pawel-strzalka
08.04.05, 18:15
z tego wszystkiego zrobił sie jakis cyrk... co chwila dostaje wiadomosci: o 8
bądź w tym kościele, o 9 na tym placu, o 21 zapal światło, o 22 zgaś swiatło,
w poniedziałek przyjdź ubrany na czarno, we wtorek na biało, w środę na
zielono, a wszystko żeby pokazać papieżowi jak bardzo nam go brakuje...
sorry, mnie też Go bardzo brakuje, ale potrafie przeżywać to w sobie, w swoim
umyśle i sercu, i tak mam ochotę to przeżywać, a w tej chwili jest juz jakaś
obsesja i licytacja kto bardziej pokaże jaka to strata, komu jest bardziej
żal... nie wspominając juz o krzywych spojrzeniach i niesmacznych pytaniach:
dlaczego nie byłes tu, dlaczego nie zrobiłeś tego...