blokersi. Znacie?

02.07.02, 16:31
Wczoraj w nocy obejrzałam powtórkę programu o blokersach. Kilku sympatycznie
wyglądających młodych ludzi z trudem odpowiadało na pytania prowadzącej.
- Dlaczego siedzicie na ławkach?
- Bo po to są ławki. Bo nie mamy nic do roboty. Bo nie ma perspektyw. Bo za 500
zł nie opłaca się pracować. Niektórzy kradną, niektórzy mają już wyroki.
- Cztery na jeden - grypsuje 19-latek.
Maja swój kodeks honorowy: jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Czy wiedzą,
skąd ten cytat? Wątpię.
Lokatorzy się boją. Ale czasem ktoś się nimi zainteresuje i wtedy udaje się
wyprowadzić ich na prostą. Jedni założyli zespół muzyczny, inni tworzą niezłą
drużynę piłkarską. Więc może wystarczy pomocna dłoń?
Znacie blokersów? A może ktoś z Was sam był/jest blokersem? Jakieś pomysły na
pomoc? To przecież nasi sąsiedzi :-)
pozdrawiam
    • Gość: ????? Odpowiedz IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 02.07.02, 17:02
      Znam kilku to wykolejony element.
      A znam ich bo chodzilem z nimi do podstawowki . To prymiywny element
      zachaczajacy o margines spoleczny,zasluzyli sobie na swoj los......
      A postepowac z nimi trzeba tak,ze jak zaczna kogos atakowac lub cos niszczyc to
      poprostu karac ich za to i tyle ( surowo ! ,bo jak slabo to sie rozbestwia ! ).
      Nie szanuje Blokersow !
      • Gość: yavorius Re: Odpowiedz IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.02, 12:04
        Pewnie, po co mieć 500 zł miesięcznie, skoro lepiej pobić kogoś, ukraść mu
        komórkę i sprzedać paserowi...
    • Gość: tica & b Re: blokersi. Znacie? IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 19:11
      absolutnie sie nie zgadzam z Wami! chyba całkowicie pomyliliscie pojęcia.
      blokersi to nie Ci, którzy kradną i rozpieprzają wszystko co im stanie na
      drodze, to nie gówniarze z marginesu, dla których największą przyjemnością czy
      sposobem spędzania czasu, a może nawet na przeżycie jest kradzież. blokersi to
      Ci, którzy, owszem, spędzają czas na ławkach przed blokami, czy w ogóle
      szwędając się po blokowiskach, ale nie trzeba im od razu przypinac metki
      złodziei. pochodzenie jeste elementem łączącym i dla nich bardzo ważnym. poza
      tym łączy ich kultura i spojrzenie na zycie. to jakiej muzyki słuchają, którą
      tworzą i właśnie to jest dla nich sposobem na zycie. polecam obejrzeć, ostatnio
      pokazywany w telewizji film "blokersi", który dokładnie przedstawia życie
      mieszkańców blokowisk i całą kulturę hip hopu.
      sama obracałam się swego czasu w takim towarzystwie i wiem, że Ci ludzie mają
      swoją misję do spełnienia ;) i wiedzą o co im w życiu chodzi. ich życie często
      nie jest wbrew pozorom lekkie łatwie i przyjemne.

      pozdrrr
      • p8 Re: blokersi. Znacie? 03.07.02, 19:14
        I tu słonecko trafiłaś(łyście:)) w sedno:). A wystarczyło przecież
        obejrzeć "Blokersów" choć jednym okiem aby (parafrazując Tyma w Misiu) nie
        mieszać myślowo dwóch różnych systemów walutowych.

        greet :P


        panBozia
        • Gość: tica Re: blokersi. Znacie? IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 19:20
          dziękuję za poparcie :)

          pozdrrr (dla Ciebie Boziu rzecz jasna te najgorętrze)
      • ^rafik^ Re: blokersi. Znacie? 03.07.02, 21:25
        Nie ogladalem filmu "blokersi". Czy to sa ci ktorzy nosza spodnie w stylu "na
        kupe"?

        Rafik
        • geograf Re: blokersi. Znacie? 03.07.02, 21:43
          Ci ktorzy nosza w tym stylu spodnie to po prostu hipo-hopowcy.....
          niekoniecznie blokersi....
          • kropka. Re: blokersi. Znacie? 04.07.02, 12:05
            Nie oglądałam filmu. Oglądałam program w TV i tam niewiele mieli do
            powiedzenia. Czy ktos może cos bliżej i konkretniej powiedzieć o ich ideologii
            i jej realizacji? Albo gdzie mogę znaleźć coś o nich? Przymierzam się do
            napisania czegoś o nich, a niewiele wiem. Pomóżcie, jeśli możecie.
            Dzięki
            • geograf Re: blokersi. Znacie? 04.07.02, 19:16
              mój kolega miałby więcej do powiedzenia na ten temat, bo on obraca się w takim środowisku (ale on jest spoko), popytam i zobacze co da się zrobić (rzecz utrudniają trochę wakacje...:/ nie obiecuję natychmiastowych efektów...)
        • khuti Re: blokersi. Znacie? 04.07.02, 12:11
          A ja ten film goraco polecam. Pozdr.
          • zoonk Re: blokersi. Znacie? 04.07.02, 13:02
            Filmu "Blokersi" nie ogladalem(jakos nie mialem takiej potrzeby)ale znam troche
            to srodowisko,dzieki innemy miastu w ktorym mam rodzine.Najwazniejsze dla nich
            jest osiedle,to oni tu rzadza,sa panami i kazdy obcy to intruz ktory moze
            zostac potencjalna ofiara kradziezy,pobicia..itp.Oczywiscie jest scisla grupa
            ktora rzadzi nad innymi,szczegolnie mlodszymi,wyludzajac przykladowo papierosy
            czy jakies drobne.Nastepnie liczy sie muzyka,odzwierciedlajaca przeciez ich
            zycie jak zadna inna: "dla ulicy to wszystko dla ulicy..." to tylko fragment
            ktory sprawia ze "blokersi" jeszcze bardziej sie utozsamiaja ze swoim terytorium
            (osiedlem,ulica,tzw oska).Glowne ich rozrywki to alkochol i palenie trawy(o
            czym mowia piosenki):"moj pierwszy joint na murku ,pytasz czemu eee?" Ciulaja
            zlotowka po zlotowce zeby tylko miec na chodzby najmniejsza ilosc ziela.
            Co jakis czas wychodza na miasto(rzadko bo szkoda na to $),ale wtedy laczy sie
            to oczywiscie z jakas bojka czy wandalizmem.Nie zrozumiale jest dla mnie jak
            mozna z taka radoscia wybijac szyby z przystankow,poprostu niszczyc i sie z
            tego smiac.Z tym sie wlasnie ostatnio zetknalem bedac u rodziny i stwierdzam ze
            im robia sie starsi to jeszcze bardziej bladza. Dla mnie to margines,jakas
            abstrakcja z ktora chcac nie chcac musze sie stykac.Przeraza mnie brak
            perspektyw tych ludzi,to ze czeka ich cale takie zycie i jakos nie daza do
            zmiany swojego losu.To prawda,mysla ze swiat nalezy do nich,ale owy swiat
            konczy sie na rodzimym blokowisku...smutne :< Pozdrow.!
            • khuti Re: blokersi. Znacie? 04.07.02, 13:20
              zoonk napisał(a):

              > Filmu "Blokersi" nie ogladalem(jakos nie mialem takiej potrzeby)
              Obejrzyj film. Mam nadzieje ze nie ogladasz filmow tylko wtedy kiedy "masz
              potrzebe" (bo po co nam Bergman bylby potrzebny?). Dobra czepiam sie slowek.
              Obejrzyj film i nie uogolniaj. Pozdrawiam.
              • zoonk Re: blokersi. Znacie? 04.07.02, 13:23
                khuti napisał(a):

                > zoonk napisał(a):
                >
                > > Filmu "Blokersi" nie ogladalem(jakos nie mialem takiej potrzeby)
                > Obejrzyj film. Mam nadzieje ze nie ogladasz filmow tylko wtedy kiedy "masz
                > potrzebe" (bo po co nam Bergman bylby potrzebny?). Dobra czepiam sie slowek.
                > Obejrzyj film i nie uogolniaj. Pozdrawiam.

                Ok obejrze,ale pisalem ze sie stykam co jakis czas sila rzeczy z blokersami i
                wiem wszystko ..zadnych uogolnien. Pozdrow.!
      • khuti Re: blokersi. Znacie? 04.07.02, 17:37
        No bo zaszlo tu, zdaje sie, pomieszanie blokersa z tzw. dresem, a przeciez
        jeden z drugim sie nie znosza... Pozdawiam
        • geograf Re: blokersi. Znacie? 04.07.02, 19:27
          dres nosi dresy, a nie spodnie opuszczone do kolan....

          spodnie opuszczone do kolan nosza ludzie związani z kulturą hip-hopową...a to nie są tylko i wyłącznie blokersi...
        • zoonk Re: blokersi. Znacie? 04.07.02, 19:40
          khuti napisał(a):

          > No bo zaszlo tu, zdaje sie, pomieszanie blokersa z tzw. dresem, a przeciez
          > jeden z drugim sie nie znosza... Pozdawiam

          Albo nie rozumiesz co napisalem albo wogole nie przeczytales.
          • khuti Re: blokersi. Znacie? 05.07.02, 10:28
            zoonk napisał(a):
            > Albo nie rozumiesz co napisalem albo wogole nie przeczytales.

            Przeczytalem i zrozumialem. Problem w tym ze wrzucasz film o hiphopie do jednego
            wora z metami z ulicy, ktorzy jednak najczesciej przyjmuja barwy dresiarskie.
            Pozdrawiam.
    • Gość: misiek Re: blokersi. Znacie? IP: 157.25.164.* 04.07.02, 12:28
      Jestem rencistą. Co miesiąc otrzymuję 300zł renty. Pomyślałem, że jak pod
      blokiem dam komuś w łeb, zabiorę telefon komórkowy i sprzedam, to jakoś wyżyję.
      Może na wycieczkę zagraniczną się uzbiera. Ale konkurencja jest zbyt duża.
      Przeważają młodzi i to im trzeba ustąpić miejsca. Laska inwalidzka nie wygra z
      kijem do baseballa. Zespołu muzycznego nikt nie chciał ze mną założyć, a na
      kopanie piłki jestem za słaby. Wyrok posiadam, ale lekarski a nie sądowy.
      • kropka. Re: blokersi. Znacie? 05.07.02, 11:36
        Miśku, z wyrokiem lekarskim zawsze można powalczyć, a sądowy, jak się
        uprawomocni - nie ma dyskusji :-)
        Czy z blokersami da się pogadać, czy od razu leją? Czy ktoś zna miejsce, gdzie
        można spotkać prawdziwych blokersów (nie mylić z huliganami, poproszę :)
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja