jaandrew 11.05.05, 21:24 zrobmy zrzutke na wielaczele admin moze zalatwi jakis nr konta na ktore mozna by przelac kase . dziewczynie dobrze z oczu patrzy pozdrawiam andrew Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: rodan JESTEM ZA !! IP: *.toya.net.pl 11.05.05, 22:27 te dwa tysia mozna bylo by szybko uzbierac, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karola Re: JESTEM ZA !! IP: *.Red-80-58-241.pooles.rima-tde.net 12.05.05, 09:44 ale 4 tysiace, bo 2 tys trzeba oddac glupiej szkole ktora nie wyda Ani swiadectwa!!! ja wszystko rozumiem, ale mogliby sie znalesc w nieszczesciu Ani. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdanka Re: Oddajcie Ani wiolonczelę! IP: *.4web.pl 11.05.05, 23:06 Każy instrument ma sygnaturę szkoły, także znależć go jest całkiem prosto, jak się chce...Ale trzeba by jeszcze , żeby ktoś chciał ją zwrócić... Bo raczej się na niej nie dorobi - muzyk zuzytej ćwiczeniówki nie kupi , a nikt do wiejskiej orkiestry "trumienki" nie potrzebuje... Mam sentyment bo sama kiedyś z szanowną wiolonczelą się męczyłam:))))))) Może zrzutka to niegłupi pomysł? Tym bardziej, że jak ktoś trafia do pogotowia opiekuńczego to naprawdę nie ma łatwego życia... No to jak??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkurzajkus Re: Oddajcie Ani wiolonczelę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 16:07 Nigdy na wiolączeli nie i grałem grać nie będę, ale na zrzutke dam napewno. Poza tym apeluje do ,,nieuczciwego muzyka szabrownika"Jeśli masz odrobinę serca to zwróć instrument ANI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba O. Re: Oddajcie Ani wiolonczelę! IP: *.toya.net.pl 12.05.05, 00:08 No oddajcie, nie robcie wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim Re: Oddajcie Ani wiolonczelę! IP: *.toya.net.pl 12.05.05, 00:18 Ludzie!To jest tylko 200 osób po dychu. Kupimy Ani nową wiolonczelę, a może trochę zostanie na naukę. Gazeta - otwórzcie konto dla Ani! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Oddajcie Ani wiolonczelę! IP: 195.55.164.* 12.05.05, 00:27 A kto mi kupi komputer?? Potrzebuje do nauki!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MarcinK Re: Oddajcie Ani wiolonczelę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 00:32 Popieram! MK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał M. Nie żebym sępił, ale... IP: 80.51.227.* 12.05.05, 00:50 Wiadomo kto ukradł? Tak. To nie dać gnojom jeść tak długo, aż na zaoszczędzonym jedzeniu odłoży się te 2000 złotych. I żadnego wychodzenia poza teren pogotowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RODAN pomóc dziewczynie ! IP: *.toya.net.pl 12.05.05, 01:03 Nawet jak sie znajdzie ta wiolonczela PO TYM jak juz zrobimy zrzutke to najwyzej te 2 tysia pojda na wiolonczele dla Ani. Na jej wlasna wiolonczele. Przeciez na nia zbiera. A co do tych gnoi i tak wiadomo ze nie zwroca kasy. Teraz nie gadamy o karze dla nich tylko o Ani. Co to jest te pare groszy. To jak Gazeto ? Utworzysz subkonto ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chrios Re: pomóc dziewczynie ! IP: 194.63.132.* 12.05.05, 05:44 Popieram pomysł założenia konta, w przypadku zbiórki, 2 tys. to naprawdę nie jest dużo. Gazeta mogłaby taką akcję rozpocząć wpłacając również od siebie te 10 zł. Odnośnie złodziei, czy zaproponowali jakąś pomoc, rekompensatę ? czy po prostu uważają, że nic nie muszą i są bezkarni ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ingo Re: Oddajcie Ani wiolonczelę! IP: 213.17.170.* 12.05.05, 08:15 Ja na pewno się zrzucę na nową. Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Oddajcie Ani wiolonczelę! 12.05.05, 08:20 To co, GAZETO?? Robimy akcję? Parę groszy zawsze można poświęcić..... Odpowiedz Link Zgłoś
lew_konia Dokladam sie do wiolonczeli - tylko gdzie? 12.05.05, 10:05 A tak z innej beczki - co zrobic, zeby w wyniku awantur z ojcem Ania nie musiala ladowac w pogotowiu opiekunczym? Odpowiedz Link Zgłoś
nicola21 Re: Dokladam sie do wiolonczeli - tylko gdzie? 12.05.05, 13:27 pewnie zmusic sad aby odseparowal mezczyzne od rodziny, czyli zamknal go w wiezieniu. ale nasz wymiasr sprawiedliwosci jeszcze do tego nie dorosl i pozwala takimludziom chodzi na wolsosic i dreczyc swoje rodziny(byla taka sprawa chyba w marcu, gdzie mezczyzna przyznal sie do dreczenia rodziny, wiec zostal wypuszczony na wolnosc). chyba nie mozna go zmusic aby poddal sie kuracji w AA. inne pomysly ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Izunia6 I ja się dołoże IP: 195.101.164.* 12.05.05, 11:50 dajcie tylko znać gdzie Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Re: Oddajcie Ani wiolonczelę! 12.05.05, 12:59 Podoba mi się pomysł zrzuty, ale obawiam się, że instrumentu za 2 tysiące się nie kupi. Taką wartość mają instrumenty szkolne o z reguły już sporym stopniu zużycia - najczęściej manufakturowe z początku XX wieku. Są one za to regularnie remontowane przez szkolnych lutników. Prywatna wiolonczela podobnej wartości albo będzie dużo niższej marki, albo będzie instrumentem fabrycznym, co w danej sytuacji na jedno wychodzi. Jest zatem wielce prawdopodobne, że sumę za instrument trzeba będzie przynajmniej podwoić. Jeżeli tylko bedzie konto, na które będzie można przelać pieniądze, to się dołożę. Pomysł alternatywny - skoro szkoła na Rojnej nie ma drugiego instrumentu do wypożyczenia, to może inna placówka (szkoły na Sosnowej, Szpitalnej, Filharmonia, Teatr Wielki, Teatr Muzyczny) mogłyby tymczasowo wypożyczyć Ani instrument? Może u kogoś jest wiolonczela (byle w dobrym stanie), na któej się nie gra? Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
keridwen Re: Oddajcie Ani wiolonczelę! 12.05.05, 13:05 z checia pomoge w miare mozliwosci. jesli dziewczyna ma talent, to trzeba jej pomoc, nam nie ubedzie... no, redakcjio, kiedy to konto podacie? :D Odpowiedz Link Zgłoś
keridwen zamek prv 12.05.05, 13:20 ja sie na wiolonczelach nie znam nic a nic... znalazlam na allegro cos takiego: www.allegro.pl/show_item.php?item=51145394 cos to warte jest? bo cena [z tego co pisales] jest szokujaco niska... w sumie na taka spokojnie moglibysmy sie zlozyc w ramach chocby kfl... pozniej jest jeszcze www.allegro.pl/show_item.php?item=51127066 ... ale jak mowilam, ja sie nie znam, tak tylko sobie gdybam... Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius zamek prv 12.05.05, 13:21 Jak prv to prv:) Zamek odbierz maila gazetowego:) Odpowiedz Link Zgłoś
kotbert zamek prv 12.05.05, 13:56 to ja sobie też pozwolę! Mistrzu, ode mnie też masz maila :) Odpowiedz Link Zgłoś
redakcja.lodz Re: Oddajcie Ani wiolonczelę! 12.05.05, 13:57 pogotowie opiekuncze przygotowalo konto, gdzie mozna wplacac pieniadze, aby pomoc Ani w splacie dlugu za wiolonczele szkole muzycznej. wszystkich, ktorzy chca sie wlaczyc do zbiorki prosimy o telefon do redakcji (polaczenie bezplatne: 800 13 13 11) podamy Wam numer konta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ana Re: Oddajcie Ani wiolonczelę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 14:19 Boze jak ja Ci Anka współczuje...Gram na skrzypcach i gdyby ktos dopuscil sie takiego czynu w moim przypadku to bym chyba nie przezyla.Ale cale szczescie ze jest tu tylu wspanialych ludzi ktorzy Ci pomoga.Ja tez wplace pare zlotych,w koncu moze kiedys zagramy razem na jakims koncercie ;) Trzymaj sie!!! PS a nowej wiolonczeli nie spuszczaj z oka nawet na chwile! Odpowiedz Link Zgłoś
jabas sprawcy 12.05.05, 14:20 a czy gó..arze, którzy ukradli instrument dostaną jakąkolwiek karę? Bo jakoś nie nic na ten temat mi się nie rzuciło w oczy. Przecież pogotowie wie, którzy to, nawet wywiedzieli się co zrobili z wiolonczelą. Fajnie byłoby dowiedzieć się czegoś o metodach wychowawczych dla młodocianych przestępców - no chyba że to TEŻ JEST CZYN O ZNIKOMEJ SZKODLIWOŚCI (jak większośc przestepstw w tym kraju) i chłopaki mają spokój Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ana Halo!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 14:22 czy kto odbierze wreszcie ten telefon? Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Halo!!! 12.05.05, 15:04 Właśnie! Nie można tego konta tu po prostu wpisać?????????????????????? Redakcjo, hop- hop! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rodan HALOOOOO !!! HALOOOOOO!!! IP: *.toya.net.pl 12.05.05, 17:00 Dzownie i dzwonie i albo nikt nie podnosi albo wlacza sie automatyczna sekretarka ... wrrr tak ciezko napisac nr konta ??? Odpowiedz Link Zgłoś
jaandrew Re: Oddajcie Ani wiolonczelę! 12.05.05, 15:07 przeslijcie nr konta na maila bo sie dodzwonic do was nie mozna ;-( pozdrawiam wszystkich i niech zyje muzyka !!! p.s Aniu nie martw sie wszystko bedzie ok Odpowiedz Link Zgłoś
keridwen Re: Oddajcie Ani wiolonczelę! 12.05.05, 15:18 wlasnie, nikt nie odbiera... eh* Odpowiedz Link Zgłoś
nicola21 Re: Oddajcie Ani wiolonczelę! 12.05.05, 17:00 czy gazeta bedzie informaowala o wysokosci kwoty jaka juz jest zadeklarowana ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kawior Re: Oddajcie Ani wiolonczelę! IP: 212.191.130.* 12.05.05, 18:34 numer konta jest podany na stronie: www.radiolodz.pl Pozdrawiam Kawior Odpowiedz Link Zgłoś
jaandrew Re: Oddajcie Ani wiolonczelę! 12.05.05, 19:09 podajecie nr tel i nikt laskawie nie siedzi na posterunku ? wstyd gazetko mysle ze powinniscie cos o tym napisac w jutrzejszym wydaniu gdyby cos takie go przytrafilo sie innemu wydawnictwu alerm byscie podniesli wstyd panie i panowie wstyd !!! Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa To jest numer konta!!!!!!!!!!!!!!! 12.05.05, 20:48 GETING BANK S.A. 57 1520 0008 0040 1298 2000 0005 z dopiskiem: POGOTOWIE OPIEKUŃCZE NR1 W ŁODZI - WIOLONCZELA Warto tylko zainteresować się potem, czy te pieniadze rzeczywiście dotarły na Ani wiolonczelę, a nie na wykładzinę czy rozwalone umywalki pogotowia opiekuńczego... Odpowiedz Link Zgłoś
nicola21 Re: To jest numer konta!!!!!!!!!!!!!!! 12.05.05, 21:33 Coz gazeta miala zamiar zebrac tyle pieniazkow ile potrzeba na wiolonczele i ani grosza wiecej, aby pieniazki nie poszly na "rozwalone umywalki pogotowia opiekuńczego...". ale skoro numer konta jest juz opublikowany, pieniazki pewnie beda plynely strumieniem a w pogotowiu sie pewnie przydadza. zreszta tam mieszkaja dzieciaki ktore rowniez potrzenuja pomocy, wiec czemu nie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniapakero Re: Oddajcie Ani wiolonczelę! 12.05.05, 21:25 BUuuuuuuuuuuuuuuuuuuuahahahahahahahhahahaha........HAHAHAHAHAHHAHAHAHAAHAHHA <wdech wydech wdech wydech...spokojnie...> ......hahahahaha... O boże od przynajmniej zeszłego tygodnia tak się nie usmiałam. Naprawdę ryczałam ze śmiechu:) Możę wydam się nieczuła, że nie żałuję biednej dziewoi, utalentowanej muzycznie bitej przez ojca. Ale moja pierwsza myśl po ujrzeniu nagłówka brzmiała : NARESZCIE <ukradli>! Cóż, ja w odróżnieniu od was słyszałam jak Bogdańska gra. Na wspomnienie tego znowu chce mi się śmiać. No i znam Anie osobiście. Wierzcie, że teraz cała jej była klasa skręca się ze śmiechu. A wcale nie dlatego, że jesteśmy obrzydliwą zdeprawowaną młodzieżą, ale dlatego że Ania jest...śmieszna. I nazawanie ja wrażliwą jest conajmniej naduzyciem. Dlaczego tak sie mówi o każdej biednej istocie która wylądowała np. w pogotowiu opiekunczym?! A kupcie biedactwu wiolonczele czemu nie... ja chętnie przyjmę amortyzator do roweru bo jako dziewczyna mam duże szanse aby wybić się w tym sporcie a w domu mnie nie rozumieją. POMOCY!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nicola21 Re: Oddajcie Ani wiolonczelę! 12.05.05, 21:44 no coz, gazeta lubi przekrecac fakty. nie pierwszy to raz i nie ostatni. ale ja wplacilam pienazki nie dlatego ze osoba jest uzdolnionna muzycznie, bo mi to rybka. "slon mi na ucho nadepnal" i nie odruznilambym wiolonczeli od kontraabasu. wplacilam pieniazki dlatego, ze szkoda mi osoby ktora z powodu problemow rodzinnych nie moze mieszkac w domu tylko w pogotowiu. wolalabym aby gazeta probowla rozwiazac jej sytuacje w domu a nie zbierala na wiolonczele. a czy Ania jest smieszna? moze, ale pogotowie nie jest dobrym miejsce na zdobcie dobrego wychowania. Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Oddajcie Ani wiolonczelę! 12.05.05, 22:03 Nie chodzi o to , czy ma talent czy go nie ma. Nikt jak ćwiczy palcowki, macha strunociagiem, albo wyje ten koszmarny solfeż nie sprawia wrazenia cholernie utalentowanego i błyskotliwego człowieka, który na tej 3/4 zaraz ci łzy Albinionim wyćisnie:P Chodzi o to, że dwójka palantów z tego pogotowia ukradła jej ten instrument, żeby go opylic, a - a on nie nalezał do nich, ani do niej, ani do Ciebie. Ukradł Ci ktoś rower szosowy za grubą kasę wypozyczony od klubu kolarskiego? Jakby ukradł to wyłabyś z wsciekłości , a nie pokładała się ze smiechu. Zresztą generalnie to kazdy z nas jest smieszny dla innych. Odpowiedz Link Zgłoś
lew_konia Re: Oddajcie Ani wiolonczelę! 13.05.05, 10:04 Jesli juz ustabilizowalas swoj oddech to przeczytaj - nie zycze zadnemu dziecku, aby musialo znalezc sie w pogotowiu opiekunczym. Tym bardziej nie zycze tego tobie. Nie prowadzimy tu plebiscytu - na najbardziej cool panienke w szkole. Kazdy czlowiek ma prawo zyc godnie i nie tulac sie po obcych. Anie - bez wzgledu na to czy jest wirtuozem , czy nie - spotkalo dodatkowe nieszczescie, zostala okradziona. Kto ma stanac w jej obronie? I - jesli nie bylo by tylu chetnych do pomocy - to czy przez to Ania lepiej oceniala by ten swiat. Stala by sie lepsza, gdyby spotala sie ze znieczulica? I jescze jedno - zamiast ogladac sie na rodzicow - sprobuj zapracowac na swoj amortyzator. masz do tego swietne warunki. Mieszkasz z rodzicami, ktorzy zapewniaja ci dach nad glowa. Dalej 17. letnia panno podzialaj sama - ale uczciwie. Bo samo szydercze buahaha w niczym ci nie pomoze. Twoja reakcja jest zalosna - zazdroscisz ani tego, ze znalazla sie w tak trudnej sytuacji zyciowej? Odpowiedz Link Zgłoś
kropka Re: Oddajcie Ani wiolonczelę! 13.05.05, 13:13 pewnie nikt nie będzie krzyczał, bo nie warto. jesteś głupsza niz ustawa przewiduje. Przypomnę Ci tylko stary, dobry wierszyk: "nie smiej się dziadku z cudzego wypadku..." Odpowiedz Link Zgłoś
aniapakero może lepiej nie oddawać... 15.05.05, 15:19 Ech tak tak spodziewałam się takich wypowiedzi na mój temat... Oczywiście jestem zazdrosna..taaak... Teraz po kolei odpowiem na różne zarzuty. Amortyzator moge kupic sama dlatego mam zamiar pracować w wakacje. Cóż, nie potrzebuję pomocy całej Polski. Powiedzcie kto trafia do pogotowia opiekuńczego? W domach dziecka są jeszcze różne osoby, ale w pogotowiu tylko najgorszy "sort". Bo sąd umieszcza tam dzieci w ostateczności - najpierw Ania trafiłaby do babci, dziadka, cioci itd. Czyli jednak nie do końca wszystko jest takie proste:/ W niekórych wypowiedziach nawet pojawiło sie, że ojciec ja bił. Tego nie wiem, ale za to wiem o innych rzeczach. Nikt z Was sie nie orientuje na czym polegał ten konflikt z ojcem prawda? Cóż, Ania znalazła sobie "chłopaka". 49-letniego nauczyciela muzyki, a ojciec zabronił jej się z nim spotykać. Nie wiem co wydarzyło się w domu. Czy to pasuje do wzorowej, wrażliwej, pokrzywdzonej przez los 17-latki? chmmm... Brzmi nieprawdobodobnie prawda? Też na początku nie chciałam wierzyć. Może Ania nie jest inteligentna, ale nie aż tak głupia. A jednak... Napisałam to w wielkim skrócie, bo cięzko odróżnić plotke od faktu. To, że ukradli jej wiolonczele wziełam na początku za genialny żart. A gdy znalazłam ten artykuł w gazecie to szczęka mi opadła. Nie pisałam tego wcześniej bo po co? Ale zostałam "zaatakowana" to odpowiadam na zarzuty. Kropko, ja doskonale wiem jak brzmi moja wypowiedź. Ale to nie zmienia faktu, że ta sytuacja dla osób znających Bogdanską jest zabawna. Może nie nazwałabyś mnie głupią gdyby ukradli mi wiolonczele i gdybym przebywała w pogotowiu opiekunczym:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weronika Re: może lepiej nie oddawać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 16:47 jesteś żałosna... po rostu żałosna... z twojej wypowiedzi wynika, że jesteś po prostu zazdrosną, podłą plotkarą lepiej wracaj do książek zamiast pisać takie bzdury! a kysz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klonn Re: może lepiej nie oddawać... IP: *.lodz.dialog.net.pl 16.05.05, 23:37 hmm gdyby to byla plotka to tyle osob by tego nie potwierdzilo..a co do podlosci to ty chyba wiesz najlepiej co to jest.. i btw-odrobina kultury nikomu jeszcze nie zaszkodzila.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara To trzeba zakochiwać się w 19 latku??? IP: *.4web.pl 15.05.05, 19:08 Nawt jesli ten jej chłopak to 49 letni nauczyciel muzyki , jak piszesz, to ja nie widze problemu...Problem tkwi w tym, że nie każdy zakochuje się w tym w kim powinien...Gorsze rezczy ludzie robią niż to:P Odpowiedz Link Zgłoś
nicola21 Re: może lepiej nie oddawać... 15.05.05, 19:32 "BUuuuuuuuuuuuuuuuuuuuahahahahahahahhahahaha........HAHAHAHAHAHHAHAHAHAAHAHHA Możę wydam się nieczuła, że nie żałuję biednej dziewoi" piszesz to w pierwszym liscie, rzekomo nie czytajac artykolu. konczysz stopka "no ciekawe kto na mnie będzie teraz krzyczał heh" "Nie pisałam tego wcześniej bo po co? Ale zostałam "zaatakowana" to odpowiadam na zarzuty." a pozniej mowisz ze opowiadasz nam historie Ani bo zostalas zaatakowana. mam jednak wrazenie ze az sie palilas zeby ta historie opowiedziec, a twoj pierwszy list byl prowokacja rzekomego ataku. Odpowiedz Link Zgłoś
aniapakero Re: może lepiej nie oddawać... 16.05.05, 22:57 No to Ci zdziwię, bo nie miałam ochoty tego pisać. Bo wiedziałam jak to zabrzmi - jak nie poparte niczym plotki. I tak zabrzmiało. Ale mówie prawdę, to już wasza sprawa na ile mi uwierzycie. A Ance nigdy niczego nie zazdrościłam. Wierzcie mi... Jest zabawne posądzenie, bo ja jej nawet czasem wspólłczułam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: traktor zenada.. IP: *.lodz.dialog.net.pl 16.05.05, 23:41 ot co... zenada... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolega Ani Re: Oddajcie Ani wiolonczelę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 17:58 W sumie to się Wam nie dziwę. Gdybym, tak jak Wy, znał Anię tylko z wyidealizowanych artykułów GW, to też bym się oburzał na zachowanie aniapakero. Problem w tym, że znam Anię i całą jej historię i uwierzcie mi to nie są żadne ploty! Ania w wieku 16 lat związała się z gościem pod piędziesiątkę. Sama otwarcie przyznaje, że "ten pan" ma jeszcze jedną dziewczynę (dwudziestoparoletnią), ale cytuję "ona jest tylko od sexu a on kacha tylko mnie". A jej ojcu się nie dziwię, że jej zabronił się z nim spotykać, bo tatuś Ani jest MŁODSZY od jej chłopaka!!! Później Ania zamieszkała w Bursie, a w końcu w pogotowiu opiekuńczym. Co do jej talentu, no cóż tutaj też mogę wtrącić swoje trzy grosze, bo, tak jak aniapakero, słyszałem jej "piękną grę" (pewnie mówimy o jasełkach bo potem Ania nie zdecydowała się już na publiczny, czyli szkolny, pokaz swoich "umiejętności") i to było coś strasznego, ale to w tym momencie jest najmniej ważne. Przede wszystkim nie twierdzę, że to co się przydarzyło Ani to dobra rzecz, ani że nie powinno się jakoś ukarać tych chłopaków i pomóc Ani. Ale pomoc powinna zacząć się nie od kupna nowego instrumentu, bo to w niczym nie pomoże (zgadzacie się chyba ze mną że pogotowie opiekuńcze to niezbyt dobe miejsce na wychowywanie się), ale od wytłumaczenia Ani, że to zauroczenie starszym panem minie (swoją drogą gdzie jest teraz jej chłopak?) a ona powinna budować pozytywne relacje z rodziną. Dopiero jak ułoży sobie relacje z tatą i zakończy znajomość z "panem od muzyki" będzie można myśleć o nowym instrumencie. Ale w jaki sposób to osiągnąć? Myślę, że wspólne rozmowy z psychologiem i trochę czasu sprawią, że Ania zrozumie na czym polegał jej błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
aniapakero Re: Oddajcie Ani wiolonczelę! 16.05.05, 23:05 Nie chciałam podawać tak dokładnych faktów ale cóż, ktoś zrobił to za mnie. Według mnie miłość pod 50 to lekko przesadzone. Każdy może mieć na to inne zdanie. Jak by się tak przypatrzeć to kazirodztwo też w sumie nie jest takie ochydne. Miłość rodzinna i te sprawy:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara Re: Oddajcie Ani wiolonczelę! IP: *.4web.pl 17.05.05, 09:21 No tak, jkby Ania za to przespała się z 17 latkiem , ktory zrobiłby jej dziaciaka i uciekł twierdząc, że to nie jego, to by było ok. bo ma 17 lat? A wszyscy krzyczeliby do niej "Nosisz w łonie cud zycia i nawet nie mysle, że go zabijesz, wyrodna kobieto "...Bo dla mnie miłość 17 latka to tez farsa i bzdura, lekko przesadzone i niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shadow Re: Oddajcie Ani wiolonczelę! IP: *.lodz.dialog.net.pl 16.05.05, 23:06 Aniapakero i kolega Ani maja 100% racje.. Respect dla was naprawde:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chamowata a ja zbieram na kubek z kubusiem puchatkiem! IP: *.lodz.dialog.net.pl 16.05.05, 23:33 Po pierwsze: kolega Ani wie co pisze Po drugie: Aniapakero wie co pisze Po trzecie: ja tez osobiscie znam Anie Po czwarte: zgadzam sie z wypowiedziami kolegi Ani i Anipakero Po piate: ja zbieram na kubek z Kubusiem Puchatkie, dorzuci sie ktos? bo ostatnio mi ktos ukradl moj ukochany kubasek z Klapouchym;(;(;( Po szoste: zenada.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara Re: a ja zbieram na kubek z kubusiem puchatkiem! IP: *.4web.pl 17.05.05, 09:26 Po siódme> Jak was ktoś kiedyś stłucze, albo zgwałci na ulicy to pewnie znajdzie sie wielu ludzi, którzy powiedą - sam/sama chcaiałaś , po coś lazł po tej ulicy. Jak ktoś nie odroznia sytuacji uczuciowej dziewczyny od tego, że banda gnojów ukradla przedmiot, ktory do niej nie należał to wspólczuję ...Jedno i drugie to są dwie zupełnie inne rzeczy...A jak ktoś powie, że jakby nie wyniosla się do tego pogotowia opiekuńczego, to nikt by jej wiolonczeli nie ukradl, to ja odpowiadam, jakby paru ludzi nie poslo do pracy, to nie zgineliby w WTC- sami sobie winni, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
martini.wnm Re: Oddajcie Ani wiolonczelę! 12.05.05, 23:13 oddawać to pudło bo naślę na was mafię rosyjską (o ile nie zostanie zbojkotowana za wystąpienie putna:P) Odpowiedz Link Zgłoś
elia_kazan To jakiś absurd 17.05.05, 13:40 wiolonczela zginęła w pogotowiu opiekuńczym, gdzie dziewczynka została skierowana. W związku z tym całkowita odpowiedzialność za skradziona rzecz ponosi instytucja opiekuńcza(czyt.skarb państwa). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Steffi No to jest po prostu MASAKRA!! <lol2> IP: *.4web.pl 17.05.05, 15:38 Dzięki Bogu, nareszcie skończą się te katusze...!! Przecież tej "muzyki" w wykonaniu Anki nie dało się słuchać!! Przypominam sobie tą pamiętną Wigilię klasową, gdy tak potwornie rzępoliła, że mieliśmy niezły ubaw! No, ale jeśli ma się "problemy" ze starszym facetem, który mógłby być jej ojcem to chyba nie świadczy to o tym, że jest "wrażliwą" i "delikatną" osóbką. Aniapakero, nie słuchaj tych, którzy na Ciebie wjeżdżają, oni nie zdają sobie sprawy z tego jaka Anka potrafi być śmieszna i żałosna!! Ale się uśmiałam, no nie wytrzymam!! <lol2> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shadow Re: No to jest po prostu MASAKRA!! <lol2> IP: *.lodz.dialog.net.pl 17.05.05, 19:44 Steffi popieram!! hmmm ja nic tutaj nie robie tylko popieram:P Odpowiedz Link Zgłoś