Dodaj do ulubionych

DROGO czy tanio w Sieradzu?

14.01.05, 08:01
i gdzie jest tanio / drogo? Gdzie jest mila i kompetentna obsluga? Dobre
zaopatrzenie?

Wlasnie...

Czesto poszukujemy roznych artykulow (spozywczych, przemyslowych). Proponuje -
wymienmy sie informacjami, w ktorych miejscach robic zakupy, a ktorych unikac.
Moze czasem warto pojechac do sasiedniego miasta? Moze supermarkety nie sa
wcale takie tanie?

Pozdrawiam
Zbyszek
Obserwuj wątek
    • babeczkaa Re: DROGO czy tanio w Sieradzu? 14.01.05, 11:42
      popieram tę akcję, kiedyś jak byłam w Sieradzu to odwiedziałam Kaufland, co myślicie o tym sklepie?
      • esie Re: DROGO czy tanio w Sieradzu? 14.01.05, 16:09
        Nie można płacić kartą, ale to w całej tej sieci tak jest :(
        A tak ogólnie to może być, nie "naciąłem" sie na zakupach u nich i raczej jest
        stosunkowo tanio
        • esie Płacenie kartą 14.01.05, 16:11
          A co tak wogóle sądzicie o płaceniu kartą a nie gotówką, Czy ma to jakiś wpływ
          na preferencje sklepu w którym się kupuje?
          • zjk7 Moze i jest wygodne, ale potencjalnie niebezpieczn 19.01.05, 07:53
            niebezpieczne... Roznie mowi sie o stanie zabezpieczenia kart w kraju.
            Aczkolwiek nie panikuje w tej sprawie, to jednak jak jest mozliwosc zaplacenia
            gotowka to wole zdecydowanie gotowke (chyba ze faktycznie nie mam wyjascia a
            portfel pusty).

            Mozna powiedziec, ze rownie niebezpiecznie jest przy bankomacie... dlatego tez
            korzystam glownie z bankomatu przy PKO. Tam bankomat jest pod okiem ochrony.

            Ogolnie korzysc z karty srednio duza (jeszcze jeden smiec w portfelu i w dodatku
            trzeba piny jakos zapamietywac i nie mylic), czasem sie co prawda przydaje...
            ale gotowke i tak ZAWSZE trzeba miec.

            Pzdr
            Z
            • sbi Re: Moze i jest wygodne, ale potencjalnie niebezp 19.01.05, 09:41
              A ja wolę płacić kartą, używam ich już od kilkunastu lat i odpukać nie miałem
              żadnych problemów. Nawet gdy zginął mi portfel, to gotówka z niego zniknęła,
              karty oczywiście też, ale pieniądze z kart już nie.
              W tej chwili rzadko mam przy sobie więcej niż 30-40zł, a raczej płacę kartą i
              preferuje miejsca gdzie można to robić.
    • paenka Re: DROGO czy tanio w Sieradzu? 18.01.05, 15:13
      w sieradzu mysle ze jest z reguly taniej niz np w Łodzi
    • paenka Re: DROGO czy tanio w Sieradzu? 18.01.05, 15:15
      w sieradzu w abc tymbark bananowy kosztyhe 2.99 a w Łodzi na osiedlu chojne w
      sklepie spolem kosztuje ten sam 3.99. wiec chyba roznie jest zauwazalna
    • consuelo Re: DROGO czy tanio w Sieradzu? 19.01.05, 14:54
      W Sieradzu moim skromnym zdaniem w porównaniu do zarobków jest drogo. Wyzysk,
      wyzysk i jeszcze raz wyzysk. Jednak, gdy nie mieszka sie w Sieradzu i zarabia w
      miare normalnie lub zarabia sie duzo jak na Sieradz to jest w miare tanio. Ja
      bedac w Sieradzu robie zapasy na kilka miesiecy-nie mowie tutaj o jedzeniu, bo
      te ceny sa porownywalne we wszystkich miastach-mowie o ciuchach. Placenie karta
      dla mnie to duze ulatwienie. Wole nie nosic ze soba gotowki przez wzglad na
      zlodziei, ktorych nie brak lub na siebie-gubie kase. Pozdrawiam moje miasto, do
      ktorego zawsze chetnie wracam!!!
      • samdej Re: DROGO czy tanio w Sieradzu? 19.01.05, 19:22
        Co do tego czy drogo czy tanio jest w Sieradzu to mam podobny pogląd co
        consuelo. Wszystko zależy od zarobków. Nie ma jednak co ukrywać, że dla
        większości ludzi mimo wszystko jest drogo a nasi przedsiębiorcy często
        wykorzystują małą konkurencję na rynku i ustalają ceny na dość wysokim poziomie.

        A jak sądzicie, czy jako mieszkańcy danego miasta powinniśmy skłaniać się do
        robienia zakupów w tym mieście i tym samym wspierać naszych przedsiębiorców?
        • sbi Popieram naszych, ale ... 19.01.05, 20:37
          > A jak sądzicie, czy jako mieszkańcy danego miasta powinniśmy skłaniać się do
          > robienia zakupów w tym mieście i tym samym wspierać naszych przedsiębiorców?

          Jak najbardziej jestem za. Ale z jednym zastrzeżeniem, jeżeli to co mogę kupić w Sieradzu jest w podobnej cenie, jakości i "warunkach zakupu" jak gdzie indziej to oczywiście kupuję tutaj. Nie można natomiast kupować w Sieradzu tylko dlatego że przedsiębiorca, kupiec, etc. jest z Sieradza - to by była jakaś patologia.
          To, że ktoś jest "ziomalem" nie może być jedynym argumentem za, natomiast może być jednym z wielu na plus.
          • zjk7 A jednak warto trzymac sie razem.... 20.01.05, 08:16
            Sa narody, ktore na trzymaniu sie razem zrobily na swiecie bardzo duza "kariere"
            (a jakie to domyslcie sie sami albo rozejrzyjcie po swiecie :-) ). Zastanawiam
            sie teraz czy mozna to tak bezposrednio odniesc do zakupu marchewki w
            warzywniaku, ale jakby tak dobrze pomyslec to wlasciwie od tego sie zaczyna.

            Z jednym bardzo powaznym zastrzezeniem! Otoz "trzymanie sie razem" rozumiane
            jest przez przedstawicieli tych narodow jako wzajemna "solidarnosc w
            interesach". Czyli odnosi sie to do sprzedajacego i kupca... Jesli jak przyklad
            podaje sbi "milosc" ma sie wyrazac tylko jednostronnie - "kupuj moje bo ja z
            Sieradza" to to oczywiscie nie ma sensu.

            Ciekaw jestem kiedy sie doczekamy czasow (o ile w ogole), gdy i wsrod Polakow
            dojdzie do takiego "stanu wzajmnego wspierania sie"... A chyba fajnie by bylo...

            A tak na dzis, to szkoda ze wybieramy lepsza marchewke, zamiast wybierac Pana
            Stasia z Sieradza, bo ma smaczniejsze od innych marchewki...

            Pozdrawiam
            Zbyszek
            • hajdana marchewki :) 20.01.05, 18:46
              najlepsze marchewki są do kupienia u sióstr Urszulanek. Ekologiczna uprawa w
              100%, w sam raz dla maluchów na zupki i in. papki.
              Dobra i tańsza alternatywa dla gotowych słoiczków (chyba więc w temacie;)
              • zjk7 Popieram! Kupujmy marchewki u siostr Urszulanek:-) 20.01.05, 19:07
                A moze maja one jeszcze inne produkty? Gdzie wlasciwie maja sklepik?
                Pzdr
                Z
                • hajdana Re: Popieram! Kupujmy marchewki u siostr Urszulan 20.01.05, 19:31
                  Sklepu nie mają, ale ogród tak. Z pewnością hodują warzywa głównie na własne
                  potrzeby. Trzeba pójść i grzecznie zapytać i prośbę swą uzasadnić (np głodnym
                  alergikiem w domu).
                  Widziałam też pasiekę, ale do miodu się jeszcze nie dobrałam ;)
                  • zjk7 Re: Popieram! Kupujmy marchewki u siostr Urszulan 21.01.05, 10:25
                    Hmmm... przyznam ze bardzo lubie marchewke... W tej sytuacji, to chetnie
                    zastanowie sie nad stanem moich alergii, a "byc glodnym" to juz na pewno jakos
                    uda sie zorganizowac :-)

                    Na dobieranie sie do miodu doskonala metode mial mis Puchatek. Trzeba sie wczuc
                    w pszczolke i zachowywac jak ona :-)

                    Ech... musze sie kiedys do Ciebe Hajdana zglosic, aby podpatrzec jak "ugadujesz"
                    siostrzyczki... :-)

                    Pozdrawiam serdecznie
                    Zbyszek
                    • hajdana ;)))))) 21.01.05, 15:57
                      ho ho ho ... nic z tego, moje dziecko już dorosło do mniej wymagającej diety,
                      idź sam, ale oszukiwanie Sióstr może cię DROGO kosztować ;)))))
                      • zjk7 Re: ;)))))) 21.01.05, 16:39
                        oj... kto mowi o oszukiwaniu, no wiesz... Alergie powaznie mam (i nie chodzi
                        tylko o alergie na swojego szefa ;-) ). Glodny jak widze marchewki - to zawsze
                        jestem (na co dzien kupuje sobie jednodniowy soczek marchewkowy Marwit - bardzo
                        polecam! - jest genialny).

                        A z udawaniem pszczolki - myslisz ze mnie siostry rozpoznaja? ;-)

                        Pozdrawiam serdecznie
                        Zbyszek
                        • hajdana Re: ;)))))) 23.01.05, 13:10
                          Sprawdź, życzę powodzenia :)!
                          • zjk7 Miodek.... 23.01.05, 16:42
                            Ech... siostry grozne, ale ten miodek... Znajac Puchatka ten to by sie nie
                            zastanawial nawet...

                            A juz tak powaznie - znacie moze "zrodelko" naturalnego i dobrego miodu w
                            Sieradzu? Ja chodze do fryzjera na rogu Krak.Przedm., Polnej i Podrzecza - u
                            niego mozna kupic taki miodek, ale moze slyszeliscie gdzie jeszcze mozna go dostac?

                            Pozdrawiam
                            Zbyszek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka