hubar
17.03.02, 22:02
Jestem wielkim zwolennikiem modernizacji łódzkich dróg ale...
Zrobiono pięknie Sikorskiego na Radogoszczu ale jadąc tamtędy zajmuje mi to
więcej czasu niż jazda np Zgierską a potem Sowińskiego i do Łagiewnickiej. Jest
to wynikiem tego, że jakiś konstruktor wymyślił tak światła że nie ma
możliwości przejechania Sikorskiego a potem Łagiewnicką nie zatrzymując się na
jakiś światłach! Podczas rannego wyścigu z czasem, jadąc do szkoły-do miasta,
parę minut ma duże znaczenie. Wynik jest taki że większość aut zamiast jechać
nową drogą wybiera starą trasę, która pomimo korków i tak jest szybsza!
Drugą modernizacją jest wybudowanie pięknych-drogisz przejść podziemnych na
Zgierskiej. Zainstalowano przy nich światła i znów ludki zamiast dołem chodzą
górą-bo tak szybciej. Dochodzi do tego że jak widzę kogoś idącego prawidłowo
dołem, ogarnia mnie zdziwienie. Już nawet znudziło mi się zwracanie uwagi tym z
góry że przechodzą tamtędy nawet z małymi dziećmi, bo ile można?
Czy jest sens takich modernizacji, kosztownych ale bezsensownych?
pozdrowy