteczki...

01.04.07, 17:55
Jak udowodnić komuś, że się czegoś nie powiedziało, skoro nie ma się na to
żadnych dowodów?
Ale jestem wkurwiona!
Najpierw zostałam fałszywie oskarżona o plotkowanie (chodzi o osobę na której
mi zależy).
Póżniej psychopata zaczął gnębić mnie smsami (tak na marginesie to
orientujecie się może czy jest sens zgłaszania na policję informacji o tym,
że jestem obrażona i gnębiena przez pewną osobę?Zaznaczę tylko, że mi nie
grozi, ale niepokoi i obraża.)
Następnie matka zrobiła mi dziką awanturę o to co zawsze...
Póżniej ukradli mi radio z auta.(składałam zeznania na komisariacie do 3ciej
w nocy!)
Póżniej pokłóciłam się z chłopem (jego wina, ale on nie potrafi tego pojąć)
Co mnie jeszcze kurwa spotka w przeciągu najbliższych kilku dni?
Ja wysiadam, za dużo już tego.
Nie daje rady...
Obserwuj wątek
    • boo-boo Re: Plotki,ploteczki... 01.04.07, 19:28
      Co do sms-ów zadzwoń, albo przejdź się na komisariat, przedstaw sprawę i
      zapytaj się jak to z tym jest.
      Ale mam nadzieję, że wszytsko to co napisałaś to jednak prima-aprilis....
      • verte34 Re: Plotki,ploteczki... 01.04.07, 20:13
        > Co mnie jeszcze kurwa spotka w przeciągu najbliższych kilku dni?
        Tylko szczęście! A potem dalej normalna życiowa sinusoida ;)
    • natalcia23 Re: Plotki,ploteczki... 03.04.07, 09:19
      Niestety to nie jest prima-aprilis boo-boo!
      Psychopata nadal szaleje...
      Zgłoszę sprawe po świetach,bo po kradzieży radia dość mam tego komisariatu!
      Sprawa dotycząca plotek też po woli wyjaśnia się na moją korzyść.
      A póki co to wybieram się do fryzjera.
      Całe życie byłam pasemkową blondynką,a teraz mam ochotę na wielką zmiane.
      Idę farbować się na ciemny brąz.
      Jak myślicie,będzie mi pasował?
    • natalcia23 Re: Plotki,ploteczki... 11.04.07, 11:52
      Już jestem brunetką.
      Nie mogę się przyzwyczaić kużwa!
      Zmieniałyście drastycznie kolor włosów?
      Ja byłam zawsze pasemkową blondyną.
      • yvona73pol Re: Plotki,ploteczki... 11.04.07, 12:07
        ja, blondynka, zmienilam sie w brunetke, kleopatre.... szok... wyglad bdb, ale
        z lustra jakas obca baba wygladala... jakos nie moglam, walnelam sobie pasma, a
        teraz mam pasma i czekolade, nawet nawet ;))))
        • kropka9925 Re: Plotki,ploteczki... 11.04.07, 12:15
          Też mi kiedyś strzeliło do głowy z blondynki na brunetkę
          się przerobić. Ale nie dałam rady, szybko nazad się farbowałam na blond.
          Najpierw mi wyszła marchewka na włosach - no to ja jeszcze raz i był już blond :)
          Cud boski, że nie wyłysiałam po tych eksperymentach ;P
          Już przestałam kombinować z tak szokującymi zmianami.
      • legwan4 Re: Plotki,ploteczki... 11.04.07, 12:19
        E spoko Natalciu,ja miałam dopiero pomysł z kosmosu.Gdy pracowałam,jako
        uczennica u fryzjera,mając 18 lat ufarbiłam :D włosy.Gdy zostały farby po
        klientkach,poprosiłam koleżankę,by zrobiła łaty kolorystyczne na moich
        włosach.Kolory:platyna,rudy,brąz i inne.Szef był na urlopie.Mnie efekt się
        podobał,ale fryzjerki zasugerowały coś z tym zrobić.Ufarbowałam znowu,do swojego
        koloru.Szef nie zobaczył mnie łaciatej.Podsumowując:spaliłam włosy,prześwitywała
        mi skóra.A włosy miałam w ogóle krótkie.Widok jak po ciężkiej chorobie.Ty na
        pewno wyglądasz ok :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka