Plastyk miasta: Piotrkowska cierpi na samowole

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 19:51
Gdyby w Lodzi bylo normalnie to Kropa nie latal po Piertynie w stroju MPO robiac halo, ze raz na 10
lat umyli ulice
    • hubar Plastyk miasta: Piotrkowska cierpi na samowole 19.09.06, 19:58
      Plastykowi Miasta gratuluję spostrzegawczości i dobrego samopoczucia!

      Nie wiem od kiedy Pan pełni swoją funkcję, ale komplenie nie widać aby
      cokolwiek Pan robił!
      Pietryna wygląda fatalnie, co rusz potykacze, co rusz jakieś paskudne
      plastikowe reklamy, co rusz jakieś tabliczki na lampach... a niektóre z nich,
      zakładane przez samo Miasto!
      To jest żenujące, aby Pietryna wyglądała tam paskudnie - dodatkowo te
      odpustowe lampki wiszące na całej długości deptaka, wyglądające jak na
      nadmorskiej małomiasteczkowej promenadzie.

      Tylko sama Pietryna Pana zastanawia, a ja się zastanawiam jakim prawem i jakim
      cudem piękną kamienicę na rogu Kościuszki i Mickiewicza:
      pl.wikipedia.org/wiki/Kamienica_Zygmunta_Dejczmana została jakiś czas
      temu "upstrzona" megadużym żółtym bannerem!

      Do cholery Panie plastyku, do roboty!
      Nie wie Pan od czego zacząć, co zrobić? Prosze sie wybrać choćby do Krakowa i
      podpatrzeć, jak tam wymuszono na sklepach i restauracjach dopasowanie się do
      historycznego charakteru Rynku. Nie ma Pan na delegacje? To proszę sobie iść
      jakoś do Manufaktury i zobaczy ile tam plastikowych reklamek, ile potykaczy i
      jak są zamieszczone informacje o sklepach!
      • Gość: Lidka Specjalnej urody miastu to nie dodaje... IP: *.static.213-200-244-9.cybernet.ch 19.09.06, 21:08
        Specjalnej urody miastu to nie dodaje.

        A rzekomo Łódź jest w Europie...

        P. S.
        Ale piekna ta kamienica !
      • Gość: Tomasz.bu Re: Plastyk miasta: Piotrkowska cierpi na samowol IP: *.joensuunelli.fi 19.09.06, 21:09
        Ba. Nawet jedna z kamienic przy samej Piotrkowskiej (między 6 sierpnia a
        Narutowicza) służy regularnie za stojak na reklamy. Tandetne reklamy kompletnie
        nie grające z kamienicami na których się je wiesza, to w Łodzi jakiś koszmar.
        Podzielam zdanie, że plastyk miasta chyba się nie wysila w tej kwestii - mówiąc
        hipereufemistycznie. Z resztą gdyby rada miejska zamiast dyskutować którą ulicę
        nazwać czyim imieniem wydała rozporządzenie określające, jak mogą wyglądać
        reklamy na kamienicach i ulicach - to chyba też by się lepiej przysłużyła dla
        miasta.
        • Gość: W.Tomaszewski Jakie tłuste plamy? IP: *.lodz.dialog.net.pl 19.09.06, 21:14
          Przecież Kropek nie dawno sprzątał (z pompą)!
        • Gość: karuzela Typowy urzędas IP: *.lodz.dialog.net.pl 19.09.06, 21:15
          "Sprawa w toku"
          "Wysłaliśmy pismo"
          "Wystosujemy monit"
      • jasam Re: Plastyk miasta: kolejny urzędas ? 19.09.06, 22:23
        Hubar - za dużo wymagasz.
        Urzędnik na stanowisku decyzyjnym, jak widać przestaje byc łodzianinem.
        To należy do Konserwatora, to do nadzoru budowlanego, to do Straży Miejskiej -
        i święty spokój.
        Czy jest jakaś metoda zmian - chyba nie ma.
        Czekają nas kolejne "rewelacje plastyczne".
        :-((

        pozdr.
        Ciekawe kto zezwala na relamy na budynku przy Kosciuszki 3. To juz jest tam ze
        2 lata.
      • tragikomix Re: Plastyk miasta: Piotrkowska cierpi na samowol 19.09.06, 22:59
        Pozostaje mi się podpisać pod Panem hubarem. Dodam tylko że każdy łodzianin ze zmysłem estetycznym dopisałby kwiatki ze swojej dzielnicy. Prymitywizm i plastikowe paskudy robią nam wystrój miasta. Za komuny tropiono pikasy na balkonach, miało być równo. Teraz weszło równe gó... Gdzie to piękno czterech kultur?
      • brite Re: Plastyk miasta: Piotrkowska cierpi na samowol 20.09.06, 10:32
        > jakim prawem i jakim
        > cudem piękną kamienicę na rogu Kościuszki i Mickiewicza
        > została jakiś czas
        > temu "upstrzona" megadużym żółtym bannerem!

        Faktycznie - skandaliczna sprawa! Nóż się w kieszeni otwiera, przecież to jedna
        z najciekawszych łódzkich kamienic!

        Hubarze, chciałbym nakręcić klip z takimi kwiatkami, coś w stylu:
        miastozinnejbeczki.blox.pl/2006/06/2006-01-28.html
        Wskażesz mi kilka miejsc? I może powiedziałbyś kilka mocnych słów do obiektywu... :>
    • Gość: darek Neony na Piotrkowską IP: *.toya.net.pl 19.09.06, 22:50
      Pamietam Piotrkowską z lat dzieciństwa kiedy cała była rozświetlona
      neonami.Każdy sklep miał swój i był on jednocześnie punktem informacyjno-
      orientacyjnym.Szczegolnie po zmroku wyglądalo to super,podobny widok widziałem
      w Wiedniu.Piotrkowska miala wtedy swoj charakter mimo PRL-u.
    • diogenespies Gdybym byl wlascicielem kamienicy.. 20.09.06, 07:38
      .. i pomalowalbym ja w zolte kaczuszki to co do tego Plastykowi Miasta, bedzie
      inerweniowal w moja wlasnosc i jej wyglad?
      • Gość: Tomasz.bu Re: Gdybym byl wlascicielem kamienicy.. IP: *.joensuunelli.fi 20.09.06, 12:46
        > .. i pomalowalbym ja w zolte kaczuszki to co do tego Plastykowi Miasta,
        bedzie
        > inerweniowal w moja wlasnosc i jej wyglad?

        Tak. Żyjesz bowiem w państwie, co sie nazywa Rzeczpospolita Polska, kamienicę
        miałbyś na terenie miasta na prawach powiatu, co zowie się Łódź i Twoja
        kamienica nie byłaby eksterytorialna.
        W ramach ciekawostki powiem, że w Prowansji prawo lokalne nie tylko wyklucza
        jakieś obrzydliwe reklamy, ale dokładnie konkretyzuje jakim rodzajem dachówki
        masz pokryć sobie dom i jakiego koloru mają być obowiązkowe okiennice w oknach.
        Tak więc przestań, Polaku, wymachiwać szabelką broniąc źrenicy wolności - bo
        sobie tę źrenicę przypadkiem szabelką wykłujesz.
      • hubar Re: Gdybym byl wlascicielem kamienicy.. 20.09.06, 12:55
        A ta hipotetyczna kamienica, byłaby w centrum miasta i byłaby zabytkowa?
    • Gość: Gondzio Jaki gospodarz, takie miasto. IP: *.devs.futuro.pl 20.09.06, 14:42
      A, że Kropiwnicki jest chłopem spod Włocławka, to i efekty mamy. Chociaż
      oduczył się chodzenia w gumiakach.
Pełna wersja