Dodaj do ulubionych

Spada sprzedaż nowych aut

IP: *.toya.net.pl 12.10.05, 20:48
Tak-ograniczyć sprowadzanie aut. A niby to na jakiej podstawie? Jeżeli mam
ochotę kupic auto w monachium czy innym frankfurcie to mam do tego prawo.
Poza tym przeciętny Polak nie stoi przed dylematem : kupić nowe czy używane,
tylko używane bardziej czy mniej. A na argument ,że sprowadzamy złom
odpowiem ,że złom to miałem do niedawna: ośmioletniego malucha, który nie
mógł przejść przeglądu. Teraz mam golfa 16 letniego i jest w stanie takim w
jakim mój maluch nie był na fabrycznym parkingu. Gdyby nie sprowadzomne auta
to po całkowitym rozpadzie malucha kupiłbym ten sam model tyle ,że taki w
którym po wjechaniu w kałużę miałbym suche nogawki
Obserwuj wątek
    • Gość: jery Re: Spada sprzedaż nowych aut IP: *.toya.net.pl 12.10.05, 22:41
      Wypowiada się ten dealer jak socjalista. Tak ograniczyć import :) A ja
      proponuję obniżyć jeszcze bardziej ceny i podnieść pensje. Poza tym zmniejszyć
      bezrobocie i wogóle podwyższyć stopę życiową. Ale o tym już nikt nie mówi... :)
    • Gość: gość Re: Spada sprzedaż nowych aut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 22:43
      A może by tak dostosować ceny aut do zarobków rodaków. Skoro z Niemczech nowy
      samochód mogę kupić po takich samych cenach jak w Polsce to jest coś chyba nie
      tak. Przecież nasi zachodni sąsiedzi zarabiają trzy razy więcej niż my. Drodzy
      dilerzy nie narzekajcie więc, tylko apelujcie do swoich central o obniżenie cen
      aut do poziomu, który będzie dla Polaka opłacalny
    • lennon1 Re: Spada sprzedaż nowych aut 12.10.05, 22:52
      Zgodziliśmy się na ceny europejskie i na nasze wypłaty to tak jest.
    • Gość: DjMolek Re: Spada sprzedaż nowych aut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 22:54
      Boje sie juz hamowac... Ostatnio taki stary wrak wpadl na mnie z tylu bo mial
      niesprawne hamulce !! Trzem moim znajomym zdarzyło się to samo...(niesprawne
      hamulce to nie mój wymysł tylko słowa policji) Kupują żule 20-letnie "bmki" i
      myslą, że mają dobre samochody. Poza tym, jak komuś nie wstyd jeździć
      samochodem całym obrośniętym rdzą... i jak się nie boi? Niech będzie głupi ale
      niech nie naraża życia innych jeżdżąc takim złomem!!
      • Gość: MarcinK Re: Spada sprzedaż nowych aut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 23:19
        Mam auto (od wielu lat - nie sprowadzone ostatnio), które ma już 27 lat. I
        jakoś bez problemu przechodzę przeglądy w stacji diagnostycznej w ramach sieci
        Instytutu Motoryzacji. Zatem nie w wieku tu problem tylko w uczciwym
        serwisowaniu. A odnośnie hamulców to chętnie poddam się porównaniu
        skuteczności :-) Jak twierdzi diagnosta rzadko widuje się tak skuteczne i równe
        hamulce jak u mnie. Zatem skończmy z bajkami, że stare musi być niebezpiecznie.

        MK
        • Gość: emem Re: Spada sprzedaż nowych aut IP: *.tvsat364.lodz.pl 14.10.05, 21:23
          A tak z ciekawości Marcinie, co to za marka ?
      • leslaw_m Re: Spada sprzedaż nowych aut 12.10.05, 23:20
        pozwól krajowi się rozwijać,to nowe auta kupi.o ile będzie miał ochotę.
        doprowadzono do paranoi w której używane auto jest tansze w bogatych niemczech
        niz w biednej polsce,i jeszcze chcielibyscie aby nakazowo dało się kupować
        tylko nowe.
        pan kublik wiecznie zywy
      • Gość: Antydoda Re: Spada sprzedaż nowych aut IP: *.toya.net.pl 13.10.05, 11:32
        Słuchaj kolego, niech wszystkie 20 letnie auta będą w stanie technicznym takim
        jak 20 letnie bmw (mówię o normalnych autach - nie zaniedbanych struclach) - to
        wierz mi jeździłoby nam się lepiej. Zresztą na drodze widujesz 20 letnie
        beemki - bo inne marki po 20 latach to po prostu przestają istnieć, rozpadają
        sie ze starości. W imieniu miłośników marki protestuję przeciwko szkalowaniu
        dobrego imienia firmy bmw. Można krytykowac do woli bezmyślnych kierowców - ale
        nie wolno obrażać marki. Ja się nie czepiam 5 letnich zdychających i
        rozpadających sie polonezów! Prosze tez nie nazywać kierowców bmw "żulami" bo w
        większości to porządni ludzie, z małymi wyjątkami jak w przypadku innych marek.
    • Gość: zyggy Pamiętacie tych wariatów... IP: 5.6.* / 213.205.19.* 12.10.05, 23:56
      wystających kilkanaście miesięcy temu pod salonami? Stali bo po wejściu do Unii
      ceny aut miały wzrosnąć o 1/3. "Ujednolicenie cen"-taki był koronny argument
      kolejkowiczów; zapomnieli jednak że nikt w Europie nie może zabronić sprzedawcy
      dawania upustów. Ostrzegałem znajomych ale gdzie tam...; przecież w TV
      powiedzieli że ceny wzrosną więc trzeba brykę kupować. Teraz wielki płacz i
      lamenty że przez rok na tej "samochodowej inwestycji" stracili 25%.
      PS. teraz w TV mówią że Tusk to kandydat "mądrych" a Kaczyniski "głupich"; więc
      stado kretynów będzie głosować na Tuska tylko po to żeby się dowartościować.
      Najwięcej mądrych, wykształconych i przdsiębiorczych jest chyba w więzieniach bo
      w pierwszej turze Tusk miał w tych zakładach prawie 80%-we poparcie. Jednak w TV
      powiedzieli więc...
      • Gość: Gosc nasi dilerzy IP: 195.124.114.* 13.10.05, 08:15
        Zamiast przywiazac klienta do siebie promocjami, tanim serwisem, poziomem
        obslugi to nastawili sie na szybki zysk, utrzymujac wysokie ceny az do konca.
        Teraz dziwia sie ze ludzie kupuja nowe auta tak rzadko, moge kupic auto nowe w
        kraju za 70 kpln lub dwuletnie u dealera w Niemczech z 2-3 letnia gwarancja za
        10 keuro i jest pytanie co zrobie ?
    • Gość: Pięta Palce Re: Spada sprzedaż nowych aut IP: *.lze.lodz.pl 13.10.05, 08:02
      Nie ma się czemu dziwić, jeśli za mały samochód na który mam ochotę czyli Ford
      Fusion trzeba zapłacić 50.000 PLN
      • yavorius Re: Spada sprzedaż nowych aut 13.10.05, 10:27
        ...tudzież za inną toyotę yaris :/
        • Gość: leslaw_m Re: Spada sprzedaż nowych aut IP: *.lodz.msk.pl 13.10.05, 11:24
          kupujes nówkę za 20 pensji,przez parę lat gwarancji dokładasz lekko jeszcze z
          pięc,po pięciu latach masz wartosc około 1/3 ceny zakupu.jesli jesteś bogaczem
          to rozumiem cię swietnie,ale jesli normalnym zjadaczem surówek,to jest to
          wywalanie pieniędzy w błoto.
          a lansowanie przez dilerów tez o niebezpiecznych starych gratach i bezpiecznych
          yarisach czy leonach to smiech na sali.
          jak ktos ma pieniązki na wyrzucenie,to lepiej niech sobie grunty jakies kupi
          • yavorius no dobra 13.10.05, 11:27
            Chcę kupić samochód, niech będzie ta toyota yaris czy cokolwiek innego w tej
            klasie. Jeśli żaden mój znajomy nie będzie miał takiego używanego (= max. 2-
            letni) samochodu do sprzedania, to ja wolę kupić nowy niż kupować samochód
            roczny (a czemu niby ktoś chce sprzedać roczny samochód? pominąwszy przypadki,
            że dostał służbowy). Przynajmniej wiem, że nic się z nim nie działo, zanim go
            kupiłem...
            • Gość: leslaw_m Re: no dobra IP: *.lodz.msk.pl 13.10.05, 12:02
              podpiąłem się pod tobą,ale nie bierz tego za atak na ciebie.
              a wracając.
              jesli zakup yarisa to dla ciebie 5 czy 6 pensji,to kupuj jesli uważasz takie
              pudełeczko za samochód.jesli zrobisz przy tym ze 150 tys km przez trzy lata to
              kup tym bardziej.
              a jesli jest to 20 czy więcej zarobków,a ty przejedziesz przez 3 lata 40
              tys.km ,to jest to wywalanie pieniędzy,w stylu zastaw się a postaw się.
              jesli kupisz z sensem auto 5 czy więcej letnie,to na prawdę nie będzie cię jego
              utrzymanie i eksploatacja wiele kosztowała.
              spróbuj tak pi razy oko okreslić ile przez najblizsze 5 lat kilometrów
              przejedziesz,uwzględnić koszty i policzyc koszt 1 kilometra.
              rachunek wyjdzie taki,ze nowe samochody to zabawa dla naprawdę dobrze
              zarabiających,lub dla uzywających samochodu jako narzędzia pracy
              • yavorius Re: no dobra 13.10.05, 12:10
                Gość portalu: leslaw_m napisał(a):
                > podpiąłem się pod tobą,ale nie bierz tego za atak na ciebie.
                Absolutnie nie biorę

                > jesli zakup yarisa to dla ciebie 5 czy 6 pensji,to kupuj jesli uważasz takie
                > pudełeczko za samochód.
                Hehe, chciałbym :D

                > jesli zrobisz przy tym ze 150 tys km przez trzy lata to kup tym bardziej.
                Nie zrobię :)

                > a jesli jest to 20 czy więcej zarobków,a ty przejedziesz przez 3 lata 40
                > tys.km ,to jest to wywalanie pieniędzy,w stylu zastaw się a postaw się.
                > jesli kupisz z sensem auto 5 czy więcej letnie,to na prawdę nie będzie cię
                > jego utrzymanie i eksploatacja wiele kosztowała.
                Właśnie teraz kosztuje, to jest ten problem :/
                • gray Re: no dobra 13.10.05, 13:38
                  yavorius napisał:

                  > Właśnie teraz kosztuje, to jest ten problem :/

                  głównie przez paliwo, a to potrzebne jest i nowym i starym samochodom.
                  oczywiście są wyjątki, np. mocno reklamowana nowa corsa, która ma palić
                  3.6l/100km ale będzie tak droga, że kupią ją sobie tylko ci, którzy na paliwie
                  za mocno oszczędzać nie muszą - koło się zamyka.

                  IMO lepszy 10-letni japończyk niż te nowe cuda-niewidy - i ładniejszy, i
                  fajniejszy, i w ogóle :)
          • gray Re: Spada sprzedaż nowych aut 13.10.05, 13:34
            Gość portalu: leslaw_m napisał(a):

            > jak ktos ma pieniązki na wyrzucenie,to lepiej niech sobie grunty jakies kupi

            www.penza.com.ru/quake/galer/PIC_q3model/p_grunt.jpg

            na przykład :)
    • szklarson80 Re: Spada sprzedaż nowych aut 13.10.05, 08:21
      Mówi się trudno- trzeba zwijać manatki jak się ma tak wysokie ceny. Co z tego,
      że ceny spadły "nawet" o 10k PLN? Skoro w miare poządne auto nadal kosztuje
      około 60-80k PLN? To w najlepszym przypadku dwa lata mojej pracy, jakbym nic
      nie jadł, nie pił, chodził nago i mieszkał pod mostem. Nie wiem czy idioci z
      salonów nie rozumieją, że nawet gdyby ograniczyć import aut używanych to i tak
      nikt by nowych nie kupował, bo ludzi po prostu nie stać na taki wydatek???? Jak
      np. małżeństow urzędnik państwowy-nauczyciel lub inna ma sobie pozwolić na
      nowe auto? Niestety, nowe auta sprzedają się w państwach, w których ludzie mają
      dużą siłę nabywczą a nie w bidnej Polsce. Nie wiem, czy tak ciężko to
      zrozumieć? Jeżeli ludzie zaczną zarabiać lepiej (co wcale nie oznacza podwyżek
      pensji, tylko obniżke podatków i świadczeń) to samochody zaczną się znowu
      sprzedawać, proste jak 2x2 a dla niektórych ciągle za trudne......
      • Gość: Gosc Re: Spada sprzedaż nowych aut IP: 195.124.114.* 13.10.05, 08:33
        to nie oni decyduja o cenach, marza dillera to 10% - 20% na aucie i troche
        wiecej na akcesoriach, musi zmienic sie myslenie na gorze a to zmieni sie
        dzieki zajebistym wynikom sprzedazy za ten rok, pozostaje cierpliwie czekac ew.
        kupic jakiegos koreanczyka np Kia lub Hyundai
        • Gość: literka_m Re: Spada sprzedaż nowych aut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 13:09
          > to nie oni decyduja o cenach, marza dillera to 10% - 20% na aucie


          ale mnie zabiles. pusty smiech. przecietna marza nie przekracza 10% a znam
          takich w lodzi ktorzy marza maja na poziomie jednocyfrowym a licza ze odbija
          sobie na serwisie gwarancyjnym
    • Gość: krwiożerczy yuppi W USA : Audi A4 3.2 quattro full opcja kosztuje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 09:08
      150 tys zł ,a u nas z tym samym wyposażeniem cena sięga prawie 300 tys zł . W
      USA za 120 tys zł mam nowe BMW 330iA ,a u nas za tą cenę jakąś Octavkę . To po
      co przepłacać ? Nie kupię nowego w Polsce ,bo nie jestem frajerem i wolę sobie
      coś sprowadzić . Nie wiem czy ktoś słyszał o sprawie z NOWIUTKIM Mercedesem
      SL500 ,który cały czas się PSUŁ . Kupiła go pani doktor . Czyli po co kupować
      nowy złom ? Pudzianowskiemu sypie się nowiutki Mercedes S400 CDi . Jeżeli ceny
      będą na poziomie niemieckich ,a zarobki na poziomie republiki bananowej to
      niech zapomną . Nie dajcie sobie kitu wciskać o złomie z zachodu ,bo teraz złom
      się częściej trafia w salonie np. już obity i malowany nowy samochód ,był to
      przypadek z nowym Fordem . Następny przykład Skody ,w której opony zużywały się
      bardzo szybko i sprawa toczy się w sądzie . Gasnące silniki podczas
      wyprzedzania (!!!) w nowiutkim Renault Lagunie 3.0 V6 i dieslu . Palące się
      nowe Peugeoty 307 itd. itp. Jeszcze raz powtórze o cenach w USA : za np. 150
      tys zł mamy tam Chryslera 300C SRT8 do setki 5 s ,a u nas słabszy Chrysler 300c
      5.7 V8 do setki 6.3 s kosztuje 250 tys zł i jeszcze w USA mają paliwo po 2.5
      zł ,a ludzie w Polsce cieszą się ,ze mogą tankować gaz za prawie 2 zł hehehe i
      są wdzięczni socjalistom i komuchom . Śmiech na sali . Ale ludzie wolą
      socjalizm zamiast "krwiożerczego kapitalizmu" hehehehe . Ciekawe ,że płacimy
      tak ogromne podatki ,a nic z tego nie mamy ? Szpitale ,drogi ,szkoła itd. Gdzie
      są nasze pieniądze ? A wiem u górników i w PKP ,no i oczywiście w limuzynach i
      odprawach PKN Orlen i TVP . Myślałem ,ze Polacy zmądrzeli przez te 4 lata ,a tu
      po wyborach straciłem wiarę w ten naród . Znowu wybrali Kaczyńskiego socjalistę
      i karierowicza z Solidarności - Tuska . A już za głowę się złapałem jak
      zobaczyłem wyniki Samejbrony i SLD . Ludzie gdzie wy macie mózg ?
      • Gość: Smoleń Re: W USA : Audi A4 3.2 quattro full opcja kosztu IP: *.devs.futuro.pl 13.10.05, 10:24
        Ja głosowałem na Korwina...... Tak prawdę mówiąc to straciłem wiarę, że w tym
        kraju będzie inaczej, może moje wnuki (mam 26 lat). Są kraje jak Niemcy,
        Francja, USA itd. gdzie jednak można i życie wygląda tam jak w bajce w
        porównaniu z naszą rzeczywistością, byłem kilka razy za granicą i jak człowiek
        tak patrzy na to co jest codziennością dla nich to zaczyna robić mu się smutno,
        że tu wraca i wegetuje. Ale urodziliśmy się gdzie się urodziliśmy, dobrze że
        nie w 3-cim świecie. Sami jesteśmy kowalami, trzeba się edukować - chyba tyle,
        a później nagle się okarze, że wszyscy co są wykształceni zostaną "wykupieni"
        na zachód i w polsce zostanie klasa robotnicza i kraj w zasadzie bez większego
        sensu z garstką kultury ...
      • Gość: krzyhoo Pisz na temat. O kaczkach i donaldku są inne fora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 10:42
        Dobrze zacząłeś, widocznie nieźle się nazapieprzałeś czyszcząc kible u
        afroamerykańskiego dilera germańskich automobili. Bo, że Cię było stać na
        kupno bryki co to w 5 sek robi 120y, nawet z przebiegiem 6xequator, to możesz
        opowiadać ciulom na fabrycznym
      • Gość: literka_m Re: W USA : Audi A4 3.2 quattro full opcja kosztu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 13:10
        > 150 tys zł ,a u nas z tym samym wyposażeniem cena sięga prawie 300 tys zł . W
        > USA za 120


        nastepny ktory pitoli o tym USA. nie porownuj, bo to sensu nie ma. to sa dwa
        rozne swiaty.
    • Gość: ja Re: Spada sprzedaż nowych aut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 10:38
      A ja się z tego cieszę. I tak jest za dużo samochodów w mieście, kultura
      kierowców sięga dna, bo nawet na przejściu dla pieszych, kiedy jest dla idących
      zielona, a kierowcy skręcają, to wymuszają, by ich przepuścić, a jak nie to po
      palcach, albo po plecach przejeżdżają. Jest tyle wypadków, co oznacza, ze nie
      potrafią korzystać z dobrodziejstwa, które mają. Wsiadają po pijanemu narażając
      nie tylko siebie, ale innych. O zanieczyszeniu środowoska nie wspomnę. Stare,
      nowe, wszystko jedno- dla mnie może być ich mniej. Jeśli jednak spojrzeć od
      strony posiadaczy, tudzież nabywców pojazdów- zgadzam się z opinią, że nówki są
      nie na polskie kieszenie i zarobki przeciętnego Polaka.
    • Gość: slepy Re: Spada sprzedaż nowych aut IP: *.toya.net.pl 13.10.05, 16:42
      Dilerzy nowych aut pieprzą jak potłuczeni bo przykładowo jak ktoś ma zapłacić
      za fita stilo 65tyś złotych ( i ma troche rozsądku i potrafi coś zadziałać ) to
      za 16709 Euro ( licząc po dzisiejszym kursie )może sobie w niemczech kupić
      naprawde niezłe auto .
      Ja naprzykład nie miałem 16 tyś euro na zbyciu tylko 3000 i kupiłem sobie w
      niemczech Golfa III VR6 , którego przed wejściem do unii w Polsce bym nie kupił
      bo nieznalazł bym poprostu takiego egzęplaża . Uważam ,że absurdem jest
      pozbawianie nas możliwości zakupu auta w innym kraju . A wracając do nowych
      aut to w niemczech też można kupic je taniej od dilera bo jest na nie nałożony
      tylko 7 % VAT .

    • Gość: MotoFan Łódź zalana szrotami IP: *.lodz.mm.pl 13.10.05, 20:01
      Z przerazeniem patrzę jak scigają sie wlasciciele gratów typu VW Golf I II III
      to najpopularniejszy model wśród żulików którzy wierzą ze maja markowe i fajne
      auto; a to czysty obciach. Proponuję nabijać sie z takowych i smiać sie jak
      tylko sie da !!! Zaznaczam ze nie mam nic do osob jezdzacych takowymi autami
      zachowanymi w stylu orginalnym bez pseudo-tuningu spoilerow, dziurawego tłumika
      oraz niebieskawych swiatelek za 20 zł.
    • Gość: Zenon Propozycja PO - odliczyć pełny VAT IP: *.crowley.pl 13.10.05, 21:06
      Politycy PO chcą aby przedsiębiorcy mogli odliczać pełny VAT. Więc jak go stać
      kupuje samochodów za 200 lub 300 tysięcy i my mamy zwracać 44 czy 66 tys.
      złotych!!!
      • orientman Wy, to znaczy kto? /nt 13.10.05, 21:10

    • Gość: chudy W salonie Idczaka..... IP: *.mm.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.05, 16:32
      Jest demokracja? Jest. Jest wolny rynek? Jest. Dilerzy salonów też tego chcieli
      i mają. Zabronić ludziom kupować tam gdzie taniej? To zakrawa na Kubę. Dilerzy
      płaczą, ale podam jeden przykład. W piękny poranek wspólnie z kolegą udaliśmy
      się do salonu Audi w Łodzi przy ulicy Przybyszewskiego 176/178. Dodam tylko, że
      było to niedługo po godzinie otwarcia. Za kontuarem ( na środku salonu ) i obok
      siedziały w sumie cztery osoby ( trzech mężczyzn i jedna kobieta ). Wszyscy
      jedli lody. Byliśmy w tym salonie około 15 minut i myślicie, że ktoś do nas
      podszedł. Nie. Byli zbyt zajęci pożeraniem lodów i wymianą dowcipów, aby
      zainteresować się takimi jak my. Także gratulacje panie Idczak jesli chodzi o
      obsługę. Chce się mieć kokosy jak u zachodnich sąsiadów, ale kultura
      pracowników jak PRL-owskim sklepie "społem". Wielkie gratulacje.
      • orientman Cos w tym jest.. 14.10.05, 21:29
        Nie lubie chodzic do salonow samochodowych w Polsce, bo tutaj patrza na Ciebie i z gory oceniaja "nie
        stac go". Nie bede sie przeciez ubieral w garnitur, bo chce Golfa poogladac, prawda?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka