Dodaj do ulubionych

Łódź tramwajowa

IP: *.smrw.lodz.pl / *.smrw.lodz.pl 29.09.04, 20:15
choć raz czwarte, a nie ostatnie miejsce, choć i tak jest nienajlepiej, gdyż
można też zauważyć iż w środkach komunikacji jest brudno. No, ale nie jest
najgorzej
Obserwuj wątek
    • geograf Re: Łódź tramwajowa 29.09.04, 22:25
      nie było o czym napisać, Redakcjo?
      czy tylko o tym pisano?
      żadnego pozytywnego artykułu nie spłodzono?
      a z rankingu miast tramwajowych wcale bym się nie cieszył.
      Wystarczy spojrzeć jaka przepaść dzieli Łóź od trzeciego Poznania, a jaka mała granica dzieli czwartą Łódź od piątego Torunia.

      czyżby Redakcje w całej Polsce dostały do rąk "Zajezdnię"? w katowickim dodatku tez o tym napisano...;-)
    • Gość: flip a my podejrzliwi som IP: *.p.lodz.pl 29.09.04, 22:42
      Nie wiemy jakie dokladnie byly kryteria, ale pierwsze miejsce Warszawy pozwala
      nam podejrzewac, ze autorzy rankingu nie bardzo wiedza, co to jest dobry
      tramwaj. Raczej sie nie zgadzamy. Co do miejsca Lodzi - moze, choc nie jestesmy
      pewni, czy az jest tak zle, mimo fatalnych torowisk.
      Z rankingami tak bywa - ustawia sie je tak, by wyszlo co ma wyjsc.
      • geograf Re: a my podejrzliwi som 29.09.04, 23:01
        ranking i mnie nie do konca wydaje sie zrozumialy,bo tak naprawde autorzy nie podali zadnych kryteriow. Chyba tylko wlasne zdanie.
        czemu tak mowie?
        w pierwszej tabelce (granatowej) widzimy dzial: "zasieg sieci".
        Warszawa dostala-najwiecej!- 18 pkt. Łódź-12.
        A to już mnie dziwi, bo nie dosyć,ze sieci są porównywalne, Warszawa jakby nieco większa,a do tego w Łodzi jakby WSZYSTKIE większe osiedla są (w ten czy inny sposób) obsługiwane przez tramwaj. w Warszawie? hmmm...spierałbym się w tym temacie:>
        • thomasch Re: a my podejrzliwi som 29.09.04, 23:24
          geograf napisał:

          > w pierwszej tabelce (granatowej) widzimy dzial: "zasieg sieci".
          > Warszawa dostala-najwiecej!- 18 pkt. Łódź-12.
          > A to już mnie dziwi, bo nie dosyć,ze sieci są porównywalne, Warszawa jakby
          niec
          > o większa,a do tego w Łodzi jakby WSZYSTKIE większe osiedla są (w ten czy
          inny
          > sposób) obsługiwane przez tramwaj. w Warszawie? hmmm...spierałbym się w tym
          tem
          > acie:>
          >
          W Warszawie blokwiska z tramwajem są rzadkością, zwłaszcza na południu miasta
          (i to po obu stronach Wisły), a rozwój sieci jest żaden. Linię na Jelonki (ok.
          3 km) budowano... 17 lat.
          • geograf Re: a my podejrzliwi som 29.09.04, 23:25
            gdzie wcześnie była krańcówka,zanim dobudowano te 3 km?
            ten ranking nie oceniał szybkości rozwoju sieci...
            • thomasch Re: a my podejrzliwi som 29.09.04, 23:27
              geograf napisał:

              > gdzie wcześnie była krańcówka,zanim dobudowano te 3 km?
              > ten ranking nie oceniał szybkości rozwoju sieci...

              Przy Cm. Wolskim.
              • geograf Re: a my podejrzliwi som 29.09.04, 23:30
                uuuu...daleko...
                ale u nas też były takie kwiatki.
                Wybudowali wielkie blokowisko Widzew (które ma w sobie za dużo azbestu:P).
                i dopiero po latach doprowadzono tam tramwaj tą,czy inną drogą...
                a że zupełnie inną trasą, niż zakłądał projektant osiedla-to inna sprawa...
                zatem nie narzekaj tak na Wawę,bo nie jest jedyna;-)
                • thomasch Re: a my podejrzliwi som 29.09.04, 23:35
                  geograf napisał:

                  > uuuu...daleko...
                  > ale u nas też były takie kwiatki.
                  > Wybudowali wielkie blokowisko Widzew (które ma w sobie za dużo azbestu:P).
                  > i dopiero po latach doprowadzono tam tramwaj tą,czy inną drogą...
                  > a że zupełnie inną trasą, niż zakłądał projektant osiedla-to inna sprawa...
                  > zatem nie narzekaj tak na Wawę,bo nie jest jedyna;-)
                  >
                  Bloki na Jelonkach też miały po 20 lat, zanim tam dotarła wieczyście
                  projektowana linia tramwajowa, która też miała kilka wersji przebiegu.
              • thomasch Re: a my podejrzliwi som 29.09.04, 23:33
                Zacytuję fragment publikacji z okazji 90-lecia tramwajów elektrycznych w
                Warszawie:
                "W ten sposób powstał przedziwny układ. Wielkie skupiska ludzi, osiedla
                mieszkaniowe, znajdują się poza zasięgiem linii tramwajowych, ewentualnie linie
                przebiegają ich skrajem, co praktycznie eliminuje ich przydatność"
                (za: "Warszawskie tramwaje elektryczne 1908-1998", Wyd. Komunikacji i Łączności)

                Ten ranking to po prostu ściema. W "Zajezdni" większość redagujących jest
                pewnie z Warszawy ;-)
                • geograf Re: a my podejrzliwi som 29.09.04, 23:37
                  thomasch napisał:

                  > Zacytuję fragment publikacji z okazji 90-lecia tramwajów elektrycznych w
                  > Warszawie:
                  > "W ten sposób powstał przedziwny układ. Wielkie skupiska ludzi, osiedla
                  > mieszkaniowe, znajdują się poza zasięgiem linii tramwajowych, ewentualnie >linie przebiegają ich skrajem, co praktycznie eliminuje ich przydatność"
                  > (za: "Warszawskie tramwaje elektryczne 1908-1998", Wyd. Komunikacji i >Łączności )

                  "w ten sposób"- odnosi się to do jakiego sposobu i (konkretnie-mimo ze sie domyslam,wole konkrety) miejsca???

                  > Ten ranking to po prostu ściema. W "Zajezdni" większość redagujących jest
                  > pewnie z Warszawy ;-)

                  alez oczywiscie,ze z Warszawy...czuje się to,podczas lektury
                  do tego z Lodzi wybrali najgorsze miejsca do fotografowania jakie mogli..a,sorry..mogli gorsze:/
                  • thomasch Re: a my podejrzliwi som 29.09.04, 23:41
                    geograf napisał:

                    > thomasch napisał:
                    >
                    > > Zacytuję fragment publikacji z okazji 90-lecia tramwajów elektrycznych w
                    > > Warszawie:
                    > > "W ten sposób powstał przedziwny układ. Wielkie skupiska ludzi, osiedla
                    > > mieszkaniowe, znajdują się poza zasięgiem linii tramwajowych, ewentualnie
                    > >linie przebiegają ich skrajem, co praktycznie eliminuje ich przydatność"
                    > > (za: "Warszawskie tramwaje elektryczne 1908-1998", Wyd. Komunikacji i 
                    > 2;Łączności )
                    >
                    > "w ten sposób"- odnosi się to do jakiego sposobu i (konkretnie-mimo ze sie
                    domy
                    > slam,wole konkrety) miejsca???

                    Przedtem wyliczono największe blokowiska, do których nie doprowadzono tramwaju:
                    Sadyba, Stegny, Tarchomin, Targówek, Gocław (każde z tych osiedli liczy od 25
                    do 50 tys. mieszkańców)

                    > > Ten ranking to po prostu ściema. W "Zajezdni" większość redagujących jest
                    >
                    > > pewnie z Warszawy ;-)
                    >
                    > alez oczywiscie,ze z Warszawy...czuje się to,podczas lektury
                    > do tego z Lodzi wybrali najgorsze miejsca do fotografowania jakie
                    mogli..a,sorr
                    > y..mogli gorsze:/

                    Ale mogli i lepsze :-)
      • geograf oczywiście... 29.09.04, 23:02
        wątpliwości jest więcej.
        Czy flipy widziały "Zajezdnię" z omawianym rankingiem?
        • Gość: flip Re: oczywiście... IP: *.p.lodz.pl 29.09.04, 23:36
          Nie widzialismy. Ale zdaje sie, ze przygotowywano ten ranking jakos tez na
          liscie dyskusyjnej. Co do zasiegu sieci - oczywiscie, ze Warszawa powinna miec
          bardzo malo punktow. Oni tam w ogole przestali uzywac tramwaju jako srodka
          przemieszczania sie do nowobudowanych blokowisk. Co z tego ze na oko siec jest
          duza, jak jest zasadniczo niedorozwinieta? Dalej - skandaliczne likwidacje
          skretow. Dalej - skandaliczna dostepnosc przystankow przy pomocy piwnic bez
          wind. Krakow jest lata swietlne przed Warszawa, podobnie chyba jak Poznan. Z
          Wroclawiem juz duzo gorzej, niestety. I pomyslec, ze bylo to kiedys takie
          przyzwoite miasto...
          • geograf Re: oczywiście... 29.09.04, 23:46
            flipowi moge pokazać/pożyczyć ten numer do obejrzenia,ale zanim to nastąpi wrzuce tutaj punktację za "zasięg sieci"
            (maksymalna punktacja: 20)

            1)Wawa -18
            2)Poznan- 12
            3)Lodz- 12
            4)Krakow- 10
            5)Wroclaw- 9
            6)Torun- 6
            7)Gdansk- 5
            8/9) Bydgoszcz i Grudziądz- 4
            10/11/12) Częstochowa, Gorzów Wlkp. i Szczecin
            13/14) Elbląg i GOP- 2.

            Oczywiście autorzy na końcu rankingu zastrzegli,że raport jest również wynikiem ich subiektywnych ocen.
            Tylko czy można porównywac taki Elbląd,czy Grudziądz do Wawy? jeśli tak-to czy w tych małych miastach treamwaje również omijają większe skupiska ludzi?

            Ranking,który cytują gazety, bez głębszej analizy...

            (swoją droga o gazecie i zawartości dyskutuje się,czyli duży plus dla twórców:)
            • Gość: flip Re: oczywiście... IP: *.p.lodz.pl 29.09.04, 23:49
              Dziekuje. No tak - kon jaki jest, kazdy widzi. Chybaraczejbelkot. Spuscmy juz
              zaslone milczenia i robmy swoje. Niech sobie warszawianie wierza, ze sa
              najlepsi. Podobno wiara czyni cuda :-)
              • thomasch Re: oczywiście... 29.09.04, 23:53
                Gość portalu: flip napisał(a):

                > Dziekuje. No tak - kon jaki jest, kazdy widzi. Chybaraczejbelkot. Spuscmy juz
                > zaslone milczenia i robmy swoje. Niech sobie warszawianie wierza, ze sa
                > najlepsi. Podobno wiara czyni cuda :-)

                Warszawskie 13N jak wyły, tak będą wyć, bez względu na to, czy tory są równe,
                czy krzywe. A w kwestii zasięgu - od lat nie zrobiono nic poza mówieniem.
                Twórcy rankingu analizując zasięg, chyba wzięli pod uwagę nieistniejące w
                rzeczywistości pozaplanistycznej linie projektowane od 30 lat i jak dotąd
                niezrealizowane.
      • Gość: MZ Re: a my podejrzliwi som IP: *.lot.pl 30.09.04, 11:36
        Tak myślałem, że podniesie się wrzask na tle Warszawy. Gdyby w rankingu na
        najlepsza sieć tramwajową wygrały Kielce z całą pewnościa byłoby mniej krytyki.
        Z wietrzeniem postepu we wszystkim to jakaś choroba narodowa. Ja najbardziej
        lubie tramwaje łódzkie za ich klimat ale to nie ma nic wspólnego z
        użytecznością dla publiczności. Warszawskie tramwaje niestety są mało ciekawe
        ale za to są szybkie, mają częstotlwość raczej niespotykaną w innych miastach i
        są dobrze oznaczone a na większości linii są kursy pojazdami niskopodłogowymi.
        A trzynastki niech sobie wyją. I tak sa w lepszym stanie niż niejedna łódzka
        osiemsetpiątka. Może w ostatnich latach nie inwestowano zbyt dużo w rozwój
        sieci ale za to zainwestowano ogromne pieniadze w remonty torów i sieci na już
        istniejących odcinkach a to ważne, nieprawdaż...
        • geograf Re: a my podejrzliwi som 30.09.04, 16:51
          przede wszystkim racz zauważyć,że skupiliśmy się na krytyce tego rankingu w poszczególnych jego kategoriach...najbardziej na "zasięgu sieci", który tak naprawde w Wawie nie jest wielki!

          Gość portalu: MZ napisał(a):

          > Warszawskie tramwaje niestety są mało ciekawe ale za to są szybkie,

          tego nikt nie neguje.

          >mają częstotlwość raczej niespotykaną w innych miastach i
          >

          tak. częstotliwość co 15 minut w szczycie na linii w centrum miasta to faktycznie ciekawostka:) (i nie do końca tłumaczą taką częstotliwość założenia: więcej linii-mniejsza częstotliwość. akurat zatłoczone warszawskie tramwaje w godzinach szczytu są tego dowodem...)

          > są dobrze oznaczone

          nie do końca bym się zgodził z tym, chociaż "choinka" to bardzo dobra rzecz.

          >a na większości linii są kursy pojazdami niskopodłogowymi.

          gdyby na każdej łódzkiej linii jeździł Citek to byśmy w Łodzi mówili "u nas na każdej linii kursują niskopodłogowe tramwaje". Najwazniejsze są liczby. Jaki procent wszystkich wagonów w zajezdniach warszawskich stanowią wagony niskopodłogowe (do tegon nie w całości)??

          > Może w ostatnich latach nie inwestowano zbyt dużo w rozwój
          > sieci ale za to zainwestowano ogromne pieniadze w remonty torów i sieci na >już istniejących odcinkach a to ważne, nieprawdaż...

          owszem, prawdaż, ale powiedz to mieszkańcom Tarchomina,czy Gocławia...
        • thomasch Re: a my podejrzliwi som 30.09.04, 23:59
          Gość portalu: MZ napisał(a):

          > Tak myślałem, że podniesie się wrzask na tle Warszawy. Gdyby w rankingu na
          > najlepsza sieć tramwajową wygrały Kielce z całą pewnościa byłoby mniej
          krytyki.

          To nie ma nic do rzeczy. Liczy się ewidentna stronniczość autorów rankingu,
          którą wykażę poniżej, odnosząc się po kolei do Twojej wypowiedzi.

          > Z wietrzeniem postepu we wszystkim to jakaś choroba narodowa. Ja najbardziej
          > lubie tramwaje łódzkie za ich klimat ale to nie ma nic wspólnego z
          > użytecznością dla publiczności. Warszawskie tramwaje niestety są mało ciekawe
          > ale za to są szybkie, mają częstotlwość raczej niespotykaną w innych miastach

          No, faktycznie niespotykaną - nawet co 20-30 min.

          > są dobrze oznaczone a na większości linii są kursy pojazdami
          niskopodłogowymi.

          Jakimi niskopodłogowymi? Warszawa nie ma ani jednego w pełni niskopodłogowego
          tramwaju.

          > A trzynastki niech sobie wyją.

          Powiedz to ludziom, którzy muszą ich słuchać od 4-tej rano pod swoim oknem. Ja
          takich znam i nie będę cytować ich zdania na ten temat - za dużo słów
          niecenzuralnych.


          > I tak sa w lepszym stanie niż niejedna łódzka
          > osiemsetpiątka. Może w ostatnich latach nie inwestowano zbyt dużo w rozwój
          > sieci ale za to zainwestowano ogromne pieniadze w remonty torów i sieci na
          już
          > istniejących odcinkach a to ważne, nieprawdaż...

          Skoro nie zainwestowano ani w tabor, ani w rozwój sieci, to gdyby jeszcze nie
          remontowano torowisk, byłoby zupełne dno.
          • Gość: MZ Re: a my podejrzliwi som IP: *.lot.pl 01.10.04, 09:09
            Co do częstotliwości to wystarczy zajrzeć na
            www.ztm.waw.pl
            Przy dużej liczbie linii sa i takie, które mają małą częstotliwość a ich
            znaczenie jest małe. Należy również zwrócić uwagę na linie uzupełniające,
            których częstotliwość powinno się nałożyc na częstotliwość lini podstawowych.

            Oczywiście, że w Warszawie nie ma żadnego wagonu w pełni niskopodłogowego ale
            nie sądze, żeby to miało znaczenie dla osób na wózku czy osób starszych.
            Ważniejsze, żeby nie musieli mieszkac wzdłuż jednej linii.

            Co do wyjących trzynastek to nagle im zaczęło przeszkadzać? Bo one już dość
            długo jeżdźą.

            Dlaczego twierdzisz, że nie inwestowano w tabor?

            I zostawcie już ten ranking. Są poważniejsze rzezczy na tym świecie.
            Pozdrawiam

    • Gość: flip Re: Łódź tramwajowa IP: *.p.lodz.pl 29.09.04, 22:50
      A w ogole dzisiaj na pewnych znajacych sie na rzeczy krakowianach lodzkie
      wagony tramwajowe zrobily dobre wrazenie: kasowniki, zegary, czestotliwosci.
      Duzy minus to oczywiscie krzywe tory i tramwaje tkwiace w korku. No i wagony
      zbulwione :-)
      • Gość: Klicha Re: Łódź tramwajowa IP: *.rev.vline.pl 29.09.04, 23:07
        A co to zbulwiony wagon?
        • geograf Re: Łódź tramwajowa 29.09.04, 23:09
          toto nowe super-hiper stylizowane na cityrunnera,a tak naprawdę będące tym samy,czym jest większość wagonów jeżdżących po Łodzi.
          toto było wprowadzone na trase linii 14 z wielkim szumem. dziś jeździło na trasie linii 2
          • Gość: Klicha Re: Łódź tramwajowa IP: *.rev.vline.pl 29.09.04, 23:31
            Acha! Skład 2517+2518. Ładne to to. Szkoda, że nie wymienili jeszcze tych
            obskurnych okien z tymi obrzydliwymi gumowymi uszczelami i nie zamontowali
            odskakujacych drzwi. Mogliby nawet wywalic jedne srodkowe drzwi. Bulwa brzmi
            pejoratywnie, a wg mnie one lepiej wygladaja niz stare 805-tki. Czekam na
            wiecej. Mam nadzieje, ze szybko przegonimy w nich liczebnie Gdansk, ktory
            naszymi rekoma plagiatuje nasz pomysl.
            • geograf Re: Łódź tramwajowa 29.09.04, 23:39
              znasz numer taborowy,a nie wiesz,że poza opakowaniem NIC nie zmieniono w tych wagonach?
              żadnej elektryki,żadnej mechaniki?
              niech Gdańsk ma sobie cukiereczki...ja wolę brązową bułkę,ale z przepysznym owocem w środku!

              co do wywalenia jednych drzwi po środku-czy to w ogóle możliwe? w Wawie owszem,takie są,ale one tak są od nowości...zdaje się.
              • Gość: M.E. Re: Łódź tramwajowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 23:53
                geograf napisał:

                >
                > co do wywalenia jednych drzwi po środku-czy to w ogóle możliwe?

                A co za problem wspawać więcej blachy i okno zamiast drzwi? Odwrotnie to co
                innego - problemy ze sztywnością nadwozia, brakiem miejsca, itp.
                • geograf Re: Łódź tramwajowa 29.09.04, 23:59
                  w takim razie pytaniem jest,czy pojedyncze drzwi po srodku,tyle ze wywalane na zewnatrz-mają większa przepustowość od tych tradycyjnych,tyle ze podwojnych?
                  • Gość: flip Re: Łódź tramwajowa IP: *.p.lodz.pl 30.09.04, 00:23
                    :-)
                    Ale drzwi dwuczesciowe ze 105N to, naszym zdaniem, raczej glupota. Przeciez one
                    niepotrzebnie tak daleko wchodza i moga nawet poranic kogos, kto pechowo trzyma
                    sie poreczy. Istnieja inne poczciwe drzwi - czteroczesciowe albo nawet
                    trzyczesciowe. Takie sa we wszystkich starych niemieckich i jakos nikogo to nie
                    boli. Wazne sa jeszcze bardziej czujniki, ktore powoduja, ze drzwi sie nie
                    zamkna, jesli ktos przechodzi schodami. Ich powszechne zastosowanie
                    umozliwiloby sytuowanie przystankow na lukach. Czasami moze sie to przydac w
                    miescie. No i oczywiscie wazny jest ten kawalek stopnia na skosach à la
                    Budapeszt.
                    • Gość: flip a zbulwianie IP: *.p.lodz.pl 30.09.04, 00:28
                      A samo zbulwianie to wyrzucony pieniadz. Paranoja chlystkow, ktorzy zyja z gry
                      pozorow i nie maja pojecia co to dobry tramwaj.
                      • Gość: Klicha Re: a zbulwianie IP: *.rev.vline.pl 30.09.04, 00:37
                        Mogliby przerobic drugie wagony na doczepki, zlikwidowac kabine motorniczego i
                        pozwolic otwierac sie obu skrzydlom drzwi przednich. A podwojne drzwi w srodku
                        zabieraja duzo miejsca, nikt nie lubi stac w drzwiach. W tych "Bulwach" mogliby
                        tez wymienic bebechy, jesli tego nie robia. Myslalem, ze maja aparature jak
                        Eliny czy Woltany. A poprawiona estetyka im sie przyda. Prawde mowiac dla
                        psazerow sie liczy to, co widza. Nawet najnowoczesniejszy Cityrunner bez
                        siedzen i z dykta zamiast szyb bylby omijany szerokim lukiem. Rozwoj
                        zrownowazony: dbajmy rowniez o estetyke. I tak Lodz ma szczescie, ze ma ladne
                        malowanie. W Krakowie czy Gdansku kolorki nie sa az tak atrakcyjne.
                        • Gość: flip Re: a zbulwianie IP: *.p.lodz.pl 30.09.04, 00:47
                          Mozna jednak dosc racjonalnie wskazac, ze najwazniejsza jest wygoda i
                          bezpieczenstwo. Jak starczy kasy na gusty - to moze. Choc nam bulwy sie nie
                          podobaja, zanadto ulegaja glupiej modzie na buldogi. My sadzimy, ze kazda epoka
                          ma prawo byc widoczna - nie lubimy udawania, ze to nowy wagon.
                          Ale - skoro ludnosc jest zaklamana do gruntu, trudno-swietnie. My wolimy rowne
                          perony i wiaty, ktore sluza do ochrony przed deszczem, a nie sa na pokaz. Te
                          lodzkie troche sa: sprobujcie czytac rozklad podczas deszczu...
                        • geograf Re: a zbulwianie 30.09.04, 16:44
                          nie przesadzajmy z tym wyglądem.
                          Jeśli tory byłyby proste, czasy rpzejazdów krótkie,a sama jazda wygodna i bezpieczna-to nawet mógłbym polubić jazdę 803-ką, o 805-tce nie mówiąc.
                          Większość ludzi potrzebuje komunikacji do przejechania z punktu A do punktu B. Chyba naprawde mało kto aż tak przykłada wagi do wyglądu wagonu, jeśli jest on czysty i nie straszy rdzą etc.)

                          a łódzkie bulwy to wyrzucenie w błoto 30 tys. zł. warto ?
                  • Gość: M.E. Re: Łódź tramwajowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 00:24
                    To przecież widać, że nie. Przy pojedyńczych drzwiach po środku uzyskujemy
                    więcej miejsca na siedzenia, ale gorszą wymianę pasażerów na przystankach.
                    Zeleży od linii, dnia tygodnia i pory dnia ile drzwi jest potrzebych. Nie zawsze
                    są to wszystkie 4. Może na niektórych liniach wystarczyły by 3? (a może 2? -
                    widziałem gdzieś zdjęcie dwukierunkowej Tatry T3, która, jeśli mnie pamięć nie
                    myli, miała po 2 drzwi na stronę.)
                    • Gość: flip Re: Łódź tramwajowa IP: *.p.lodz.pl 30.09.04, 00:28
                      Taaa - w Sowietach. Kijow do uslug...
                      • Gość: M.E. Re: Łódź tramwajowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 00:33
                        Czyli jednak widziałem!. A te samodziały wrocławskie powstałe przez połączenie 2
                        przednich sekcji 102Na. Tu też mamy tylko 2 drzwi na stronę i do tego
                        rozmieszczonych bardzo nierównomiernie.
                        • Gość: flip Re: Łódź tramwajowa IP: *.p.lodz.pl 30.09.04, 00:48
                          W Sowietach byly chyba jeszcze gdzie indziej. Tylko ze one sa jednokierunkowe.
                          Pewnie chodzilo o oszczednosc, albo cholera wie co.
                          • Gość: M.E. Re: Łódź tramwajowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 10:42
                            Jednokierunkowe solo, a dwukierunkowe w duecie zczepione tyłami. Jak się
                            okazuje, jest to często praktykowane w taborze tramwajowym oraz zdarza się
                            również w tzw. kolei ciężkiej, np. ICE.
    • Gość: pawel HM?? dlaczego stoleczna o tym nie pisze? IP: *.aster.pl 30.09.04, 12:09
      moze dlatego ze podly kaczor rzadzi warszawa, podly kropiwnicki lodzia, warto
      wiec zawsze pisac tylko o zlych wiadomosciach???,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka