Dodaj do ulubionych

Dziadek Tuska...

15.10.05, 08:20
Tak właśnie u nas w kraju należy prowadzić skuteczną kampanię wyborczą... Bo
ile jest osób, które na 100% są w stanie powiedzieć co ich dziadek robił?? Ja
nie mam zielonego pojęcia...

Po co Pan Kaczyński i jego sztab mają gadać z sensem? Lepiej szperać w
czyjejś historii, wyciągać dziwne rzeczy, oskarżać, krytykować. Co gorsze
robią to sprytnie. Zamiast potępiać ich działanie, ludzie pastwią się nad
Tuskiem... Już czasem się pojawiają głosy, że powinien przeprosić Kurskiego..
Za co??

Faszystowskie metody partii jakże podobnej do... i popieranej przez
człowieka, który gdyby wystartował w wyborach uzyskałby 100%. I każdy by się
dziwił jakim cudem wygrał Pan ks. R. jeśli nikt na niego nie głosował. :).
Obserwuj wątek
    • majkel00 Re: Dziadek Tuska... 15.10.05, 08:38
      al_ napisał:

      > Tak właśnie u nas w kraju należy prowadzić skuteczną kampanię wyborczą... Bo
      > ile jest osób, które na 100% są w stanie powiedzieć co ich dziadek robił?? Ja
      > nie mam zielonego pojęcia...

      Ja też. I dlatego ja bym nie mówił z takim przekonaniem i oburzeniem, że wiem
      co robił, a czego nie mój dziadek ...
      • al_ Re: Dziadek Tuska... 15.10.05, 08:53
        Właśnie nie wiem czy tak by nie było... A gdyby jakiś debil powiedział, że Twój
        dziadek był komendantem obozu?? Każdy by bronił wtedy bez sprawdzenia w
        archiwach... Bo to takie oczywiste, że nie...
        • majkel00 Re: Dziadek Tuska... 15.10.05, 09:04
          al_ napisał:

          > Właśnie nie wiem czy tak by nie było... A gdyby jakiś debil powiedział, że Twój
          >
          > dziadek był komendantem obozu??

          A wiesz, że mój nie był? Bo ja nie wiem. I tak też powiem.

          > Każdy by bronił wtedy bez sprawdzenia w
          > archiwach... Bo to takie oczywiste, że nie...

          Użycie wyrazu "każdy" może być ryzykowne, bo znajdzie się jeden i już nie będzie
          każdy...
    • big_news Re: Dziadek Tuska... 15.10.05, 08:52
      A ilu, z tych nie znających przeszłości przodków, ubiega się o najważniejszy
      Urząd w kraju? I czy każdy chcący dość dokładnie znać korzenie kandydata, to
      potencjalny faszysta? Ech...
      • al_ Re: Dziadek Tuska... 15.10.05, 08:55
        A czy to jest najważniejsze w kampanii?? Że przodek jednego walczył z
        Krzyżakami, drugi był pod cedynią, inny produkował złoto z kamienia
        filozoficznego, inny zapalał uliczne latarnie, jakiś tam siedział w Rosji...
        Kogo to obchodzi...

        Pana Kaczyńskiego tak, bo on takimi rzeczami unika odpowiedzi na pytania i mami
        tych swoich naiwnych wyborców...
        • majkel00 Re: Dziadek Tuska... 15.10.05, 09:05
          al_ napisał:

          > A czy to jest najważniejsze w kampanii?? Że przodek jednego walczył z
          > Krzyżakami, drugi był pod cedynią, inny produkował złoto z kamienia
          > filozoficznego, inny zapalał uliczne latarnie, jakiś tam siedział w Rosji...
          > Kogo to obchodzi...

          Najważniejsze może nie, ale może być jednym z elementów całości.

          W każdym razie dla mnie najważniejsze obecnie jest to, że jeden zdaje się wpadł
          na kłamstwie.
          • al_ Re: Dziadek Tuska... 15.10.05, 09:09
            Na jakim kłamswtie?? Chyba, że mówisz o Kaczńskim. Fakt ten łże jak pies.

            a to Kurki jest w jego sztabie, a to nie, nagle jakieś ulotki o Warszawie,
            które rzekomo nie mają nic wspólnego z kampanią... Na każdym kroku gubi się w
            tym co mówi...

            Tusk przynajmniej zaraz przeprosił, na przeprosiny Kaczyńskiego trzeba było
            czekać... Bo pewnie Rydzyk myślał co zrobić...
            • big_news Re: Dziadek Tuska... 15.10.05, 09:17
              Zmierz sobie temperaturę. I koniecznie się zaszczep. Obawiam się, że jesteś
              klasycznym przykładem ofiary ptasiej grypy. Jeszcze, nie daj Bóg, rozsiejesz
              zarazki na całe forumowe społeczeństwo. Pandemia już blisko!
              ;)
              • al_ Re: Dziadek Tuska... 15.10.05, 09:24
                No widzisz... Widocznie nie słuchasz Pana K. zbyt wyraźnie...

                Ptasia grypa... Buahahaha :D. i Ty w to wierzysz?? :D. Tak jak BSE?? :D. Wiele
                szumu o nic... Niby tyle ludzi miało umrzeć a zmarło kilka i nie wiadomo czy
                napewno na to :D. Widocznie Pan KFC się rozwinął a Pan Mc stracił więc tym
                razem nie atakuje nic wołowiny tylko drób :D
                • big_news Re: Dziadek Tuska... 15.10.05, 09:35
                  Porażasz mnie swoją wiedzą!!!
                  Skąd tyle sprawdzonych wiadomości u łódzkiego forumowicza?! Świetnie poruszasz
                  się w każdej dziedzinie. Dogłębnie znasz kulisy polityki, wiesz kto i jak kręci
                  światowym przemysłem spożywczym, znasz pewnie też tajne raporty Światowej
                  Organizacji Zdrowia. Cóż za honor nas, szarych ludzi, spotkał! Mam w związku z
                  tym pytanie do Ciebie, udzielenie odpowiedzi na nie na pewno nie psrawi Ci
                  trudności: zawsze mnie frasowało to, czy fakt że mleko staje się po pewnym
                  czasie kwaśne, to sprawka szczających do niego krasnoludków? Oczywiście chodzi o
                  mleko zwykłe, a nie UHT, bo do kartonów przecież krasnoludki nie leją. Z góry
                  dziękuję za odpowiedź.
                  • brite Przestańcie bić pianę 15.10.05, 22:34
                    I powalczcie kulturalnie, wedle zasad tej kampanii, pięścią po mordzie albo
                    kopem po jajach: donald-kontra-lech.prv.pl/
                    </spam>
                    ;)
            • Gość: leslaw_m Re: Dziadek Tuska... IP: *.lodz.msk.pl 15.10.05, 10:10
              trafiłes!
              od poniedziałku ojciec dyrektor i jego radio baaaaaaaardzo przycichło,
              az nudne się zrobiło,prawie wogóle nikogo nie atakują,
              ale w koncu wyrzucono niemal syna ojca dyrektora(pewnie go zaraz przyjmą)

              nie chcielibyscie wiedzieć ilu posłow pisu wywodzi sie z pod skrzydeł rydzyka,
              juz dzis mówią otwarcie np. o zmianie istniejącej ustawy antyaborcyjnej,
              gdyz nie podoba im się jakakolwiek ingerencja w zycie człowieka, to znaczy :
              jesli twoja żona ma umrzeć z powodu komplikacji w ciązy to tak się stanie,
              jesli dziecko ma urodzić się z najgłębszą nawet wadą mózgu to tak się stanie.
              kolejną sprawą zapewne będzie weryfikacja tzw. smierci mózgowej,bo skoro serce
              bije...
              oprócz tego zero! dotacji dla antykoncepcji!
              zeby nie było wątpliwosci,to jestem,za ustawą w obecnym kształcie

              pomysłow gospodarczych komentować zbyt nie trzeba.
              w skrócie:
              temu damy ulgę,tamtemu dotację,innemu zwolnienie,tamtym wezmiemy,tym odbierzemy
              składajcie po 100 deklaracji 2 razy dziennie w skarbówce,zusie ,krusie ,pisie,
              ulgi jak zawsze wykorzystają kombinatorzy i bogaci,dla plebsu ochłapy.
              poseł pis z mojego okręgu od lat zatrudnia niemal wyłącznie dotowanych przez
              urząd pracy pracowników,po skonczeniu okresu dotowania do widzenia!

              polityka zagraniczna;
              jutro zrywamy stosunki z rosją ,pojutrze z niemcami,partnerów do rozmowy
              wybieramy według swojej miary,nie będziemy rozmawiac z panią steinbach,chocby
              za 4 lata została panią kanclerz.

              a i jeszcze cós.pis nie chce jednorazowego i ostatecznego otwarcia teczek sb,
              woli kolejne 15 lat grac nimi na politycznej giełdzie.

              jedno co ma się do zaproponowania to kłamstwo w sprawie dziadka tuska.
              • big_news Re: Dziadek Tuska... 15.10.05, 10:29
                Bardzo piękna filipika. A ma ona oczywiście bezpośredni związek ze służbą
                dziadka w Wehrmachcie. Tu tyle.
        • big_news Re: Dziadek Tuska... 15.10.05, 09:06
          Ok, mierzi Cię pan Kaczyński, Twoja sprawa. Masz pełne prawa gościa nie lubić,
          nie znosić, nie cierpieć, a nawet nienawidzieć! Chociaż to ostatnie, to uczucie
          niskie, ale jak mówię, nikt nie jest wolny od wad. Tylko zastanów się moment i
          odpowiedz sam sobie: czy "mijanie się" z prawdą pana Tuska wystawia mu najlepsze
          świadectwo? Sądzisz, że jego rzekomo cierpiąca matka także nie znała przeszłości
          swojego męża? Pomyśl chwilę, nim znów coś palniesz.
          • al_ Re: Dziadek Tuska... 15.10.05, 09:12
            Ale czemu Tusk miał o tym wiedzieć?? I czemu jego żona?? Jest wielu ludzi,
            którzy po powrocie z wojny poporstu o tym nie gadali z nikim. Dziwisz im się??
            A wyciąganie takich rzeczy to... właśnie, czy jest słowo, które to opisze...
            • big_news Re: Dziadek Tuska... 15.10.05, 09:23
              Ano miał wiedzieć temu, że mieni się być historykiem, podobno dogłębnie badał
              dzieje swojej rodziny, napisał nawet w pewnej książce o losach swoich
              stryjecznych dziadków. To, do czego nie udało się dotrzeć przez lata D. Tuskowi,
              pismaki "odkryli" w ciągu paru godzin. Chyba zastanawiające, nie uważasz? Co do
              "wyciągania" różnych rzeczy, to osoba która pcha się na szczyty władzy, musi być
              w pełni świadoma tego, że nie będzie "zlituj się".
              • Gość: al_ Re: Dziadek Tuska... IP: *.toya.net.pl 15.10.05, 09:27
                No tak... a wygrał ZCHN i ks. Rydzyk, znaczy przepraszam, PiS, a już na
                Polibudzie jakieś krzyżyki się pojawiają na niektórych aulach...

                bo pismaki mają to do siebie, że piszą bzdury bez dokładnego sprawdzenia... :/.
                • big_news Re: Dziadek Tuska... 15.10.05, 09:42
                  Czy mam rozumieć, że wczoraj w Berlinie nasze pismaki pdrzuciły fałszywkę w
                  archiwach Wehrmachtu? Jeżeli tak, to rozumiem. Ależ ze mnie naiwniak. Dziękuję
                  za wniesienie do mojej mózgownicy jakże niedostępnej mi dotąd wiedzy! Gdzie ja
                  miałem oczy i uszy?! Jak to dobrze pogadać z kimś świadomym.
                  • Gość: al_ Re: Dziadek Tuska... IP: *.toya.net.pl 15.10.05, 09:43
                    Tego nie powiedzialem, tylko poszli wykopali byle swistek i koniec... moze
                    mogliby pogrzebac... ale po co? Fakt i Fakty na TVN-ie bardzo lubia takie
                    niedokonczone tematy... reszte mozna dopisac...
                    • big_news Re: Dziadek Tuska... 15.10.05, 09:50
                      No popatrz. A mnie się zdawało, że w tym TVN (i wszystkich jego filiach), to
                      bardzo tego Tuska lubią, hołubią i forują. No tak, ale ja jestem przecież
                      okropnie tendencyjny.
                  • Gość: leslaw_m Re: Dziadek Tuska... IP: *.lodz.msk.pl 15.10.05, 10:16
                    ale jakA fałszywkę!?
                    przecież to dowód na przesladowanie tej osoby,wcielenie jej do oddziałów
                    pomocniczych,do noszenia trupów i rannych.
                    zresztą przy pierwszej okazji ten człowiek zbiegł.
                    trzeba nie miec godnosci ,zeby podobne bzdury wypiswać
          • Gość: leslaw_m Re: Dziadek Tuska... IP: *.lodz.msk.pl 15.10.05, 10:12
            czy matka tuska była żoną dziadka tuska?
            od wczoraj tą bzdurą się posługujesz
            • big_news Re: Dziadek Tuska... 15.10.05, 10:29
              Ok, masz rację. Tłuk podobny do mnie nie potrafi dokładnie wyartykułować tego,
              co ma na myśli. Sądziłem jednak, że ludzie światli, a więc i Ty jak najbardziej,
              z łatwością w lot odgadną to, o co mi chodzi. Więc proszę, nie udawaj głupiego i
              nie znęcaj sie już nade mną z tej okazji;)
              • Gość: leslaw_m Re: Dziadek Tuska... IP: *.lodz.msk.pl 15.10.05, 10:38
                nie rób ze mnie idioty
                sam napisałes:
                >odpowiedz sam sobie: czy "mijanie się" z prawdą pana Tuska wystawia mu
                >najlepsze
                >świadectwo? Sądzisz, że jego rzekomo cierpiąca matka także nie znała
                >przeszłości
                >swojego męża? Pomyśl chwilę, nim znów coś palniesz.

                mam to rozumieć jakoś inaczej niż jest napisane?
    • big_news Re: Dziadek Tuska... 15.10.05, 08:52
      A ilu, z tych nie znających przeszłości przodków, ubiega się o najważniejszy
      Urząd w kraju? I czy każdy chcący dość dokładnie znać korzenie kandydata, to
      potencjalny faszysta? Ech...
      • Gość: leslaw_m Re: Dziadek Tuska... IP: *.lodz.msk.pl 15.10.05, 10:25
        do ilu pokoleń wstecz proponujesz lustrację przodków?

        mam dzrzewo ze strony ojca do 1753 roku. czy to wystarczy?
        i jak mam sprawdzić czym który z moich przodków się zajmował?
        a dzrzewa od strony matki nie mam,znaczy nie mogę kandydowac?

        znaczy w nowej konstytucji będzie zapis ,ze do rejestraqcji kandydata wymagane
        jest również zaswiadczenie o przebiegu zycia wszystkich przodków,do pięciu
        pokolen wstecz? kto je będzie wystawiał?
        czy hak na dziadka,będzie mocniejszy od haka na pradziadka?
        te i wiele pytań nie znajdują odpowiedzi
        • big_news Re: Dziadek Tuska... 15.10.05, 10:36
          I nie znajdą. Z mojej strony przynajmniej. Dyskusja zrobiła się jałowa, zeszła
          na manowce. W takim razie ja już ją kończę. Formuła tego wątku dla mnie się
          wyczerpała.
          • Gość: leslaw_m Re: Dziadek Tuska... IP: *.lodz.msk.pl 15.10.05, 10:41
            cały temat czyjegos dziadka,i wyciąganie jego krzywdy jako hanby jest
            delikatnie mówiąc jałowy.
            ale cóż ,cel przeca swiętym jest
            • Gość: leslaw_m Re: Dziadek Tuska... IP: *.lodz.msk.pl 15.10.05, 10:44
              i mam nadzieję,ze jak wytrzeżwiejesz po powyborczej gorączce,będziesz się choc
              trochę wstydził,tych wszystkich bzdur na czyjegos dziadka,które tu dzis
              powypisywałes.
              • big_news Re: Dziadek Tuska... 15.10.05, 11:03
                Łamię zasadę, że nie piszę już w wątku, w którym się pożegnałem. Robię to
                specjalnie dla Ciebie i odpowiadam. Tak, będę się wstydził tego, że dziadek
                Donalda Tuska, kandydata "Z Zasadami", był w niemieckim Wehrmachcie, do którego
                żeby trafić należało wcześniej podpisać jakieś papiery, będę w ciemnym kącie
                ubolewał nad swoją podłą naturą, bo Donald Tusk, kandydat "Z Zasadami" plącze
                się w zeznaniach, bo, popularnie mówiąc, rżnie głupa, bo wraz ze swoimi
                "ponadnormatywnymi" standartami zbliżył się na odległość palca do dezertera W.
                Cimoszewicza, bo to ja dotknąłem Jego matkę, bo to ja nie potrafiłem jasno
                napisać, że jak chodziło mi o rodzinę Tuska, to miałem na myśli męża matki
                Tuska, a nie Donalda w roli włąsnego ojca, czyli męża własnej matki, będę się
                wstydził, bo Donald Tusk jak za dawnych, dobrych Gierkowskich czasów, przyjeżdża
                do Łodzi i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdźki załatwia robotę
                bezrobotnemu, a taki Kaczyński tego nie potrafi, będę się wstydził, kajał,
                przepraszał, błagał o litość, skomlał i chłostał, założę włosienicę i pójdę do
                Cannosy. A wszystko dlatego, że powoli do mnie dociera niepodważalny fakt, iż
                Donald Tusk to jedyny porządny, prawdomówny, nieskazitelny kandydat na Urząd
                Prezydenta RP. Idę się zaszyć w jakimś okrutnie ciemnym i zapomnianym przez
                lepszych ode mnie ludzi miejscu.
                • Gość: leslaw_m Re: Dziadek Tuska... IP: *.lodz.msk.pl 15.10.05, 12:43
                  mąż matki tuska to ojciec tuska a nie dziadek!
                  po pijaku piszesz dzisiaj,ze dalej brniesz w tą brednię.
                  matka tuska rozmawiając z dziadkiem tuska rozmawiała ze swoim OJCEM,a nie męzem
                • Gość: al_ Re: Dziadek Tuska... IP: *.toya.net.pl 15.10.05, 20:21
                  niektórzy to mają nasrane we łbie...
                • Gość: Klarsien Re: Dziadek Tuska... IP: *.4web.pl 15.10.05, 22:11
                  Chryste Panie... Ja nie wiem ludzie, co wy na historii w szkole
                  robiliscie...Oglądaliście gole baby pod ławką?Tyczy to głownie Wielgachnych
                  wiadomości bardzo istotnych:P:P No to informuję - większość gdańszczan i
                  innych Kaszubów jak również ślązaków była wcielana do Wehrmachtu siła. Nie
                  musieli podpisywac zadnych papierów, po prostu dostawali wezwanie, jak się nie
                  stawili, to po nich przychodzili Niemcy , jak nasze WSW w Polsce. Zazwyczaj
                  większość tych ludzi zwiewała z armii kiedy tylko się dało. Kurcze, no ja po
                  prostu nie rozumiem, że można nie znać historii własnego kraju!!!
                  • al_ Re: Dziadek Tuska... 15.10.05, 22:17
                    ale oni sluchaja Rydzyka a on mowi co innego... :/. Ciemnogrod, sredniowiecze
                    przy nich to wielki swiatle...
                  • najtis Re: Dziadek Tuska... 16.10.05, 07:35
                    Gość portalu: Klarsien napisał:
                    >Nie musieli podpisywac zadnych papierów, po prostu dostawali wezwanie.......
                    =============================
                    Musial,musial podpisywac Volksliste,taki to juz byl dziadowski nieobyczajny
                    zwyczaj w zasranej armii niemieckiej ze,zeby do niej wstapic trzeba bylo byc
                    Niemcem lub chocby przyszywanym "pochodzeniowcem po antenatach"
                    ===========================
                    >Zazwyczaj większość tych ludzi zwiewała z armii kiedy tylko się dało.......
                    ==============================
                    Rzeczywiscie,czesc uciekala,czesc szla do obozu,czesc zostawala rozstrzelana
                    (vide pewnego lodzkiego fabrykanta) ale tez "farcilo"sie niektorym,ktorzy po
                    wstapieniu do tego zasranego wojska niemieckiego jechali do Alzacji(wraz z
                    jednostka)i tam uciekali do Jednostek Wojska Polskiego na Zachodzie,ktorych
                    akurat w tamtych rejonach nie bylo.I taka to by byla historia jednego wojaka z
                    pomorza.Kurcze,ze tez mi sie chcialo
    • Gość: al_ Re: Dziadek Tuska... IP: *.toya.net.pl 15.10.05, 09:37
      Mleko kwaśnieje abyś mógł pić kefir ;P.
    • Gość: al_ Kaczyński nie może być prezydentem bo... IP: *.toya.net.pl 15.10.05, 09:38
      ten mały kurdupel nie dosięgnie do tych wysokich klamek w pałacu prezdydenckim.
      Bedzie z krzesełkiem chodził? buahahahaha ;P.
      • big_news Re: Kaczyński nie może być prezydentem bo... 15.10.05, 09:46
        Fakt, ten argument jest nie do zbicia!
        Chociaż, jeżeli udawało się to Kwaśniewskiemu, to może i Kaczyński sobie poradzi?
        A ile ma wzrostu Tusk? Dla mnie wprawdzie nie ma to większego znaczenia, ale
        ponieważ wiesz wszystko, to czy możesz zaspokoić moją małą niezdrową ciekawość?
        • Gość: al_ Re: Kaczyński nie może być prezydentem bo... IP: *.toya.net.pl 15.10.05, 09:47
          niestety nie, ale pewnie TVN z wielką chęcia przeprowadzi śledztwo w tej
          sprawie...

          No ależ Kwach jest wyższy od Pana K.
          • big_news Re: Kaczyński nie może być prezydentem bo... 15.10.05, 09:50
            Pewnie aż ze siedem centymetrów Kwaśniewski jest wyższy, czy może z pięć? Tak,
            to dyskwalifikuje kadydata Kaczyńskiego. Definitywnie!
            Znowuż muszę się powtórzyć. Ech...
    • al_ no dobrze skoo sobie już popieprzyłem 15.10.05, 10:01
      To śmiało mogę zostać predyzentem... Gadam jak oni tylko... nie :(. Ja znam
      jęzk obcy... a tak mi dobre szło :D>
      • Gość: caroll Ano popieprzyłeś IP: *.toya.net.pl 16.10.05, 12:37
        Czytam sobie ten wątek, czytam i z niemałym zdziwieniem odkrywam wciąż na nowo
        "wykształcony i inteligentny" elektorat pana T. Gratuluję wiedzy i doświadczenia
        politycznego. Kontynuujcie, to dobry materiał (chcę wraz ze znajomymi założyć
        kabaret polityczny).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka