Dodaj do ulubionych

Jazda MPK przyprawia mnie o koszmarne samopoczucie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 20:37
Jak pomyślę,że co rano mam wstawać i jechać tym ochydnym ikarusem, wyjącym
jak syrena strażacka, kopcacym, bez zawieszenia, z zaparowanymi od
chuchajacych alkoholem meneli to mi sie robi niedobrze i wolę już sobie pójśc
pieszo albo pojechac taksówką. Wszystko tylko nie MPK. O tramwajach już nie
mówie, bo to po prostu smiech na sali. Dlazcego po Łodzi nie jeżdza same
Cityrunnery i np Solarisy albo Volvo. Taki transport to rozumiem. A nie
pojazdy brudne, o tak porysowanych szybach że nie można nic przeczytac nawet
nazy ulicy, trzaskajace drwi, zimno. I to maja ludzie wybrać zamaist
samochodu ?? Tą kpine na kołach i szynach ?? Bodajże w którymś punkcie
regulaminu jest napisane ,że ,,pasażer ma prawo do godnego i bezpiecznego
transportu '' i gdzie jest spełnienie tych punktów ?? Czy według MPK i jego
tak zwanych sympatyków bezpieczenstwo polega na tym,że jak wyrostki okradaja
albo bija człowieka, to zamiast zamknac drzwi i wezwać Policje to zamyka sie
w sojej budzie nie reagujac na wołanie o pomoc i czeka aż bandyci sami
wysiądą ?? Czy podróżownie dwudzietokilkuletnim autobuchem który już dawno
powinien znalezc sie na złomie a nie na drodze publicznej jest bezpieczne ??
Czy jechanie w okropnym ścisku tak,że ledwo dzrwi można domknąc jest
bezpieczne ?? Jak by nie możan było podstawi.ć kilku pojazdów,żeby rozładowac
tłok na liniach...Naprawdę nie dziwie sie ludziom,że wybieraja samochody,
taksówki lub rowery latem....
Obserwuj wątek
    • Gość: Aleksej Re: Jazda MPK przyprawia mnie o koszmarne samopoc IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.01.06, 20:46
      Niestety trudno sie spodziewac czegos wiecej jezeli miasto placi MPK za
      wozokilometr 4,07. Jest to jedna z najnizszych stawek w Polsce.

      Pozdrawiam,
      Aleksej
      • Gość: kozak Ciekawe czy zarząd MPK też jezdzi do pracy MPK ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 20:48
        Bardzo mnie to ciekawi
      • michal.ch Re: Jazda MPK przyprawia mnie o koszmarne samopoc 09.01.06, 20:55
        Gość portalu: Aleksej napisał(a):

        > Niestety trudno sie spodziewac czegos wiecej jezeli miasto placi MPK za
        > wozokilometr 4,07. Jest to jedna z najnizszych stawek w Polsce.


        Sory za OT, ale skoro MPK startuje na podbój Warszawy, to pewnie stawkę ustawi
        sobie na podobnie niskim poziomie (MKT ze Zgierza wycyckali, bo też zeszli do
        stawki minimalnej). W końcu Warszawa stawia na obniżenie kosztów - im niższa
        stawka, tym lepiej. Jestem pełen obaw co do tego, czy aby na pewno MPK dobrze
        wyjdzie na stolicy. W razie czego nie będzie można zwalić winy na zarząd miasta
        Łodzi, że wymusiło za niskie stawki...
        • Gość: Aleksej Re: Jazda MPK przyprawia mnie o koszmarne samopoc IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.01.06, 21:03
          Akurat oto ze w MPK umieja liczyc to sie nie martwie. Zaproponuja taka cene aby
          zarobili. Zreszta jak juz napisalem trudno MPK bedzie wygrac ten przetarg,
          szczegolnie ze konkurencja szykuje sie duza.

          Pozdrawiam,
          Aleksej
          • Gość: Ja Re: Jazda MPK przyprawia mnie o koszmarne samopoc IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.01.06, 21:28
            > zarobili. Zreszta jak juz napisalem trudno MPK bedzie wygrac ten przetarg,
            > szczegolnie ze konkurencja szykuje sie duza.
            ... a MPK startuje praktycznie od zera. jedyne, co ma, to troche doświadczenia.
            Nie ma natomiast ani taboru, ani zajezdni (przecież autobusy nie będą
            codziennie zjeżdząć do Łodzi), ani bieżącego serwisu, ani stacji benzynowej,
            ani za bardzo pieniędzy.
            • Gość: Aleksej Re: Jazda MPK przyprawia mnie o koszmarne samopoc IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.01.06, 22:26
              Zajezdni to chyba nikt nie ma oprocz MZA. Connexowa i Mobillisu sa za male aby
              pomiescic 50 przegubow (nie mowiac o zapleczu technicznym). A tabor tak czy
              inaczej ma byc nowy. A z kasa w MPK chyba nie jest az tak zle. Zreszta moze
              wystartuja do tego przetargu jeszcze z jakas spolka?

              Pozdrawiam,
              Aleksej
          • Gość: bosman30 Re: Jazda MPK przyprawia mnie o koszmarne samopoc IP: *.intersoft.pl 10.01.06, 08:43
            I bardzo dobrze. MPK Łódź powinno się skupić na poprawieniu stanu przewozów w
            Łodzi a nie w Warszawie. Nie sądzę, żeby pieniądze zarobione na przewozach w
            Wawie były wykorzystywane na poprawę łódzkiej komunikacji. Od dawna wiadomo, że
            bardziej się dba o bardziej dochodowe interesy. I tutaj będzie tak samo. MPK
            Łódź będzie dbała o swój warszawski tabor a ten łódzki będzie się nadal
            rozsypywał.
    • 405ng Re: Jazda MPK przyprawia mnie o koszmarne samopoc 09.01.06, 21:32
      > Jak pomyślę,że co rano mam wstawać i jechać tym ochydnym ikarusem, wyjącym
      > jak syrena strażacka, kopcacym, bez zawieszenia, z zaparowanymi od
      > chuchajacych alkoholem meneli to mi sie robi niedobrze i wolę już sobie pójśc
      > pieszo albo pojechac taksówką

      Nic nie stoi na przeszkodzie. wolny wybór

      Dlazcego po Łodzi nie jeżdza same
      > Cityrunnery i np Solarisy albo Volvo.

      Koszt jednego Solarisa to ok. milion złotych jak cię stać to sobie kup :>

      Czy według MPK i jego
      > tak zwanych sympatyków bezpieczenstwo polega na tym,że jak wyrostki okradaja
      > albo bija człowieka,

      Do autobusu lub tramwaju moze wejsc kazdy, a postawienie w każdym pojeżdzie policjanta lub ochroniarza jest nie możliwe

      Czy podróżownie dwudzietokilkuletnim autobuchem który już dawno
      > powinien znalezc sie na złomie a nie na drodze publicznej jest bezpieczne ??

      Jesli bedzie sprawny technicznie to tak. Tak na marginesie dodam, że najstarsze autobusy mają 20 lat (2698 i 2699) wiec nie wiem czemu mówisz "dwudzietokilkuletnim" ...

      > Czy jechanie w okropnym ścisku tak,że ledwo dzrwi można domknąc jest
      > bezpieczne ?? Jak by nie możan było podstawi.ć kilku pojazdów,żeby rozładowac
      > tłok na liniach..

      Jakby można było to na pewno by były dodatki ale nie ma na nie taboru.

      • Gość: Ja Re: Jazda MPK przyprawia mnie o koszmarne samopoc IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.01.06, 21:49
        A to 2284 poszedł już na złom? Jeszcze niedawno jeździł...

        A co do meritum - nie wydaje mi się, aby należąło aż tak ostro komentować
        założyciela wątku. To, co on napisał, to jest właśnie postrzeganie komunikacji
        miejskiej w Łodzi przez przeciętnego podróżnego. I nawet jeśli "będziemy mieć
        rację", to nic to nie zmieni - ludzie nie będą chcieć jeździc komunikacją
        zbiorową, bo jest zimna, brudna i niekomfortowa. Koniec - kropka.

        Zamiast przekonywać ludzi, jak to u nas jest dobrze lepiej otwarcie przyznać
        się do błędu, wyciagnąć wnioski ze skarg pasażerów (a nie sie na nich obrażać,
        ze sie skarżą - jak było m.in. w przypadku sprawy z oznaczeniami kursów dla
        niepełnosprawnych) i zabrać się do tzw. "roboty".
        Wyznaczyć sobie pewne działania i realizować je konsekwentnie. Taboru sie nie
        wymieni w 10 minut, ale nad czystością i serwisem to już można popracować, no i
        włączyć ogrzewanie. Ja bym sie zapadł ze wstydu proponując komuś zimą jazdę
        pojazdem, w którym jest niemal tak zimno jak na zewnątrz.

        Dlatego serdecznie polecam MPK, aby zaczęli słuchać, co pasażerowie maja do
        powiedzenia.
        • 405ng Re: Jazda MPK przyprawia mnie o koszmarne samopoc 09.01.06, 22:10
          2284 został jakiś czas temu przeznaczony na holownik ;(

          Swoja droga nie krytykowalem autora tylko chcialem mu wyjasnic dlaczego jest tak a nie jest jak w bajce... Oczywiscie ja tez chcialbym aby autobusy byl sprawne, czytste i bezbieczne ale to niestety tylko moje marzenia :(
          • michal.ch Re: Jazda MPK przyprawia mnie o koszmarne samopoc 09.01.06, 22:28
            > ale to niestety tylko moje marzenia :(


            To nie są tylko marzenia. To jest możliwe do realizacji. Jest tylko jeden
            warunek: zarówno miasto jak i MPK muszą mieć na to ochotę. Niestety nadal w
            Łodzi leje się na pasażera, traktuje go jak niewygodnego petenta, który tylko
            marudzi. Mentalność władz pozostała w minionej epoce. A kiedy ktoś rezygnuje z
            komunikacji zbiorowej na rzecz samochodu, to się larum podnosi, że sprzedaż
            biletów spada. Jak ma nie spadać, kiedy komunikacja jest nieatrakcyjna? Pobijesz
            kogoś za to, że nie chce jechać brudnym autobusem? Albo za to, że nie ma ochoty
            czekać na tramwaj, który nie wiadomo czy przyjedzie?
            • 405ng Re: Jazda MPK przyprawia mnie o koszmarne samopoc 09.01.06, 22:36
              To jest możliwe do realizacji. Jest tylko jeden
              > warunek: zarówno miasto jak i MPK muszą mieć na to ochotę.

              Dlatego to sa marzenia ;)
              • michal.ch Re: Jazda MPK przyprawia mnie o koszmarne samopoc 10.01.06, 09:47
                No, dobra. Załóżmy. ;)
        • Gość: Mols Re: Jazda MPK przyprawia mnie o koszmarne samopoc IP: *.toya.net.pl 09.01.06, 22:58
          > A co do meritum - nie wydaje mi się, aby należąło aż tak ostro komentować
          > założyciela wątku. To, co on napisał, to jest właśnie postrzeganie komunikacji
          > miejskiej w Łodzi przez przeciętnego podróżnego. I nawet jeśli "będziemy mieć
          > rację", to nic to nie zmieni - ludzie nie będą chcieć jeździc komunikacją
          > zbiorową, bo jest zimna, brudna i niekomfortowa. Koniec - kropka.


          Masz 100 % racji. Na tym forum bardzo czesto osoby lepiej zorientowane w temacie
          staraja sie kontrowac tych ktorzy nie wnikaja w niuanse, a chca jezdzic w
          godnych warunkach. Mnie, jako tego "posredniego" (nie jestem czlonkiem zadnego
          stowarzyszenia fanow, ale mam spora wiedze o komunikacji) tez czasem szlag
          trafia, kiedy widze jak bardzo kontruje sie tzw. zwyklych zjadaczy chleba.

          A co do MPK, to jakosc uslug oceniam bardzo zle. Nic tu nie zmienia zakup 19
          Jelczy. Tabor jest w stanie skandalicznie zlym, a osoby ktore dopuszczaja do
          wyjazdu niesprawnych technicznie autobusow, powinny odpowiadac przed sadem za
          usilowanie spowodowania uszczerbku na zdrowiu czy wrecz zyciu (albo cos
          podobnego, niech mnie prawnicy poprawia). Niech wreszcie miasto odbierze MPK
          jakas linie. Nie jestescie w stanie zapewnic np 200 sprawnych autobusow? Ok,
          zapewnijcie 170, a na 30 brygad rozpiszemy przetarg. Skoro stale wypadaja kursy
          z 75 czy 65 to trzeba MPK z obslugi tych linii zluzowac! Nikt nie powinien sie
          cackac, decydowac powinny zasady wolnego rynku, gdzie liczy sie przede wszystkim
          jakosc, a nie bylejakosc. Nic nie poprawia jakosci uslug tak jak konkurencja.
          • Gość: Aleksej Re: Jazda MPK przyprawia mnie o koszmarne samopoc IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.01.06, 23:43
            Nie oszukujmy sie za 4,07 za wozokilometr trudno oczekiwac cos lepszego i nikt
            chetny z nowym taborem sie nie znajdzie. Natomiast finansowanie na poziomie
            4,50 juz moze zapewnic porzadne dzialanie KM (takie finansowanie mamy w
            Krakowie, Poznan ma cos ponad 5 zl, podobnie Wa-wa).

            Przypomne ze przed 2002 rokiem MPK dostawalo od miasta srednio 5,20 za
            wozokilometr.

            Pozdrawiam,
            Aleksej
            • Gość: Mols Re: Jazda MPK przyprawia mnie o koszmarne samopoc IP: *.toya.net.pl 10.01.06, 08:25
              Gość portalu: Aleksej napisał(a):

              > Nie oszukujmy sie za 4,07 za wozokilometr trudno oczekiwac cos lepszego i nikt
              > chetny z nowym taborem sie nie znajdzie.

              Z nowym pewnie nie, ale moze chociaz sprawnym?

              Czekam z zacisnietymi kciukami, kiedy wreszcie ktos MPK i miasto zaskarazy. Oby
              stalo sie to szybko.
              • grimmauld Re: Jazda MPK przyprawia mnie o koszmarne samopoc 10.01.06, 09:07
                Mam totalnie w nosie wozokilometry!
                Od zawsze kasuję bilety, od pięciu lat regularnie kupuję migawkę, która równie
                regularnie drożeje! JA wywiązuję się ze swojej części umowy z MPK - szkoda
                tylko, ze druga strona mnie olewa.
                Po jakiego grzyba wiszą na przystankach fikcyjne rozkłady jazdy?! Autobusy
                notorycznie wypadaja z kursu - czasem po dwa, trzy po rząd! Skoro tabor nie
                istnieje (czyt. nie jest sprawny) to może by jednak wpisać w rozkłąd REALNE
                godziny przyjazdu autobusów. Jakbym wiedziała, ze przerwa między nimi będzie
                wynosiła pół godziny, to chociaz zakupy bym sobie w międzyczasie zrobiłą - a
                tak - kwitnę na przystanku i mam nadzieję, idiotka! że w końcu jakiś przyjedzie.
                Ale nie - MPK ma certyfikat ISO, więc rozkład musi wisieć taki, jak wisi. Kto
                im to ISO przyznał???
                MPK na swojej stronie ma ankietę - jak poprawić funkcjonowanie ich firmy.
                Ja uważam, że poprawiłoby się to funkcjonowanie znacznie, gdyby za każdy
                autobus, czy tramwaj, który nie przyjechał lub się spóźnił MPK wypłacało
                pasażerom (przynajmniej tym, którzy mają migawki) karę równą tej, jaką musi
                płacić pasażer bez biletu.
                Jak myślicie?
                • 405ng Re: Jazda MPK przyprawia mnie o koszmarne samopoc 10.01.06, 15:34
                  > Ja uważam, że poprawiłoby się to funkcjonowanie znacznie, gdyby za każdy
                  > autobus, czy tramwaj, który nie przyjechał lub się spóźnił MPK wypłacało
                  > pasażerom (przynajmniej tym, którzy mają migawki) karę równą tej, jaką musi
                  > płacić pasażer bez biletu.
                  > Jak myślicie?

                  Swietny pomysl, wtedy MPK po miesiacu poszloby z torbami
                  • Gość: Wieslaw Pus Re: Jazda MPK przyprawia mnie o koszmarne samopoc IP: *.lodz.dialog.net.pl 10.01.06, 21:37
                    Nigdzie czegos takiego nie ma ewentualnie MPK moze zwrocic koszty w wysokosci
                    ceny biletu tyle ze jak udowodnic ze akurat o tej porze chcialo sie jechac
                    autobusem? I tu wylania sie drygi problem; nie kupuje sie biletu na konkretny
                    kurs.
          • 405ng Re: Jazda MPK przyprawia mnie o koszmarne samopoc 10.01.06, 15:36
            Niech wreszcie miasto odbierze MPK
            > jakas linie.

            58 i 97 nie obsługuje MPK. Może ktoś wie czy podróżowanie tymi liniami jest lepsze ?
            • Gość: Mols Re: Jazda MPK przyprawia mnie o koszmarne samopoc IP: *.toya.net.pl 10.01.06, 16:36
              > 58 i 97 nie obsługuje MPK. Może ktoś wie czy podróżowanie tymi liniami jest lep
              > sze ?

              58 znam. Ikraus 260, stan bardzo dobry, wnetrze czyste i zadbane. Do tego
              jeszcze kwestia sentymentu do modelu - jedyny okaz w miescie. Reszte taboru
              stanowia kilkunastoletni Man i Mercedes. Tabor bardzo przyzwoity. Nawet
              rezerwowy Autosan jest dobrze utrzymany. Jednym slowem, bardzo pozytywnie
              oceniam tabor Koro.
              • profes79 Re: Jazda MPK przyprawia mnie o koszmarne samopoc 10.01.06, 21:47
                Też regularnie płacę za migawkę. A tylko od początku roku (7 dni roboczych) 4 razy nie byłem w stanie się doczekać na tramwaj jadący - na szczęście - z pracy (na szczęście, bo w domu co najwyżej dostane zimny obiad a nie op.. od przełożonego za spóźnienie.) Czy to jest normalne?
                Co do odszkodowań - kiedyś nocny wypadł z rozkładu, pasażerowie stojący na przystanku wk.. sie i pojechali taksówkami a rachunki przesłali do MPK. I o ile pamiętam wygrali w sądzie. A ja na razie mam same obowiązki (bilety lub migawki)
                a zero praw (nie przyjechał? No to będzie następny - albo i nie). Tylko mam dosyć wracania 1,5h z pracy z której pownienem wracać 20 minut.
              • Gość: jerzy Koro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 01:20
                Tabor Koro, choc nie najnowszy, jest przyzwoicie utrzymany. Zwroccie tez uwage
                na przyjaznych kierowcow, ktorzy jezdza na 58. Oni jezdza na linii od lat,
                bardzo wiele osob ich pozdrawia z ulicy lub nawet (to akurat nielegalne)
                rozmawia z nimi w trakcie jazdy. Jesli ktos biegnie, z pewnoscia poczekaja, a
                zdarza sie bardzo czesto, ze zatrzymuja sie poza przystankami, by kogos zabrac
                (tez nie wiem czy legalnie :-)). Jednym slowem Koro stalo sie takim swojskim,
                regionalnym transportem na Stokach. Oczywiscie 58 ma swoja specyfike, ale to
                calkiem dobry przyklad, ze prywatni operatorzy moga niezle obslugiwac konkretne
                linie. Skoro MPK sobie nie radzi, mozna pare linii autobusowych oddac innym -
                nie widze przeszkod.
                • Gość: Mols Re: Koro IP: *.toya.net.pl 11.01.06, 09:08
                  > Skoro MPK sobie nie radzi, mozna pare linii autobusowych oddac innym -
                  > nie widze przeszkod.

                  Jak najbardziej! Czas juz skonczyc z tym monopolem i sobiepanstwem! Zyczylbym
                  sobie, zeby MPK stracilo jakas bardziej znaczaca linie niz 58 (co to sa 2
                  brygady...), np 64 czy 75. Taki prztyczek w nos moze otrzezwilby naszego
                  monopoliste.
                  • 405ng Re: Koro 11.01.06, 13:18
                    Taki prztyczek w nos moze otrzezwilby naszego
                    > monopoliste.

                    Tylko żeby linie te przejąl ktoś podobny do KORO a nie np. do Kris-Touru czy Bursiaka, gdzie autobusom nie użyczono chyba żadnego serwesu od kąd przyjechaly z Niemiec ..
                  • Gość: barnaba Re: Koro IP: *.lodz.msk.pl 11.01.06, 14:44
                    Prywatne linie autobusowe przerabialiśmy. Utrzymało się tylko KORO.
                    Na pozostałych liniach jeździł złom straszliwy, autobusy notorycznie nie
                    wyjeżdżały na trasy, a do tego każdy z przewoźników honorował jedynie własne
                    bilety.
                    • Gość: jerzy Re: Koro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 14:56
                      To trzeba odpowiednio rozpisac przetarg i kontrolowac jakosc uslug.
                • ventlan Re: Koro 11.01.06, 18:45
                  Na 97 klimat bardzo podobny do opisanego powyzej, wiec nie bede sie powtarzal.
                  Tabor: dwa Solbusy C 9,5 kupione nowe specjalnie na ta linie przewaznie
                  wystarczaja, choc czasem sa przepelnione. Przynajmniej sa cieple i wygodne.
                  Gorzej jak z ktoryms sa problemy, bo rezerwa jesli jakas w ogole jest to w
                  postaci transita. No i rozklad, ktory od dawna ma sie zmienic a jakos nie moze.
                  Czas przejazdu jest nieszczytowany i praktycznie bez postojow na petlach w
                  szczycie, wiec opoznienia 15 minut w szczycie sa norma, natomiast poza zdarza
                  sie jezdzic przed czasem.
                  Ogolnie jakos sobie radza.
    • Gość: Jypli Moze zaczniemy miasto i gazety zasypywać mailami IP: *.tvsat364.lodz.pl 11.01.06, 00:18
      z prośbą o zwiększenie kwoty za wozokilometr? Jesli z tych 4zł podnieśliby do 5zł w pewnej chwili zaczęłyby znikać kolejne problemy z komunikacją.
    • rkplodz Re: Jazda MPK przyprawia mnie o koszmarne samopoc 11.01.06, 17:15
      Generalnie tego, co dzieje się obecnie w MPK, nie popieram (a raczej działań
      ZDiTu polegających na obniżeniu stawki do ca 4 zł/wozokm OIDP) ale mimo to
      odpowiem...

      > mówie, bo to po prostu smiech na sali. Dlazcego po Łodzi nie jeżdza same
      > Cityrunnery i np Solarisy albo Volvo. Taki transport to rozumiem. A nie

      A pokaż mi, proszę, takie miasto w Polsce (lub w krajach Bloku Warszawskiego) o
      podobnej liczbie mieszkańców i o podobnych zarobkach, gdzie tak jest.

      > transportu '' i gdzie jest spełnienie tych punktów ?? Czy według MPK i jego
      > tak zwanych sympatyków

      A dziękuję za komplement :]

      bezpieczenstwo polega na tym,że jak wyrostki okradaja
      > albo bija człowieka, to zamiast zamknac drzwi i wezwać Policje to zamyka sie
      > w sojej budzie nie reagujac na wołanie o pomoc i czeka aż bandyci sami
      > wysiądą ??

      Zaraz, zaraz. Coś ci się chyba zrypało gramatycznie bo nie widzę podmiotu, ale
      pewnie chodzi ci o motorniczego, tak? Masz dowody? Bo ja jeżdżę naprawdę dużo KM
      w Łodzi i nie widziałem takiej sytuacji, ale może przypadek. Prosiłbym o
      konkrety a nie ogólnikową mowę-trawę?

      > wysiądą ?? Czy podróżownie dwudzietokilkuletnim

      Iluletnim?! Najstarszy w MPK jest z '86 i pewnie długo już nie pojeździ.

      autobuchem

      Fajny neologizm :D

      który już dawno
      > powinien znalezc sie na złomie a nie na drodze publicznej

      Skąd ten wniosek?!

      jest bezpieczne ??

      Jeśli jest sprawny - i owszem. W ogórze SJ też czuję się bezpiecznie, mimo że
      jest dużo starszy, i na złom go bynajmniej nie wysyłam :D

      Jak by nie możan było podstawi.ć kilku pojazdów,żeby rozładowac
      > tłok na liniach...

      No najwidoczniej nie można, nie ma taboru ani pieniędzy.

      Naprawdę nie dziwie sie ludziom,że wybieraja samochody,

      Ja też :P

      > taksówki

      A tu się dziwię przeogromnie, drogie toto bardzo!

      lub rowery latem...

      Też się nie dziwię. To chyba dobrze że wybior rower, nie?
      • Gość: Mols Re: Jazda MPK przyprawia mnie o koszmarne samopoc IP: *.toya.net.pl 11.01.06, 17:58
        I po co ten cynizm? Facet ma cholernie duzo racji. Tak jak on mysli wiele osob i
        trzeba to szanowac. Kazdy ma prawo do krytyki oraz do tego, aby w sposob
        nalezyty wykonano usluge, za ktora placi.
        • michal.ch Re: Jazda MPK przyprawia mnie o koszmarne samopoc 11.01.06, 20:39
          Ale są osoby, które niezależnie od sytuacji będą bić pokłony MPK, niemalże jak
          mohery ojcu Rydzykowi. I za nic nie zrozumieją ludzi, którzy słusznie skarżą się
          na jakość usług. Wystarczy, że przypomnę niedawny wątek, gdzie dziewczyna
          ubrudziła sobie ubranie w autobusie smarem. Jaka była nagonka, że jak się jej
          coś nie podoba, to niech idzie pieszo. I w ogóle to nie ma racji, bo to MPK ma
          zawsze rację, a jeśli myślisz inaczej, to patrz do punktu pierwszego. Każdy
          klient będący niezadowolony z usług to cham, prostak i idiota, który się nie
          zna, który bezpodstawnie szkaluje największego łódzkiego przewoźnika i w ogóle
          sam sobie jest wienien, że sobie ubrudził kurtkę/że nie przyjechał
          autobus/spóźnił się/że w tramwaju jest zimno (niepotrzebne skreślić). Mnie też
          się dostało wtedy, bo stanąłem po stronie osoby poszkodowanej.
          • michal.ch Re: Jazda MPK przyprawia mnie o koszmarne samopoc 11.01.06, 20:40
            > wienien

            winien
        • rkplodz Re: Jazda MPK przyprawia mnie o koszmarne samopoc 11.01.06, 22:10
          Fakt,\przesadziłem, przepraszam. Nie powinienem w sumie odpisywac tak,
          szczególnie, że człowiek z marmuru nie jest chyba MKM. A co do bicia pokłonów
          MPK - wyraźnie zaznaczyłem, \że nie podoba mi się poziom usług miejskiego
          przewoźnika, lecz w mojwj opinii wina leży głównie, \choć nie tylko, po stronie
          zditu.

          Jak przeczytałem moj poprzedni post teraz - stwierdziłem, że jest bez sensu,
          nic nie wnosi. Macie rację, mols i Michał.
          • rkplodz Re: Jazda MPK przyprawia mnie o koszmarne samopoc 11.01.06, 22:13
            No i jeszcze napisałem wprost cudownie jeśli idzie o ortografię i literówki. :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka