Dodaj do ulubionych

Flipy po wojażach - znowu w Łodzi

20.09.02, 11:55
Wiatmy, dziękujemy za relacje i pytamy o wiecej.
Co tam Panie słychać w pięknym świecie ?
Czy teraz nasze miasto podoba sie flipom jeszcze bardziej ?
A moze gdzieś flipy czuły sie jak w Łodzi ?

pozdr.
Jak odbieracie powrot do Łodzi po kilkutugodniowej nieobecności?
Obserwuj wątek
    • Gość: flip Re: Flipy po wojażach - znowu w Łodzi IP: *.p.lodz.pl 20.09.02, 18:10
      jasam napisał:

      > Wiatmy, dziękujemy za relacje i pytamy o wiecej.
      > Co tam Panie słychać w pięknym świecie ?
      > Czy teraz nasze miasto podoba sie flipom jeszcze bardziej ?
      > A moze gdzieś flipy czuły sie jak w Łodzi ?
      >
      > pozdr.
      > Jak odbieracie powrot do Łodzi po kilkutugodniowej nieobecności?

      Od gadania zeby bola. Najlepiej nic nie gadac :-)
      Teraz cierpimy na glatwe. To troche potrwa, ale przejdzie. Nie takie rzeczy
      rzeczy przechodza z czasem.
      Nigdzie sie nie czuly jak w Lodzi.
      ----
      A najlepiej czuly sie w Szwajcarii - slyszycie do~?


      • kropka. Re: Flipy po wojażach - znowu w Łodzi 20.09.02, 18:36
        na co flipy cierpią??????
        • Gość: kasiaprim Do Kropki IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 20.09.02, 19:47
          kropka. napisała: >na co flipy cierpią??????<

          Na glątwę, Kropko, na glątwę...
          To taka odmiana klatwy tylko przy wadzie wymowy, gdy zęby bolą od gadania.
          O wojazach i Szwajcariach.
          • Gość: flip Re: Do Kropki IP: *.p.lodz.pl 21.09.02, 14:29
            A propos: na Most Benezeta nie weszlismy. Znacznie ciekawszy on z boku i od
            spodu, niz z gory :-)
          • jasam Re: Do Kropki 21.09.02, 23:04
            Gość portalu: kasiaprim napisał(a):

            > Na glątwę, Kropko, na glątwę...
            > To taka odmiana klatwy tylko przy wadzie wymowy, gdy zęby bolą od gadania.

            A ja słyszałem, że to stadium posrednie pomiedzy gęganiem a rozprawą naukową.
            Typowe dla osobnikow przebywających 3/4 roku na terenie uczelni.
            Biedne te flipy.
            pozdr.
            Ale podobno madrości flipow wydrukowali w piśmiennictwie "Renowacje". Czyba
            zapisze się do bibliorteki, aby poczytać.
            • Gość: flip Re: Do Kropki IP: *.p.lodz.pl 22.09.02, 00:00
              Oj tak - nie dosyc ze biedne, to jeszcze kompletnie zrujnowane.
        • Gość: teufel Re: Flipy po wojażach - znowu w Łodzi IP: *.cordef.net.pl 20.09.02, 20:12
          Witam w Łodzi
          • Gość: flip Re: Flipy po wojażach - znowu w Łodzi IP: *.p.lodz.pl 21.09.02, 14:28
            Witamy wiec Wszystkich :)
    • do~ Re: Flipy po wojażach - znowu w Łodzi 22.09.02, 00:16
      To flipy juz wrocily? A ja siedze przy telefonie i czekam na znak?
      Hmmm. A w Genewie buduja na potege nowe linie tramwajowe... (no dobrze,
      przedluzaja stare)!! I wszystko na marne!! Flipy nie przyjada!

      "To skowronek z banda skownroniatek!!
      Piorka - glupstwo, bo odrosna,
      ale glos? Majatek!!!"
      • Gość: flip Re: Flipy po wojażach - znowu w Łodzi IP: *.p.lodz.pl 22.09.02, 01:51
        Ano wrocily. Kiedys sie wraca przeciez... Niestety, w Lozannie skrecilo nas na
        Aigle (kapitalne tramwajki :-), a potem dalej w Alpy - na Wielkiego Bernarda.
        Byli czasy!

        A swoja droga ten podjazd nad Vevey na skraj lemanskiej przepasci na gorze, jak
        sie jedzie z Fryburga, to zupelnie oryginalna rzecz jest. Pozazdroscic. I
        stolicy tyz pozazdroscic. Nalezy jej sie ten tytul WHS.
    • Gość: flip Re: Flipy po wojażach - znowu w Łodzi IP: *.p.lodz.pl 01.10.02, 19:53
      jasam sie domagal - to prosze: www.p.lodz.pl/I35/hist/torino.html
      Do dyabla z gaudeamusami; Turyn!
      • michal.ch Re: Flipy po wojażach - znowu w Łodzi 01.10.02, 19:57
        www.p.lodz.pl/I35/personal/jw37/urbtr/images/torino-pzzacast-arctram.jpg
        Czy to italiańska wariacja na temat przegubowych wagonów 102/803N ? :)
        • Gość: flip Re: Flipy po wojażach - znowu w Łodzi IP: *.p.lodz.pl 01.10.02, 20:00
          To jest w ogole cos bardzo dla nas dziwnego. Oni mieli przegubowe zdaje sie juz
          w latach 1930-tych w duzych ilosciach w Rzymie, pozniej pewnie i gdzie indziej.
          Te turynskie (a i stare rzymskie) maja ten sam timbre silnika, co nasze sp. N-
          ki. Ale chyba sa mocniejsze, bo szybciej przyspieszaja.
          Ogolnie jednak zabytki :-)
          ---
          Tutaj dale link do Turynu-miasta, a nie Turynu-Waryatkowa tramwajowego. :-)
    • Gość: flip Re: Flipy po wojażach - znowu w Łodzi IP: *.p.lodz.pl 14.10.02, 19:11
      Specjalnie dla jasamow: Barcelona - www.p.lodz.pl/I35/hist/bcn.html
      • jasam Re: Flipy po wojażach - znowu w Łodzi 15.10.02, 23:01
        Ależ dzięki i po pas się kłaniam
        A jaszcze więcej rewitalizacji poprzemysłowej Flipy nie znajdą ?
        pozdr.
        A o indyku nadal pamietam
        • Gość: flip Re: Flipy po wojażach - znowu w Łodzi IP: *.p.lodz.pl 15.10.02, 23:30
          Niestety - w muzeum w Terrasie nie bylismy, bosmy sie wybrali na drugi koniec,
          do muzeum kolei. Takie sobie, ale maja pare ladnych parowozow. Zawsze to jednak
          sposob na niepotrzebne warsztaty kolejowe i parowozownie (patrz Skierniewice).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka