Gość: Wojtas
IP: *.retsat1.com.pl
19.07.05, 21:30
Gdyby PKP nie oszczędzało na życiu i bezpieczeństwie poprzez usuwanie szlabanów i innych sygnalizatorów, to te statystyki nie byłyby takie tragiczne. A swoją drogą ile kosztowała ta akcja? Może lepiej by było przekazać tą sumę na zabezpieczenia na przejazdach. Przecież wiadomo nie od dzisiaj, że jakie te akcje by nie były, to naszych kierowców i tak nie poprawi. Tą akcję można porównać chociażby z akcjami przeciwko piractwu drogowemu, czy pijanym kierowcom. Nie wróżę jakiejkolwiek większej poprawy stanu bezpieczeństwa. Należy dyscyplinować, a nie tylko uświadamiać. Tylko żeby dyscyplinować, trzeba mieć środki.