cassani
11.09.06, 14:22
nie chcę żeby to brzmiało patetycznie, ale dzieki takim zdarzeniom
zapamietuje sie cały dzień. Każdy z żyjących wtedy Amerykanów pamięta dzień
zastrzelenia Kennediego czy teraz 11 września.
Ja jechałem do klienta Głogowa, za Kaliszem dostałem mandat 100 zł
(prędkość), miałem spotkanie z klientem około 9-10 rano i siedziałem u niego
chyba do jakiejś 13-14. Fajny gość w ogóle. De facto dzien spędzilismy na
pogaduszkach o róznych rzeczach, tylko nie na interesach :). Cyliśmy
kompletnie odłączeni od tego co się działo na zewnątrz. Pamiętam że po
spotkaniu wsiadłem do auta i włączyłem Zetkę (tak, przyznam się, słuchałem
wtedy Zetki), i nie wiedziałem o czym mówią w tym radio, że właśnie dostali
informacje że płonie druga wieża i że spadł samolot w oklicach Waszyngtonu i
że nie ma potwierdzenia co do sytuacji w Waszyngtonie. Przez chwile
pomyślałem że to jakiś program Szymona Majewskiego- jakieś jaja, ale po 2-3
minutach wiedziałem że to jest naprawdę. JEchałem i nie mogłem uwierzyc w to
co słyszę. Zatrzymałem sie na pierwszej lepszej stacji i patrzę - a w tv leci
jakis program przyrodniczy (TVP - nie do wiary jak sa nieelastyczni- ale tak
było) i pytam się gościa czy mają TVN24 (które miało miesiąc) i żeby
koniecznie włączył. Gość zrobił oczy i spojrzał na mnie jak na idiotę (od
tamtej pory często mnie to spotyka), ale pokrótce mu wytłumaczyłem co i jak.
Zamówiłem jakies żarcie (wtedy jeszcze byłem ładny - dopiero zaczynałem
żreć). Wyszła jakaś laska z kuchni i zaczęła płakać - facet obsługujący
stację powiedział mi że jej matka pracuje w Nowym Jorku. Zareagowała
histerycznie - no ale, szczególnie pierwsze doniesienia były chaotyczne i nie
można było sobie wyobrazić co zaraz się stanie, lub co faktycznie sie stało.
Potem auto, droga do Łodzi, telefon do (wtedy jeszcze) narzeczonej czy
słyszała co się dzieje. Podjechałem nawet po jej dom pogadać chwilę. Kupiłem
na stacji piwo, przyjechałem około 21 do domu i do jakiejś 1 w nocy z
niedowierzaniem patrzyłem w telewizor.
Tak to mniej więcej było z mojej strony :)