kropka.
02.07.02, 16:31
Wczoraj w nocy obejrzałam powtórkę programu o blokersach. Kilku sympatycznie
wyglądających młodych ludzi z trudem odpowiadało na pytania prowadzącej.
- Dlaczego siedzicie na ławkach?
- Bo po to są ławki. Bo nie mamy nic do roboty. Bo nie ma perspektyw. Bo za 500
zł nie opłaca się pracować. Niektórzy kradną, niektórzy mają już wyroki.
- Cztery na jeden - grypsuje 19-latek.
Maja swój kodeks honorowy: jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Czy wiedzą,
skąd ten cytat? Wątpię.
Lokatorzy się boją. Ale czasem ktoś się nimi zainteresuje i wtedy udaje się
wyprowadzić ich na prostą. Jedni założyli zespół muzyczny, inni tworzą niezłą
drużynę piłkarską. Więc może wystarczy pomocna dłoń?
Znacie blokersów? A może ktoś z Was sam był/jest blokersem? Jakieś pomysły na
pomoc? To przecież nasi sąsiedzi :-)
pozdrawiam