Dodaj do ulubionych

Urząd Skarbowy Łódź- Bałuty

03.01.05, 13:30
Szukam wysokości popłaty skarbowej za złożenie wniosku NIP-2, ponieważ do US
Łódż-Widzew nie można się dodzwonić, wybrałam numer do US Łódź-Bałuty II.
Automat pokirował mnie, że mam wybrać numer wewnętrzny "008" i oto co dalej
nastąpiło:

Pani A: US Łódź-Bałuty słucham?
Ixtlilto: Witam, chciałabym się dowiedzieć jaka jest opłata skarbowa za
złośenie wniosku NIP2

/melodyjka przez 3:30/ Pani A nic nie powiedziała tylko wlączyła muzyczkę.

Pani B: Z kim pani chciałą rozmawiać?
Ixtlilto: Nie wiem z kim, chciałąm tylko zapytać się jaka jest opłata
skarbowa za NIP-2
Pani B: aha /w tle jakaś rozmowa/

/melodyjka przez 2 min./

Pani C: Urząd Skarbowy Łódź-Bałuty, słucham?
Ixtlilto: Dzien dobry; ja bym sie chciałą dowiedziec ile kosztuje złożenie
wniosku NIP2
Pani C: NIP2? Ale do czego pani?
Ixtlilto: Do założenia spółki...
Pani C: Ale to nie do nas, pani poczeka podam pani numer... /w tle:
dziewczyny jaki jest numer do rejestracji NIPów?/ 25 34 008, proszę tam
zadzwonić, ale tak za 10 min, bo widzę, że koleżanki nie ma.
Ixtlilto: ale ja pod ten numer dzwoniłam; odsłuchałam 6 minut melodyjki i
zostałam przełączona do pani
Pani C: ale to automat panią przełączył!
Ixtlilto: Nie, rozmawiałam minutę temu z żywym człowiekiem i zostałam
przełączona do Pani
Pani C: ale to nie my się tym zajmujemy; proszę zadzwonić za 10 minut jak
koleżanka wróci.


Aggrrrhh!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Snake Re: Urząd Skarbowy Łódź- Bałuty IP: *.devs.futuro.pl 03.01.05, 14:44
      Skarbowy to nie mBank czy Link4. Gdybys weszla tam z torba wypchana bluzkami
      lub damskimi kapciami to wszystkie panie, nawet te z najglebszych pokladow
      szaf, obstąpią Cie z usmiechem w sekundzie. Kiedys zostalem porzucony przez
      pania z informacji po tym jak do pokoju weszla kolezanka i spiewnym glosem
      rzucila "Docha, wejdz do nas, sa lapietki". Do tej pory nie wiem co to za imie
      Docha. I lapietki...
    • Gość: petent Re: Urząd Skarbowy Łódź- Bałuty IP: 217.153.156.* 03.01.05, 14:47
      to samo jest przy probach dowiedzenia sie czegokolwiek w ZUSie. nie wiem, czy to
      niekompetencja, czy olewanie interesantow. ale ja znalazlem sposob: od czasu,
      gdy prosze osobe odbierajaca telefon o podanie nazwiska, spadla liczba zerwanych
      polaczen, przelaczen nie tam gdzie trzeba, nastapil wzrost szacunku i uprzejmosci.
    • koslinmann Re: Urząd Skarbowy Łódź- Bałuty 03.01.05, 18:54
      Służę numerami do innych Urzędów ;-)

      Polesie 634-42-08,
      Górna I 25-88-100,
      Górna II 25-88-200,
      Sródmieście 25-30-600,
    • Gość: helga Re: Urząd Skarbowy Łódź- Bałuty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 18:58
      A w US Gorna są bardzo uprzejme panie i bardzo miłe. Bądźcie uprzejmi to
      spotkacie się z uprzejmością. Jakieś 2 lata temu miałam bardzo skomplikowane
      obliczenia podatkowe nie za bardzo wiedziałam jak obliczyć PIT i narobiłam
      bysiów. Miła kobieta po prostu mi to wszystko obliczyła. Wycałowałam ją i
      podziękowałam serdecznie.
      • uerbe True, true... 05.01.05, 19:20
        Gość portalu: helga napisał(a):

        > A w US Gorna są bardzo uprzejme panie i bardzo miłe. ...

        Fakt - załątwiły mi ongiś zaświadczenie o dochodach w dwa dni. A co do
        dzwonienia do wszelakich instytucji z korzeniami w czasach realnego socjalizmu,
        to - jak tu już ktoś był zauważył - nie tędy droga. Do urzędu trzeba się samemu
        pofatygować, telefon nie daje takiej możliwości bycia asertywnym jak spotkanie
        f2f.
    • teufel Re: Urząd Skarbowy Łódź- Bałuty 03.01.05, 20:15
      Jeszcze się nie przyzwyczaiłaś:>?? Tak jest niestety często z urzędami.
    • Gość: xyz Re: Urząd Skarbowy Łódź- Bałuty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 22:09
      A tak nawiasem, to niedawno na tym forum wielu z Was przyznało się, że pisze na
      forum w godzinach pracy. To znaczy, że opierdzielacie się słodko, a jakimś
      kobitom w US to macie za złe, że momentalnie nie odpowiadają na Wasze pytania.
      A czym się różnicie od tych pań z US oglądających ciuchy w godzinach pracy?
    • keridwen zawsze mi sie wydawalo, 03.01.05, 22:40
      ze jezeli chce sie czegos o nipach, to dzwonie do us i prosze o przelaczenie do
      dzialu nipow...

      e, pewnie sie czepiam.
      • ixtlilto Re: zawsze mi sie wydawalo, 03.01.05, 23:59
        "Keridwen, musisz być chyba strasznie zakompleksioną babą!"
        /by observator/
        • szprota wow 04.01.05, 00:35
          Ixiku, na wszystko masz takie argumenty czy tylko na to, ze nie wiesz, dokąd
          dzwonić w sprawie NIPów?
          • ixtlilto [szprota] 04.01.05, 01:12
            Szprotko, ale ja WIEM gdzie dzwonić w sprawie NIPów, napisałam zresztą w
            pierwszym poście, że do Urzędu Skarbowego... Tam też mnie poinstruowano aby
            wybrać tonowo numer "008" do wydziału zajmującego się nadawaniem NIPów.

            Nie wiem tylko czego znów się czepia Keridwen (choć już powinnam się
            przyzwyczaić, że do niczego).
            • szprota [Ixik] 04.01.05, 01:20
              aaaaa, to ja przepraszam
              niemniej argumentacja o kompleksach nie jest tym, na co cię stać :)
            • uerbe <jeb> 05.01.05, 19:26
              zaniemówiłem czytając, co następuje:

              > Szprotko, ale ja WIEM gdzie dzwonić w sprawie NIPów, napisałam zresztą w
              > pierwszym poście, że do Urzędu Skarbowego...
        • keridwen jestem naprawde pod wielkim wrazeniem 05.01.05, 16:50
          twojej argumentacji i zdolnosci obrony wlasnych pogladow.

          serio.

          bez ironii.
          za to z bardzo duza dawka rotfl.
    • evonka Re: Urząd Skarbowy Łódź- Bałuty 04.01.05, 11:13
      nie stresuj się... no tak bywa.... najlepiej pójść osobiście, bo przez telefon
      to różnie bywa.. zwłaszcza, że chyba tam nie ma specjalnej pani od informacji
      tylko dzwonisz do pani w okienku, a ona właśnie obsługuje kogoś no i jej się
      wszystko kiełbasi...
      ...
      właśnie, powinna być infolinia w urzędzie. byłoby łatwiej i nie trzeba by było
      słuchać melodyjek...
      • uerbe Dziękuję, nie trzeba... 05.01.05, 20:26
        evonka napisała:

        > ...
        > właśnie, powinna być infolinia w urzędzie. byłoby łatwiej i nie trzeba by
        > było słuchać melodyjek...

        Jedna infolinia wystarczy... Błękitna Linia tepsy. Wolę chodzić do stu urzędów
        niźli mieć "luksus" korzystania z jeszcze jednej takiej.
    • Gość: xyz Re: Urząd Skarbowy Łódź- Bałuty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 18:50
      Przepraszam ale ta sprawa urosła do rangi niezmieskiej afery. Pani zadzwoniła
      do US, została niewłaściwie połączona, potem okazało się, że właściwej osoby
      nie ma w jej pokoju (mogła być choćby w toalecie). Czaslączenia się i
      pertraktacji przez telefon 5,5 min. Nie jest to żadna podstawa by oskarżać
      kogokolwiek o nieróbstwo. Reakcję Gazety i telefonicznej rozmówczyni uważam za
      histeryczną.
      • ixtlilto Re: Urząd Skarbowy Łódź- Bałuty 05.01.05, 20:12
        Gość portalu: xyz napisał(a):

        > [...]Nie jest to żadna podstawa by oskarżać kogokolwiek o nieróbstwo.[...]
        Nic takiego nie napisałam. Przedstawiłam tylko sytuację jaka mnie w US
        spotkała. I wcale nie zostałam źle połączona, bo połączyłam się sama z działem
        NIPów; niestety pracownice tamtego działu przełączyły mnie gdzieś dalej bez
        słowa komentarza :/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka