Dodaj do ulubionych

Łódź-miasto alkoholików

IP: 195.56.149.* 23.08.04, 08:36
Od rana do wieczora gdzi nie spojrzeć pełno większych lub mniejszych pijaczków przyrośnietych wręcz do puszki z piwem.

Rano na spacerze z psem naliczyłem w ciągu 20 minut chyba z siedmiu. Przy czym ci degeneraci nie dość, że chlają bezkarnie w miejscu publicznym to puszkę cisną gdzie popadnie, ale nigdy do kosza. Pod ławkę, za ławkę, w krzaki, gdziekolwiek.

To miasto gnije, widać to właśnie w takich "małych" szczegółach.

Obserwuj wątek
    • Gość: szczypiorek Re: Łódź-miasto alkoholików IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 08:42
      Wątek powinieneś zatytułować raczej: Łódź- miasto żuli, miasto meneli, miasto
      degeneratów. I nie chodzi mi o to, że Łódź faktycznie takim miastem jest, tylko
      o to, że o alkoholikach, jak widzę, wiesz tyle, co ja o życiu na Marsie.
      • Gość: a'Natol Re: Łódź-miasto alkoholików IP: 195.56.149.* 23.08.04, 08:51
        Gość portalu: szczypiorek napisał(a):

        > Wątek powinieneś zatytułować raczej: Łódź- miasto żuli, miasto meneli, miasto
        > degeneratów. I nie chodzi mi o to, że Łódź faktycznie takim miastem jest, tylko
        >
        > o to, że o alkoholikach, jak widzę, wiesz tyle, co ja o życiu na Marsie.


        To słabo widzisz, wzrok tracisz, zmień trunek.
        A ten wg Ciebie menel, żul i reszta przytoczonych to co? Nie alkoholicy? To w takim razie chyba Ty wiesz niezbyt wiele.
        Alkoholik - człowiek pijący nałogowo alkohol. Ja myślę, że ta krótka definicja zawiera w sobie i tego żula i elegenckiego pana raczącego się alkoholem nałogowo właśnie.

        No, ale nie o definicję mi chodzi, tylko o to alkoholizowanie się i - w tym wątku - śmiecenie.
        • Gość: szczypiorek Re: Łódź-miasto alkoholików IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 08:59
          Nadal twierdzę, że o alkoholizmie nie masz bladego pojęcia, nie będę tutaj Ci
          definiować tego pojęcia, bo mi się nie chce. Nie twierdzę, że ci, o których
          piszesz, to nie są alkoholicy, podejrzewam, że część z nich jest. Gdybyś jednak
          miał chociaż blade pojęcie o tej chorobie(a jak napisałam- nie masz), to nie
          uogólniałbyś w ten sposób.
          • szprota anatolu 23.08.04, 20:08
            napisales "alkoholik" chcac ublizyc, uzyles tego slowa w sensie inwektywy, a to
            juz swiadczy, ze o chorobie alkoholowej nie wiesz kompletnie nic.
            zenada.
            zegnam pana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka