petter 24.09.02, 11:10 lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/210571.html Szczesciarz:-) A moze to ktos z Was? (bo ja niestety nie) peter Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
petter Re: Pięć milionow !!! 24.09.02, 11:11 Pięć milionów padło w Łodzi! Wtorek, 24 września 2002r. Łodzianin, który trafił „szóstkę” w Dużego Lotka odebrał wczoraj czek na ponad 4,5 mln złotych. Co prawda sobotnia „szóstka”, którą wytypował jako jedyny, warta była 5 053 301 złotych, ale od razu potrącono mu 10-procentowy podatek. Kupon z sześcioma zwykłymi zakładami po 1,20 zł szczęśliwiec wysłał w kolekturze na stacji benzynowej przy ul. Strykowskiej. Ostatnia tak wysoka wygrana padła prawie dwa lata temu. W kolekturze na Teofilowie ktoś wysłał kupon, na który przypadła rekordowa w Łodzi suma 7,9 mln zł. Mężczyzna, który zjawił się wczoraj rano w siedzibie łódzkiego Totalizatora, po odbiór wygranej nie był zbyt rozmowny. Dyrektorowi oddziału dał kupon z trafnie skreślonymi liczbami, otrzymując w zamian przygotowany już czek. Mimo pół miliona podatku, jaki uszczknął mu fiskus, szczęściarz nie narzekał, załatwił formalności i szybko wyszedł z czekiem w kieszeni. Pracownicy Totalizatora nie chcą nawet zdradzić jak był ubrany. A i on nie opowiadał o sobie ani o swych planach. Co można kupić za 4,5 mln złotych? - sześć 240-metrowych domów z 8 tys. metrów kw. działki pod Łaskiem, lub - trzy luksusowe rezydencje na Bałutach: dom 680 metrów kw. z basenem i sauną w piwnicy i park 2 tys. metrów kw., lub - trzy czterorodzinne apartamentowce przy ul. Warszawskiej, lub - połowę niedokończonego hotelu przy zbiegu ulic Piotrkowskiej i Radwańskiej, lub - 178 fiatów seicento, lub 215 daewoo tico, lub 22 mitsubishi pajero z 3,5- litrowym silnikiem, lub - 375 lat konserwacji i czyszczenia pomnika „Matki Polki”, albo - uregulować telefoniczne rachunki urzędników z magistratu za 3 lata. ***** W łódzkim oddziale Totalizatora padło już 14 wygranych powyżej miliona złotych, z tego sześć razy w Łodzi. Najwięcej, bo 7,9 mln złotych zgarnął gracz z Teofilowa 25 października 2000 roku. Podzielił się kumulacją z mieszkańcem Sulechowa. Rekord Totalizatora to 9,2 mln zł wypłacone za „szóstkę” we wrześniu 2000 roku, w Głogowie. Drugą co do wielkości wygraną ma na koncie gracz z Białegostoku. W maju tego roku odebrał 8,2 mln złotych. Gdybym to ja wygrał(a) tyle pieniędzy... Małgorzata Koziróg – Oddałabym trochę pieniędzy na domy dziecka. Kupiłabym sobie dom i samochód. Podobne zakupy zrobiłabym dla rodziców. Część z wygranej zainwestowałabym w coś, żeby zarabiać. Zagrałabym też na giełdzie. Magdalena Plecińska – Część wydałabym na mieszkanie i samochód. Trochę oddałabym do jakiegoś banku, żeby procentowało, otworzyłabym też własną firmę, zajmującą się reklamą. Zwiedziłabym USA i pojeździłabym po całym świecie. Stanisław Motylski – Jest takie bezrobocie, że chętnie zwolniłbym miejsce pracy. Wygraną przeznaczyłbym na poprawę warunków mieszkaniowych, samochód i na lokatę w banku. Ani złotówki nie dałbym na państwo i tak dużo nam zabierają... Adam Zaspa – Zainwestowałbym - nieruchomości, działki z atrakcyjną lokalizacją. Tak, żebym w przyszłości miał w pełni zabezpieczone życie. Kupiłbym też mieszkanie. A trochę wydałbym na jakieś drobne sprawy codziennego użytku. Antoni Ptak – Co ja bym zrobił, gdybym wygrał na loterii 5 milionów? Wybrałbym najprostsze rozwiązanie i zainwestował natychmiast całą sumę w jakiś dobry biznes. W myśl prostej zasady, że „pieniądz robi pieniądz”. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasiaprim OK , przyznaje się! IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 24.09.02, 11:21 petter napisał: > A moze to ktos z Was? OK, przyznaje sie- to ja bylam tym facetem, ktory wygral. A Dziennik taki madry z tymi wyliczankami, co mozna za to kupic, bo sama im podpowiedzialam, co zrobie z ta wygraną-zamowie na 375 lat konserwacje i czyszczenie pomnika „Matki Polki”, albo ureguluje telefoniczne rachunki urzędników z magistratu za 3 lata. A swoją drogą- to niezle gadają w tym magistracie. Przez trzy lata wygadują budzet roczny pewnej duzej i waznej Instytucji Kultury, ktorej pracownicy, wybitni artysci przymieraja glodem, dostajac ponizajace pensje. A doliczcie do tego komorki i pomnozcie przez 3 , bo jeszcze Urzad Wojewodzki i Marszalkowski... Odpowiedz Link Zgłoś