Dodaj do ulubionych

Onanizm w autobusie

IP: *.astral.lodz.pl 01.09.05, 14:14
Dzisiaj wracalem do domu autobusem. Siedzialem sobie na miejscu tylem do
kierunku jazdy. Nagle wsiadl jakis facet i stanal przedemna. Nic nie byloby w
tym zlego gdyby nie fakt ze zaczal sie onanizowac. Wykonywal dziwne ruchy
dlonia przez kieszen! Pod koniec robil to tak intensywnie ze zamierzalem
wstac i isc w inny koniec, ale nagle przestal. Przestal i nagle zobaczylem
plame na jego gaciach. To bylo straszne, co za jakis zboczeniec???? Dodam ze
w autobusie byl duzy tlok. Co o tym myslicie? Linia 72.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • wredna.suka Re: Onanizm w autobusie 01.09.05, 14:16
      :|
      • Gość: pan karol WIDAĆ ŻE CIEBIE TO TEŻ RAJCOWAŁO BO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 17:55
        siedziałeś w napięciu i czekałeś na plamę w gaciach, mały zboczylasku! może się
        umówimy skunksie i zapnę cię aż po sufit?
    • Gość: Ano Re: Onanizm w autobusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 14:18
      "Co o tym myslicie? Linia 72."

      cieszyć się, że nikogo nie zgwłałcił i zmienić tymczasowo linię i godziny jazdy
      autobusem lub się do samochodu przesiąść.
    • cassani no cóż 01.09.05, 14:23
      może to administrator podforum "komunikacja"? Facet po prostu kocha swoją
      robotę!
      :)
      • pawel-strzalka Re: no cóż 01.09.05, 16:26
        tak, tak! to był na pewno Miłosnik Komunikacji Miejskiej! :D
    • hermina5 Re: Onanizm w autobusie 01.09.05, 14:30
      Drogi Pawle powinieneś się cieszyc, że nie jesteś kobietą w najgorszym
      połozeniu, tj. blondynką. Wtedy w autobusach stykałbyś sie z typami, którzy
      mają cos do załatwienia na twoim kolanie brudną łapą, muszą uszczypnąć, kiedy
      się wysiada w tłoku itp,itd...Gdyby przeciętny facet był przez jeden dzień
      kobietą, odechciałoby mu się chamstwa na całe zycie, bo zdziwiłby sie jak takie
      rzeczy mogą solidnie schrzanić dzień...
    • brite Re: Onanizm w autobusie 01.09.05, 17:21
      > wsiadl jakis facet i stanal przedemna

      A patrzył się cały czas na Ciebie?
      • Gość: mtg Re: Onanizm w autobusie IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl 01.09.05, 18:54
        coż poradzić jak złapała go chcica akurat w autobusie, każdemu facetowi może
        się zdażyć
        • sztamka Re: Onanizm w autobusie 01.09.05, 19:24
          Gość portalu: mtg napisał(a):

          > coż poradzić jak złapała go chcica akurat w autobusie, każdemu facetowi może
          > się zdażyć

          bosz...tak samo, jak (sor) odlewanie się pod płotem?
          czy to już norma panowie, że kiedy chcecie, to możecie???
          • gray Re: Onanizm w autobusie 01.09.05, 19:48

            to raczej objaw tego, że się już nie może.

            a poza tym zazdrościsz.
            • sztamka grayu, grayu, graj [nic] 01.09.05, 19:52
              • gray gram 01.09.05, 20:01

                dopóki nie obetnę paznokci, bo kostką nie lubię.
                • sztamka To gray 01.09.05, 20:04
                  byle na temat:))
                  • gray Re: To gray 02.09.05, 07:49

                    tobie bardziej się to przyda :)

                    EOT.
      • zusmann Re: Onanizm w autobusie 04.09.05, 23:07
        ;-D
    • gray Re: Onanizm w autobusie 01.09.05, 18:59

      musisz być przystojny...
      • Gość: :/ Re: Onanizm w autobusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 20:29
        a ja spacerowalm z kolezanka gdy jkakis koles stanal na drodze i zaczal sie
        onanizowac tuz za naszymi plecami, glosno przy tym jeczac:/ bleeee. to bylo
        straszne.czy faceci naprawde nie umieja zapanowac nad swym popedem? takie
        zachowanie wywoluje u mnie odruch wymiotny... ale coz. btw- ja nie jestem
        blondynka tylko brunetka i tez do szewskiej pasji doprowadzaja mnie te
        przysuwania sie w uatobusach, trabienie na drodze... faceci zdaja sobie sprawe
        co w takiej sytuacji mysli kobieta? moz eoni sadza ze jest szczerze zadowolona
        i szczesliwa do konca dnia? a buzgi ktore rzuca pod ich adresm biora z
        akomplementy, bo przeciez siedzac w aucie nie slysza co mowi, widza tylko, z
        eporusza ustami... zal patrzec. pozdrawiam.
        • pawel-strzalka Re: Onanizm w autobusie 01.09.05, 20:36
          a są gdzieś takie kobiety, ktore się onanizują publicznie, np. w parku albo
          tramwaju? :|
          • huann Re: Onanizm w autobusie 01.09.05, 20:45
            pawel-strzalka napisał:

            > a są gdzieś takie kobiety, ktore się onanizują publicznie, np. w parku albo
            > tramwaju? :|


            i gdzie? :|
            • szprota Re: Onanizm w autobusie 01.09.05, 20:46
              gdzie są czy gdzie się one nizują?
              • huann Re: Onanizm w autobusie 01.09.05, 20:48
                WSPÓŁrzędne gejograficzne poproszę :P

                no wszak trzeba donieść gdzie trzeba, nie?
          • sztamka Re: Onanizm w autobusie 01.09.05, 20:46
            pawel-strzalka napisał:

            > a są gdzieś takie kobiety, ktore się onanizują publicznie, np. w parku albo
            > tramwaju? :|

            Nie ma. Tak samo jak nie ma kobiet załatwiających potrzeb fizjologicznych pod
            płotem.
            -------
            Nie będę zakładała nowego wąta na (czyżby) wstydliwy dla panów temat? ;)
            • pawel-strzalka Re: Onanizm w autobusie 01.09.05, 20:54
              sztamka napisała:

              > Nie ma. Tak samo jak nie ma kobiet załatwiających potrzeb fizjologicznych pod
              > płotem.

              I tu sie grubo mylisz, bo mógłbym Ci opowiedzieć nawet o przypadku kobiety
              załatwiajacej swoje potrzeby na srodku Piotrkowskiej bez podciągania spódnicy i
              o kobiecie, która bezwstydnie robiła to na przystanku autobusowym na
              św.Franciszka! <tzn. robiła na trawnik, świety ocalał>
              • huann Re: Onanizm w autobusie 01.09.05, 20:58
                pawel-strzalka napisał:



                > o kobiecie, która bezwstydnie robiła to na przystanku autobusowym na
                > św.Franciszka! <tzn. robiła na trawnik, świety ocalał>
                >
                NA TRAWNIK?! olaboga...
              • sztamka Re: Onanizm w autobusie 01.09.05, 21:05
                pawel-strzalka napisał:

                > sztamka napisała:

                >
                > I tu sie grubo mylisz, bo mógłbym Ci opowiedzieć nawet o przypadku kobiety
                > załatwiajacej swoje potrzeby na srodku Piotrkowskiej bez podciągania spódnicy
                i
                >
                > o kobiecie, która bezwstydnie robiła to na przystanku autobusowym na
                > św.Franciszka! <tzn. robiła na trawnik, świety ocalał>

                Jego ( św. szczęście ).
                Kilka lat temu Polityka opisywała ( Passent, Toeplitz ? ) jako ewenement
                wydarzenie na Krupówkach. Stał sobie człowiek płci męskiej i...lał. Wtedy było
                to tak dziwne...
                A ja się czepiam, że pod płotem.
                • brite Re: Onanizm w autobusie 01.09.05, 21:09
                  > wydarzenie na Krupówkach. Stał sobie człowiek płci męskiej i...lał. Wtedy było
                  to tak dziwne...

                  Górol sikający na Krupówkach dziwne? eeee...
                  • sztamka Re: Onanizm w autobusie 01.09.05, 21:14
                    brite napisał:.
                    >
                    > Górol sikający na Krupówkach dziwne? eeee...

                    A widziałeś górala na Krupówkach? Co najwyżej w dorożce...
                    • hermina5 Re: Onanizm w autobusie 01.09.05, 21:18
                      Chyba żem ślepo czy jak, bo najbliższą dorożkę koło Zakopanego widziałam w
                      Krakowie...To u nich to, jak na mój gust, chamskie coś jadące za koniem, a nie
                      dorożka...
                      • sztamka Re: Onanizm w autobusie 01.09.05, 21:23
                        hermina5 napisała:

                        > Chyba żem ślepo czy jak, bo najbliższą dorożkę koło Zakopanego widziałam w
                        > Krakowie...To u nich to, jak na mój gust, chamskie coś jadące za koniem, a
                        nie
                        >
                        > dorożka...

                        Bo będąc w Krakowie myślałaś,że jesteś blisko Zakopanego :))
                        Na Krupówkach jest dużo dorożek.
                        • sztamka Nie na temat 01.09.05, 21:41
                          sztamka napisała:
                          > Na Krupówkach jest dużo dorożek.

                          I nie tylko:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=14000739&wv.x=2&a=27839153
                        • brite Bo to nie są dorożki 01.09.05, 22:24
                          tylko fiakry.
                        • hermina5 Re: Onanizm w autobusie 02.09.05, 09:09
                          To nie są dorożki, to na Krupówkach.A to na drodze do Moka to są normalne
                          wozy.Dorożka ma specyficzny ksztalt.
                          • gray Re: Onanizm w autobusie 02.09.05, 10:29
                            hermina5 napisała:

                            > Dorożka ma specyficzny ksztalt.

                            zupełnie jak gruszka.
              • hermina5 Re: Onanizm w autobusie 01.09.05, 21:06
                No wiesz, w przypadku tej co na środku Piotrkowskiej bez podciągania spódnicy,
                to jej mogły własnie wody płodowe odchodzić:P
                • huann Re: Onanizm w autobusie 01.09.05, 21:09
                  spieszmy się kochać wody, tak szybko w ciąż odchodzą...
                  • pawel-strzalka Re: Onanizm w autobusie 01.09.05, 21:14
                    a jak to się ma do akcji "zbieram wodę" ?? :D
                    • hermina5 Re: Onanizm w autobusie 01.09.05, 21:15
                      Wody, jako mające bliski kontakt z pocztym nalezy szanować , bo Roman Giertych
                      czuwa i może zrobic o tym nową wystwę, pt. Szanuj wody , w ktorych pływałeś!
                  • sztamka Re: Onanizm w autobusie 01.09.05, 21:19
                    huann napisał:

                    > spieszmy się kochać wody, tak szybko w ciąż odchodzą...

                    Strywializowałeś słowa odnoszące się do zupełnie czegoś innego.
                    Ale wolna wola.
                    • huann Re: Onanizm w autobusie 01.09.05, 21:22
                      wodna woda.
                      czy strywializowałem?
                      tu nie chodzi o sens, tylko o żonglerkę słowem :)
                      • sztamka Re: Onanizm w autobusie 01.09.05, 23:53
                        huann napisał:

                        > wodna woda.
                        > czy strywializowałem?
                        > tu nie chodzi o sens, tylko o żonglerkę słowem :)

                        Żonglować Tischnerem. Nie każdy potrafi.
                        • huann Re: Onanizm w autobusie 02.09.05, 01:39
                          czemu Tischnerem? myślałem, że ks. Twardowskim, a w ogóle słowem, a nie
                          postacią...
                          • sztamka Re: Onanizm w autobusie 02.09.05, 08:16
                            huann napisał:

                            > czemu Tischnerem? myślałem, że ks. Twardowskim, a w ogóle słowem, a nie
                            > postacią...
                            >
                            sor, oczywiście, że Twardowskim
                        • gray Re: Onanizm w autobusie 02.09.05, 07:59

                          nie każdy potrafi również być całe życie napiętym jak baranie jaja - luzuj się
                          trochę to ci żołądek dłużej wytrzyma :)

                          a w temacie twojego oftopiku - a ja poszedłem kiedyś kulturalnie w krzaki zrobić
                          siku i napotkałem tam srającą babę. wyglądałą jak patrząca cebula.
                    • hermina5 Re: Onanizm w autobusie 01.09.05, 21:24
                      Eeee...całe zycie to takie trywializowanie, cos jak przemieszanie metafizyki z
                      wychodkiem, hej!
                  • gray Re: Onanizm w autobusie 02.09.05, 07:52
                    huann napisał:

                    > spieszmy się kochać wody, tak szybko w ciąż odchodzą...

                    hyhy :>
                • pawel-strzalka Re: Onanizm w autobusie 01.09.05, 21:15
                  nie wyglądała na taką, którą ktoś by mógł wodami płodowymi uszczęśliwić :/
            • cassani nie zmyślam 02.09.05, 08:21
              dziś rano obok mojej pracy (centrum Łodzi) kobitka siedziała na przystanku.
              Podjeżdżałem akurat autem jak wstałą poszła na trawnik za przystankiem, zdjęła
              gacie i ukucnęła. Miejsce zdarzenia - Kościuszki.
              Nie zdarz się co prawda często ten widok - ale dziś akurat - jak znalazł!
              :)
              • lp.atezag.atzcop Re: nie zmyślam 09.09.05, 16:31
                ha! też się z "czymś takim" spotkałem na ul. Przybyszewskeigo między Tatrzańską
                a Kalafiurem, akurat przechodziłem, a jakaś kobitka niby nigdy nic i sik na trawnik!
          • k_r_m Re: Onanizm w autobusie 02.09.05, 12:39
            w Tomaszowi Maz. widziałem faceta lejącego na latarnię uliczną w środku dnia,
            był chyba na tyle zawiany, że nie przeszkadzał mu wzrok dziesiątków ludzi
            przechodzących obok :|
    • haraa to nie temat na forum 01.09.05, 20:42
      kogo to obchodzi? przykre, trudno, zdaza sie, zadzwon na policje. cokolwiek.

      ale pytanie "Co o tym myslicie?" jest wyjatkowo debilne...
      • szprota etam 01.09.05, 20:55
        mnie się podoba ten wątek, z naciskiem na to, że ma potencjał.
        może go przeniesiemy na komunikację? :>
        • sztamka Re: etam 01.09.05, 21:11
          szprota napisała:
          > może go przeniesiemy na komunikację? :>

          Tylko nie mów proszę, że oni mają w ten sposób nam coś do powiedzenia.

          • hermina5 Re: etam 01.09.05, 21:14
            Znaczy sugerujesz, że teraz MPK komunikuje się przez onanistów? Może to ich
            sposób na gości bez biletu?
          • szprota Re: etam 10.09.05, 00:42
            ale którzy? onaniści czy wielbiciele mpk? bo to chyba jednak nie jest tożsame?
        • pawel-strzalka Re: etam 01.09.05, 21:16
          a czy ktoś zapisał numer taborowy i rodzaj autobusu?????
          • ukalo Re: etam 01.09.05, 21:33
            pawel-strzalka napisał:

            > a czy ktoś zapisał numer taborowy i rodzaj autobusu?????

            O, widzę kolega miłośnik ;)
            • Gość: szprota_zza_logu Re: etam IP: *.toya.net.pl 01.09.05, 22:19
              może to był on? :>
              --
              Nie odpisuj na posty łamiące regulamin! Lepiej zgłoś je, klikając czerwony
              kosz, gdyż wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do jednej
              minuty.
          • Gość: Mrek Re: etam IP: *.dyndns.org, / *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.05, 23:06
            pawel-strzalka napisał:

            > a czy ktoś zapisał numer taborowy i rodzaj autobusu?????

            Twoj stary
    • damndogu Re: Onanizm w autobusie 01.09.05, 23:06
      bardzo smieszna dyskusja tu rozgorzala :D

      a na temat: fajnie ze kobietom to sie nie "zdaża" ;D

      ja mysle, ze to tylko jeden z wielu przejawow ekshibicjonizmu. nic wielkiego,
      tylko zaburzenia rownowagi seksualnej. co niektorzy tutaj zostali poniesieni
      przez wlasne slowa ;)
      paragraf jest jakis na takich "odmiencow"? "zabrania sie czynnosci seksualnych w
      miejscach publicznych, zwlaszcza popelnianych na sobie oraz w obecnosci osob
      nieletnich i w wieku podeszlym.
      paragraf 2: w spodniach tez" :D

      a tak na serio, to chyba wystarczyloby zwrocic jegomosciowi uwage :)
    • Gość: wacek Re: Onanizm w autobusie IP: *.lodz-dabrowa.sdi.tpnet.pl 02.09.05, 07:43
      może się tylko drapał bo go swędziało i tak się zmęczył że się spocił? a tobie
      od razu świństwa do głowy przychodzą
    • saczek1 Re: Onanizm w autobusie 02.09.05, 09:10
      bleeeeeeee, wstretne. Nie myślałem że ludziska mogą być tacy obleśni
    • zamek To jednak Niemcy są bardziej kulturalni 02.09.05, 10:44
      Na dworcu głównym w Monachium zastałem faceta masturbującego się w toalecie przy
      pisuarze. I od razu wyszedłem.
      • evonka Re: To jednak Niemcy są bardziej kulturalni 02.09.05, 12:17
        hmmmm, skomplikowane... znaczy się, że jak ktoś się mizia przy pisuarze to jest
        kulturalniejszy od tego co przed kieszeń w spodniach???
        a co z tymi, co robią to za firanką? co na to Big_news? ;-))))
      • wirusx Drugi raz nie chciałeś? 03.09.05, 22:00
        • Gość: gienio Re: Drugi raz nie chciałeś? IP: *.astral.lodz.pl 04.09.05, 14:59
          Boże i pomyslec ze jezdzilem autobusem linii 72 przez ostatnie 3 lata ... nigdy
          mi sie nic takiego nie zdazylo ale jakbym to zobaczyl to bym sie chyba
          zbeltal ... dobrze ze od 4 padziernika zmieniam autobus na 96 :D
    • Gość: Liniowy Re:Zmien na 69 IP: *.telia.com 08.09.05, 17:00
      Proponuje zmienic linie na nr 69. Bedzie przyjemniej.
    • dziad_borowy Z cyklu: nie jesteś sam 09.09.05, 15:20
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=28766453
      Dzierżżż!!!!
      • cassani ale tekst :)))))) 09.09.05, 15:22
        "Robił to głośno (wydając jęki) i bez skrupułów. "

        bezwzględny typ :))
    • Gość: tadek Re: Onanizm w autobusie IP: 195.205.240.* 12.09.05, 08:12
      jest na Widzewie Wschodzie sztuczny nasyp - górka. kiedyś wracając z Tesca
      dojrzałem faceta stojącego na <górnym paśmie> z twarzą w kierunku miasta. uwagę
      moją zwróciła dziwnie duża ilość ciała na ubraniu szczególnie na spodniach.
      Obrazy są informacją o JEGO nastawieniu do społeczności która jest jego
      otoczeniem. JAK ON UKSZTAŁTOWAŁ SIĘ????????
      • szampon4jajeczny Re: Onanizm w autobusie 14.09.05, 18:17
        Naśladować i tyle.
        • Gość: mnietek Re: Onanizm w autobusie IP: *.retsat1.com.pl 14.09.05, 18:26
          Racjonalny onanizm wzmacnia organizm.
    • Gość: s.w. Re: Onanizm w autobusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 14:20
      Zwróciłabym mu uwagę bardzo głośno i na pewno lekko obraźliwie i zaroziłabym
      policją. A tak naprawdę to kiedy widzę facetów lejących pod murek to mam ochotę
      podejść i dać takiemu w pysk. A temu onaniście to najchętniej bym urwała...
      Jestem za edukacją prostactwa w najbardziej drastyczny sposób!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka