sieradzak
01.06.05, 16:07
Zapewne wina za stan miasta, to wina w 80 % naszych władz, tych co były, tych
co są i .. pewnie tych co będą. Na marginesie - mamy władze na jakie
zasługujemy, bo przecież to My ich wybieramy ?!
Ale nie chcę tu uczyć, czy wykładać demokracji ;-)
Mam pytanie dość poważne, czy jesteście gotowi zrobić coś dla Sieradza za free.
Poświęcić swój czas, poświęcić swoje umiejętności ... żeby zrobić coś, co
wymagałoby czasu i poświęcenia ? Ale też docelowo dawało satysfakcję i być
może piękną kartę w Waszym życiu, a może i historii Sieradza ? Czy są tacy
sieradzanie ?
Jeśli uważasz, że chcesz, że możesz ..
Odpisz na ten post i napisz co umiesz, w czym mógłbyś pomóc itp.
Jeśli będzie nas, daj Boże, kilka - a jeszcze lepiej kilkanaście osób, to
zorganizuję spotkanie, na którym moglibyśmy porozmawiać i być może uczynić
wspólnymi siłami coś godnego naszago miasta i naszych możliwości, bez
oglądania się na władze. Jest wiele możliwości, jest wiele sposobów, jest
wiele szans, ale czy nas jest wielu ?
Nadeszła Twoja Chwila Prawdy - udowodnij, że nie tylko słowa ale i czyny
świadczą o człowieku ;-)
PS - docelowo, można przypuszczać, że za pracę u podstaw (za free) można by
liczyć na realne pieniążki, nie chcę czarować i obiecywać złotych gór, ale ... ;-)
-----------------------------------
ten tekst jest z innego postu, ewentualnie zobacz:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=166&w=24491681&a=24572439
Aktualnie jest nas dwie sztuki - ja i wspaniała ebusia_fam_fatal.
Czy poza ebusią są tu jacyś inni odważni mężczyźni ;-) i sieradzania z krwi i
kości - czy to raczej miejsce dla kołtunów i loczków ? ;-)