longeta Re: Pytanie do bani: o co chodzi z tym "spalonym" 04.07.06, 22:59 w chwili podania zawodnik nie może być za linią obrońców, zawsze musi byc przed obrońcą,drużyny przeciwnej te czrne ludki co biegają po bokach to sprawdzają Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 To kretynizm zatem 04.07.06, 23:07 przecież zawodnik za linią obrońców jest na najlepszej pozycji Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: To kretynizm zatem 04.07.06, 23:12 > przecież zawodnik za linią obrońców jest na najlepszej pozycji No właśnie, ale futbol to gra ferplej i nie można wykorzystywać swojej pozycji. Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: Pytanie do bani: o co chodzi z tym "spalonym" 04.07.06, 23:07 Czemu kobitki zawsze mają problemy z pojęciem tego spalonego? :-D Odpowiedz Link Zgłoś
tarsylia Re: Pytanie do bani: o co chodzi z tym "spalonym" 05.07.06, 08:12 Odwal się ! <do hubara> Odpowiedz Link Zgłoś
afika Re: Pytanie do bani: o co chodzi z tym "spalonym" 05.07.06, 09:28 ja nie mam - wogóle nie interesuje mnie piłka kopana więc nie wiem w czym problem... wolę piłkę odbijaną Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: Pytanie do bani: o co chodzi z tym "spalonym" 04.07.06, 23:11 Ja tak czasem mam z odgrzewaniem obiadu. Zbyt daleko wybiegam z przekręcaniem gałki. Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: pewnie dlatego 04.07.06, 23:58 > Skoro tak, to czemu macie z jej zrozumieniem problemy? ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: pewnie dlatego 05.07.06, 00:08 To wiele tłumaczy, bo kodeks drogowy pewno też mężczyźni :-> Odpowiedz Link Zgłoś
szprota tego nie wiem 05.07.06, 00:12 ale w kodeksie akurat mieli parę niezłych pomysłów :P Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: tego nie wiem 05.07.06, 00:14 Co z tego, skoro dla kobitek to forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=44689034&a=44690453 ;P Odpowiedz Link Zgłoś
szprota Re: tego nie wiem 05.07.06, 00:19 eno, Hubciu, co innego zasady bezpieczeństwa na drodze, a co innego przepisy piłkarskie. uprzejmie proszę nie mylić pojęć :) Odpowiedz Link Zgłoś
cassani wyobraź sobie dwa lody 05.07.06, 08:22 ustawione w linii brązowym do nas. Pani lodziarka potem wybiega przed te lody i dostaje podanie z tyłu. Jesli jest przed lodami - spaliła - jeśli za nimi lub w linii = może strzelać. Odpowiedz Link Zgłoś
mag.gie wyobraź sobie dwa lody- juuuuuuuuuuż! :) 05.07.06, 08:36 ale tak na sniadanie? lody? dziwne... Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix u mnie śniadanie 05.07.06, 08:44 musi być śniadaniowe. Nabiał przede wszystkim. Kiełbasy rano nie ruszę. Raz ruszę. W Wielkanoc. Mamie radość zrobię i białą z chrzanem opędzluję. Ale to raz w roku. Na codzień sery, mleka, kakao, dżem, nuella. Słodko i biało. O! Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 A nuella? Słodka czy biała? 05.07.06, 08:47 Nie, serio, nie wiem, co to. Ja na śniadanie muszę dużo i ciepłego. Za dwie godziny drugie;) Reszta posiłków jest mi obojętna. Odpowiedz Link Zgłoś
mag.gie nie, nie to był trójkątny płat Béziera 05.07.06, 09:00 a popiłam go mlekiem z czosnkiem :P <brrrrrr> Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix oj, czepiasz się 05.07.06, 08:52 wiadomo...nutella. Brązowa. I słodziutka. Wiadro mleka i pół bochenka chleba z tym brązowym... Ojojoj...ale ślinotok mi się włączył. Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix czego zatem potrzebuje mężczyzna w moim wieku ? 05.07.06, 09:05 mój Ty ulubiony dietetyku ?? dużo sexu,to wiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Trawienie zbyt dużej ilości białka 05.07.06, 09:20 obciąża organizm. Z rozkładu białek poza tym powstają toksyczne substancje, które nery muszą wyłowić. No i nery cierpią. Mężczyzna w TWOIM wieku potrzebuje głównie węglowodanów, ale w postaci cukrów złożonych. Jak większość ludzi zresztą. No i błonnik, witaminy, składniki mineralne. Marcheweczka;-) Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix zrobię dziś pilaw z marchewką, selerem i pietruszk 05.07.06, 09:25 ą. Wpadniesz ?? a co do popicia ?? Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Re: zrobię dziś pilaw z marchewką, selerem i piet 05.07.06, 09:26 jak dolejesz rosołu, będziesz miał krupnik? Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Pani, zwłaszcza ładna, nie lubi jak jej w brzuchu 05.07.06, 09:33 się przelewa. Ale, ale, czy nie rozwadniamy? Zupa też może być spalona - ufff, ciągle jednak jest na temat... Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix rozmyjmy, rozwodnijmy, roz.... 05.07.06, 09:37 ...kręćmy ten cmentarz. Jakoś tak trupem tu zaczęło zalatywać. Nic się nie dzieje. Moim zdaniem póki trwa rozmowa nie ma co jej ustawiać na jakieś z góry ustalone tory. Trzymajmy się ściśle tematu a wątki będą składały się tylko z pytania Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix Pilaw jest z ryżem 05.07.06, 09:42 i wiem że krupnik co niektórzy też robią z ryżem ale ja uznaję tylko krupnik na kaszy. Ryż się w zupie rozgotowuje a kasza zachowuje jednak swoją twardość. A twardość to coś na co dziś stawiam. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Co racja to racja 05.07.06, 09:46 krupnik z ryżem cuchnie mi szpitalem na kilometr. Krupy dają jeszcze tę kleistość. A kleistość to to, na co ja dziś stawiam. Ale nie wiem czemu. Jeśli nie robi się krupniku na jakiejś nóżce czy żeberku, tylko na samych warzywach, to jest jałowy. Wtedy kasza go ratuje. Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius MSPANC 05.07.06, 09:50 Kochani, tę twardość Excentrixa i kleistość o której marzy Aaa202, da się doskonale pogodzić:) Popiszcie sobie tu - my chętnie poczytamy ;-p Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Mnie samo słowo "pilaw" kojarzy się 05.07.06, 10:04 z jakimś rżniątkiem (jaka ta polszczyzna pięęknaaa), a to dlatego, że poznałam to słowo jako czternastolatka, kiedy to również zaczytywałam się Mastertonem, a właściwie dwiema jego książkami:) Była tam opisana taka scenka, że cośtam, cośtam, zadarł mi spódniczkę i kochaliśmy się od tyłu, podczas, gdy jego matka mieszała w kuchni PILAW;-) Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius Re: Mnie samo słowo "pilaw" kojarzy się 05.07.06, 10:10 Cośtam cośtam?:) Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Kebaby to chyba różnie zorganizowane mięso 05.07.06, 10:16 ech, a Turcji wszystko jest takie pyszne Odpowiedz Link Zgłoś
brite Kebap 05.07.06, 11:10 Kebap (z p na końcu) to po turecku i persku "obracane/opiekane mięso". Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix Re: Kebap 05.07.06, 11:13 zaskakujesz mnie. skąd znasz turacki ?? I pytanie nr 2. Co robisz o 20 ? Nie zrozum mnie źle :)).... Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: Kebap 05.07.06, 11:47 excentrix napisał: > skąd znasz turacki ?? Po turacku znam tylko: 'tesekur ederim' i 'merhaba'. Kiedyś umiałem liczyć, ale zapomniałem. A o kebap wyczytałem w Wikipedii :P > I pytanie nr 2. Co robisz o 20 ? Hmm... pewnie dotrę do domu, bo dziś właśnie przybyłem po raz pierwszy do pracy na rowerze (z małą przygodą wymagającą zmiany części garderoby), ale ogólnie to planów konkretnych brak i mogę być do dyspozycji dla ciekawych propozycji. > Nie zrozum mnie źle :)).... Gdybyś wygłaszał kazanie siedząc ze skrzyżowanymi nogami, to może miałbym problemy ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix otóż 05.07.06, 11:50 jest jakiś plan malutki do wyczytania na "lodzie". Planuję małą akcyjkę partyzancką i nie ma kto jej od strony kompa zarejestrować. Byłbyś skłonny ?? Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: otóż 05.07.06, 11:55 mam zwidy,w pytaniu do bani widziałem godz.19.04 jest to możliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Jadłam takie cuś 05.07.06, 11:24 mielone mięso obklejone na czymś w rodzaju miecza - w zasadzie na mieczu, pieczone w żarze. Do tego ajran, czyli jogurt wybełtany z lodowatą wodą. Nie dość, że smaczne, to jeszcze kapitalne na perystaltykę;-) czynnik ajranu jest niezawodny. I to też był kebap. Szisz kebap? Nie pamiętam już. Doner kebap to te placki zawinięte z opiłkami mięsa. W środku są jeszcze pyszne smażone kartofle, słodkie. Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix trzeba tam pójść i zobaczyć 05.07.06, 10:21 może coś się stało...może panna zasłabła albo salmonellą się zatruła. A tak swoją drogą, próbował ktoś tamtejsze produkty ?? Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Ufff... jest. 05.07.06, 10:26 ja nie jadłam tamtejszych lodów. Biorąc pod uwagę, że średnia zjedzonych lodów wynosi u mnie 1 na 2 lata, to nic dziwnego. Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix Re: Ufff... jest. 05.07.06, 10:30 też nie jestem zagorzałym lodożercą ale ostatnio wszamałem taaaki pyszny deser lodowy, że powtarzam ten zabieg w miarę możliwości codziennie. Blisko, tanio i przesmacznie Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 No tak, słodko i mlecznie 05.07.06, 10:38 wszyscy zmieniają sobie zdjęcia w wizytówkach? Zajrzałam do siebie, a tam nikogo nie poznaję. Najbardziej szkoda mi poprzedniego zdjęcia Jaworskiego, bo wyglądał tam normalnie jak mój brat rodzony starszy. A dawno go nie widziałam. Mieszka 20 minut drogi ode mnie i tęsknię. Bo lubię drania. Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix Re: No tak, słodko i mlecznie 05.07.06, 10:43 a bo mi Yavor wczoraj poleciał że dziwnie wyglądam. No i fakt z tymi wlotami wentlacyjnymi w głowie mogłem przerażać bądź rozśmieszać to zmieniłem, a co...pora się ujawnić. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Chuljo Pleksiglass w białych tenisówkach 05.07.06, 11:00 na sopockim molo. A ten kabacik, to ze skaju czy z ortalionu? Z szantungu? Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Bigos 05.07.06, 11:26 wiem, wiem, wszystko wiem, lub się domyślam. ja jestem antystajlisz, więc zazdroszczę. Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix coś mi się nie wydaje... 05.07.06, 11:29 z tego co wiem i się domyślam to jesteś gdzieś bardzo blisko tego co mi pasuje Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: No tak, słodko i mlecznie 05.07.06, 11:24 Zamierzam wkrótce pozbyć się gęstwiny włosów radośnie otaczających moje postępujące zakola, więc zapewne znów zupdejtuję swój niepokalany wizerunek. Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix ale co ciekawe 05.07.06, 11:28 na nowym wizerunku jesteś znacznie młodszy niż na poprzednim. Czy to okulary dodają Ci powagi ? Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: ale co ciekawe 05.07.06, 12:14 > na nowym wizerunku jesteś znacznie młodszy niż na poprzednim. To wynik postępującej atrofii i zdziecinnienia. Na następnej focie pewnie w ogóle zniknie zarost. > Czy to okulary dodają Ci powagi ? Na pewno dodają mi nieco wyrazistości do otaczającego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix to eufemizm 05.07.06, 10:13 określający w niektórych kulturach grę wstępną. Ale w wikipedii nie ma :( Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Re: wyobraź sobie dwa lody 05.07.06, 08:38 Linia dwóch plastikowych lodów. Przed linią klient czeka na lód prawdziwy. Pani lodziarka wybiega w stronę klienta, za linię plastikowych lodów, a druga lodziarka z okienka rzuca jej lód. Szczęśliwa lodziarka wręcza klientowi upragniony łakoć, a tu gwizd. Lód był spalony. Tak? Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: wyobraź sobie dwa lody 05.07.06, 09:05 to jest lód spalony! lodziarka powinna jej rzucić loda najpóźniej gdy lodziarka- libero jest w linii z lodami! Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Już rozumiem, chodzi o to, by padało jak najmniej 05.07.06, 08:35 bramek. Żeby było nudno i monotonnie. Żeby przez dwie godziny wycierania piętami dziury w dywanie zobaczyć jednego gola. Żeby piwska i czipsów więcej się sprzedało. Żeby najsilniejszą emocją było, jak naszym bramki nie uznają, bo spalony. Sralony. Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix są koncepcje 05.07.06, 08:42 żeby ten głupi przepis znieść celem właśnie podniesienia widowiskowości... __dziękuję :) !! Odpowiedz Link Zgłoś
kraq Re: są koncepcje 05.07.06, 23:19 mecze wtedy bylyby debilne, bo przy bramkarzu zawsze sepilby napastnik druzyny przeciwnej. w sumie moglby nic nie umiec zrobic z pilka, moglby byc wolny jak woz z weglem. czekalby sobie tylko na pilki. mysle, ze wystarczyloby zeby byl wielki jak golota, na tyle silny, zeby wepchnac pile do bramki, ewentualnie razem z bramkarzem, jak ten stawialby opor. srednio by to przypominalo pilke nozna, raczej kopanine podworkowa albo jakis futbolowy wrestling. i kto by sie tym podniecal, pewnie jakies glupie pipy na poziomie bravogirl albo teleoko, sranie przy ekranie, co to zdania zlozonego nie rozumieja, to i spalonego nie moga pojac Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: Już rozumiem, chodzi o to, by padało jak najm 05.07.06, 08:43 to nie był nudny mecz,wyobrażasz sobie mecze bez spalonych? zawodnik który przechodzi kiwką ostatniego obrońce staje się bohaterem narodowym-jak maradonna,owen i paru innych,to akcje które wchodzą do histori piłki i do dzisiaj są przypominane Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Re: Już rozumiem, chodzi o to, by padało jak najm 05.07.06, 08:49 Wyobrażam sobie mecze bez spalonych. Ale wtedy zrobiłabym mniej swetrów na drutach podczas oglądania meczu. Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix a jakby to pozytywnie wpłynęło na zdrowie kibiców 05.07.06, 08:54 ile tych wysłanych z gardeł "sędzia penis" nie musiałoby mieć miejsca... Odpowiedz Link Zgłoś
cassani powiem więcej - to spisek przeciwko Polsce 05.07.06, 09:06 gdyby nie ten głupi przepis wygralibyśmy te mistrzostwa! Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Tak, to wina sPOlonego!!! / precz z nim!!! 05.07.06, 18:53 No nie wiem. Nam nawet bramkarz może strzelić gola z własnego pola karnego. Polemizowałabym z tym spiskiem. No chyba,że nasz bramkarz jest ICH wtyczką... lav Odpowiedz Link Zgłoś
tmq przyjmijcie ze spalony to DOGMAT! 05.07.06, 23:38 po co ciagle o to pytac? jest i juz. spalony wzial sie od tego ze jak w dawnych czasach granow pilke nozna bramkarze mieli przy boku male miotacze ognia lub napalmu tudziez pojemniki z wrzacym olejem. kiedy zawodnik druzyny atakujacej dostawal pilke i byl poza linia obroncow bramkarz uzywal swojej dodatkowej broni - stad nazwa "spalony". Pomoce wycofano ze wzgledu na szybko zmniejszajaca sie liczbe napastnikow, poza tym jak nie bylo spalonego, czasami ucierpieli obroncy. Odpowiedz Link Zgłoś
gray Re: Pytanie do bani: o co chodzi z tym "spalonym" 06.07.06, 08:39 uncyclopedia.org/wiki/Offside_rule Odpowiedz Link Zgłoś