viktavi
16.05.05, 23:01
Jak dojdzie do procesu, wtedy zamiast udowadniać winę zboczeńcowi, zaczną
doszukiwac się winy ofiary albo osób z ofiarą związanych. Jeśli zboczek weźmie
dobrego adwokata, to i 100 dziewczynek skrzywdzonych nie pomoże. Cały
mechanizm działania pedofilskiego kręgu został świetnie pokazany w filmie
Latkowskiego i post scriptum do filmu. Nie ma bata na pedofili, są nie do
ruszenia. Chyba, że już ewidentnie pedofil widnieje na zdjęciu z ofiarą. I
nikt, nawet najlepsi dziennikarze nie są w stanie przeskoczyć tego ohydnego,
smierdzącego progu. Gdzie sa ośrodki pomocy dzieciom molestowanym? Tylko
wszystko pięknie wygląda w teorii. Pomoc tak - dla pedofili! I szczególne
względy. Nie ma sprawiedliwości, sa układy i znajomości i nikt mi nie powie,
że tak nie jest. Skrzywdzone dziecko w tym wszystkim jest tylko nędzną istotą,
która narobiła kłopotu dorosłym!!