kirka1
24.12.02, 20:24
No i nadszedł ten wieczór, Rodzina gromadzi sie przy stole jak co roku, Czy
druga strona świąt;
maja na to ochote, czy nie To juz nie wazne, wazne jest, że tak trzeba i już.
Potrawy przygotowane i zaczyna sie- DZielenie Opłatkiem; Czy zawsze życzą
sobie szczerze, czy robia to z przekonaniem, czy zmuszaja się do wydukania
miłych słów, które normalnie nie przeszłyby im przez gardło, często z
fałszywym uśmiechem mawiają WSZystkiego Najlepszego itp., myśląc sobie, żeby
jak najszybciej się skończyło...no i najważniejsze..czyli ...PREZENTY
CZESTO niedopasowane i niechciane. ale przyjmowane zawsze z uśmichem , bo
PRZECIEZ SA ŚWIETA....chyba nie zdarza sie to tak rzadko jak myślimy,
niestety. Czy jest taka presja śiwąt, że POWINNIŚMY SIE CZUĆ SZCZĘŚLIWI? Ile
osób w święta jeszcze dotkliwiej czuje swoją samotność czy jakieś
niepowodzenia? przykre, ale prawdziwe