Dodaj do ulubionych

Pytanie do pań i panów

31.03.05, 20:42
Mili Państwo smile

Ostatnio rozmyślam na pewnym zagadnieniem i chciałabym poznać jak najszersze
spektrum opinii. Nie mam jeszcze do końca wyrobionego zdania na ten temat,
aczkolwiek skłaniam się ku jednemu poglądowi.

Drogie forumowiczki, na Waszej drodze staje facet, którym sie interesujecie i
vice versa, rozpoczynacie związek i po jakimś czasie myślicie o przeżyciu
wspólnie jeszcze większej przyjemności (albo, jak to woli, zbliżeniu się do
siebie na minusową odległość smile Zakładamy, że pan miał już jakieś większe
lub mniejsze kontakty seksualne z kobietami. Czy w takiej sytuacji - w trosce
o swoje zdrowie - poprosiłybyście swojego faceta o wykonanie badań, które
potwierdziłyby, że nie cierpi na choroby przenoszone drogą płciową (chodzi mi
również o badania na obecność wirusa HIV)? Jak byście do tego podeszły? Jak
ma się do tego zaufanie w związku?

Drodzy forumowicze, jak byście zareagowali, gdyby Wasza kobieta zwróciła się
do Was z wyżej opisaną prośbą?

Mam nadzieję, że za zadanie takiego pytania nie spotka mnie forumowy
ostracyzm smile Jeśli uznacie, że to nieodpowiednie forum na tego typu tematy,
z góry przepraszam smile

Pozdrawiam wieczornie,
Z.
Obserwuj wątek
    • hoki_yamoki Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 20:44
      Jeśli będzie mi zależało polecę do najbliższej przychodni...
      Zresztą co za pytanie, w dzisiejszych czasach to chyba w miarę normalna prośba..
      • zajaczek79 Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 20:55
        hoki_yamoki napisał:

        > Jeśli będzie mi zależało polecę do najbliższej przychodni...
        > Zresztą co za pytanie, w dzisiejszych czasach to chyba w miarę normalna
        prośba.

        Okazuje się, że nie dla wszystkich. Jedna z psiapsiół wyznała mi, że gdyby jej
        mężczyzna poprosił ja o coś takiego, poczułaby się, jakby dostała w twarz,
        jakby postawiono ją w jednym rzędzie z prostytutkami (i innymi, ale z racji
        poprawności politycznej nie będę pokazywać paluchem smile

        Z.
        • hoki_yamoki Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 20:58
          No cóż - gdzieś słyszałem, że można kupić w aptece specjalne prezerwatywy dla
          AC/DC takie jakieś specjalnie grube, co się przez nie nic nie przebije - to też
          jakieś wyjście, no i prosić nie trzeba smile
          • zajaczek79 Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:01
            hoki_yamoki napisał:

            > No cóż - gdzieś słyszałem, że można kupić w aptece specjalne prezerwatywy dla
            > AC/DC takie jakieś specjalnie grube, co się przez nie nic nie przebije - to
            też
            >
            > jakieś wyjście, no i prosić nie trzeba smile

            Masz rację, ale skoro nic się przez nie nie przebije, to pewnie też nic się nie
            poczuje smile A to zasadniczy minus smile

            Z.
            • hoki_yamoki Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:06
              Pytanie o przyjemność to raczej do gay'ów...bo ja sie nie znam...
              Ale wydaje mi się - że w świecie opanowanym przez AIDS,gorączkę krwotoczną i
              smród w tramwaju - to naprawdę żadna wstydliwa prośba.
              Mówiąc szczerze bardziej bym się wstydził powiedzieć kobiecie - idź pod
              przysznic bo mam ochotę na trochę francuszczyzny....
              • zajaczek79 Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:16
                hoki_yamoki napisał:

                > to naprawdę żadna wstydliwa prośba.
                > Mówiąc szczerze bardziej bym się wstydził powiedzieć kobiecie - idź pod
                > przysznic bo mam ochotę na trochę francuszczyzny....

                Nie mówię, że to wstydliwe - ja bym się nie wstydziła wystosować takiej prośby.
                Interesuje mnie pogląd na możliwą reakcję adresata takiej prośby, co może się
                np. przełożyć na sposób prowadzenia rozmowy na ten temat.

                Natomiast zupełnie bym nie miała oporów, żeby zaciagnąć pana pod prysznic smile A
                przed francuszyczną sama poszłabym się przygotować smile

                Z.



                • hoki_yamoki Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:19
                  Sex pod prysznicem ? yuummyy... A z tym pytaniem i reakcją - ja tam znalazłem
                  swój własny sposób - nie idę do łóżka z byle kim i na pierwszej randce.A i
                  podczas przypadkowych wizyt u lekarza czytuję rozrzucane wszędzie ulotki w
                  chorobach przeróżnych.W razie czego z grubsza znam objawy...smile
                  • zajaczek79 Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:24
                    hoki_yamoki napisał:

                    > A z tym pytaniem i reakcją - ja tam znalazłem
                    > swój własny sposób - nie idę do łóżka z byle kim i na pierwszej randce.A i
                    > podczas przypadkowych wizyt u lekarza czytuję rozrzucane wszędzie ulotki w
                    > chorobach przeróżnych.W razie czego z grubsza znam objawy...smile

                    Ja nie mówię o pójściu do łóżka z byle z kim, na pierwszej randce, tylko z
                    facetem/kobietą, z którym/którą jesteś w związku (przy założeniu, że każde z
                    Was miało wcześniej kontakty seksualne), który oboje traktujecie poważnie.

                    Poza tym z tego, co wiem (choć moja wiedza medyczna jest raczej mało
                    imponująca), pewne choroby przenoszone droga płciową u mężczyzn przebiegają
                    bezobjawowo. Jak więc laik ma zauważyć objawy?

                    Z.
                    • hoki_yamoki Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:29
                      Kurcze, zaniepokoiłem się sad Tak naprawdę.Bo mówią szczerze jakoś nie przyszło
                      mi do tej pory do głowy prosić partnerkę o badanie W.
                      Teraz będę się nad tym zastanawiał - bo w zasadzie co z tego że ja mam pewność
                      (ogólne badania raz w roku)...
                      Myślę jednak, że większość kobiet (w moim przypadku o nich myślę) zareagowała
                      by negatywnie...niestety...
                      • zajaczek79 Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:34
                        hoki_yamoki napisał:


                        > Myślę jednak, że większość kobiet (w moim przypadku o nich myślę) zareagowała
                        > by negatywnie...niestety...

                        Dlaczego? Jeszcze przed chwilą pisałeś, że to dość normalna prośba.

                        Z.
                        • hoki_yamoki Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:39
                          Prośba normalna - przewidywana reakcja też.Chociaż ...czekaj...mam rozwiązanie.
                          Kochanie, mam wobec Ciebie poważne plany/kocham Cię bardzo etc i w związku z
                          tym chciałbym żeby nic nie przysłaniało nam .... chodźmy więc razem do na
                          badania...smile
                          • zajaczek79 Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:42
                            hoki_yamoki napisał:

                            > Kochanie, mam wobec Ciebie poważne plany/kocham Cię bardzo etc i w związku z
                            > tym chciałbym żeby nic nie przysłaniało nam .... chodźmy więc razem do na
                            > badania...smile

                            A wiesz co, inna moja psiapsióła poddała podobne rozwiązanie, jeśli chodzi o
                            kobiety. Według niej prośba powinna panu tak zostać naświetlona, żeby dać mu do
                            zrozumienia, że bez pewności co do jego zdrowia kobieta nie będzie czuła się
                            komfortowo podczas współżycia, a co za tym idzie - będzie miała trudności z
                            osiagnięciem jeszcze większej przyjemności smile A każdemu mężczyznie zależy
                            chyba, aby jego pani wchodziła na sam szczyt smile

                            Z.
                            • hoki_yamoki Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:44
                              Bo to mądra kobieta była smile
                              • zajaczek79 Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:47
                                hoki_yamoki napisał:

                                > Bo to mądra kobieta była smile

                                Parafrazując: jest smile
                                Musze pobrać od niej więcej nauk smile

                                Z.
    • aniutek11 Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:00
      Jak już zostało wspomniane wcześniej, to w miarę normalna prośba. A zaufanie w
      związku moim zdaniem nie ma tu nic do tego. Ufasz mu teraz że nie pójdzie np. z
      kimś innym, co w zasadzie wiąże się z poruszonym problemem. Natomiast co do
      przeszłości, to nawet taka osoba mogła być nieświadoma pewnych rzeczy, i ja bym
      się nie obraziła gdybym została o to poproszona.
      • zajaczek79 Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:10
        aniutek11 napisała:

        > A zaufanie w
        > związku moim zdaniem nie ma tu nic do tego.

        Ja jednak wyobrażam sobie (nie w moim wykonaniu) argumentację na "nie" opartą
        właśnie na braku zaufania. Czyli: gdybyś mi ufała, to byś nie prosiła o taką
        rzecz, bo wiesz, że powiedziałem Ci wszystko i nigdy nie zrobiłbym Ci krzywdy,
        a kobiety, z którymi byłem, na pewno były zdrowe. Po prostu nie wierzysz mi.

        Zdaję sobie sprawę, że to nieco przerysowane, ale osobiście
        przeżyłam "szantażyki" kwestią zaufania i wiem, że różnie może być.

        Z.
        • aniutek11 Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:13
          No tak, ale to nie jemu nie ufamy, nie mamy zaufania do kobiet z którymi był.
          • zajaczek79 Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:19
            aniutek11 napisała:

            > No tak, ale to nie jemu nie ufamy, nie mamy zaufania do kobiet z którymi był.

            Racja, tak właśnie równiez bym na to patrzyła, tyle że zawsze można wyskoczyć z
            tekstem pod tytułem "ja ufałem tym kobietom, to Ci nie wystarczy?" Argument z
            miejsca wytrącony z ręki smile

            Z.
            • aniutek11 Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:24
              ale nie wie czy nie nadszarpnęły tego zaufania, a wystarczyła jedna chwila
              zapomnienia i po wszystkim. Mógł się nawet niczego nie domyślać.
    • zapalniczka Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:13
      oczywiscie ze nie... takie pytanie moglabym zadac komus kogo nie znam... a z
      kims kto jest mi obcy nie chadzam do lozka...
      • zajaczek79 Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:20
        zapalniczka napisała:

        > oczywiscie ze nie... takie pytanie moglabym zadac komus kogo nie znam... a z
        > kims kto jest mi obcy nie chadzam do lozka...

        Obcy w jakim sensie? Ile czasu potrzeba, żeby się poznać pod tym względem? I
        czy jest to możliwe?

        Z.
        • zapalniczka Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:24
          nie umiem odpowiedziec... obracam sie wsrod ludzi ktorych znam cale zycie i
          moze dlatego... tak jakos podswiadomie...
          nie umiem takze okrelic tego czasowo...
    • temeda24 Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:27
      wiesz, co ci powiem?? ze ja sobie mysle o tym, niejednokrotnie, ze tak
      postapie, ze po co ryzykowac, skoro mozna sie upewnic (ale te badania i tak
      chyba nie daja 100% gwarancji nazwijmy to "czystosci"); tyle ze jak przychodzi
      co do czego, to mam wrazenie, ze te rozne choroby, nie sa zwiazane akurat z tym
      konkretnym czlowiekiem, ze to niemozliwe; jesli do tego wszystkiego dodac
      uczucie; to zapomina sie o bozym swiecie i mysli, ze ten problem nas nie
      dotyczy
      pomysl badan, wydaje mi sie dobrym, ale tylko na poczatku znajomosci i to za
      obopolna zgoda
      w ogole pelno w tym sprzecznosci
      • zajaczek79 Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:32
        temeda24 napisała:

        > konkretnym czlowiekiem, ze to niemozliwe; jesli do tego wszystkiego dodac
        > uczucie; to zapomina sie o bozym swiecie i mysli, ze ten problem nas nie
        > dotyczy

        Masz rację, ale ludzie bardzo często chyba taki błąd popełniają - nie tylko w
        sprawach. Wydaje nam się, że pewne sprawy nas nie dotyczą.


        > pomysl badan, wydaje mi sie dobrym, ale tylko na poczatku znajomosci i to za
        > obopolna zgoda

        Obopólna zgoda - jasne, nie ma wątpliwści. Ale dlaczego tylko na początku
        znajomości?

        > w ogole pelno w tym sprzecznosci

        Jakie widzisz?

        Z.
        • temeda24 Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:45
          tzn - nie zrozum mnie zle - ja nie mam nic przeciwko badaniom - jestem za i to
          w kazdym momencie, ale powiedzmy ze mialabym jakies opory z poproszeniem o cos
          takiego, gdybym kogos dlugo znala - np po kumplowskiej znajomosci, a
          rownoczesnie nie mialabym nic przeciwko odwrotnej sytuacji - moze to jest tez
          kwestia usposobienia i charakteru;
          co do sprzecznosci:
          1. zaufanie i w dodatku to, ze mimo badan i tak nie mamy pewnosci
          2. jak czesto i z kim chodzimy do loza
          3. ciagle uwaza sie, ze problem chorob dotyczy tylko homo i narkomanow
          4. a co jesli wyniki beda niepomyslne??? - co wtedy??

          to oczywiscie nie jest wszystko, ale jeszcze pewnie cos dopiszesmile
          • zajaczek79 Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:55
            temeda24 napisała:

            Oczywiście dużo zależy od tego, na ile dało się poznać drugą osobę, jakie ma
            usposobienie, jak reaguje na "trudne" tematy. Bez takiej wiedzy problemu nie da
            się rozstrzygnąć.

            > 1. zaufanie i w dodatku to, ze mimo badan i tak nie mamy pewnosci

            Spójrz, co napisała Aniutek o zaufaniu - ja się z tym zgadzam. Trudno rozciągać
            zaufanie do partnera na osoby, z którymi się zetknął w zyciu, dla Ciebie
            zupełnie obce.

            Z tą niepewnością nie wiem. Anisua? smile

            > 2. jak czesto i z kim chodzimy do loza

            Częstość chyba nie za bardzo ma znaczenie. Zarazić się można z miejsca.

            > 3. ciagle uwaza sie, ze problem chorob dotyczy tylko homo i narkomanow

            "Uważa się" - to jest powszechne mniemanie, stereotyp. Zresztą o jakich
            chorobach mówimy? Nie tylko o AIDS, ale również o innych, które przenoszą się
            podczas stosunku heteroseksualnego.

            > 4. a co jesli wyniki beda niepomyslne??? - co wtedy??

            Wtedy klops smile Albu grube prezerwatywy, o których pisał hoki smile

            Z.
            >
            > to oczywiscie nie jest wszystko, ale jeszcze pewnie cos dopiszesmile
            • temeda24 Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 22:04
              alez zajaczkusmile ja sie zgadzam z tym, co tu sie piszesmile mnie tylko chodzi o to,
              ze to wcale nie jest taka prosta sprawa - "idziemy dzis na badania"; upre sie
              przy tym, ze bez zaufania badania nie maja znaczenia - jesli ktos to zrobi dla
              swietego spokoju, tudziez czystego sumienia, bez specjalnego przekonania....,
              zreszta sami wiecie
              • zajaczek79 Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 22:10
                temeda24 napisała:


                > ze to wcale nie jest taka prosta sprawa - "idziemy dzis na badania";

                Oczywiście, to jest bardzo skomplikowana sprawa.

                >upre sie
                > przy tym, ze bez zaufania badania nie maja znaczenia - jesli ktos to zrobi
                dla
                > swietego spokoju, tudziez czystego sumienia, bez specjalnego przekonania....,
                > zreszta sami wiecie

                To co wtedy? Badania są nieważne? Już wolałabym, żeby ktoś do zrobił dla
                świętego spokoju, nawet bez przekonania, niż żeby się obrażał i szantażował
                mnie twierdzeniem o braku zaufania. Dla mnie wystarczyłoby, żeby ta druga osoba
                zrobiła to dla mnie, bo mi na tym zależy - żeby moje "zmartwienie" wzięła pod
                uwagę. A jesli dodatkowo jest do tego przekonana, to tym lepiej.

                Z.
                • temeda24 Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 22:14
                  > Dla mnie wystarczyłoby, żeby ta druga osoba
                  zrobiła to dla mnie, bo mi na tym zależy - żeby moje "zmartwienie" wzięła pod
                  uwagę. A jesli dodatkowo jest do tego przekonana, to tym lepiej.


                  i tu sie zgodzesmile
                  pozdr
    • nom73 Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:27
      zajaczek79 napisała:

      > potwierdziłyby, że nie cierpi na choroby przenoszone drogą płciową (chodzi mi
      > również o badania na obecność wirusa HIV)? Jak byście do tego podeszły? Jak
      > ma się do tego zaufanie w związku?

      Bradzo dobry pomysl pod warunkiem, ze oboje zrobia sobie takie badania,
      najlepiej jak razem pojda, a po wynikach bez stresu szybciutko do wyrka. wink
      • monikson Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:44
        > Bradzo dobry pomysl pod warunkiem, ze oboje zrobia sobie takie badania,
        > najlepiej jak razem pojda, a po wynikach bez stresu szybciutko do wyrka. wink

        O właśniesmile Zrobienie takich badań razem to chyba najsympatyczniejszy sposób
        przejścia przez taką sytuację...
        Bo teoretycznie to powinno być normalne ale ludzie są tylko ludźmi...
      • anisua Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:45
        ja jestem jak najbardziej za...wink
        ale z racji mojego zawodu to chyba logiczne, widze, co sie dzieje dookola
        i ludziom, ktorych się nie podejrzewa wychodzi np. HBS + albo OWA +

        i jeszce jedna rzecz...zarazić mozna sie nie koniecznie przez kontakt
        seksualny..
        stomatolog, ktory nie sterylizuje narzędzi
        fryzjer z brzytwą nie dezynfekowaną
        szpital i niektore badania tez moga nam dostarczyc tych przyjemności...niestety
        prezerwatywa tez nie chroni...bo zostaje jeszcze slina.....wink
        wystarczyjakas mala ranka u partnera..i ..niestety...

        ale jedno co moge doradzic..zaszczepcie sie przeciw wzw tpu b
        tzw. zółtaczka wszczepienna
        3 szczepienia, odpornośc na kilka lat, potem sie dosczepiacie 1 raz i znowu
        spokój na kilka lat...
    • gosialska Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:35
      Czytam Wasze wypowiedzi i może się zdziwicie ale to nie jest normalne zeby ktos
      tak prosił od razu o badania. Ja sobie bynajmniej tego nie wyobrazam. Teoria
      teorią ale jak to widzicie w praktyce? Zakochuje sie i co, na której randce mam
      poprosic o wykonanie tych badań? To nie jest tak, ze ja jestem przeciwna ale w
      praktyce to wcale nie wyglada tak jak piszecie. Co innego jest zabezpieczanie
      się przed niechcianą ciążą ale proszenie o badania??
      Tak, już sobie wyobrażam tę lawinę osób mnie potepiającą i choc ja moze bym sie
      nie obraziła gdyby ktoś mnie o to poprosił to mialabym mieszane uczucia..
      • zajaczek79 Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:39
        gosialska napisała:

        > nie jest normalne zeby ktos
        > tak prosił od razu o badania. Ja sobie bynajmniej tego nie wyobrazam.

        Hmm... jeśli bym zdecydowała się wyjść z taką prośbą, to byłaby to poważna
        rozmowa, która pewnie łączyłaby się z rozmową o współżyciu w ogóle, o
        zabezpieczeniach, o oczekiwaniach i w ogóle. Takiej rozmowy nie prowadzi się na
        którejś z kolei randce, tylko wtedy, gdy się czuje, że można.

        >
        > nie obraziła gdyby ktoś mnie o to poprosił to mialabym mieszane uczucia..

        No właśnie, skąd te mieszane uczucia. To mnie interesuje...

        Z.
        • gosialska Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:50
          Wiesz, może ja nie mam bogatej przeszlości za sobą. Ale naprawdę nie mozna
          czasami zaplanować dokladnej daty od kiedy sie jest ze soba a od kiedy nie, od
          kiedy sypiamy ze sobą.. A co jesli to sie zdarzy spontanicznie? Powiesz nie bo
          nie poprosiłaś o badania?
          • temeda24 Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:51
            o ty widze masz podobne dylematywink, czasem nie mozna wszystkiego zaplanowac,
            nawet juz po badaniach
            • gosialska Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:54
              To nawet nie są dla mnie dylematy. W zyciu czasami sie ryzykuje zeby przezyc
              najpiekniejsze chwile.
              Widze ze tu wszyscy powyzej sa na TAK wiec pytanie: kto z Was wykonal juz takie
              badania i KTO zaproponował to swojemu partnerowi. Obawiam się ze niestety nikt.
              • temeda24 Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:55
                bo o tym sie tylko mysli i pisze, kolejne tabu
              • gosialska Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 21:56
                Wlasnie przeczytalam powyżej: co wtedy jesli wyniki beda pozytywne?? Co wtedy??
                Masz racje, nikt chyba o tym nie pomyslał.
                • hoki_yamoki Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 22:02
                  Ja robiłem takie badania.Tak mi kiedyś wpadło do głowy..no puściłem się po
                  pijaku na jakieś firmowej imprezce...i kiedy wytrzeźwiałem doszło do mnie, że
                  nawet nie wiem kto to był...i poleciałem na test (no trachę czasu mineło bo w
                  przypadku AIDS nie da się od razu).I mówiąc szczerze trzęsły mi się ręce jak
                  odbierałem wyniki.A ze szczęścia piłem całą noc i obiecałem sobie,że nigdy
                  więcej...się nie puszczę of course smile
                • zajaczek79 Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 22:03
                  gosialska napisała:

                  > Wlasnie przeczytalam powyżej: co wtedy jesli wyniki beda pozytywne?? Co
                  wtedy??
                  > Masz racje, nikt chyba o tym nie pomyslał.

                  Wtedy to, co się da leczyć, to się leczy.
                  Zaryzykowałabyć zarażenie nieuleczalną chorobą w imię miłości?

                  Z.
                  • gosialska Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 22:06
                    Moze i nie (nie jestem taka idealistka) ale dzisiaj mozna zyc z wieloma
                    chorobami. Nie wiem, ale jesli bym kogos bardzo kochala.. ja chyba wierze w
                    milosc a wtedy nic nie ma znaczenia.
                    • zajaczek79 Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 22:21
                      gosialska napisała:

                      > ja chyba wierze w
                      > milosc a wtedy nic nie ma znaczenia.

                      Ja może wierzę, ale nie w taką, która powoduje, że nic nie ma znaczenia.

                      Z.
          • zajaczek79 Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 22:01
            gosialska napisała:

            > Wiesz, może ja nie mam bogatej przeszlości za sobą. Ale naprawdę nie mozna
            > czasami zaplanować dokladnej daty od kiedy sie jest ze soba a od kiedy nie,
            od
            > kiedy sypiamy ze sobą.. A co jesli to sie zdarzy spontanicznie? Powiesz nie
            bo
            > nie poprosiłaś o badania?

            Ja też nie mam bogatej przeszłości za sobą i być może moje podejście do spraw w
            związku jest ukierunkowane przez to, jak relacje z mężczyznami układały się do
            tej pory. Nie wiem, czy powiem nie, a może tak. Podejrzewam jednak, że z moim
            przypadku - niestety - trudno byłoby o spontanicznośc, gdyż panicznie boję się
            wpadki i musiałabym sobie wszystko przygotować, obgadać i w ogóle. Byłby więc
            raczej czas na badania. Oczywiście teraz teoretyzuję, nie wiem, jak się
            zachowam, jak przyjdzie co do czego, ale na razie tak to właśnie widzę...

            Z.

    • azazela Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 22:52
      nie ma sie o co obrazac, zyjemy w takich czasach ze choroby weneryczne
      niestety nie sa zadko spotykane a to ze sie o czym snie mowi nie znaczy ze tego
      nie masmile
      rozumiem ze ten temat, jak wszystko co dotycy sfery seksualnej, budzi duze
      emocje ale podchodzac do tego z dystansem to glupota jest NIE robienie badan
      i wiara choroba komu jak komu ale nam sie nie moze przytrafic...
      prosba o badanie, moim zdaniem swiadczy o duzym rozsadku i poczuciu
      odpowiedzialnosci za siebie i partnera/ke
    • tamara_t Re: Pytanie do pań i panów 31.03.05, 23:15
      Zapytałam o to mojego dobrego znajomego ostatnio. Może to tulko deklaracje, ale
      bez zastanowienia odpowiedział, że jeśli planuję iść z nim do łóżka to możemy
      od razu do przychodni jechać hi hi hi smile)))
      A tak serio. Myślałam o tym już dawno. I myślę, że mój następny partner
      zostanie o to poproszony. I uważam, że jeśli będzie mu zależało, to nie będzie
      żadnego problemu. Ja robiłam badania 2 lata temu. Od tamtego czasu miałam
      faceta, który mnie zdradzał, więc chętnie je powtórzę. Wolę wiedzieć. Jestem
      jedną z tych osób, które nie pytają o przeszłość, więc wydaje mi się, że
      sprawiedliwym układem będą wspólne badania. Dla naszego obópulnego dobra, bo
      jaka pewność, że ja jestem "czysta"?

      Jak faceta do tego przekonać? Mój inny znajomy nie kochał się nigdy ze swoją
      żoną bez gumki. Wyobrażacie to sobie??? Bo ja nie. Jeśli facet chce kochać się
      ze mną bez gumki, to ciągnie za sobą pewne konsekwencje. Co do chorób
      wenerycznych i ich rozpoznawania - jedną z metod jest rozpoczęcie współżycia od
      francuza - po smaku i zapachu wiele można poznać - i ma się to równie dobrze do
      kobiety jak i mężczyzny smile

      Czy ja bym się zgodziła na takie badania? Facet który mnie o to poprosi będzie
      miał ogromnego plusa. Bo to potwierdza, że jest człowiekiem rozsądnym, myślącym
      poważnie, a wreszcie - odważnym. I mam nadzieję, że takiego spotkam, żebym sama
      nie musiała ryzykowac reakcji na takie pytanie z jego strony smile ot, takie
      kobiece wygodnictwo smile))
      • zajaczek79 Re: Pytanie do pań i panów 01.04.05, 09:35
        Nic dodać, nic ująć. Potwierdzasz mój pierwotny pogląd, który został nieco
        zachwiany wypowiedziami innych osób (bo ja faktycznie sobie pomyślałam: a może
        przesadzam?). Jeśli facet będzie rozsądny i wyrozumiały, spojrzy z całą sprawę
        z rozsądnego punktu widzenia, bez emocji, i nie potraktuje tego jako "brak
        zaufania", tylko troskę o naszą dwójkę, to bez problemu to zrobi. A jeśli nie -
        po co mi taki facet? To też będzie chyba test na to, na ile nam na sobie zależy
        i na ile potrafimy schować jakieś swoje "płciowo" i emocjonalnie uwarunkowane
        ambicje, żeby zrobić to, co jest ważne dla partnera.

        Pozdrawiam porannie,
        Z.
    • suza Re: Pytanie do pań i panów 01.04.05, 07:21
      Teraz mi sie przypomnialo, ze moj byly chlopak zapodal propozycje wspolnego
      pojscia do lekarza celem przebadania sie, zeby potem moc razem pofikac wink
      Nie doszlismy. W sensie podwojnym. Ani do lekarza, ani erotycznie, bo ja juz
      zdazylam z nim zerwac przez glupote wlasna. A gry wstepne byly calkiem
      obiecujace, nie powiem....Troche moze zal, ale tylko troche.
      Ale to bylo dawno i nieprawda.
    • wenecka Re: Pytanie do pań i panów 01.04.05, 09:04
      zawsze stawiałam sprawę jasno - albo gumka albo testy. i to oboje, żeby nie
      było że wymagam czegoś, czego sama nie chcę zrobić.
      i wiesz co słyszałam??? "mogę zrobić, ale przecież jestem zdrowy". i tak nigdy
      nie robili. smile
      • zajaczek79 Re: Pytanie do pań i panów 01.04.05, 09:29
        wenecka napisała:

        > zawsze stawiałam sprawę jasno - albo gumka albo testy. i to oboje, żeby nie
        > było że wymagam czegoś, czego sama nie chcę zrobić.
        > i wiesz co słyszałam??? "mogę zrobić, ale przecież jestem zdrowy". i tak
        nigdy
        > nie robili. smile

        W jaki sposób "stawiałaś sprawę jasno"? Próbowałaś to jakoś przemycić czy po
        prostu prosto z mostu komunikowałaś: to albo to? Ja bym się bała, że
        takie "przywalenie" mogłoby się obrócić przeciwko proszącemu. Zresztą znaczna
        część moich znajomych płci żeńskiej podkreślała, że co do zasady nie byłoby
        problemu z badaniem, ale też zwróciłyby uwagę na sposób, w jaki prośba została
        sformułowana.

        Gumka jest oczywiście alternatywą, ale lepiej bez smile Poza tym anisua gdzieś
        chyba napisała, że wcale nie jest taka szczelna smile

        Z.


        • wenecka Re: Pytanie do pań i panów 01.04.05, 09:37
          żadnego przemycania. wprost mówiłam. czasem się łasiłam, jak widziałam, że może
          być problem, ale rzadko. nigdy nie reagowali ostro. nigdy nie obróciło się to
          przeciwko mnie. no może raz tylko, jak facet powiedział, że w gumce nie chce, a
          badań nie zrobi bo jest zdrowy. akurat co do niego miałam podejrzenia, ze
          niekoniecznie musi być zdrowy, bo miał szemaraną przeszłość. nigdy zatem do
          zbliżenia nie doszło, a oboje wiedzialiśmy, że to mógłby być najlepszy seks
          jaki kiedykolwiek mieliśmy. i to była dość długa znajomość. dodam, że on był w
          związku ze swoją dziewczyną, więc może nie był aż tak zdeterminowany. choć mój
          telefon potrafił go wyciągnąć w środku nocy z łóżka i przychodził do mnie
          przytulić do snu.
          • zajaczek79 Re: Pytanie do pań i panów 01.04.05, 09:43
            W sumie właśnie chyba najgorsza byłaby odpowiedź z cyklu: nie, bo jestem
            zdrowy. To jest podejście "nie, bo nie". I już wiadomo, że do takiego człowieka
            nie przemówisz żadnymi argumentami, bo on się uparł i wie swoje smile

            Z.
            • wenecka Re: Pytanie do pań i panów 01.04.05, 16:16
              no ba, jak się uaprł i żaden argument nie przemawia, to ja bym się zastanawiała
              dlaczego nie chce. moze ma jednak coś na sumieniu?
              nie bzykałabym się wtedy bez gumki, a jeśli i gumki nie akceptuje, to wcale.
              trudno.
              • zajaczek79 Re: Pytanie do pań i panów 01.04.05, 16:18
                wenecka napisała:

                > dlaczego nie chce. moze ma jednak coś na sumieniu?
                > nie bzykałabym się wtedy bez gumki, a jeśli i gumki nie akceptuje, to wcale.
                > trudno.

                Ciekawe, czy by ustąpił i kiedy. Bo rozumiem, że u Ciebie to wykluczone smile

                Z.
                • wenecka Re: Pytanie do pań i panów 01.04.05, 16:48
                  tak, nie mialam problemów ze znalezieniem kochanków.
                  a jeśli to ktoś, o kim się naprawdę poważnie myśli to tym bardziej powinien to
                  zrozumieć i się zgodzić. nie na gumkę, ale na badania.
                  • wenecka Re: Pytanie do pań i panów 01.04.05, 16:53
                    matko, ale się niepracyzyjnie wyraziłam, aż mię strach ogranął.

                    miało być tak: > tak, nie mialam problemów ze znalezieniem kochanków, dlatego
                    nie żałowałabym, jakby się nie zgodził. nie ten to inny.
    • prawdziwyja Re: Pytanie do pań i panów 01.04.05, 16:04
      Ja bym się poczuł zaskoczony, ale bynajmniej nie zbulwersowany. Krótko mówiąc -
      wstrząśnięty, nie zmieszany smile A i zaskoczony tylko dlatego, że jeszcze nigdy
      nie słyszałem (od znajomych) aby on/ona poprosił(a) ją/jego o zrobienie takich
      badań. A może poprosił(a), tylko ostało się to w sekrecie?

      "Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz". Taka
      prośba niewątpliwie podpada pod tą złotą myśl, więc nie jest pozbawiona sensu.
      Zaufanie trzeba mieć, ale nie bezgraniczne!
    • jogi_baboo Re: Pytanie do pań i panów 01.04.05, 21:42
      Jeśli moja kobieta mnie o to poprosiła zgodziłbym się bez wahania. Miała by u
      mnie dużego plusa, za to że dba o siebie, o mnie (bo zakładam, że i ona by
      zrobiła takie badania).
    • cafe_justysia Re: Pytanie do pań i panów 01.04.05, 21:44
      Ja jestem za...nie wiadomo na kogo się trafi...a już najlepiej iść razem na
      takie badanie...
    • konrado80 Re: Pytanie do pań i panów 01.04.05, 21:49
      jak najbardziej bym poszedl ale oczywiscie ja tez bym zabral na takie badanie
      bo w koncu jak ja to i ona tez, bo to jest dla naszego wspolnego moznaby
      powiedziec bezpieczenstwa
      • zajaczek79 Re: Pytanie do pań i panów 02.04.05, 00:26
        konrado80 napisał:

        > jak najbardziej bym poszedl ale oczywiscie ja tez bym zabral na takie badanie
        > bo w koncu jak ja to i ona tez, bo to jest dla naszego wspolnego moznaby
        > powiedziec bezpieczenstwa

        Tak, to jest oczywiste, że takie badania robimy razem.

        Z.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka