Dodaj do ulubionych

Idiotka stara z psem bez smyczy

27.04.06, 19:49
No dawno nie widziałem już takiej kretynki.

Ja z moim psem (jak każdy z moich psów prowadzany na smyczy) idziemy. Podbiega
do nas jakiś kundelek i jakmniczek. Nagle z 2. strony bloku jakiś babus drze
się do mnie:

- Niech pan weźmie tego psa!
- Którego psa? - pytam z lekka zaskoczony.
- Niech pan weźmie tego psa!
- Ale ten czarny to nie mój - odpowiadam ironicznie podejrzewając, że to pies
tej baby.
- Ja mówię o pańskim psie!
- Słucham?! - pytam z niedowierzaniem? Baba kilkanaście metrów stąd, jej pies
przyleciał do nas i pn nas zaczepia przecież.
- On stwarza zagrożenie! Niech pan go weźmie - idiotka pogrąża się jeszcze
bardziej
- Ale to pani pies przyleciał do mojego, to niech się pani ruszy. Poza tym
jakie zagorżenie jak jest na smyczy KOŁO WŁAŚCICIELA - tracę cieprliwość.
- Ale jest zagorżeniem i powinien mieć kaganiec - baba przechodzi samą siebie
chyba. Tak - kaganiec, kluczowy argument, ale zapomniała chyba, że jej nie ma
nawet kagańca.
- Ty głupia kobieto - nie wytrzymałem i pojechałem jak Rene - mój jest na
smyczy, Twój kobieto nawet smyczy nie ma i przecież to on przyleciał do mojego.

Prawie już płaczę, bo widzę, że to jakiś zakuty łeb i nie wiem czy wytrzymam.
Pedagogiczne metody nie skutkują, to kobiety nic nie dociera. Ale jakoś daję
radę nie walnąć baby prosto w czoło.

- No niech pan powie, który stwarza zagrożenie, mój czy tamten? - kobieta pyta
jakieś przechodzącego mężczyznę .Sprytne - nie wtajemnicza go w całą akcję ...
a może to nie spryt, tylko zwyczajnie jest głupi?
- Ale ja nie wiem o co chodzi - odpowiada mężczyzna lekko zdezorientowany i
wzrokiem szuka u mnie wyjaśnień.

No nic, baba poszła w drugą stronę biorąc psa na ręce, ja poszedłem w swoją.


Ech, jak to jest. Sama nie ma psa na smyczy, nie ma kagańca pies też, nie ma
nad nim kontroli, pies zaczepia innych, ona jest w drugim końcu bloku, a
pyszczy na mnie, z psem u nogi, na smyczy, spokojnie sobie idącym ze mną.
Obserwuj wątek
    • bocian84 Re: Idiotka stara z psem bez smyczy 27.04.06, 19:52
      I po co się irytować? Olej babę, bo jak widać kultura osobista nie zawsze
      wychodzi na dobre.
      • michael00 Re: Idiotka stara z psem bez smyczy 27.04.06, 19:56
        Ależ, ja się nie irytuję. Jakby się zirytował to by baba wiązankę taką
        usłyszała, że hoho. Ja się po prostu codziennie pięknie dziwię jak teń świat
        zaskakuje :)
        • bocian84 Re: Idiotka stara z psem bez smyczy 27.04.06, 20:09
          Sytuacja, która Cię spotkała, przypomina mi pewną scenę z filmu 'Dzień Świra'.
          Myślę, że wszyscy wiedzą o który fragment filmu mi chodzi :)
    • Gość: Logik Re: Idiotka stara z psem bez smyczy IP: *.toya.net.pl 27.04.06, 20:09
      Ale nie napisałeś jakiej rasy masz psa.
      Bo jeśli to rotweiler lub wilczur to oczywiście Twój pies stwarzał większe
      zagrożenie bez kagańca niż jej.
      • gray Re: Idiotka stara z psem bez smyczy 27.04.06, 20:13

        czy gdyby baba miała psa na smyczy to wilczur-buldog-dinozaur majkela stwarzałby
        dla niego jakieś zagrożenie?
        • Gość: M C Re: Idiotka stara z psem bez smyczy IP: *.toya.net.pl 27.04.06, 22:18
          gray napisał:

          >
          > czy gdyby baba miała psa na smyczy to wilczur-buldog-dinozaur majkela
          stwarzałb
          > y
          > dla niego jakieś zagrożenie?
          >
          >
          Nie mówmy o tym co by było gdzyby....

          Mówmy o zaistniałej sytuacji.
          Czyj pies stwarzał większe zagrożenie?
          Majkela najprawdopodobniej jeśli był większy.
          Tak więc kobieta miała rację.
          Bo jeśli mamy gdybać, to ... gdyby Majkela pies miał kaganiec nie stwarzałby aż
          takiego zagrożenia.

          Byłem kiedyś swiadkiem zdarzenia gdy w Parku przy ul Sienkiewicza gość z psem
          na smyczy (ale bez kagańca) przechodził obok małego dziecka, które bawiło się
          kijem. I w tym momencie dziecko uderzyło psa kijem. Pies zareagował natychmiast
          i złapał zębami za kij o centymetry od dłoni dziecka.
          Na szczęście do tragedii nie doszło.

          • michael00 Re: Idiotka stara z psem bez smyczy 27.04.06, 22:39
            Serio? Pies bez smyczy i kagańca sprawia mniejsze zagrożenie niż pies bez
            kagańca, ale na smyczy? I że rozmiar też sie liczy? No to czekaj no, mądrasku
            jak puszczę na Ciebie jakiegoś rozjuszonego ratlerka ze smyczy. Uważaj tylko na
            łydki.
            • Gość: M C ........... IP: *.toya.net.pl 27.04.06, 22:56
              Tylko na taką odpowiedź Cię stać?
              Gratuluję.
              Kaganiec przydałby się nie tylko Twojemu psu.

              <Śmiech>
            • Gość: Ja Jedno małe ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 12:45
              Chodzi tylko o to, że komus coś zarzucasz, a sam nie jesteś czysty. Według
              przepisów psy należy wyprowadzać w kagańcu (i na smyczy), a Ty tego nie
              zrobiłeś. I koniec.
              • michael00 Jedno duże ale 28.04.06, 21:35
                Mnie chodziło jedynie o to, że opisana kobieta nie miała najmniejszego prawa,
                moralnego czy jakiegoś innego zwracać mi uwagę, skoro sama dalece nierozważniej
                postępowała w kwestii psa, smyczy i kagańca.

                Dlaczego zaś bierzesz "i na smyczy" w nawias, to nie wiem...

                I teraz koniec może.
                • majk.tajson.z.retkini Re: Jedno duże ale 28.04.06, 22:13
                  ale się usmiaołom
          • wl_ski Re: Idiotka stara z psem bez smyczy 27.04.06, 23:11
            > Czyj pies stwarzał większe zagrożenie?
            > Majkela najprawdopodobniej jeśli był większy.
            > Tak więc kobieta miała rację.

            Hmmm... No to zastosujmy analogię, który samochód stwarza wieksze zagrożenie:
            - maluch staczający się swobodnie ze wzniesienia bez kierowcy w środku (ani
            żadnej osoby, która miała by nad nim kontrolę)
            - czy może duży samochód ciężarowy, prawidłowo prowadzony przez rozsądnego,
            trzeźwego kierowcę?

            > Bo jeśli mamy gdybać, to ... gdyby Majkela pies miał kaganiec nie stwarzałby
            aż takiego zagrożenia.

            Ludzie naprawdę nie zdają sobie sprawy ile szkód może wyrządzić pies w kagańcu.
            SMYCZ jest podstawą, bo daje kontrolę nad nieprzewidzianymi zachowaniami psa!

            > Byłem kiedyś swiadkiem zdarzenia gdy w Parku przy ul Sienkiewicza gość z psem
            > na smyczy (ale bez kagańca) przechodził obok małego dziecka, które bawiło się
            > kijem. I w tym momencie dziecko uderzyło psa kijem. Pies zareagował
            natychmiast
            >
            > i złapał zębami za kij o centymetry od dłoni dziecka.
            > Na szczęście do tragedii nie doszło.
            >
            Tak już lekko złośliwie i przewrotnie - gdzie był opiekun dziecka lejącego
            zwierzęta kijem, jest na to odpowiedni paragraf w ustawie o chronie
            zwierząt :P :D
            • Gość: M C Re: Idiotka stara z psem bez smyczy IP: *.toya.net.pl 27.04.06, 23:44
              wl_ski napisał:


              > Ludzie naprawdę nie zdają sobie sprawy ile szkód może wyrządzić pies w
              kagańcu.


              Tak tak, masz rację pies w kagańcu może zrobic nieporównywalnie większe szkody
              niż pies bez kagańca.

              BUAHAHAHAHAHAHAAA.

              >
              > SMYCZ jest podstawą, bo daje kontrolę nad nieprzewidzianymi zachowaniami psa!
              >

              Tak, oczywiście daje kontrolę do momentu dopóki pies wraz ze smyczą nie wyrwie
              się właścicielowi z rąk. Co widziałem wielokrotnie.
              Zwłaszcza gdy właściciel jest niezbyt wysoki np.160cm i waży 50 kg - czyli tyle
              ile jego pies.

              • wl_ski Re: Idiotka stara z psem bez smyczy 28.04.06, 10:22
                > Tak, oczywiście daje kontrolę do momentu dopóki pies wraz ze smyczą nie
                wyrwie
                > się właścicielowi z rąk. Co widziałem wielokrotnie.
                > Zwłaszcza gdy właściciel jest niezbyt wysoki np.160cm i waży 50 kg - czyli
                tyle ile jego pies.
                >

                No to teraz wyobraź sobie, że taki "urawny" pies ważący 50 kg chce gwałtownie
                obrócić łeb, a ponieważ zazwyczaj duża waga to duży wzrost... czujesz to
                uderzenie pyskiem uzbrojonym w kaganiec na wysokości twoich .... slipek? :P
                Dlatego uważam, że pies w kagańcu jest grożny, bo nie chcąc nawet zrobić
                krzywdy może ją zrobić - nie ma wyczucia.
                A ludzie powinni panowac nad swoimi psami, i dobierać je, lu szkolić staosownie
                do swoich możliwości.
                Mój pies nigdy nie był na szkoleniu na psa obronnego (rękaw i te rzczy, bo boję
                się, że budząc w nim agresję mógłbym nad nim nie zapanować). Wystarczy mi jego
                wygląd i odpowiednia reakcja na ludzi próbujących wejść do mieszkania bez
                pukania :P
                • Gość: M C Re: Idiotka stara z psem bez smyczy IP: *.toya.net.pl 28.04.06, 10:29
                  wl_ski napisał:


                  > No to teraz wyobraź sobie, że taki "urawny" pies ważący 50 kg chce gwałtownie
                  > obrócić łeb, a ponieważ zazwyczaj duża waga to duży wzrost... czujesz to
                  > uderzenie pyskiem uzbrojonym w kaganiec na wysokości twoich .... slipek?

                  Oczywiście wolę być uderzony przez tego psa z kagańcem na wysokości swoich
                  slipek, niż być przez niego ugryziony w to miejsce.

                  Argumentuj dalej...
                  • brite ... 28.04.06, 12:37
                    tiny.pl/gch8
                  • wl_ski Re: Idiotka stara z psem bez smyczy 28.04.06, 13:19
                    > Argumentuj dalej...

                    Tylko po co? Masz prawo do swojego zdania, ja mam prawo do swojego. Mam dużego
                    psa i to co piszę wynika z moich doświadczeń (taaaaak, oberwałem też kagańcem
                    na wysokości slipek :D :P) ... i tyle.
                    Wolisz jak pies ma kaganiec? Masz prawo tak woleć... i już :P

                    Miłego dnia
                    • brite Re: Idiotka stara z psem bez smyczy 28.04.06, 13:36
                      tiny.pl/gch8
            • Gość: M C Re: Idiotka stara z psem bez smyczy IP: *.toya.net.pl 27.04.06, 23:46
              wl_ski napisał:
              > gdzie był opiekun dziecka lejącego
              > zwierzęta kijem, jest na to odpowiedni paragraf w ustawie o chronie
              > zwierząt :

              Taaaak
              Masz rację, dziecko powinno być na smyczy i mieć dyby na rękach.
              • wl_ski Re: Idiotka stara z psem bez smyczy 28.04.06, 10:27
                > > gdzie był opiekun dziecka lejącego
                > > zwierzęta kijem, jest na to odpowiedni paragraf w ustawie o chronie
                > > zwierząt :
                >
                > Taaaak
                > Masz rację, dziecko powinno być na smyczy i mieć dyby na rękach.

                Napisałem to przekornie, mój dzieciak nie chodzi w dybach i na smyczy, ale wie
                że do obcych psów sie nie podchodzi, a juz na pewno nie macha im kijem przed
                nosem.
                Swoją drogą pies podobno ZŁAPAŁ KIJA, a co ty byś zrobił, gdyby jakiś dzieciak,
                nawet niechcący, przywalił ci kijem? Z tego wynika, że pies był łagodny, może
                dobrze ułożony...
                Bo w tym jest sęk, psa można porównać do narzędzia (nie jest nim, ale to tylko
                tak poglądowo) - w rękach debili, nawet kamienie leżące na ulicy są
                niebezpieczne.
          • gray Re: Idiotka stara z psem bez smyczy 28.04.06, 05:53
            Gość portalu: M C napisał(a):

            > Nie mówmy o tym co by było gdzyby....

            wyobraźni nie starcza?

            > Byłem kiedyś swiadkiem zdarzenia gdy w Parku przy ul Sienkiewicza gość z psem
            > na smyczy (ale bez kagańca) przechodził obok małego dziecka, które bawiło się
            > kijem. I w tym momencie dziecko uderzyło psa kijem. Pies zareagował
            > natychmiast i złapał zębami za kij o centymetry od dłoni dziecka.
            > Na szczęście do tragedii nie doszło.

            gdzie był opiekun dziecka?
            • uerbe Re: Idiotka stara z psem bez smyczy 28.04.06, 07:01
              gray napisał:

              > gdzie był opiekun dziecka?

              Biegał pewnie za pieskiem puszczonym samopas.
        • uerbe Re: Idiotka stara z psem bez smyczy 28.04.06, 06:59
          gray napisał:

          > czy gdyby baba miała psa na smyczy to wilczur-buldog-dinozaur majkela
          > stwarzałby dla niego jakieś zagrożenie?

          Widzisz, jak Balbinę na smyczy wyprowadzam to ludzie też miewają pretensje gdy się kot irytuje i do drapania zabiera bo piesek bez smyczy puszczony "podbegł się przywitać".
          • gray Re: Idiotka stara z psem bez smyczy 28.04.06, 07:33

            nie obcinasz kotu pazurów???

            poza tym do wyprowadzania kota słuzy nosidełko.
            • uerbe Re: Idiotka stara z psem bez smyczy 29.04.06, 20:28
              gray napisał:

              > nie obcinasz kotu pazurów???

              Pazury utnę, temperamentu nie.

              > poza tym do wyprowadzania kota słuzy nosidełko.

              e tam
    • Gość: aaa Re: Idiotka stara z psem bez smyczy IP: 213.180.136.* 27.04.06, 21:05
      Sceny nie oceniam, nie widzialem.

      A do Ciebie michaelu00 moze dotrze, ze psy wyprowadza sie na spacer w kagancach
      (o smyczy nie wspominajac - bo to chyba oczywiste).
      Uwierzcie, prosze, wielbiciele zwierzat, ze nie wszyscy mysla tak, jak Wy! Sa
      tez tacy, ktorzy za zwierzetami nie przepadaja i nie zycza sobie, by kazdy
      mijany pies obwachiwal i obslinial im nogawke, torbe, buta itp.

      No ale przeciez "ten moj, to taki grzeczny piesek....", prawda?
      • Gość: brutasek Re: Idiotka stara z psem bez smyczy IP: *.pools.arcor-ip.net 27.04.06, 21:59
        Dobrze, ze nie wymagala ubrania psa w beret wiadomo jaki. Ale moze moherowy
        kaganiec to nie taki zgorszy pomysl? Co na to elita z wyzszej plastycznej i
        greenpeace?
      • Gość: J.S. Re: Idiotka stara z psem bez smyczy IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 27.04.06, 22:32
        > No ale przeciez "ten moj, to taki grzeczny piesek....", prawda?

        tudziez: "Nigdy sie tak nie zachowywal!"
      • michael00 Re: Idiotka stara z psem bez smyczy 27.04.06, 22:36
        Gość portalu: aaa napisał(a):

        > A do Ciebie michaelu00 moze dotrze, ze psy wyprowadza sie na spacer w kagancach
        > (o smyczy nie wspominajac - bo to chyba oczywiste).

        No, misiu puchaty, a do Ciebie dotrze, że wyprowadzam na smyczy? I czy dotrze do
        Ciebie istota sprawy, że kobiety pies nie miał ani kagańca, ani smyczy, a jej
        sterowalność tym psem była bliska zeru? Dotrze do Ciebie, że groteskowe było to,
        że to ona mi takie uwagi czyniła?

        > Uwierzcie, prosze, wielbiciele zwierzat, ze nie wszyscy mysla tak, jak Wy! Sa
        > tez tacy, ktorzy za zwierzetami nie przepadaja i nie zycza sobie, by kazdy
        > mijany pies obwachiwal i obslinial im nogawke, torbe, buta itp.

        Ale dlaczego mówisz o tym w tym wątku? Ja to bardzo dobrze rozumiem. Wypraszam
        sobie czynienie takich uwag generalnych w tym wątku, siłą rzeczy skupionym wokół
        mojej osoby.

        > No ale przeciez "ten moj, to taki grzeczny piesek....", prawda?

        J.w.
        • Gość: aaa Re: Idiotka stara z psem bez smyczy IP: *.gliniana.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 12:35
          > No, misiu puchaty, a do Ciebie dotrze, że wyprowadzam na smyczy? I czy dotrze d
          > o
          > Ciebie istota sprawy, że kobiety pies nie miał ani kagańca, ani smyczy, a jej
          > sterowalność tym psem była bliska zeru? Dotrze do Ciebie, że groteskowe było to
          > ,
          > że to ona mi takie uwagi czyniła?

          No, kotku gumowy, na smyczy, ale czy w kagancu (jakos przemilczales te kwestie)?
          Nie pisz, prosze, o sterowalności biednym zwierzeciem, bo ugryzc, polizac,
          obslinic itp, potrafi zwierze nawet na stalowej linie (jesli nie ma kaganca). A
          ja sobie tego nie zycze!

          > Ale dlaczego mówisz o tym w tym wątku? Ja to bardzo dobrze rozumiem. Wypraszam
          > sobie czynienie takich uwag generalnych w tym wątku, siłą rzeczy skupionym wokó
          > ł
          > mojej osoby.

          Na naukę każde miejsce jest dobre. Ale przepraszam, jeśli wsrod spodziewanych
          postow ze wspolczuciem jakich to masz sasiadow (lub z podziwem - jakim to
          wykazales sie refleksem), znalazl sie ten, nieco inny.
          A Twoj niecodzienny przypadek posluzyl mi wylacznie jako pretekst. Pozdrawiam
        • uerbe Re: Idiotka stara z psem bez smyczy 29.04.06, 20:32
          michael00 napisał:

          > Dotrze do Ciebie, że groteskowe było to, że to ona mi takie uwagi czyniła?

          Znam :) Mój brat jechał swego czasu z kotą na działkę. W autobusie na miejscu obok usiadła kobieta z jamnikiem - kota wyczuła jamnika, wychyliła się z torby i zaczęła warczeć. Na to kobieta od jamnika zwróciła Norbertowi uwagę, że zwierząt się autobusem nie wozi.
      • wl_ski Re: Idiotka stara z psem bez smyczy 27.04.06, 23:14
        co ma kaganiec do obwąchiwania i ślinienia nogawki?? =8O Przeciez napisał, że
        jego pies BYŁ NA SMYCZY, znaczy pilnował psa, żeby ci nogawki nie obślinił...
      • uerbe Re: Idiotka stara z psem bez smyczy 28.04.06, 07:03
        Gość portalu: aaa napisał(a):

        > A do Ciebie michaelu00 moze dotrze, ze psy wyprowadza sie na spacer w
        > kagancach (o smyczy nie wspominajac - bo to chyba oczywiste).

        Czyli co - on jest zły bo psa bez kagańca wyprowadzał? Bo widzę, że kwestię baby z psiaczkami swobodnie hasającymi jakoś przemilczano...
    • Gość: d pewnie głosowała na PiS. IP: *.toya.net.pl 27.04.06, 21:58
      bo jakby inaczej?
    • brite Rozwiązanie wszelkich problemów jest proste. 27.04.06, 22:45
      Zamiast psa należy posiadać kota.
      • huann Re: Rozwiązanie wszelkich problemów jest proste. 27.04.06, 22:49
        albo rybki oraz psa!
      • Gość: grisza Re: Rozwiązanie wszelkich problemów jest proste. IP: 80.51.47.* 27.04.06, 22:51
        z tym ze musi byz w krawacie. kot w krawacie jest mniej awanturujacy sie.
        • szprota dementi 28.04.06, 00:44
          z moich dwóch ten w krawacie jest o wiele bardziej awanturującym się.
          • uerbe Re: dementi 28.04.06, 07:04
            szprota napisała:

            > z moich dwóch ten w krawacie jest o wiele bardziej awanturującym się.

            Jeśli kraway biało-czerwony to jest to zrozumiałe.
        • bubot Re: Rozwiązanie wszelkich problemów jest proste. 28.04.06, 09:50
          awanturący powinno być
    • Gość: big_news A kto posprzątał kupy po tych psach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 22:58
      Bo chyba nikt nie powie, że one wyszły na dwór tylko po to, żeby wąchać kwiatki
      oraz żeby ich właściciele wymienili między sobą merytoryczne uwagi?
      • Gość: Dziad klozetowy Re: A kto posprzątał kupy po tych psach? IP: *.toya.net.pl 27.04.06, 23:00
        No wreszcie pierwszy rozsądny post w tym wątku!
        Gratuluję!
    • teufel Re: Idiotka stara z psem bez smyczy 28.04.06, 07:25
      1. Nic tylko współczuć takich sąsiadów
      2. Niektórzy widzę piszą (głupoty) tylko dla idei pisania na forum, nie ważne
      czy z sensem czy bez, ważne, żeby coś napisać i kogoś opierdzielić:(
      • Gość: aaa Re: Idiotka stara z psem bez smyczy IP: *.gliniana.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 21:21
        > 2. Niektórzy widzę piszą (głupoty) tylko dla idei pisania na forum, nie ważne
        > czy z sensem czy bez, ważne, żeby coś napisać i kogoś opierdzielić:(

        Boli, jak nie wszyscy mysla tak samo (jak ja), prawda?

        Smieszy mnie ta dyskusja - napisze wiec wprost:
        Prawo stanowi, ze psy nalezy wyprowadzac w kagancach! Czy to sie Wam podoba, czy
        nie. Kochajcie te swoje czworonogi - w swoich czterech scianach. A po ulicy
        (parku, trawniku, chodniku, itp.) maja chodzic na smyczy i w kagancu.
        I jeszcze jedno - SM ma obowiazek przyjac zgloszenie, ze ktos (np. na osiedlu)
        wyprowadza psa bez kaganca. Z obywatelskiego obowiazku (chocby dla
        bezpieczenstwa mojego dziecka) - informuje ich o tym regularnie.
        Pozdrawiam
        • michael00 I słusznie! 28.04.06, 21:32
          Ale czy informujesz też, że bez smyczy? Mam nadzieję, że tak. I że nie dzielisz
          ze względu na rasę, barwę, czy wyszczekane decybele.
          • Gość: aaa Re: I słusznie! IP: *.gliniana.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 21:40
            I tu sie z Toba zgadzam, rasa, barwa czy decybele nie sa istotne.
            Fajnie, ze mozna konczyc wymiane zdan przynajmniej jednym wspolnym wnioskiem.
            Pozdrawiam
            • Gość: M C Konkloodoojąc IP: *.toya.net.pl 28.04.06, 22:15
              Mandat dla michaela00 za brak kagańca!
        • Gość: Julia Re: Idiotka stara z psem bez smyczy IP: *.bremultibank.com.pl 02.05.06, 13:44
          Uwaga, sparwa jest banalnie prosta.
          1. Jeden na smyczy, drugi na smyczy. Przy odrobinie wysiłku swoich Panów/Pań
          mogą się jedynie z daleka obejrzeć.
          2. Jeden na smyczy, drugi bez. Przy wielu zabiegach (zastawiania włśanym
          ciałem, odwracania uwagi włąsnego psa) raczej się spotkają i to z dość bliska.
          Czy to nie jest jasne???
          Oczywiście, że obydwa powinny mieć kaganiec! Ale może chociaż smyczki by nosiły
          co?
    • Gość: drugi_of Re: Idiotka stara z psem bez smyczy IP: *.retsat1.com.pl 30.04.06, 17:11
      Przykro mi ale większość z Was nie zna przepisów obowiązujących w Łodzi. W
      szczególności do obowiązków osób utrzymujących psy i zwierzęta domowe należy:
      sprawowanie stałego i skutecznego dozoru nad psami...., w miejscach publicznych
      prowadzenie psów na uwięzi, a psów agresywnych lub w inny sposób
      niebezpiecznych czy uciążliwych dla otoczenia (w tym wszystkich ras psów
      uznawanych za agresywne) w założonych kagańcach.W przypadku uciążliwości dla
      otoczenia o założeniu kagańca decyduje właściciel!!! W miejscach, gdzie nie
      stwarza to zagrożenia, pies może znajdować się bez uwięzi tylko wówczas,gdy
      opiekun ma mozliwość sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem.
      Pies michaela00 (jeżeli nie jest jedną z 10 ras uznawanych za agresywne)nie
      musiał mieć kagańca w świetle przepisów. Odpowiedzialność każdego właściciela
      psa spoczywa na nim. Przestańcie juz pisać o tych kagańcach! Przepisy są jasne
      i obowiązują niezalenie od wielkości i wagi psa !!! Kobitka popełniła
      wykroczenie i w przypadku konfrontacji ze SM zostałaby pewnie pouczona!!!
      Przepisy mówiące że pies powinien być w kagańcu i na smyczy są już dawno nie
      aktualne !!! Polecam archiwum UMŁ.Pozdrawiam Wszystkich właścicieli psów.
      • wl_ski Re: Idiotka stara z psem bez smyczy 01.05.06, 01:50
        Czy mógłbyś(mogłabyś) podać namiary na uchwałę RM w tej sprawie. Poważnie.
        Szukałem w sieci, znalazłem cytowane teksty mówiące dokładnie to samo ale bez
        wskazania na konkretna uchwałę RM. Będę wdzięczny
    • Gość: Julia Re: Idiotka stara z psem bez smyczy IP: *.bremultibank.com.pl 02.05.06, 13:25
      Muszę Wam powiedziec, że miałam identyczna sytuację. Mam bulterierka. Na smyczy
      zawsze. Któregoś dnia na naszym osiedlu podbiega do niego z warkotem owczarek.
      Kiedy robiłam awanture jego właścicielowi, tamtem się darł, że to mój pies jest
      niebezpieczny, bo trzeba mieć na niego pozwolenie. A że jego bez smyczy.... On
      tam swojemy psu ufa. Głupoli nie brakuje....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka