Dodaj do ulubionych

Sieradz za naście lat, jaki będzie?

11.02.05, 13:34
Gdzieś kiedyś wyczytałem wizję przyszłości Sieradza. I wychodziło z niej, że
miasto będzie miejscem zamieszkania dla emerytowanych łodziaków i noclegownią
dla pracujących w innych miastach. Ta wizja wydawała mi się bardzo
pesymistyczna, ale teraz wydaje się być co raz bardziej prawdopodobna,
niestety...
Obserwuj wątek
    • hajdana Re: Sieradz za naście lat, jaki będzie? 11.02.05, 16:00
      jak dla mnie to bomba! Wizja emerytury w S. trzyma mnie przy życiu :D
      • babeczkaa Re: Sieradz za naście lat, jaki będzie? 11.02.05, 17:11

        Mysle, że tak sie może stać. Jednak nie martwiłabym się tym zbytnio. A gdyby tak sie stało, że byłoby to miasto emerytów, to ci emeryci tez ptotrzebuja młodych do normalnego funkcjonowania, więc wszystko w porządku :)
        pozdrawiam
    • ebusia_fam_fatal marzenia marzeniami... 11.02.05, 19:11
      www.sieradz.gad.pl/miasto/s2000.html
      oto inne, bardziej optymistyczne wizje, sprzed.. prawie 30 lat.. enjoy
      • hajdana Re: marzenia marzeniami... 11.02.05, 21:10
        fajne :)))))
        Ale żeby docenić śmiałą wizję, trzeba jeszcze pamiętać S. z początku lat 70-
        tych. Np. ciepła woda w kranie płynęła chyba tylko na osiedlu Mickiewicza
        (dzięki Sirze), w innych osiedlach była tylko zimna i ewentualnie bojlery na
        węgiel, potem na prąd. Nie było skrzyżowań z sygnalizacją, osiedli z wielkiej
        płyty, placu wojewódzkiego itd. Też już powoli zapominam o tamtym S.
        • samdej Re: marzenia marzeniami... 12.02.05, 18:50
          Ja takiego Sieradza nawet nie znałem a przynajmniej nie pamiętam :)
          Ale to co teraz mamy zawdzięczamy głównie byłemu statusowi miasta
          wojewódzkiego. W tej chwili nie ma za wielkich perspektyw na rozwój.
          • hajdana Re: marzenia marzeniami... 12.02.05, 21:19
            teraz wszystko zależy od stworzenia specjalnej strefy ekonomicznej, inwestorów,
            polityki, wizji lokalnych władz.
            Mam w S. znajowych którym dobrze się wiedzie i takich bez pracy. Szczęście mają
            ci, którzy mają pracę zgodną z wykształceniem, własny interes, pasję i
            pzryjaciół. Wszędzie tak jest. Nie wiem czy wszystko to związane jest z
            kondycją miasta w którym żyją. Pewnie zależy dużo od ich własnych wymagań, ale
            z drugiej strony od ich kreatywności - umiejętności zmiany tego co mogą na
            lepsze.
            Pozdrawiam, nic mądrzejszego nie wymyślę :)
            • zodiak72 Re: marzenia marzeniami... 04.03.05, 15:10
              Hmm - a czy ktoś pamięta jeszcze przystanek PKS na Rondzie?? Tam, gdzie teraz
              jest pusty plac, niedaleko parkanu POLMOS-u? A kto pamięta jeszcze ulicę POW
              (kiedyś 15-go Grudnia, hehe;)) wybrukowaną kostką? Albo czasy, gdy jeszcze nie
              bylo kladki dla pieszych nad Wartą przy plaży?
              • ebusia_fam_fatal Re: marzenia marzeniami... 04.03.05, 15:32
                moja Mamusia pamieta :)
                wczoraj mi opowiadala o Sieradzu z Jej dziecinstwa i mlodosci :)

                pozdrawiam Świeżą Krew na Forum ;)
              • sbi Re: marzenia marzeniami... 04.03.05, 15:32
                No coś Ty ludzie przecież tak długo nie żyją :D

                > Hmm - a czy ktoś pamięta jeszcze przystanek PKS na Rondzie?? Tam, gdzie teraz
                > jest pusty plac, niedaleko parkanu POLMOS-u?

                Oczywiście, tylko wtedy jeszcze nie było ronda a rogatka

                > A kto pamięta jeszcze ulicę POW (kiedyś 15-go Grudnia, hehe;)) wybrukowaną
                > kostką?

                Pamietam jak kiedyś leciałem kupić sobie trampki na kolonie do jakichś budek znajdujących sie mniej więcej w tym miejscu gdzie jest teraz Dom Rolnika (czy jakoś tam ...)

                > Albo czasy, gdy jeszcze nie
                > bylo kladki dla pieszych nad Wartą przy plaży?

                To dopiero była atrakcja bo co roku budowano w tym miejscu most pontonowy -przynajmniej odkąd pamiętam to co roku. I wtedy było wiadomo, że jest już lato i można chodzic na plażę :)
                • hajdana Re: marzenia marzeniami... 05.03.05, 12:30
                  Łza się w oku kręci – most pontonowy, rodzinne pikniki na plaży, gry karciane
                  pod kompot z papierówek… Trochę mi się przypomniało w zeszłym roku, kiedy plaża
                  wreszcie ruszyła. Najwięcej było maluchów. Mogłam wreszcie pokazać mojej
                  rodzince jak to kiedyś wyglądało. Pozdrawiam znajomych z grajdołków.
                  • harry_76 A ja współczuję Wam:) 05.03.05, 21:55
                    ... takiego miasta:)
                    I tyle:) Nie chcę się denerwować wieczorem:) Pozdrawiam:)
                    • sbi Re: A ja współczuję Wam:) 06.03.05, 00:12
                      No cóż, jak to mówią nie od razu Kraków zbudowano ;)
    • disperse Re: Sieradz za naście lat, jaki będzie? 04.03.05, 19:15
      I masz rację... Do jednego wniosku dochodze.. nie ma co byc sentymentalnym...
      Ja sobie daje spokój z tym miastem....
      • sbi Re: Sieradz za naście lat, jaki będzie? 04.03.05, 20:12
        > I masz rację... Do jednego wniosku dochodze.. nie ma co byc sentymentalnym...

        Też tak kiedys myslałem, ale przybyło troche lat, pojeżdziłem troche po świecie i zmieniłem zdanie.

        > Ja sobie daje spokój z tym miastem....

        Nie zrażaj się :)

        Pozdrawiam
        Sławek
        • disperse Re: Sieradz za naście lat, jaki będzie? 05.03.05, 16:48
          > Nie zrażaj się :)

          Przykro mi, to już jest faktem...
          • esie Re: Sieradz za naście lat, jaki będzie? 05.03.05, 16:57
            Co prawda z w większością twoich opini jak na razie się nie zgadzam (tak 60% do 40%) ale uważam że to raczej normalne iż ludzie mają różne zdania, a tym bardziej nie jest to powód do rezygnacji z aktywności na forum.
            • disperse Re: Sieradz za naście lat, jaki będzie? 05.03.05, 19:13
              Źle mnie zrozumiałaś... Ja sobie odpuszczam nie forum (choć to pośrednio też),
              ale i miasto w ogóle...

              Mówiąc wprost.. jeszcze pzred wakacjami zmieniam miejście zamieszkania, za rok
              możliwe, że na stałe...
              • esie Re: Sieradz za naście lat, jaki będzie? 05.03.05, 19:56
                > .. jeszcze pzred wakacjami zmieniam miejście zamieszkania, za rok
                > możliwe, że na stałe...

                No to powodzenia :)
                Myślę, że za jkiś czas wrucisz tu z sentymentem - nawet nie na stałe, ale jak do miejsca gdzie spędziłeś kawał czasu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka