Rowerzyści a prawo

IP: *.toya.net.pl / 217.113.231.* 18.09.02, 20:49
Rowerzystów to nam w tym roku obrodziło. Dlatego też nie ma sie
co dziwić że wypadków z ich udziałem jest coraz więcej. Za rok
będzie ich pewno jeszcze więcej. Dziwi mnie tylko fakt
kożystania przez nich z dróg. Za nic w świecie nikt nie zmusiłby
mnie do jeżdżenia rowerem po polskich drogach. Nie w tym kraju,w
którym hamskość i brak kultury kierowców uważana jest za znak
handlowy i podziwiana w całej Europie. Całkowicie nie dziwi mnie
za to fakt ,że przypisuje się im wine większości wypadków z ich
udziałem - w końcu poruszają sie znacznie wolniej a w nocy są
nieoświetleni. Kierowcy zaś zawsze (czy to noc czy dzień) nie
zauważają ich i nie traktują ich jako pełnoprawnych użytkowników
dróg. Wzrok polepsza się im jedynie w chwili wypadku kiedy widzą
kogo obarczyć winą za swoją głupotę, nieuwagę i brawurę.
    • kuubaa Re: Rowerzyści a prawo 18.09.02, 21:02
      Ja się dziwię że tak niewielu rowerzystów ulega wypadkom. Chyba tylko dlatego
      że są traktowani jak święte krowy, niestety także przez policję.
      Jeżdżenie po przejściach dla pieszych (a jeszcze oczekują że kierowcy będą im
      ustępowali pierwszeństwa jak pieszym!)
      Jeżdżenie po chodnikach.
      Jeżdżenie pod prąd na ulicach jednokierunkowych.
      Włączanie się do ruchu bez zważania na samochody.
      Ignorowanie świateł.
      Przeciskanie się między stojącymi samochodami.
      Brak oświetlenia.
      Tych grzechów można wymieniać więcej. Szkoda że selekcja naturalna w tej grupie
      tak wolno postępuje.
      • unikorn Re: Rowerzyści 18.09.02, 21:36
        W programie to co najlepsze w Amsterdamie :))
      • princepolo Na szczęście... 18.09.02, 21:52
        ...w grupie kierowców - jeżdżących brawurowo - postępuje dużo szybciej!!! :P
        Tylko pasażerów żal :(
    • hubar Re: Rowerzyści a prawo 18.09.02, 22:56
      Moim komentarzem niech będzie fragment artykułu:

      "O tym, że rowerzyści nie znają przepisów, a na pewno nie stosują się do nich,
      świadczą statystyki policyjne. W tym roku po raz pierwszy w historii - jak
      przypomina sobie Katarzyna Zdanowska z łódzkiej policji - rowerzyści są na
      drugim miejscu pod względem uczestników ruchu, którzy są sprawcami wypadków.
      Wyprzedzają kierowców samochodów ciężarowych, autobusów komunikacji miejskiej i
      tramwajów. Tylko w tym "sezonie rowerowym" byli winni 92 zdarzeniom, w których
      rannych zostało 97 osób. - Zdecydowana większość z nich to rowerzyści -
      twierdzą policjanci. - Przecież przy zderzeniu rowerzysty z samochodem ten
      pierwszy nie ma szans.

      Oprócz wypadków rowerzyści spowodowali 53 stłuczki, czyli zdarzenia, w których
      rannych nie było albo ich "uszczerbek na zdrowiu" nie trwał więcej niż siedem
      dni. Dokonali natomiast szkód w pojazdach, na które wjechali. - Wypadki z
      udziałem rowerzystów są o tyle niebezpieczne, że są oni narażeni na poważne
      kontuzje - mówi Mirosław Micor z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. - Bywają
      też przypadki, że kierowca, chcąc uciec przed nadjeżdżającym rowerzystą,
      wjeżdża na chodnik i tam potrąca niewinną osobę."

      całość-> www1.gazeta.pl/lodz/1,35136,1023537.html
    • tempus Re: Rowerzyści a prawo 19.09.02, 15:54
      Rowerzyści często nie znają przepisów. Ale co powiedzieć o kierowcach którzy
      wymuszają pierwszeństwo na rowerzystach albo często ich nie zauważają? Ja
      jeżdżę na rowerze od ponad 20 lat i wiem coś o tym. Dwa razy jakieś chamy mnie
      potrąciły, raz mnie nie zauważył gdy włączał się do ruchu, innym razem chyba
      matoł myślał że samochód ma przed rowerem zawsze pierwszeństwo - chociaż
      jechał po drodze podporządkowanej. Ani razu nie usłyszałem "przepraszam". Na
      szczęście nic mi się nie stało...
Pełna wersja