Dodaj do ulubionych

Przyznał się

16.05.05, 23:01
Jak dojdzie do procesu, wtedy zamiast udowadniać winę zboczeńcowi, zaczną
doszukiwac się winy ofiary albo osób z ofiarą związanych. Jeśli zboczek weźmie
dobrego adwokata, to i 100 dziewczynek skrzywdzonych nie pomoże. Cały
mechanizm działania pedofilskiego kręgu został świetnie pokazany w filmie
Latkowskiego i post scriptum do filmu. Nie ma bata na pedofili, są nie do
ruszenia. Chyba, że już ewidentnie pedofil widnieje na zdjęciu z ofiarą. I
nikt, nawet najlepsi dziennikarze nie są w stanie przeskoczyć tego ohydnego,
smierdzącego progu. Gdzie sa ośrodki pomocy dzieciom molestowanym? Tylko
wszystko pięknie wygląda w teorii. Pomoc tak - dla pedofili! I szczególne
względy. Nie ma sprawiedliwości, sa układy i znajomości i nikt mi nie powie,
że tak nie jest. Skrzywdzone dziecko w tym wszystkim jest tylko nędzną istotą,
która narobiła kłopotu dorosłym!!
Obserwuj wątek
    • Gość: !@#$%^&* Re: Przyznał się IP: *.lze.lodz.pl 17.05.05, 07:24
      Pamiętacie koniec filmu "Nieoczekiwana zmiana miejsc"?? Wsadzić starucha od
      klatki z wyposzczonym gorylem.
    • Gość: Lidka Re: Przyznał się IP: *.teonet / *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.05, 10:09
      PEDOFILI NALEŻAŁOBY KASTROWAĆ!!!
      NIKT NIE ZREKOMPENSUJE DZIECKU UPOKORZENIA I KRZYWDY!!
      • obrazoburca Re: Przyznał się 17.05.05, 14:14
        no jasne Lidka, jasne. Nie zapominaj tylko, ze pedofilem nie zostaje sie z wyboru, jest to raczej przeciętna ofiara gwałtu(ów) ze swojego dzieciństwa.
        Zgodnie z Twoją logiką, można zrekompensowac ofierze upokorzenie i krzywdę - kastrując ja. Brawo za logiczne wypowiedzi.
    • Gość: Romek Re: Przyznał się IP: 217.153.157.* 17.05.05, 13:05
      Nie wiedziałem, ze w tym wieku jeszcze można :O. 72 lata!!! Ciekawe ile dzieci
      skrzywdził w całym swoim życiu stary zbok :/
      • obrazoburca Re: Przyznał się 17.05.05, 14:16
        dotykać? mozna nawet po smierci. wystarczy kazac ułozyc sobie rękę w tym, a nie innym miejscu. :P:P:P
    • obrazoburca Re: Przyznał się 17.05.05, 14:09
      wiesz, tak sie składa, ze dość często przebywam w pewnym miejscu publicznym, przez które 'przewija sie' bardzo duzo rodzin, dzieci, matek z dziećmi... To, jak sie zachowują małe dzieci, przy milczącej aprobacie lub najzwyklejszym zlekceważeniu przez rodziców i społeczeństwo naprawde woła o pomstę do nieba. Nie masz pojęcia jakie pozy potrafia ustawić siedząc np. na ławce. Wiesz, takich rozkroków nawet na fotelu ginekologicznym nie zaobserwujesz - gwarantuję Ci.Popatrz na te makijarze, kuse spódniczki, manicury u 9-10latek, wiesz, niejedna prostytutka nie jest tak 'wyeksponowana' jak te dzieci. Nie chodzi nawet o to, że coś takiego wykracza poza normy jakichkolwiek obyczajów czy dobrego smaku, ale naprawde może podrzegać czy zachęcać do przestępstwa. Nie zapominaj, że pedofilia nie jest karalna i wolno byc pedofilem; karalny jest sam fakt "doprowadzania (...) do obcowania płciowego lub do poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności" jak mówi Art. 200. § 1. KK
      Zadbanie natomiast o bezpieczeństwo swoje, czy swoich dzieci jest obowiązkiem juz nie pedofila czy zlodzieja, a potencjalnej ofiary. W końcu nikt nie zostawia portwela na ławce w parku.
      Trzeba też wziąć pod uwagę fakt, że ostatnimi czasy nagonka w mediach na pedofili jest... ogromna, tym samym stopień rozhisteryzowania społeczeństwa i 'wyczulenia' na tym punkcie dosięga absurdu; w tym wypadku dziadek sie przyznał więc niema sprawy, ale weź pod uwagę, że o "doprowadzaniu do obcowania..." ludzie zaczynaja mówić, juz prawie po uśmiechnięciu się do ich dziecka, wystarczy, że im sie nie spodobasz.
      • Gość: miki Re: Przyznał się IP: 81.219.* / *.grs.net.pl 17.05.05, 14:39
        no i znalazł się obrońca dziadziusia, a te dziewczynki i chłopcy...ruja i
        poróbstwo. Gratulacje obrazoburco !!!
        • obrazoburca Re: Przyznał się 17.05.05, 15:13
          miki, nie bronie nikogo, poprostu nie jestem w stanie patrzec na jawny lincz. Nikt z Was (opini publicznej) jakos nie pyta osób oskarzonych o pedofilię czy to prawda czy nie. Kula w łeb i po sprawie.

          Popatrz jak jest najczęściej skonstruowany zarzut stawiany przez media i opinie publiczną: Oskarżony o pedofilię (sam tego zwrotu nawet uzyłem), zboczeniec, dewiant, etc. A tym czasem to nie pedofilia jest karalna; nazywanie kogokolwiek zboczeńcem czy dewiantem jest ublizaniem mu (biorąc pod uwagę pejoratywność tych określeń). Wybacz ale to jest najzwyklejsze polowanie na czaronice.

          Prawda jest natomiast taka, ze sa to ludzie tacy sami jak Ty czy ja, ludzie którzy czują tak samo i kochaja tak samo, są to równiez ludzie nieszczęśliwi i chorzy; że sa to ofiary gwałtów takie same jak te, nad którymi tak sie teraz litujesz i robisz z nich męczenników - tyle, ze o kilkadziesiąt lat starsze. Co do dziewczynek i chłopców..... faktycznie ruja. Gdybym był pedofilem to pewnie stopień mojego podniecenia seksualnego odpowiadałby stopniu mojego obecnego obrzydzenia do niektórych zachowań - promowanych zresztą przez media i spoleczeństwo.
          • viktavi Re: Przyznał się 17.05.05, 17:24
            Jesteś z kręgu najbliższych aktualnie oskarzonych o pedofilię? Masz dziecko?
            Znasz się na tym? Czytałeś publikacje i raporty? Czytałes historie dotkniętych?
            Rozmawiałes z molestowanymi??? A może według ciebie jest też medialna nagonka na
            złodziei i skorumpowanych, na zabójców z pogotowia i całą resztę dewiantów w tym
            kraju? Chcesz zapytać pedofila, czy skrzywdził dziecko? I co, uważasz, że
            chętnie ci o tym opowie! Obyś nigdy nie doświadczył niczego złego. Obyś...
            • obrazoburca Re: Przyznał się 17.05.05, 18:26
              1. Nie jestem z kręgu najbliższych....
              2. Mam dziecko
              3. znam sie na tym
              4. czytałem publikacjie i raporty.
              5. Czytałem historie dotknietych.
              6. Rozmawiałem z molestowanymi.
              7. Na złodzieji i morderców opinia publiczna nie wydaje wyroku przed ogłoszeniem samego imienia czy nazwiska oskarżonego; nie robi sie takiej medialnej nagonki na kieszonkowców, czy chuliganów.
              8. i najwazniejsze, doświadczyłem w zyciu wieeele złego od takich właśnie prawych Polaków, rzucających kamieniami gdzie popadnie. Wiem na czym polega lincz i wiem na czym polega prawo, czego niestety nie można powiedzieć o ogromej większości praworządnych i sprawiedliwych chrześcjian.
              Potrafię równiez odróżnić winę od winnego.

              Polowanie na czarownice. I tyle.
              • viktavi Re: Przyznał się 17.05.05, 18:33
                Jeśli to prawda co piszesz to gratuluję! Porównanie chuligana czy kieszonkowca z
                pedofilem!! Nie ma o czym z Tobą dyskutowac...
                • obrazoburca Re: Przyznał się 17.05.05, 22:50
                  czego mi gratulujesz?

                  > Porównanie chuligana czy kieszonkowca
                  > z pedofilem!!

                  no to wykaż mi tą bulwersującą różnice, pomiędzy kieszonkowcem czy chuliganem a pedofilem.
                  Obydwaj są ludźmi i obydwaj złamali prawo - to ich łączy, łączy ich również cała masa cech wspólnych dla gatunku ludzkiego. A co ich dzieli?

                  No i zgadzam się z Tobą, że jakakolwiek dyskusja jest jałowa.
              • Gość: miki Re: Przyznał się IP: 81.219.* / *.grs.net.pl 18.05.05, 12:12
                Nie wiem czemu tak akurat bronisz pedofilów i nie widzisz różnicy między
                krzywdą jaką wyrządza dziecku w psychice na całe życie, a krzywdą wyrządzoną
                przez np. kieszonkowca. Mam wrażenie, że interesuje cię głównie aspekt prawny
                (równośc wobec prawa itp). Jesteś prawnikiem ? Co do nagonki, nie masz racji.
                Faktycznie więcej się mówi w ostatnim czasie na pedofilskie tematy, ale to
                świadczy tylko o tym jak wielki jest to problem i o tym, że dotychczas był to
                temat wstydliwy, drażliwy, ukrywany przez ofiary z różnych względów. Myślę, że
                dobrze, że akurat te tematy są oficjalnie poruszane, a sprawcy potępiani.
                Dobrze, że już małym dzieciom w szkołach mówi się o tym, czego dorosły nie
                powinien z nimi robić i jakie zachowania są dla dziecka szkodliwe, niewłaściwe
                itd. Oczywiście jak w każdej sprawie wszelkie "przegięcia" są złe. Ale gdzie
                drzewo rąbią.... niestety. A potępiać i upubliczniać takie sprawy trzeba choćby
                po to by potencjalni sprawcy nie czuli się bezkarnie. Nie znam dobrze prawa w
                tej dziedzinie ale zakładając, że to co piszesz jest prawdą, wbrew pozorom
                trudno oskarżyć pedofila. I to też powinno się zmienić. O polowaniu na
                czarownice nie może być tu mowy.
                • viktavi Re: Przyznał się 18.05.05, 20:41
                  Miki, pozwolisz, "mądrego to i przyjemnie posłuchać" tutaj akurat - poczytać.
                  Zgadzam się z Twoją wypowiedzią w pełni. Pozdrawiam :-)
                  • obrazoburca Re: Przyznał się 18.05.05, 23:19
                    wiesz... nie powiem, że Ciebie nieprzyjemnie sie słucha. Obawiam się tylko, że tak jak pozostała część społeczeństwa masz tendencje do spłycania problemu do pozimu sprawcy. Tak potępiasz pedofili, tak żal Ci 'tych biednych dzieci', a powiedz, czy udało Ci sie w całym Twoim życiu zrobic cokolwiek dla jakiegokolwiek obcego dziecka? Czy udało Ci sie nakarmic jakieś dziecko, obmmyć, dać mu zeszty czy książkę, na którą nie stac jego rodziców? A może jakiekolwiek 'jakieś' smutne dziecko usmiechneło sie dzięki Tobie? Dlaczego krzyczysz o krzywdzie wyrządzanej 'jakimś' dzieciom przez innych? A nie przyszło Ci do głowy, ze kupując np. w hipermarkecie, puszczasz z torbami faceta z warzywniaka i jego dzieci wysyłasz na ulicę?
                    Jakim prawem rzucasz kamieniami w ludzi, którzy nie robia większej krzywdy 'jakimś' dzieciom niz Ty? Tylko dlatego, ze Ty masz wytłumaczenie, i że nie widzisz związku miedzy swoim działamniem a skutkami? A może dlatego, ze Twoje postepowanie względem żebrzących dzieci, dzieci, których rodzice nie mają dla nich na chleb, jest spolecznie akceptowane, a pedofilia nie? Tak lubisz rzucać kamieniami? To rzucaj, jeżeli jestes bez winy, rzucaj - a przyłączę sie do Ciebie. Jak narazie nie moge odnaleźć tego pierwszego, który by miał do tego jakiekolwiek prawo. Widzę natomiast motłoch, rzucający czym popadnie we wszystkich kierunkach - tylko nie we własnym.
                    I nie zapominaj, ze to sie dzieje z dziećmi to tez jest przegięcie. Gdybym którakolowiek z moich koleżanek z dzieciństwa, ubrała sie tak, jak teraz ubiera sie i maluje przecietna 9-cio latka, to nie dość, że wyleciałaby ze szkoły, to jeszcze ktoś pewnie zainteresowalby sie zdrowiem psychicznym jej i jej rodziców. Jakoś w tamtych czasach nie było tylu wypadków molestowania czy 'doprowadzenia do..." osób nieletnich, co najwyżej raz na kilkanaście lat trafiał sie jakis ekshibicjonista w miescie. Może mi powiesz, ze 13-letnie matki tez są ofiarami pedofilów? Ja obawiam się, ze są one raczej ofiarami swoich rodziców - w koncu to oni ją tak a nie inaczej wychowali. Przypomnij sobie tez całkiem niedawną sprawę tych dwu trzynastolatek z Katowic, które ogłosiły ze były molestowane, pisała o tym Gazeta czas jakiś temu; jak ją odgrzebiesz i przypomnisz sobie to może zrozumiesz, do czego potrzebni są adwokaci, długie procesy i zimna analiza wszystkich faktów.
                    I jeszcze jedna sprawa, prawo stanowi o takich a nie innych konsekwencjach za takie a nie inne czyny, jśli kipisz oburzeniem na jego (zbyt niskie) wyroki dla innych i próbujesz je krytykowac za zbytnia surowość dla Ciebie, to znaczy, że go nie szanujesz. Dlaczego próbujesz domagać się sprawiedliwości jeśli nie sznujesz i nie akceptujesz jej wykladni?

                    i na konieć jeszcze jedno: oby nigdy, nikt nie oskarżył Cie o coś niesprawiedliwie i oby nie była to rzecz, za którą wykonają na Tobie wyrok, zanim zdąrzysz udowodnic swoją niewinność. oby...
                • obrazoburca Re: Przyznał się 18.05.05, 22:21
                  oczywiście, że może być tu mowa o polowaniu na czarownice, bo to jest klasyczne polowanie na czarownice - popatrz ile nienawiści wylewa sie z obserwatorów, zobacz jaka fala zła uderza w tych ludzi, którzy w większości nie są w pełni świadomi popełnianych przez siebie czynów - oni tego nie robia w wyniku swiadomego i niczym nie umotywowanego wyboru - sam przyznaj.
                  Nie bronie nikogo, tak jak pisałem wyżej, ale tak jak mówię, daleko mi do nie odróżniania winy od winnego.
                  Mówisz o różnicy w krzywdzie jaką wyrząda kieszonkowiec czy chuligan od krzywdy wyrządzonej przez pedofila, który złamał prawo. lol
                  Powiem Ci, że tutaj właśnie wystepuje absurd mysłowy u ludzi, którzy kierują sie emocjami w rozpoatrywaniu spraw. kieszonkowiec może wyrządzić większą krzywde temu samemu dziecku niż pedofli. W jaki sposób zapytasz.
                  zacznijmy od pedofila....
                  1. To co robi pedofil, przedewszystkim nie jest gwałtem i nie używa do tego przemocy.
                  2. dziecko poddane 'temu' nie odnosi właściwie zadnych obrażeń psychicznych bo... niczego nie rozumie.
                  3. krzywda jakiej dziecko doznaje pojawia sie w momencie szantazu, którym delikwent zabezpiecza sie przed ew. wpadką i w chwili napietnowania przez ew. rówieśników, kiedy sie wyda.

                  Nie pochwalam tego w zadnym stopniu, przedstawiam tylko suche zestawienie faktów.

                  jesli chodzi o kieszonkowca, czy chuligana to sprawa jest prosta, wystarczy trochę wyobraźni.
                  1. przestępstwo najczęściej nosi znamiona napaści.
                  2. delikwent nie liczy sie z sytuacją ofiary, a ta często bywa 'trudna', wystarczy zeby obrobił niezbyt majetną matke z całej jej wypłaty... cóż, dzieci głoduja, matka tez, pojawiają się długi, bo swiadczenia...., a nie daj Boze, zeby ktokolwiek w rodzinie chorował na coś nietypowego wtedy i smiertelnie moze sie skonczyc taka 'przygoda'.

                  Tak jak pisąłem wyżej, nie brobię nikogo, poprostu nie jestem w stanie patrzec na te gejzery nienawiści i instynktu zemsty, sadyzmu, okrucieństwa - prawych i miłosiernych ludzi, kochających wszystkie dzieci i cały swiat wokół. Na ten lincz i polowanie na czarownice (będę to powtarzał, bo to prawda). Prawda jest taka, ze społeczeństwo ma okazję zademonstrowac swoją nienawiść i tłumioną strachem przestepczość... 'pokazcie mi jego zdjęcie', 'wypuśćcie go na ulicę', 'wykastrować', ' do kamieniolomu' etc., etc.
                  Co ciekawe, ci sami 'sprawiedliwi' jakoś nie zauważają, ze dzieci z dw. centralnego prostytuuja się, bo są głodne. Jakoś żaden z tych 'niewinnych' nie dał temu dziecku 30gr na chleb tylko wyzwał od żebraków i pomstował rządzących, że takie plugastwo i menelstwo chodzi po ulicach - 'za robotę niech się wezmą', 'mnie nikt nie daje'. Nikt jakos nie zauważył, że jest człowiek obok nich, któremu moga pomóc (a stać ich na to) wyleczyć się np. z pedofili.
                  Sprawą Jacksona... co ciekawe, ci sami ludzie, którzy tak lituja się i tak idealizuja ofiary 'czynów lubieżnych' wołają na niego 'potwór', 'dewiant' a nie pamietają, że jest on dokładnie taką samą ofiarą jak te dzieci, w których to 'obronie' tak sie drą; dzieci, o których za godzine zapomną i z jeszcze większym obrzydzeniem i pogarda odtrącą na ulicy. Dzieci, których rodzicom zaniżają wynagrodzenia do poziomu... poniżej jakiegokolwiek poziomu.
                  Jestesmy dobrzy, wtedy, kiedy trzeba kogoś potepić, obrazić, okraść, zlinczować. Gorzej kiedy trzeba cos zrobić - wtedy też wszyscy są winni, tylko nie my.
                  No bo przecież, pedofil, zwyrodnialec, morderca, złodziej, wyzyskiwacz....

                  Nie mięszajmy tez winy z winnym.
                  Pedofil jest to człowiek. Jest to człowiek, który tak jak każdy inny coś czuje; tak samo jest głodny i przestraszony. Przestraszony napewno nawet bardziej niż inni, bo prawie napewno sam był molestowany w dzieciństwie, przez całe zycie żył w strachu i poczuciu winy, ze sie 'wyda'. Nie moze za bardzo ze swoim problemem się nigdzie udac, bo sam się rozejrzyj, Ty bys sie kiedykolwiek przyznał przed kimś do takich skłonności? Przeciez od razu by Cie zamkneli, opluli, wykastrowali - niech no tylko dowiedzą sie Ci prawożądni ludzie, miłosierni chrześcijanie, sprawiedliwi żydzi...
                  Wiesz, Ty pewnie masz żonę, albo przynajmniej dziewczynę, ale spróbuj nie zaspokoić swoich potrzeb przez np. rok, sam zobaczysz co sie z Toba wtedy stanie.
                  Pedofile, to są ludzie, którym potrzebna jest pomoc, tymczase spotykają się z nienawiścią; spotykają się z jawnym linczem i agresją ze strony całego swiata.

                  Jeszcze raz mówię: nie pochwalam, ani nie bronię zadnego przestęstwa; Odróżniam tylko osobe która złamała prawo, od czynu jakiego sie dopuściła; odróżniam tez ludzi chorych ze strachu i poczucia winy, od ludzi chorych z nienawiści.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka